-
Capsel.
-
Brejnaxxx
życie jest jak przejażdżka rozpędzonym autem, które zaraz uderzy w ścianę, a ty siedzisz w nim i wykłócasz się z innym pasażerem, kto gdzie będzie siedział :P -
Brejnaxxx
- Ty świntuchu wężu, gadzie paskudny - Przez Ciebie muszę chodzić do spowiedzi.
-
Capsel.
-
-
Brejnaxxx
Co to jest?
Ta bardzo potrzebna i szeroko korzystana rzecz waha sie w granicach 15
- 18 cm dlugosci jest po to by dawac zadowolenie i chec do zycia
zarowno mezczyznom jak i kobietom. Przewaznie wisi to swobodnie luzno
dyndajac sie... ale odrazu jest gotowe do szybkiego uzycia.
Z jednego konca przyozdobione jest mala kepa wlosow a na drugim koncu
posiada mala dziurke. Przy uzyciu, wkladane jest dosc szybko czasami
powoli ale zawsze z najwieksza rozkosza w cieply, wilgotny i miesisty
otwor gdzie szybko jest poruszane ruchem posuwisto-wzrotnym.. do
przodu i do tylu.. calosci towarzysza wijace sie ruchy ciala w
polaczeniu z rytmicznym i pulsujacym dzwiekiem... wynikajacego z
plynnej i sliskiej pracy owego przyrzadu trwa to tak dlugo az do
pojawienia sie gestej zawiesiny, ktora zaczyna przelewac sie na
zewnatrz.
Po skonczeniu zamierzonej funkcji i powyciagnieciu na zewnatrz...
otwor z ktorego wyciagnieta zostala dana rzecz oblepiony jest biala,
swiecaca i lepka substancja jak i sam przyrzad na calej jego dlugosci.
Na sam koniec, po dokladnym umyciu i oplukaniu powraca to do swojego
pierwotnego luzno zwisajacego sie polozenia gotowe do ponownego
uzycia... dwa, trzy razy dziennie, jakkolwiek uzywane jest to
zazwyczaj tylko raz :-(
.
.
patrz ponizej
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
(i co ?)
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
oczywiście, że szczoteczka do zębów! (z dziurką na jednym końcu do
wieszania na ścianie; ))) -
Brejnaxxx
*Proszę nie deptać chodników
* Wąchajcie klej będzie was mniej!
* Prawda jest jak dupa. Każdy ma własną
* Była plama nie ma bluzki bo ten proszek był od ruskich.
* Gdy widzisz kogoś odpoczywającego pomóż mu.
* Fortuna kałem się tuczy.
* Mów co chcesz, ale rób co każą.
* Trzeba się myć, a nie podlizywać.
* Szedł facet koło kserokopiarki i mu odbiło.
* Szedł facet przez ogród i nalał w pory.
* Kupił sobie facet długopis i się popisał.
* Szedł facet koło betoniarki i się zmieszał.
* Szedł facet przez budowę i go zamurowało.
* Szedł reżyser ulicą i film mu się urwał.
* Wyjrzał żołnierz z okopu i coś mu do łba strzeliło.
* Szedł facet przez lód i się załamał.
* Robiła babcia na drutach, przejechał tramwaj i spadła.
* Idą mrówki przez most. Pierwsza, druga,w pół do trzeciej...
* Wychodzi facet na balkon i widzi, że z góry wióry lecą.
Idzie na górę, a tam sąsiad struga wariata.
* Pewien rolnik powiesił swoje konie na drzewie i powiedział do
nich " Wiśta! "
* Dziadek brał udział w zawodach balonowych i nieźle wypadł.
* Szedł krawiec w nocy ulicą i zaszył się w ciemnościach.
* Kowalski poszedł na policję i nieźle się tam spisał.
* Bezrobotny Nowak poszedł po chleb, ale spotkał go zawód.
