- 1
- 2
-
Anonim
ostatnio co wieczor przed snem oladam jakis film. stiwerdzilam ze mozna sie podzielic swoimi opiniami na temat obejrzanych produkcji. -
Anonim
(ten post na zasadzie kopiuj/wklej z innego grona w ktorym tez streszczamy sobie filmiki)
wlasnie skonczylam ogladac 'za wszelka cene'. obiecalam mala notke o filmie, wiec..
hmm trudno pisac cos przez lzy.. po pierwsze lzy totalnie dekoncentruja a po drugie literek nie widac. film pewnie wiadomo o kim/czym.. kobieta-boks i trener.. ktory staje sie dla niej kims bardzo bliskim. wielka, krotka slawa i szybka porazka. tak w skrocie mozna okreslic ten film. nie ma optymistycznego zakonczenia.. jak juz pisalam lezki leca, leca i leciec nie chca przestac.
tragiczna historia mlodej kobiety probujacej wyrwac sie z biedy. pracujacej bez wytchnienia az do kresu sil zeby zdobyc to o czym marzy. pouczajaca lekcja zycia. musze przyznac ze pojawil sie u mnie maly usmiech.. po tym jak przemknela pewna mysl.. jak w sekundzie moze sie diametralnie zmienic ludzkie zycie, wiec cieszmy sie ze jestesmy zdrowi !!
ups.. zrobilo sie sentymentalnie.. pojawily sie lzy.. chyba sie starzeje :) czas spac dzieciaki (w koncu jestem najstarsza). film warty obejrzenia.. mimo braku pozytywnego zakonczenia. to taki film jak 'zielona mila'... po prostu warto go zobaczyc.
dobranoc -
asjia
czekolada- za ciepły uśmeich juliet binoche(nie mam pamięci do pisowni) i z adużo,dużo ogólnego ciepła, oglądałam ten film z 1037565-0 razy, i znam prawie na pamięć dialogi. jeśli ktoś czytal ksiązkę film moż emu sie mniej podobac. ksiązka, ma raczej smak gorzkiej czkolady,bardzo ciemnej,ale z nutka jakiejś nadzieji, bo coś musi być za zakrętem...
spirited away- anime,film animowany czy jak to sie nazywa?
uwielbiam tą bajkę,ogladałam, ją kiedyś w Szczecinie w odmu mojej siostry po powrocie zimprezy, i to bylo strasnzi ecudowne uczucie, magiczno senne...
zakochany bez pamięci- tu można sobie popłakac, film jest cudownie uroczy, i uczy doceniać, to co nie docenione, nie dstrzezone, myślę że warto go zobaczyć chociazby dla aktorow tam grających- trudno ich będzi epo raz kolejny zobaczyc nie w głupiej komedii lub kolejnym tragicznym filmie o miłości z mega rozmachem i tonącym statkiem w tle
buffalo'66 - nie iwem, co napisać, ten film jest dlamnie jakoś bliski, ze względu na to od kogo go dostałam, i na to okim teretycznie jest
mój brat wampir- film obejrzany przypadkowo, naprzeglądzi emłodego kina niemieckiego, we Wrocławiu... i pytanie jest: czy widziałes nowy film vinecenta gallo?(brown bunny jeśłi sie ni emylę;) ale nie nei widziałam)
no i tyle
tak na przywitanie -
Anonim
-
-
asjia
-
Grono.Net
tego nie widziałem
ale Kontrolerzy, dwa razy w ciągu dwuch tygodnii a itak jeszcze mało...
A kiedyś był taki film tego magika ogd władcy pierścieni
Martwica mózgu się zwał (ten film) ale to koszmar. wytrzymałem 10 minut, bo już nie wyrabiałem takiego kretynizmu oglądać. -
Gretchen Ross
A dla mnie "Martwica mozgu" to klasyk.
Takich filmow sie nie oglada by sie bac, a raczej ... dla samego smaczku :)
"Constantine" - niezle, niezgorsze, przyjemnie sie ogladalo.
