niezlakorba.pl [25]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    Z Warszawy wyruszyła właśnie nasza reprezentacja na Rajd Szarpanina, organizowany przez ekipę ZHP Nonstop Adventure. Ścigać się będą:
    - Ela,
    - Łucja,
    - Siekson
    - i Janek.

    Przed nimi na razie 161 km trasy do Bełchatowa (w tym warszawskie korki), a następnie:
    E1 - BnO po mieście - 7 km
    E2 - rowery - 20 km
    przepak A
    E3 - kajak 7 km
    E4 - tratwy dętkowe budowane są przez zespoły - 1 km
    przepak B
    E5 - trekking - 30 km
    przepak C
    E6 - rower - 35 km
    oraz zadania specjalne:
    ZS1 - etap 5 - trekking - sztuczna ścianka wspinaczkowa
    ZS2 - etap 5 - trekking - przeprawa przez jezioro
    ZS3 - etap 6 - rower - zjazd po linie z rowerem

    Start jutro o 0800 rano. Zapraszam na relację on-line.
    Trzymajcie kciuki!
  • Anonim

    Ekipa już na miejscu! Tylko 1.5 godziny spóźnienia na odprawę techniczną; -). Miejmy nadzieję, że limity na jutrzejszej trasie będą bardziej łaskawe!
    Jak pisze Janek: "Pierwsze uściski dłoni z napieraj.pl, dziewczyny na odprawie, my przy rowerkach. Chłodnawo."
    Dostali już mapy i podobno nie będzie etapu na tratwach. Więcej informacji wkrótce!
    A organizatorzy na swojej stronie informują o pierwszej rezygnacji - Superenova Adventure Team wycofał się z powodu choroby zawodniczki.
  • Anonim

    powodzenia! :)
  • Anonim

    Ufff, cieszę się, że ktoś to jednak czyta. Dzięki Patryku!
  • Anonim

    Połączenie z Internetem niestety odmawia podsłuszeństwa...
    Zespół poszedł spać dopiero o wpół do drugiej w nocy, lecz (jak raportowali) najedzony i w dobrym humorze.
    Obecnie NiezłaKorba.pl jest już w trasie. Podczas E1 powinni się bardzo spiąć, bo limit na 7 km BnO jest tylko godzinny. Skoro nie dostałem jeszcze informacji o tym, że się nie wyrobili to można założyć, że teraz są już na E2.
    Potwierdziła się informacja o likwidacji etapu tratwowego. Natomiast, z tego co zrozumiałem, przedłużono ostatni rower. Będzie trudno, dlatego celem jest dotarcie do mety i zmieszczenie się w limitach!
  • Anonim

    Tabela wyników po punkcie 5 uwzględnia nasz team na miejscu 16. Dwa zespoły nie dotarły już na ten punkt.
    Jak podaje organizator - "wszystko dzieje się w szaleńczym tempie". Zacięta rywalizacja, bardzo małe odstępy czasowe między zespołami na trasie.
    Pierwsze teamy są już na E3 na kajakach, reszta kończy jeszcze rowery i już niedługo będzie zmagać się z nurtem rzeki!
  • Anonim

    NiezłaKorba.pl osiągnęła PK6 czyli pierwszy przepak. Obecnie czekają na kajaki, których niestety, wbrew zapewnieniom organizatorów, zabrakło dla wszystkich na raz. Czas został zatrzymany, więc biwakują nad jeziorkiem.
    Mapę Szarpaniny możecie zobaczyć tu: http://nonstop.podgore.pl/szarpanin...
    Za naszym teamem plasują się jeszcze 3 zespoły i oby nie okazały się sprawniejsze w wiosłowaniu! Do pierwszego zespołu strata wynosi jedynie 36 minut!
    Morale dobre, choć trochę się nazłościli szukając tunelu między PK4 a 5. Pogoda dopisuje, napierają dalej!
  • Anonim

    O 1222 Łucja raportowała, że po godzinie i piętnastu minutach na kajakach udało im się przepłynąć... kilometr :-). Nurt strugi jest wartki i bardzo trudno się płynie. Zespół przed naszym teamem zniknął w krzakach, a kolejny wycofał się z rywalizacji.
    Po dopłynięciu do pierwszej zapory drużyna musiała przenieść kajaki. Najprawdopodobniej na dalszą część trasy zdecydują się na niesienie, które może okazać się wydajniejsze od wiosłowania pod prąd.
    Limity na szczęście jeszcze daleko.

    Z trasy - Deuter Adventura jako pierwszy zaczął etap trekkingowy. 5 minut później - Navigator, a Speleo ma 10 min do lidera.
  • Mania

    no i ?
    czy oni żyją ... ?
    wracam wieczorem do domu a tu relacje umilkły o 12! to dość niepokojące!
  • Anonim

    NiezłaKorba.pl cały czas na trasie! Wykonali już dwa zadania specjalne (ścianka wspinaczkowa + przeprawa przez jezioro) i obecnie kończą ostatni trekking. Jeszcze tylko rowerowy E6 i stawią się na mecie!
    Podczas ZS2 nawiązali kontakt wzrokowy z wyprzedzającym ich zespołem, co zmotywowało ich do ścigania. Teraz wiedzą po co idą.
    Janek raportował również niefortunny wariant nawigacyjny, który zakończył się wejściem w bagno - mam nadzieję, że nie stracą na tym zbyt dużo czasu.