* Chuligani napadli na Malinowskiego i od tego czasu zmienił się
nie do poznania.
* Dwaj maszyniści rozmawiają w czasie jazdy lokomotywą. W końcu
jeden z nich się zdenerwował i skierował rozmowę na inne tory.
* Pewien żołnierz chciał się zabawić. Wszedł na minę i nieźle się
rozerwał.
* Dwaj myśliwi postanowili uczcić polowanie. Strzelili sobie po
jednym.
* - Mamy kręcić - pytają reżysera kamerzyści.
- Nie, pokazujcie prawdę!
* Dziewiczość lasu świadczy o impotencji wiatru.
* Człowiek rodzi się mądry a potem idzie do szkoły.
* Nie toleruję nietolerancji.
* Gdzie dwóch się bije tam korzysta ... dentysta.
* Nie obgryzaj paznokci - Wenus z Milo też tak zaczynała.
* Ciąża kobiet jest niczym w porównaniu z moim zatwardzeniem.
* Po co są rzeki? - Żeby się nie kurzyło jak statek hamuje.
* Proście a będziecie prości.
* Wszyscy myślą tylko o sobie, tylko ja myślę o mnie.
* Stworzyłeś mnie Boże boś chciał, a ja żyję, bo muszę.
* Będę księdzem jak mój ojciec.
* Przeszedłem sam siebie. Chodnik.
* Tam za lasem widać trupa, w słońcu błyszczy jego ...głowa bo to era atomowa.
* Mniejsza ilość zębów zwiększa swobodę języka.
* Śmierć samobójcom!
* Dopóty dzban wodę nosi, dopóki nie założą wodociągu.
* Gdzie diabeł nie może tam mówi dobranoc.
* Znam twoich rodziców. Fajni faceci.
* Starzy są jak nietoperze: głuche, ślepe i się czepiają.
* Wszyscy wychodzą, reszta zostaje.
* Życie to śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową.
* Autobus to brzmi tłumnie.
* Chodzenie po bagnach wciąga.
* Piva i pacierza nie odmawiam.
* Jak sobie pościelisz... to mnie zawołaj.
* Gdy ktoś ma pecha i zmartwień kupę, może złamać rękę podcierając dupę
* Lepiej mieć tasiemca niż żadnego życia wewnętrznego.
* Nie licz na ojca, zrób się sam.
* Przy życiu trzyma mnie myśl, że już długo nie pożyję.
* Jedyne co mnie tu trzyma to grawitacja.
* Raz na wozie, raz nawozem.
* Sikając z wiatrem idziesz na łatwiznę.
* Prawdziwy turysta z mydła nie korzysta. Tylko w dżemie siła drzemie.
* Tu nie wojsko, tu trzeba myśleć.
* U kobiety nie są ważne nogi, tylko serce, które bije pomiędzy nimi.
* Umarli żyją krócej. -
Brejnaxxx
- Co to jest, gdy blondyna farbuje włosy na czarno?
- Sztuczna inteligencja.
- Dlaczego blondyna liże zegarek?
- Bo TIC- TAC ma tylko 2 kalorie.
- Co mówią nogi blondyny po wakacjach?
- "Nareszcie razem".
- Co myśli blondyna rodząc bliźniaki?
- "Ciekawe z kim mam to drugie?".
- Blondyna ma operacje mózgu. Lekarze po otwarciu czaszki widzą jedynie nitkę
rozciągniętą miedzy bokami głowy.Jeden z lekarzy przecina ją i ...blondynie
odpadają uszy.
- Jak z tłumu blondyn rozpoznać ta najgłupszą?
- Na chybił trafił.
- Po czym można poznać, ze blondyna pracowała na komputerze?
- Po śladach korektora na ekranie.
- Po czym poznać faks od blondyny?
- Po znaczku pocztowym.
- Dlaczego dowcipy o blondynach są takie proste?
- Żeby brunetki mogły je zrozumieć.
