-
Marcin Szymański
Chciałbym się zapytać Was czy przeżywacie/liście już jakiś kryzys związany z studiowaniem filozofii? Bo mnie chyba właśnie coś takiego dopadło, kurwa. -
Disassociative
Heh, i to nie raz :P. Ponoć drugi rok jest łatwiejszy. A trzeci wydaje mi się rajem (filozofia współczesna, etyka).
Trzeba przetrwać pierwszy rok, skupić się na tu i teraz, potem się zobaczy; ). Teraz zdobywamy narzędzia do filozofowania, co nie zawsze jest przyjemne i ciekawe, ale potem może być już tylko lepiej.
Polecam zajmowanie się przy okazji obowiązkowych zajęć zagadnieniami, które najbardziej Cię interesują. Czytaj książki, chodź na dodatkowe wykłady i seminaria co jakiś czas, żeby się zmotywować i zobaczyć, jakie smaczki czekają nas w przyszłości :). Ja na przykład zapisałam się na filozofię religii - może i Dobieszewski nie porywa sposobem prowadzenia wykładu, ale porusza intrygujące kwestie.
Nawet jeżeli chciałbyś za rok zmienić kierunek, to skup się teraz na filozofii, bo jest po prostu przydatna, w każdej dziedzinie.