-
Janek
powstał Tajny Komitet organizacyjny ogólnopolskiego strajku okupacyjnego studentów prawa, cel - zniesienie limitu na aplikację adwokacką, otwarcie adwokatury; Tajny Komitet wzywa wszystkich studentów prawa do samorganizacji, tak aby ogień zapłonął na wszystkich uniwersytetach, DOŚĆ NIEWOLNICTWA! -
Anonim
Ciekawi mnie na kogo głosowali studenci prawa podczas ostatnich wyborów parlamentarnych :) -
Janek
> Ciekawi mnie na kogo głosowali studenci prawa podczas ostatnich wyborów parlamentarnych :)
ważne żeby wreszcie zagłosowali na siebie samych :) -
Gamsider_
Nie ma to jak Tajny Komitet, którego działalność jest ogłaszana na publicznym forum;)
Pójdźcie po prostu z zaskoczenia pod Ministerstwo Sprawiedliwości (o KPRM też można by zahaczyć :) z koktajlami Mołotowa i będzie załatwione. Inaczej sie nie da :P -
-
Anonim
>Rok 1984 a écrit
>powstał Tajny Komitet organizacyjny ogólnopolskiego
>strajku okupacyjnego studentów prawa, cel - zniesienie
>limitu na aplikację adwokacką, otwarcie adwokatury; Tajny
>Komitet wzywa wszystkich studentów prawa do samorganizacji,
>tak aby ogień zapłonął na wszystkich uniwersytetach,
>DOŚĆ NIEWOLNICTWA!
Może ktoś mi wytłumaczyć, jak to sobie DOKŁADNIE wyobraża?
-
Gamsider_
>Masza.
>Może ktoś mi wytłumaczyć, jak to sobie DOKŁADNIE
>wyobraża?
Myślę, że wystarczy poważny strajk. Już Ćwiąkalski dokładnie wie, co zrobić;) -
Janek
>Może ktoś mi wytłumaczyć, jak to sobie DOKŁADNIE wyobraża?
na jezyk studencki? wielodniowa super imprezka; )
-
mi-haó; ميخاو
>Masza. napisała:
>>Rok 1984 a écrit
>>powstał Tajny Komitet organizacyjny ogólnopolskiego
>>strajku okupacyjnego studentów prawa, cel - zniesienie
>>limitu na aplikację adwokacką, otwarcie adwokatury;
>Tajny
>>Komitet wzywa wszystkich studentów prawa do
>samorganizacji,
>>tak aby ogień zapłonął na wszystkich uniwersytetach,
>>DOŚĆ NIEWOLNICTWA!
>
>Może ktoś mi wytłumaczyć, jak to sobie DOKŁADNIE
>wyobraża?
>
Ale sam strajk, czy życie bez limitów na aplikację? -
Anonim
-
Anonim
>Rok 1984 a écrit
>>Może ktoś mi wytłumaczyć, jak to sobie DOKŁADNIE
>wyobraża?
>
>na jezyk studencki? wielodniowa super imprezka; )
>
Super. -
Anonim
>mi-haó a écrit
>>Masza. napisała:
>>>Rok 1984 a écrit
>>>powstał Tajny Komitet organizacyjny ogólnopolskiego
>>>strajku okupacyjnego studentów prawa, cel - zniesienie
>>>limitu na aplikację adwokacką, otwarcie adwokatury;
>>Tajny
>>>Komitet wzywa wszystkich studentów prawa do
>>samorganizacji,
>>>tak aby ogień zapłonął na wszystkich uniwersytetach,
>>>DOŚĆ NIEWOLNICTWA!
>>
>>Może ktoś mi wytłumaczyć, jak to sobie DOKŁADNIE
>>wyobraża?
>>
>
>Ale sam strajk, czy życie bez limitów na aplikację?
Brak limitów na aplikację, strajk, cały przebieg, wszystko.