"Ring 2 " wersja japonska - nie polecam :/ Nuda! -
Grono.Net
Och. Ja nie mowie o tym filmie jako, o czymś co można się bać. Tylko te potoki krwi płynące niczym woda z węża strażackiego sprawiają, że mi poprostu ręce opadły. Biorąc pod uwagę, że film ten oglądałem (próbowałem oglądać) jescze na długo przed Władcą, to teraz może innaczaej bym na niego spojrzxał. bardziej jako jakaś atrakcja niż jako dzieło filmowe, zaczynając oglądać które nie mam ojęcia co uźrzę na ekranie.
Ale też jest polska odpowiedź na ten rodzaj gatunku. Ni e ma tam tyle krwi, le efekty specjalne są też ,,wypasione".
,,Klątwa z Doliny Węży". Nie wiem, czy polecać czy zabraniać,
mogę powiedzieć, że z Romanem Wilhelmim (!) to film. A spadające zewsząd gumowe węże też sprawiają, że ręce mi opadają. -
Anonim
"Constantine" to komiks... i tylko tak nalezy podejsc do tego filmu. taka bajka o walce dobra ze zlem...
a film godny polecenia to "Marzyciel"
piekny i wzruszajacy film o historii powstania 'piotrusia pana'
to film o bajce i o zyciu, o marzeniach i wyobrazni.
dobre aktorstwo i ciekawy montaz.
bardziej wrazliwym polecam zabranie do kina husteczek... -
Gretchen Ross
Tofik... "Klątwa Doliny Węży" jest rewelacyjna. Oczywiscie, mam nadzieje, ze nie podchodzisz powaznie do tego typu produkcji... Jesli wiec mowa o "Klatwie..." to z podobnych, aczkolwiek inaczej z gory traktowanych filmow polecam "Jesus Christ Vampire Hunter"
"Marzyciel" to prosty i nieskomplikowany optymistyczny obraz na lekki wieczor. Podobal mi sie :)
"Constantine" podobal mi sie za efekty. Sama fabula nie wali z nog... -
◄tOmki►™
dla mnie Hitch rulesss
prawie ze filmik instruktazowy ja wyrwac se kobitke - POLECAM !!!! -
Lam in lov
ja dzis ring 2 równeiz oglądalam- heh, mam mieszne uczucia.. mzoe kiedy indziej skomentuje,
zato klątwy- the grudge - nie polecam, bez fabuły zupelnie..
a i tak tematycznie to b mi sie podobal dark water kiedys- japonski horror- oglądajcie na moją odpowiedzialność :p
-
Anonim
'dark water' warto obejrzec.
co do braku fabuly w 'the grudge' to sie nie moge z Lamia zgodzic... -
Lam in lov
hm, no ok, nie musisz ; )..dla mnie the grudge byla tak maksymalnie pokrecona, dopiero w polowie filmu sie wyjasnilo co nieco- i stad moja opinia.. no i ten koniec... , ja tam wole o wiele ring- w wersji usa..
a btw marzyciela- hm, nie wiem, moze jestem niewrazliwa, czy cos, ale jakiegos wielkiego wrazenia na mnie nie zrobil, ot taki sympatyczny i tyle..
a czy ktos tu moze filmy Bergmana lubi?? wiem co prawda ze jest odzielne grono, ale tam straszny zastój na forum.. moje ukochane to Persona, Siódma pieczęć, Tam gdzie rosną poziomki i Fanny i Aleksander :D
a jedne z najgorszych filmów jakie widzialam ostatnimi czasy to:
terminator 3- tak idiotyczny ze az śmieszny.., ehh ubawilam sie :D
statek widmo- mega naciągany pseudo horror- tylko pierwsza scena byla straszna i intrygujaca
alien vs predator- brr... wole nie wspominac..
-
Anonim
-
Anonim
-
Anonim
-
Anonim
-
Anonim
ja bylem w kinie
byla pelna sala
i cisza...
(z wyjatkiem jednego niewylaczonego telefonu...) -
ɯ
ja bylam sama w kinie w niedziele. totalnie sama po raz pierwszy(tak to chodzilam z moja siostra blizniaczka(ale juz chcialam sie od niej oddzielic)lub kumpela) na boogeymanie. bylam jedyna sama na sali tak to same pary(az mnie paluchami zaczeli wytykac).
- 1
- 2
