LipDub UW !!! [560]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Szyszy

    jak już napisałem wyżej - skoro chcemy to kręcić w kwietniu (bo już jest ciepło a jeszcze nie trzeba się uczyć) to trzeba brać się za scenariusz.
    Samo kręcenie to tylko wisienka na torcie (choć nie twierdzę, że łatwa do położenia), właściwa praca to scenariusz i potem scenopis, dobieranie chętnych osób do odpowiednich "ról", na pewno trochę formalności związanych z "rezerwacją" miejsca, sprzętem itp.

    Niby banał jakim był wybór piosenki zajął cholernie dużo czasu, decyzja, którą przedstawił Marek, uważam, jest dobra bo stawia na pierwszym planie dobro projektu niż poziom zadowolenia każdego z uczestników z osobna.

    Zresztą prawdziwa zabawa dopiero przed nami :)
  • M.

    >gRuHa napisał
    >mogę tylko zapytać czemu tak strasznie nas zaczął gonić
    >czas??

    czas nas goni już od dawna. Od 2 miesięcy istnieje to grono, nie możemy w nieskończoność tkwić w miejscu. Jak już wielokrotnie było mówione LD chcemy nakręcić przed majowymi Juwenaliami. Jest przed nami kupa pracy, wybór piosenki to tylko jeden z elementów który nie może w nieskończoność paraliżować naszych prac.

    Osoby które chcą mieć wpływ na jego powstanie i którym tak bardzo zależy na losach projektu zachęcam do odejścia od komputerów i rozpoczęcia konkretnej pracy. Kolejna okazja jeszcze dzisiaj.
  • Anonim

    Wreszcie coś konkretnego...Debata nad piosenką trwała ponad 2 miesiące!
    Wiadomo znajdą się niezadowoleni, ale dla dobra projektu trzeba było tą dyskusję zakończyć i podjąć jakąś decyzję. Dlatego brawo dla Marka za ten krok.

    Jak już Marek napisał jutro rozpoczynamy kolejny ważny etap - czyli scenariusz do LD.
  • Agnieszka

    Decyzja chyba najlepsza z możliwych. Wreszcie jakiś konkret;)
  • gRuHa

    Ok Houston - zrozumiałem :)

    >M. napisał
    >Osoby które chcą mieć wpływ na jego powstanie i którym
    >tak bardzo zależy na losach projektu zachęcam do odejścia
    >od komputerów i rozpoczęcia konkretnej pracy.

    poczułem się w tym momencie troszkę wywołąny do tablicy - nie czuję się być osobą na tyle kompetentną, aby realizować takie przedsięwzięcie w sposób maksymalnie PROFESJONALNY, więc narazie siedzę cicho, a jak będzie potrzebny profesjonalista w zakresie "przynieś, podaj, pozamiataj" to wtedy się ujawnię, a jutro o 17 mam w-f (w budynku tym samym co zawsze)
  • M.

    w żadnym przypadku, nic personalnego, no offence :)

    chodzi o osoby które poczują się źle ze świadomością braku bezpośredniego wpływu na wybór piosenki, Nie jest to jedyny etap prac, można pomóc o wiele bardziej także w innych i praca ta będzie dużo bardziej widoczna.

  • gRuHa

    nobody feels to be offended, jak już tak angielszczyzną rzucamy...
  • skiba

    >W ostatni poniedziałek zgodnie z zapowiedzią odbyło się
    >spotkanie dla osób chcących pisać scenariusz.
    >Uzgodniliśmy na nim wspólnie i jednomyślnie, kierując
    >się także głosami z grona że z powodu fiaska drugiego
    >głosowania oraz braku czasu, za ostateczny uznamy wynik
    >pierwszego. Decyzję tę rozpatrzyliśmy dokładnie
    >analizując wszystkie jej skutki.

    mnie tylko zastanawia, jak to się stało, ze podjęliście wtedy decyzję, skoro problemy z ankieta i jej ponownym jej uruchomieniem zaczęły się dopiero w poniedziałek wieczorem i sam 0 22:37 napisałeś, ze decyzje podejmiecie JUTRO - czyli we wtorek; ) jakaś dziwna niespójność :P

    co do piosenki, która niestety wybraliście....sama w sobie jest fajna i nie powiem, żebym jej nie słuchała, ale jeśli chodzi o Lipduba, to strzeliście całemu projektowi w stopę! :P nie wydaje mi się, żebyście podejmując swoja decyzję wsłuchiwali się w tempo piosenki i wyobrażali sobie jak to wyjdzie w praniu - moim zdaniem w takim tempie dużo łatwiej jest zauważyć to, że wszystko jest wyreżyserowane i ustawione. Oczywiście każdy ma świadomość, jak jest, ale przecież chodzi o to, żeby to jak najumiejętniej ukryć; ) Żeby jeszcze ta piosenka miała jakiś pasujący sens - tzn była o czymś z czym student/widz będzie mógł się w jakiś sposób utożsamić...ale tu niestety też marnie; ) Już nie mówiąc o tym, że w melodii brak jest pozytywnej energii, która jest w wielu innych piosenkach, a to też jest moim zdaniem istotne..
  • Anonim

    Słuszna decyzja. W obliczu ewidentnego sabotażu na sondę niemożliwym okazał się demokratyczny wybór piosenki. Nie można dłużej stać w miejscu, dlatego popieram kroki podjęte przez grupę scenariuszową. Dalsze szukanie dziury w całym jest bezcelowe.
  • Ka.

