Warszawski Uniwersytet Medyczny. [5652]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Gregor

    Facetowi zmarła tesciowa. Przychodzi do zakładu w celu zakupienia trumny i mówi:
    - Są jakieś trumny byle tanie? Teściowa mi zmarła.
    - Oczywiście… o np. ta - mowi sprzedawca - za 1000zł. ładnie wyszlifowana. Akurat !
    - Nie, wykluczone. Taniej!
    - No to ta za 600 zł. ladnie olakierowana, nieoszlifowana i troszke bardziej uboga. Moze byc?
    - Panie za drogo! Taniej, taaaaniej!
    - No to jedynie ta za 300zł. nieoszlifowana, nie lakierowana i bardzo ubogo zdobiona.
    Klient myśli " było 1000 pózniej 600 teraz 300 może jeszcze taniej będzie". I mówi:
    - Panie, a taniej nie będzie?
    A sprzedawca na to:
    - Panie kochany… przynieś pan teściową , uchwyty dorobię !

  • Gregor

    Po niewielkiej kłótni małżeństwo szykuje się do snu.
    - Dobranoc, matko ośmiorga wrzeszczących bachorów - mówi mąż.
    Żona nie pozostając mu dłużna:
    - Dobranoc, ojcze jednego.
  • Gregor

    Czemu kobiety mają okres?
    -Bo na to zaslugują!!!
  • Gregor

    Wchodzi gościu do dyskoteki w Wołominie. Zatrzymuje go bramkarz i pyta:
    B: Masz pistolet?
    G: Nie
    B: Nóż?
    G: Nie
    B: Gaz?
    G: Nie
    Bramkarz popatrzył krzywo na gościa, chwycił butlekę po piwie za szyjkę i rozbił.
    B: Człowieku To masz chociaż tulipana do obrony
  • Gregor

    Mężczyzna w sklepie zastanawia się głośno, czy ekspedientka zważy mu 40 dkg czereśni. Na to ona odpowiada:
    - Panie, ja mam tu obok akademik, czasem ważę nawet po jednym ziemniaku!

  • Gregor

    Po czym poznać że kobieta jest już ostro rozpalona i ma w 100% ochotę na seks?
    -Po tym, że jak jej włożysz ręke pod spódnice, to poczujesz jakbyś konia cukrem karmił..
  • Gregor

    Pewna para była małżeństwem od dwudziestu lat. Za każdym razem gdy się kochali, mąż domagał się zgaszenia światła. Tymczasem po tych 20 latach żona stwierdziła, że to nieco śmieszne. Umyśliła sobie, że złamie to jego dziwne przyzwyczajenie. Tak więc pewnej nocy, gdy byli w trakcie dzikiej, pełnej rozkoszy, romantycznej sesji, ona nagle zapaliła światło.
    Patrzy w dół i widzi, że mąż trzyma napędzany bateriami... wibrator!
    Miękki, cudowny i większy niż prawdziwy... Kompletnie wytrącona z równowagi zaczęła na niego wrzeszczeć:
    - Ty dupku! Ty impotencie! Jak mogłeś okłamywać mnie przez te wszystkie lata! Lepiej się wytłumacz!
    Mąż spojrzał prosto w jej oczy i spokojnie powiedział:
    - Wytłumaczę Ci skąd ten wibrator... ale ty najpierw wytłumacz skąd mamy dzieci...
  • Arman.

    Jasiu mówi do Małgosi:
    - Małgosiu, dzisiaj o 15.00 w sadzie pod jabłonią tak Cię zerżnę, że aż się zpierdzisz!!
    Małgosia na to:
    - Eeee, Jasiu, co Ty gadasz, przecież Ty nic w spodniach nie masz.
    - Chcesz się przekonać to przyjdź do sadu pod jabłonkę o 15.00 - odpowiedział Jasiu.
    Całą rozmowę podsłuchał ojciec Małgosi i udał sie przed 15.00 do sadu, wszedł na jabłoń i czeka. Nadeszła godzina 15.00 przychodzi Jasiu z Małgosią, Jasiu gacie w dół, Małgosia kieckę do góry i JAZDA!!
    Jasiu ostro wali Małgosię, wali, nagle spogląda na gorę, a tam ojciec Małgosi, podciąga spodnie do góry i ucieka.
    Małgosia krzyczy:
    - Jasiu, przecież miałeś mnie tak zerżnąć, że aż się zpierdze !!!
    Jasiu na to:
    - Spójrz na górę to sie zesrasz !! :)
  • Arman.