    Zapraszam na stronę http://niezlakorba.pl/team -> zdjęcia live!
  • Anonim

    Jeszcze jedynie 10 minut zostało naszemu teamowi do końca Szarpaniny. Miejmy nadzieję, że uda im się dojechać do mety w tym czasie.
    Ostatni kontakt mieliśmy po PK24, którego niestety nie udało im się zaliczyć. Na mapie zaznaczony jest po wschodniej stronie jeziorka, w opisie znalazł się po zachodniej, a w terenie nie udało się go zlokalizować. Trudno.
    Trzymajcie kciuki!
  • Anonim

    Niestety nie udało się dotrzeć do wszystkich punktów. Nasz team uległ w walce z czasem i ostatecznie zjechał do bazy tuż po godzinie 0000.

    Niedługo więcej informacji.
  • Janek

    Przepraszam, że się nie odezwaliśmy ponownie w nocy - wiem, że niektórzy z Was czekali.

    Po rajdzie polecam dwa opisy:
    http://www.napieraj.pl/xoops/module...
    http://www.maratonypolskie.pl/mp_in...

    Tak naprawdę z rajdu wykluczyły nas zupełnie kajaki - tzn. tragicznie nas opóźniły. Po rowerkach byliśmy na końcu stawki (długo walczyliśmy z tunelem na PK4...) i mimo wcześniejszych zapewnień zabrakło dla nas kajaków. Szkoda, chociaż pewnie i to by nas nie uratowało. Po prostu nie wiedzieliśmy co to znaczy "napierać" na tak trudnym etapie. A jakbyśmy widzieli jakiś doświadczonych napieraczy w akcji to może i my byśmy coś lepszego wymyślili (podpatrzyli). My walczyliśmy z nurtem z wiosła i na pych po wodzie, ale jak teraz myślę to było bez sensu... Z drugiej strony noszenie wydawało nam się abstrakcyjne (nasz kajak nawet nie miał nawet uchwytów!), ale jak się okazało trzeba było tak zrobić. Mnie najbardziej ciekawi fakt, że ten etap od początku miał tak wyglądać. Przed rajdem organizatorzy pisali, że to zależy od poziomu wody... Trzeba było od razu nazwać to "etap noszenia kajaków" i wszystko byłoby jasne :P Ale spoko - sporo się nauczyliśmy i będziemy łoić ostrzej następnym razem.
    Ogólnie rajd był dla nas super doświadczeniem – szkoda, że napieraliśmy tak wolno, bo nie widzieliśmy nikogo na trasie (na ZS2 na 2 min. dogoniliśmy team 13)… Nawet jak wróciliśmy do bazy po wycofie z ostatniego etapu to połowy z zawodowców już nie było. No a rano reszta się pakowała, a my spaliśmy. Ale to nie oskarżenia – następnym razem musimy po prostu ostrzej napierać! Podsumowując, uczyliśmy się przez własne doświadczenie (i dobrze), ale zabrakło nam przykładu (a szkoda).

    PS
    Izce (tej od relacji na maratonypolskie.pl) gratuluję podejścia do etapu kajakowego, jak pisze: „To była najlepsza część tego rajdu. bo w tym kształcie najtrudniejsza.” Ja jeszcze do tego chyba nie dojrzałem… ale mam czas.

    A co Wy sądzicie? Ela, Łucja, Siekson?
  • Janek

    Moje spostrzeżenie na http://niezlakorba.pl/team.
    Zapraszam.
  • Maciek

    gratuluje wystepu i uporu; )
  • Janek

    Witam wszytskich!

    Jak tam w Polsce? Ja siedzac w Walii sie nie obijam - biegam i trenuje na rowerze. Narazie warunki mam pierwsza klasa, bo jest ladna sloneczna pogoda (jeszcze). Z tego co wiem to ta zima bedzie dla mnie niezlym treningiem przygodowego hartu ducha (i ciala), bo ponoc Cardiff jest najbardziej deszczowym miejscem na calych Wyspach Brytyjskich... ale ma moj 'orginalny' Ceratex wiec moze dam rade napierac :P Zamierzam podjac walke, przynajmniej nie bede mial przymrozkow i sniegu.

    Troche sie rozpisalem na wstepie, ale planowalem zapytac Was czy nie wybieracie sie moze na Rajdy Wyzwanie z cyklu NON STOP ADVENTURE? Na szapraninie dostalismy niezla lekcje... wiec moze warto sie zabrac i na ten rajd?

    Pozdrawiam,
    Janek
  • Mania

    no wiec problem polega na tym że termin Wyzwania kłóci się z hufcowym wypadem do Lwowa org. przez Liona wiec chyba nie bedzie dane mi popływać na kanu :/
  • Anonim

    Podobnie jak termin Mistrzostw Chorągwi w MnO :/. Szkoda.
  • Janek

    Ale jestem gość dopiero sobie przypomniałem, że pisałem coś na forum na gronie :)

    A poza tym? Umawiacie się na jakieś treningi? Z tego co wiem Arus mówił, że może zrobić trening linowy :)

    Mistrzostwa Chorągwi w MnO (marszu na orientację?). Nie wiedziałem, że są takie cuda.

    Pzdr,
    Janek
| |

Niezła Korba



Miejsca grona (0)