    Ekhm. po podjętej decycji pojawiły sie prawie dwie strony postów, moim zdaniem zbędnych. Ludzie, pogódźcie się z tym, że inaczej się nie da. W ten sposób, jak koleżanka powyzej, mozna krytykować kazdą piosenkę i każdą decyzję. A prawda jest taka, że dwa miesiące zmarnowane na wybór piosenki to jednak trochę dużo. Zróbcie tak, jak napisał M. : odejdzie od komputerów i zajmijcie sie czymś konstruktywnym, bo krytykowanie decyzji już podjętej albo pisanie 15 postów, że zgadzacie sie z nią, delikatnie mówiąc mija się z celem.
    Pozdrawiam.
  • Đz ¥ne ķ

    Nie chcę wrzucać tego co zostało powiedziane tylko innymi słowami, wiec zacytuje post osoby powyżej z którym się całkowicie zgadzam:

    >Ekhm. po podjętej decycji pojawiły sie prawie dwie strony postów, moim zdaniem zbędnych. Ludzie, pogódźcie się z tym, że inaczej się nie da. W ten sposób, jak koleżanka powyzej, mozna krytykować kazdą piosenkę i każdą decyzję. A prawda jest taka, że dwa miesiące zmarnowane na wybór piosenki to jednak trochę dużo. Zróbcie tak, jak napisał M. : odejdzie od komputerów i zajmijcie sie czymś konstruktywnym, bo krytykowanie decyzji już podjętej albo pisanie 15 postów, że zgadzacie sie z nią, delikatnie mówiąc mija się z celem.
    Pozdrawiam.

    Pozdrawiam
    Dzynek

    P.S. nie wiem czy uda mi się dotrzeć na 17 dzisiaj na spotkanie scenariuszowe (życie...) :( mam nadzieję, że wyniki pracy zostaną przesłane/wrzucone na grono albo mailowo przesłane.
  • Arisa

    Koleżanka skiba ma rację - z Original Prankster problem nie jest jeśli chodzi o gusta (w końcu o nich się nie dyskutuje), ale czy uda się do tego dograć.

    >Đz ¥ne ķ wrote:
    >P.S. nie wiem czy uda mi się dotrzeć na 17 dzisiaj na
    >spotkanie scenariuszowe (życie...) :( mam nadzieję, że
    >wyniki pracy zostaną przesłane/wrzucone na grono albo
    >mailowo przesłane.

    Ja się o spotkaniu dopiero dowiedziałem (widać czegoś nie doczytałem), więc podpisuję się pod prośbą; )
  • Katka

    nie chodzi tu o gusta, w zamierzchłych czasach wczesno-licealnych Offspring był jednym z moich ulubionych zespołów, a kasetę "Smash" znałam na pamięć; )

    chodzi tylko o to, że sam kawałek się na LipDub nie nadaje moim zdaniem
    i mimo sabotowania ankiety, piosenka miała od początku niskie notowania
  • Arisa

    >Katka wrote:
    >nie chodzi tu o gusta, w zamierzchłych czasach
    >wczesno-licealnych Offspring był jednym z moich ulubionych
    >zespołów, a kasetę "Smash" znałam na pamięć; )

    Phi, ja słucham Offspringa od IV klasy s.p. :P

    >chodzi tylko o to, że sam kawałek się na LipDub nie
    >nadaje moim zdaniem
    >i mimo sabotowania ankiety, piosenka miała od początku
    >niskie notowania

    Zgadzam się w obu kwestiach. Tym niemniej jest już chyba "po ptakach".
  • Olga

    Nie ma idealnej piosenki, a na ostatnim spotkaniu przekonalismy sie, ze jest wlasnie calkiem spoko, i troche "nieodkryta" a dzieki temu szybko sie nie znudzi; )
  • Lady D.

    Olga ma jak najbardziej rację. Wielu malkontentów może się jeszcze pozytywnie zdziwić, a określenie "nieodkryta" jak najbardziej pasuje do naszej piosenki!
  • Czmielik

    Mamy to co mamy, trzeba coś wymysleć:P
  • Lady D.

    zgadzam się z przedmówcą:)

    jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma!
    więc serdecznie zapraszamy do burzy mózgów i dzielenia się swoimi pomysłami! potrzebujemy Was!!!