    Jeden gosciu byl kiedys tak zalamany, ze postanowil sie zabic. Poszedl nad
    rzeke, gdzie bylo wielkie drzewo. Chcial sie powiesic na jednej z galezi,
    ale zauwazyl, ze na tej galezi siedzi jakis facet. Pyta sie go:
    - Cos ty za jeden?
    - Swiety Mikolaj. A czemu chcesz sie zabic?
    - No bo dom musialem sprzedac, bo dlugi mialem, zona ode mnie odeszla i nie
    mam juz po co zyc.
    - No to ja ci pomoge. Dam ci prezent. Dom jest juz twój.
    - A co z zona?
    - Czeka na ciebie w domu.
    - Dziekuje, a jak ci sie moge odwdzieczyc?
    - Hmm... obciagnij mi.
    - Co? W sumie tu nikogo nie ma. A co mi tam.
    Facet obciaga Mikolajowi i w pewnym momencie Mikolaj glaszcze faceta po
    glowie i sie pyta:
    - Ile ty masz lat?
    - 40
    - I ty jeszcze w Swietego Mikolaja wierzysz?
  • Arman.

    Leci facet samolotem - pierwszą klasa ... nagle poczul ze klocek go cisnie .... Gna wiec do kibla ile sil w nogach , ale kibel meski zajety i na dodatek kolejka ze o ja pierdole !! Patrzy obok ... damski wolny , wlecial jak sprocy usiadl ... patrzy a obok sa 3 guziki : " FR" , "AR" i "ATR" ... Mysli ... i domyslil sie ze FR to Fresh Air ... Wcisnal , faktycznie zrobilo sie swiezo .... potem wymyslil ze AR to Aromatic Air ... wcisnal , a tu faktycznie zapach malinek elegancko... ALe nie mogl sie domyslic co to ATR wiec mysli " raz kozie smierc" i wcisnal...
    Budzi sie w szpitalu podchodzi lekarz i pyta :
    -byl pan w damskiej toalecie ?
    -Tak .. ale co sie stalo?
    - Wcisnal pan AR , FR ale po co wcisnal pan ATR ??!!
    - Ale co to te ATR ?
    - Automatic Tampon Remover
  • Arman.

    Szefów dzielimy na 5 grup:
    1. Pedałów.
    2. Superpedałów.
    3. Antypedałów.
    4. Pedałów-magików.
    5. Pedałów-pirotechników.
    Dlaczego ?
    Szef pedał mówi: "Ja Cię Kowalski wypierdolę..."
    Szef superpedał mówi: "Ja Was wszystkich wypierdolę".
    Szef antypedał mówi: "Ja się Kowalski z Tobą pierdolić nie będę!"
    Szef pedał-magik mówi: "Ja Cię Kowalski tak wypierdolę, że ty nawet nie zauważysz kiedy"
    Szef pedał-pirotechnik mówi: "Ja Cię Kowalski wypierdolę z hukiem".
    P.S.
    Jest jeszcze Szef pedał-McGyver: "Ja Was Kowalski wypierdolę ! w kosmos gołymi rękami..."
  • Arman.

    Przychodzi kobieta do sklepu i się pyta:
    -Po proszę ogórka
    -W całości czy w plasterkach??
    -A co, ja mam pizde na rzetony??!!!
  • Arman.

    Przychodzi kobieta do seksuologa i się skarży jaka to ona jest nieszczęśliwa.Mąż ciągle przed telewizorem i nic a nic ... od dawna .... . na to lekarz
    -Niech Pani kupi taką fajną bielizne zrobi sie ma bóstwo i tak dalej ....
    jak radził tak zrobiła . wieczorem stanęła przed mężem który oglądał jak zwykle mecz. I zaczęła się rozbierać .... stoi naga i krzyczy ....
    - A teraz mnie wypierdol!!! na to mąż
    -Wypierdalaj!!!
  • Arman.

