- [3]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    a czy ktoś z was pamięta drugoplanowe postacie - np znajomych naszych czarodziejek ze szkoły, które w kolejnych seriach miały coraz mniejszy udział... lubiliście te postacie czy uważacie, że były zbędne?
  • Zła Kobieta

    Pamietam (jak przez mgłę) takiego ciemnego blondyna z wielkimi okularami, który kiedys chyba podwalał się do Bunny, a potem zdaje się do Naru ... I pamietam, że mnie wkurzał jego sposób bycia ... Cóż, nie leży mi typ śliniącego się flegmatyka; -)
  • anelim

    I był późniejszy chłopak Naru- ten z tymi zakręconymi okularami:) Kręciło mi się w głowie jak na nie patrzyłam:D
  • Anonim

    hihi te okularki były zabójcze - też pamiętam :) a mi w pamięci zapadła ich koleżanka czarodziejek, która zakochała się w jednym ze złych facetów - to było w serii z czterema złymi siostrami, które potem stały się dobre :)
  • anelim

    A pamiętacie rodzinkę Bunny? Też była fajna:) Jej mama miała sporo kłopotów z rozbrykaną córką;P
  • Zła Kobieta

    To Bunny miała młodszego brata? Chyba był nieznośny ... niczym mój ... Bleeeeee!
  • anelim

    Miała, miała:) A pamiętacie tą dziewczynę co się kochała w Mamoru,a w niej ich kolega? Zakręcone:D
  • Anonim

    ja bardzo lubiłam przyjaciółkę Bunny :) A ten chłopaczek w okularach był dla mnie dość śmieszny, a zarazem też wkurzający hehe; ) Jednym słowem Sailor Moon jest zakręcone i te odcinki miłosne czy przyjacielskie.... wszystko jest zakręcone; P
  • słodki wermut

    oj, sklerotycy czy jak? to była Naru i Umino :)
    Naru mnie trochę denerwowała, Umino czasem bawił. Lubiłam rodziców Usagi.
    A co sądzicie o Motoki, Unazuki, Reice, Yuichiro albo dziadku Rei? :P Ci dwaj ostatni mnie czasem rozwalali :]
  • Bubblegum Crisisgirl

    Dziadek Rei byl zajebisty :D A Reika mi sie nie podobala, tzn byla chyba tylko po to zeby niebylo ze Motoki jest jakis inny i nie ma dziewczyny. A przeciez mogl byc np z Mako :) Fajna byla Haruna Sakurada. Niby krzyczala ale byla taka ciepla.
    A uwielbiam mame Usagi. Smieszne bylo jak wywalala Bunny za drzwi za zle stopnie i wpuszczala tylko dlatego ze B. krzyczala i byl wstyd przed sasiadami :D Co za matka hehehe :p
  • Sylwi

    Naru była fajna, ale tylko do momentu śmierci Nephrite, później zrobiła się tak melancholijna,że było mi słabo...za to Umino był fajny :) Pamiętacie odcinek, w którym przebrał się za Taxido,żeby zaimponować Naru? Zawsze był tak pokraczny, że az śmieszny :)
  • Zła Kobieta

    Nie, okularnik mnie nie bawił ... W moim przekonaniu był żałosny.
    A Naru polubiłam właśnie po sprawie Nephrite ... Przynajmniej wtedy była JAKŚ KONKRETNA.
    Matoki ... no, myslałam że jest fajny, ale jak zaczął kręcic z tą panienką, to zmieniłam zdanie.
    Najlepsza postac drugoplanowa: zdecydowanie dziadek REI!
  • Anonim

    oj świetny był dziadziuś Rei!!! Ja po prostu go uwielbiałam :) Matkę Bunny też lubiłam, ale wiadomo jak każda matka chce jak najlepiej dla swojej córeczki, więc miała swoje ostre wymagania :P
  • Zła Kobieta

    A chciałabys mieć na swej głowie kogoś tak rozgarnietego jak Bunny???????
  • ela

    Ten "chłpaczek" w okulatach to był Umino, klasowy kujon. Lubiłam całą rodzinę Furuhatów czyli motokiego i unazuki. ale w sumie dobrze ze te postacie powoli znikaly. moze nie byly zbedne ale nie bylo te tak ze sie bez nie mozna bylo obejsc.
    dziadek rei RLZ :)
  • Zła Kobieta

    A, a ten cały Umino czy jak mu tam swoim zachowaniem przypominał mi gościa - ucznia za swiątyni, w której modlił suę czy co tam robił dziadek Rei ... Żenada po maksie!
    I jak tu Sey'i nie kochać?; -)
  • Sylwi

    Eh, oglądałam dziś niektóre odcinki i trafiłam na ten w samolocie :) Jak go nie kochac, kiedy tak objął Bunny i z bardzo poważną minką powiedział,ze ją ochroni w razie czego.....:))) Jest słodki!!!!
  • anelim

    No jest:) Tylko szkoda,że babka;)))))))))
  • Sylwi

    Tak sobie właśnie myślałam o tym wczoraj :) Jeśli jako Seiya ją kochał, to jako Fighter też??Wtedy to już nie ta sama niewinna miłość.... ja jednak podświdomie rozgraniczałam te postaci....:)
  • ela

    w ogole wedugl mnie to beznadziejnie ze seiya jest babka!!!! to zpelnie bez sensu!!