O ile mi nie odbije, to JA się wybieram na prawo i wolałabym wiedzieć. :P -
mr. ricci
>Rok 1984 ha scritto
>powstał Tajny Komitet organizacyjny ogólnopolskiego
>strajku okupacyjnego studentów prawa, cel - zniesienie
>limitu na aplikację adwokacką, otwarcie adwokatury; Tajny
>Komitet wzywa wszystkich studentów prawa do samorganizacji,
>tak aby ogień zapłonął na wszystkich uniwersytetach,
>DOŚĆ NIEWOLNICTWA!
tak to jest, jak się debila na salony wpuści :>:> otwórz adwokaturę i zrobisz z niej chlew, widziałeś poziom studentów prawa? co, może wierzysz w świętą konkurencję, że sobie będziesz mógł wybrać takiego, co cię nie wypierdoli w odbyt studenciaka? pogłębisz tylko stan rzeczy, który odsuwa młodzież od zrobienia kariery, o wbiciu siekiery w plecy systemu prawnego nie wspominając. to nie jest kurwa zabawka, ludzie będą przez takich gówniarzy i ich postulaty karierowe szli do pierdla, u nas nie ma pełnej kontradyktoryjności, prawdy formalnej (no, w cywilnym jest, ale adwokatura to nie tylko cywilne a nawet przede wszystkim nie cywilne, bo ich wyłączna kompetencja to prawo karne, na dziś dzień) i nie da się zwalić winy na klienta, albo przebudowujesz cały system prawny (pazdrawiaju) albo zamknij gębę i się zastanów co robisz systemowo, zanim zaczniesz pierdolić o niewolnictwie, bo ktoś od ciebie wymaga zapracowania na szacunek do siebie. -
mr. ricci
>Masza. ha scritto:
>Brak limitów na aplikację, strajk, cały przebieg,
>wszystko.
>
>O ile mi nie odbije, to JA się wybieram na prawo i
>wolałabym wiedzieć. :P
oczywiście, że w ogóle sobie nie wyobraża, on CHCE. poszukaj na łódzkim, osobliwie wieczorowym, dużo tam mamy takich debili, co się z tobą zgodzą, bo są dość bezmyślni i egoistyczni. i niedouczeni, przy okazji. -
Anonim
Ha, czekałam na Twoją wypowiedź :).
On sobie wyobraża, jako "nieustającą imprezę". Może na medycynie też taką zrobią, coś w specjalizacjach zmienią, będzie zabawa. :P -
mr. ricci
no, zdenerwowałem się :>:>
i żeby nie było - przede mną też stoi ten problem, też nie mam fajnej rodziny w adwokaturze, ale nie robię burdelu i polecam zamiast się żyłować też zastanowić się DO CZEGO tak naprawdę służy instytucja samorządu zawodowego adwokackiego (i pozostałych profesji prawniczych).
i jasne, że jest w tym dużo brudu, szczególnie jeśli spojrzy się na stosowne orzeczenia tk ujawniając po prostu mafijny charakter działań wewnątrz (i na zewnątrz czasem też) tych instytucji, ale na pewno nie jest rozwiązaniem likwidacja samorządu, raczej poddanie go odpowiedniemu nadzorowi (jak to jest w przypadku aplikacji sędziowskiej - tam o przekrętach się nie słyszy, przynajmniej jeśli chodzi o przyjęcie w poczet sędziów). -
mr. ricci
>Masza. ha scritto:
>Ha, czekałam na Twoją wypowiedź :).
>
>On sobie wyobraża, jako "nieustającą imprezę". Może na
>medycynie też taką zrobią, coś w specjalizacjach
>zmienią, będzie zabawa. :P
jak chce nieustającą imprezę to niech sobie rodziców zamieni na wyjebiście bogatych a potem idzie na stosunki międzynarodowe i jeszcze wyjedzie na erasmusa :>:>:>:>:>:> -
Anonim
>The Loyolist a écrit
>no, zdenerwowałem się :>:>
>
>i żeby nie było - przede mną też stoi ten problem, też
>nie mam fajnej rodziny w adwokaturze, ale nie robię burdelu
>i polecam zamiast się żyłować też zastanowić się DO
>CZEGO tak naprawdę służy instytucja samorządu zawodowego
>adwokackiego (i pozostałych profesji prawniczych).
przynajmniej nie masz w klasie fajnych nazwisk - jak Wende chociażby, ja mam i wszyscy adwokaci musieli mieć dzieci/wnuki w pieprzonym 91; ). W Warszawie jakieś zatrzęsienie takich bachorów. I wszystkie chcą leźć na prawo :>:>
Ale ogólnie masz rację ( kiedy ostatnio nie masz, aż mnie to przeraża.). Nie jest to system, który funkcjonuje bez powodu. Nie chcę być tysiąć pińset miliard beznadziejną kretynką, która jest kolejnym adwokatem bez pracy i tak dalej.
