-
Anonim
>Masza. napisała:
>>Jaszczomb! wrote:
>>Ja się nie pytam o pochodzenie, ja się pytam o to, czy
>>został obrzezany.
>
>Ej, to wcale nie musi oznaczać bycia Żydem czy nawet
>żydem.
>To jest po prostu zdrowsze.
>A z pewnością było, gdy higiena była na jeszcze niższym
>poziomie.
Tak było w Desperatkach. Obrzezali chłopczyka, bo tak higieniczniej :D -
Anonim
Fajnie, ale dorosły mężczyzna raczej nie amputuje sobie napletka z racji praktycznych pod względem higieny. Wikipedia mówi, że Stauffenberg walczył w Afryce Północnej(miałem nosa heheh), więc gdzieś przy okazji po godzinach mógł sobie uciąć. -
Anonim
-
Anonim
>Pan Mateusz napisał
>Ale po co?
w ramach protestu przeciwko działaniom Fuhrera? -
-
Anonim
A czy on nie chcial po prostu zawieszenia broni z aliantami, bo nie mogl patrzyc na nedzne działania Hitlera? -
Anonim
>Pan Mateusz napisał
>A czy on nie chcial po prostu zawieszenia broni z aliantami,
>bo nie mogl patrzyc na nedzne działania Hitlera?
ja myślę, że on był debilem, który ostatecznie skończył na palu/haku. -
Anonim
Debilem? Przypadek zadecydowal o tym, ze nei zabil Hitlera i nie przejal sterow... Absolutny przypadek, przesuniecie teczki, bo przeszkadzala i uwierała w noge jakiemus generalkowi.
Jak robili swego czasu na Discovery rekonstrukcje wybuchu tej bomby - to tak se mysle, ze jednak cos moze ten bog istnieć. Szatan czuwal nad Adolfem.
P.S. Sowieci strzelili 1-1, a raczej Brazylijczyk strzelil :D
-
Anonim
> Szatan czuwal nad Adolfem.
a ja myślę, że Fuhrer czuwał nad tym, aby w sali był solidny dębowy stół. Już wtedy miano pojęcie o tym jak bronić się przed zamachami bombowymi. -
Anonim
>Jaszczomb! napisał
>> Szatan czuwal nad Adolfem.
>
>a ja myślę, że Fuhrer czuwał nad tym, aby w sali był
>solidny dębowy stół. Już wtedy miano pojęcie o tym jak
>bronić się przed zamachami bombowymi.
Raczej noga od stołu. Podobno, ufam tym co przeprowadzali tą rekonstrukcje zamachu, a byli tam i fizycy - noga uratowała Hitlera. W innym wypadku nie przezylby.
Tak czy owak, jeszcze inna sprawa - tez Ci fizycy co kombinowali przy rekonstrukcji - stwierdzili, ze gdyby byly uzbrojone dwa łądunki - to moc wybuchu tez by zabila Hitlera
Ja mysle, ze jednak mial duzo szczescia Adolf. -
Anonim
> Ja mysle, ze jednak mial duzo szczescia Adolf.
jak to na wojnie, ilu żołnerzy Wermachtu przeżyło tylko dlatego, że moździeż spadł o kilka metrów dalej? -
Anonim
-
● Sam ●
Bylem dzisiaj na tej "wojnie o Irak" i nie moglem zrozumiec czemu ktos chcial zrobic tak bardzo nieobiektywny i tandetny film. Dobrzze,ze za ten film nie placilem,to i wyrzutow nie mam:)