    Uradowana żona wraca do domu.
    - Wyobraź sobie, że dzisiaj przejechałam trzy razy na czerwonym swietle i ani razu nie zapłaciłam mandatu
    - No i?
    - Za zaoszczędzone pieniądze kupiłam sobie torebkę.
  • Arman.

    Idzie Jańtoś nocą przez góry, patrzy a tu samotna chatka - bacówka.
    Wchodzi do chaty i rozgląda się zdziwiony.
    Baca i żona Bacy leżą nieruchomo w łóżku z otwartymi oczami, światła pozapalane, w domu cisza grobowa.
    Facet się trochę wystraszył, ale zaraz pomyślał, że skoro bacowie nie żyją można coś ukraść z domku.
    no wiec zwinął magnetowid i ruszył z nim na szlak.
    Po chwili przypomniał sobie, że widział tez fajny telewizor i wrócił po tenże.
    Bacowie dalej leżeli bez reakcji.
    Uciekając z TV i VCR pomyślał, ze ta Bacowa to całkiem spoko babka i można by ja jeszcze.... Wrócił wiec do domku, zrobił swoje i poszedł w długą.
    Po chwili Bacowa odzywa się do Bacy:
    - Te, Józiek, to ze łon ukrod wideło to nic, to ze ukrod telewizjor to nic, ale ze mie wyobracoł, a ty nic, no to już są scyty !
    A Baca na to:
    - Ha, ha, ha - pierso sie łodezwała ! Gasi światło !
  • Arman.

    Czym się różni dziekanat od kibla?
    - W kiblu przynajmniej coś załatwisz...

    - Witek, co sie stalo...??
    - Wyrzucili mnie z uniwerka...
    - Nie płacz, żołnierz nie płacze...
  • Arman.

    Kobitka poszła do dentysty. Leży na fotelu. W ustach gaziki, facio dłubie
    jej w zębach. Krew się leje, pot i łzy. Nagle - telefon. Dzwoni i dzwoni.
    > Kobitka bezradna. Dentysta w końcu się zlitował. Bierze komórkę:
    > - Halo... Kto mówi?
    > - Jak kto, kto mówi?! MĄŻ!
    > - Aaaa... Mąż... OK., zaraz kończymy. Żona tylko wypluje i natychmiast
    oddzwoni.
  • Arman.

    w szkole pani do dzieci:
    -dzieci ktore z Was ułoży zdanie w którym bedzie jakis ptaszek????
    -zglasza sie Jas
    -no prosze Jasiu powiedz swoje zdanie!
    Jaś- Wczoraj moj tata przyszedl pijany jak szpak......
    Pani zszokowana....dobrze Jasiu a ulozysz zdanie z dwoma ptaszakmi....Jas kiwnał ze tak:
    Wczorja moj tata przyszedl pijany jak szpak i wywinał orla...
    Pani znowu zaskoczona.... ale probuje zagiac Jasia...a Jasiu z 3 ptakami nie ulozysz..Jasiu z usmiechem kiwnal ze da rade..
    - Wczoraj moj tata przyszedl pijany jak szpak,wywinał orla i puscil pawia....
    Pani zszokowana...i wkurzona...stara sie zagiac Jasia....Jasiu a z 4 ptakami... Jasiu: nie ma problemu..
    -Wczoraj moj tata przyszedl pijany jak szpak,wywinał orla i puscil pawia i pociekly mu gile z nosa....
    Pani juz czerwona i z szyderczym usmiechem na twarzy do Jasia....: a z 5 ptaszkami juz na pewno nie dasz rady.....Jasiu sie tylko usmiechnal i jedzie:
    Wczoraj moj tata przyszedl pijany jak szpak,wywinał orla i puscil pawia i pociekly mu gile z nosa i dalej poszedl pic na sepa......

  • Pan Pancerny

  • Pan Pancerny

| |

Regulamin. Na tym gronie nie ma miejsca na flamewar. Pyskówki czy pieniactwo oraz agresja słowna ...



Warszawski Uniwersytet Medyczny

  • do
Grona tematyczne:

Fotki

Miejsca grona (4)