>
>i jasne, że jest w tym dużo brudu, szczególnie jeśli
>spojrzy się na stosowne orzeczenia tk ujawniając po prostu
>mafijny charakter działań wewnątrz (i na zewnątrz czasem
>też) tych instytucji, ale na pewno nie jest rozwiązaniem
>likwidacja samorządu, raczej poddanie go odpowiedniemu
>nadzorowi (jak to jest w przypadku aplikacji sędziowskiej -
>tam o przekrętach się nie słyszy, przynajmniej jeśli
>chodzi o przyjęcie w poczet sędziów).
Strajki są fajniejsze, jak widać, to poczucie rewolucji i buntu jest najważniejsze. Tu nie chodzi, by coś zmienić naprawdę, ale by ZNIEŚĆ NIEWOLNICTWO czy inne bzdury. I rośnie banda kretynów.
-
Anonim
>The Loyolist a écrit
>
>jak chce nieustającą imprezę to niech sobie rodziców
>zamieni na wyjebiście bogatych a potem idzie na stosunki
>międzynarodowe i jeszcze wyjedzie na erasmusa :>:>:>:>:>:>
W mojej szkole 25% osób z rocznika chce iść na fashion design, też się opłaca :>:>:>:>:>:>
-
mr. ricci
>Masza. ha scritto:
>przynajmniej nie masz w klasie fajnych nazwisk - jak Wende
>chociażby, ja mam i wszyscy adwokaci musieli mieć
>dzieci/wnuki w pieprzonym 91; ). W Warszawie jakieś
>zatrzęsienie takich bachorów. I wszystkie chcą leźć na
>prawo :>:>
mówiłem - idź na politechnikę :>:> prawo to bagno jest, a takie gówniarstwo spod znaku "mam to już załatwione, popatrzę sobie na was z wyższością, jak sobie studiujecie" się nadaje do utylizacji :>:> na szczęście ja mam tylko dwa takie indywidua na cały rok, do tego dwa, co mogłyby się tak zachowywać, ale się okazały przyzwoite i się uczą :>:>
>Ale ogólnie masz rację ( kiedy ostatnio nie masz, aż mnie
>to przeraża.). Nie jest to system, który funkcjonuje bez
>powodu. Nie chcę być tysiąć pińset miliard
>beznadziejną kretynką, która jest kolejnym adwokatem bez
>pracy i tak dalej.
zaraz się dowiesz, że jak będziesz dobra to znajdziesz pracę, tylko przyjdzie autor wątku :>:>:> uwielbiam rozkosznych schizofreników :>:>
>Strajki są fajniejsze, jak widać, to poczucie rewolucji i
>buntu jest najważniejsze. Tu nie chodzi, by coś zmienić
>naprawdę, ale by ZNIEŚĆ NIEWOLNICTWO czy inne bzdury. I
>rośnie banda kretynów.
zoll był wczoraj i mówił właśnie, jak to ważne w ustroju demokratycznym jest to, co niedemokratyczne, i chociaż w wielu sprawach się - o dziwo - z nim szło nawet zgodzić (pewnie z uwagi na chorobliwą ogólność stwierdzeń :>), to śmiałem się z niego w kułak, kocham obrońców wolności, równości, demokracji i innych rzygowin, którzy natychmiast po "obronieniu" deklarują, jakie to ważne, żeby ograniczać samowolę podmiotów dysponujących w/w, bo to zasady powinny rządzić, a nie lud. no jasne, że powinny zasady, a nie lud, tylko dlaczego w takim razie się próbuje bronić zasad, które lud i jego rządy stawiają właśnie na piedestale? bo wygodnie? czy bo się wybory w ten sposób wygrywa? :>:> -
mr. ricci
>Masza. ha scritto:
>>jak chce nieustającą imprezę to niech sobie rodziców
>>zamieni na wyjebiście bogatych a potem idzie na stosunki
>>międzynarodowe i jeszcze wyjedzie na erasmusa
>:>:>:>:>:>:>
>
>W mojej szkole 25% osób z rocznika chce iść na fashion
>design, też się opłaca :>:>:>:>:>:>
w moim roczniku i środowisku tę funkcję spełniały stosunki :>:> (ale nie te od handlu zagranicznego, tylko te takie od pierdolenia :>:>)

