-
Anonim
Czy sądzicie, że Stare Polesie jest bezpieczną dzielnicą? Gdzie jest najbardziej niebezpiecznie wg Was? Gdzie jest najbezpieczniej?
Mieszkam tu od niedawna i dobrze by było poznać okolicę pod tym kątem; ) -
Anonim
No na pewno Lipowa Hools to nie jest bezpieczna ulica :D hehe
W sumie powiem tak: mieszkam tu już 7 czy tam więcej lat i nigdy mnie nic mi się nie stało... ale za to np. mój brat dostał kiedyś - co prawda tylko po twarzy - chociaż był na tzw. "swojej ulicy", więc nie jest to wyznacznik... sama byłam świadkiem jak gość zerwał łańcuszek kobiecie na zielonej w biały dzień...
Na początek warto się zapoznać ze znajomymi z bramy lub z bramy sąsiedniej... tak że tak powiem z dystansem ale "na cześć"... warto mieć takich znajomych nawet jak trzeba czasem 2 złote do wina dołożyć albo na fajki; ] -
Anonim
Grunt to 'nie kozaczyc' jak to się mówi chyba. Moim zdaniem dostać można wszędzie, nawet na wśród kamer Pieryny, czy Manufaktury. Ja zrobiłam wywiad środowiskowy i okazało się, że tego sąsiada warto znać i się do niego uśmiechać. I jak na razie żyję. I samochód też:)
-
Anonim
-
-
Anonim
no ja jak się wprowadzałam to byłam jeszcze nastolatką i osiedlowe towarzycho samo do mnie podeszło :) o dziwo, ale chcieli się zapoznać... no i jakoś od tamtej pory nie mam problemów... taka dziewczyna dwie kamienice dalej patrzy na mnie ciągle spode łba, ale ona tak chyba na wszystkich; ) -
Mariano
Pracowałem kiedyś na Lipowej i do biura wszedł złodziej w biały dzień, powiedział prezesowi "Dzień dobry" a na górze zwinął dobrego laptopa i wyszedł mówiąc "Dowidzenia".Kto by przypuszczał że to może być złodziej? Koleś po prostu mieszkał na przeciwko i widział przez okna kto i kiedy wychodzi. -
*.aNetka.*
Ja mieszkam na 1 Maja i nie jest zaciekawie.... stoją na rogu, piją i okadają sie butelkami po glowach... później idąc mijam potoki krwi...
porażka
jest ktoś w gronie mieszkający na 1 Maja niedaleko żeromskiego? lub odwrotnie na żeromskiego przy 1 Maja?
jeśli tak zapraszam do znajomości;)
jestem bardzo pro sądsziedzka:) -
Anonim
-
Mariano
-
Anonim
Mój chłopak parkuje samochód przed moją kamienicą ale ostatnio zaczął parkować w bramie... po tym jak najpierw wybili mu szybę (chociaż nie ma radia a w aucie nic nie było ciekawego) a następnie ukradli lusterko... :/ no niestety... -
Anonim
heee :) a nam zapieprzyli samochód z podwórka ciężarowy KIA która miała roczek :P co się okazała zrobił to 16 letni gówniarz który miesiąc przed tym wprowadził się do tej kamienicy samej co ja mieszkam. niestety samochodu nie znaleziono i z braku konkretnych dowodów nic palantowi nie zrobili; / -
Agiiiii
Ja mieszkam na Jerzego od dziecka,wiec jak cie znają to nie ruszają;) czasem dobrze jak się kogoś zna choćby z widzenia;)...bijaki,złodziejst wo, alkohol, narkotyki to norma...chociaż teraz ciszej, może bezpieczniej....Tylko raz mnie towarzystwo zaczepiło jak wracałam z impry o 3 w nocy na...Legionów;] nie wiem jak teraz na Mielczarskiego...ale za dawnych czasów strach był, żeby tam przechodzić...za czasów studenckich to gaz w torebce...i się wracało z imprezy;]
pozdr -
Anonim
Teraz też tak tam jest :P
Ja na Legionów przy Gdańskiej mieszkam, na samej ulicy jest spokojnie, mieszkam tu pół życia znam większość osób chociażby z widzenia. Ktoś tam wyżej napisał że warto jest chociaż na "cześć" być z kimś i to prawda; ]
Bo tutaj ten odcinek od Legionów do Manufaktury przez Gdańską jakiś fajny i bezpieczny nie jest.
- Przeglądaj grona w kategorii Kraje, Miasta i Dzielnice
- Załóż własne grono tematyczne
- Zostań moderatorem
Podobne Tematy
|
|
Dla wszystkich mieszkających na tym starym, szarym ale jednocześnie zielonym już w nazwie osiedlu...