- 4 postacie siedzą przy stole.
Blondyna, mądra blondyna, Baba Jaga, Mis Yogi.
Kto zje deser?
- Blondyna, bo reszta to postacie fikcyjne.
- Dlaczego blondynom nie przysługuje przerwa śniadaniowa w pracy?
- Bo po kazdej przerwie trzeba by je ponownie przyuczać do zawodu.
- Dlaczego blondyny używają pigułek antykoncepcyjnych?
- Zeby wiedzieć jaki jest dzień tygodnia.
- Idzie brunetka z blondyną po plaży .Nagle brunetka mówi:
- O! Zdechła mewa.
- Gdzie ? - pyta blondyna zadzierając głowę.
- Co zrobi blondyna żeby zjeść dżem ?
- Oskubie pączka.
- Co zobaczysz, gdy spojrzysz blondynie prosto w oczy ?
- Potylicę !
- Kto pierwszy spadnie z 10- go piętra: brunetka czy blondynka ?
- Brunetka, bo blondyna 4 razy zabłądzi !
Blondyna wpadła samochodem na mur.Policjant pyta:
- Widziała pani ten mur ?
- Tak.
- I co ?
- I zatrąbiłam !!!
- Dlaczego blondyna, gdy myje włosy to biega w kółko ?
- Bo na szamponie pisze " WASH & GO " .
Blondyna przyszła do fryzjera z walkmanem na uszach.Pod żadnym pozorem
nie pozwalała w czasie strzyżenia sciągnąć sobie słuchawek.
Po skończonym strzyżeniu fryzjer zauważył, że blondyna zasnęła.
Sciągnął jej więc słuchawki.
Wtedy blondyna zakrztusiła się, złapała za krtań i zmarła.
Fryzjer przyłożył słuchawki do uszu i usłyszał:
- Wdech, wydech .Wdech, wydech...
- Co powstanie, gdy połączymy dwie blondyny uszami ?
- Tunel próżniowy !
Idą dwie blondyny po plaży.Zauważyły szklankę odwróconą do góry dnem.
- Patrz, szklanka bez dziury.
- No. I dna też nie ma.
Przychodzi brunetka do blondyny i pyta:
- Czy mogę u Ciebie zadzwonić?
- Jasne - odpowiada blondyna.
Brunetka podeszła do drzwi i zadzwoniła dzwonkiem.
- Swietny dowcip - powiedziała blondyna.
Na drugi dzień blondyna przychodzi do koleżanki:
- Czy mogę u Ciebie zatelefonować ?
- Oczywiście .
Wtedy blondyna podeszła do drzwi i nacisnęła dzwonek...
- Dlaczego blondyny nie jedzą bananów?
- bo nie mogą znaleźć suwaków.
- Czym różni się blondyna od dywanu?
- ?
- To uważaj żebyś się nie pomylił.
- Gdzie możma znaleźć blondynę gdy jest zimno?
- W kącie, bo kąt ma 90 stopnii.
- Gdy blondyna podeszła do muru, ten po chwili przewrócił się.
Dlaczego to zrobił?
- Mądrzejszy zawsze ustępuje głupszemu.
Idzie blondyna po chodniku i widzi skórkę od banana.
- O rany! Znowu się wywalę! - mówi.
- Czym różni się mądra blondyna od Yeti?
- Yeti ktoś widział.
- Co robi blondyna żeby zjeść rybę?
- Topi ją.
- Po co blondyna wchodzi na szklany mur?
- Aby zobaczyć co jest po drugiej stronie.
- Jak sprawić, żeby blondyna miała zajęcie przez cały dzień?
- Dać jej kartkę z napisem "Odwróć na drugą stronę".
- Jak sprawic żeby blondynie swieciły oczy?
- Zaswiecić latarkę w ucho.
- Co to znaczy "bezpieczny sex" dla blondyny?
- Dobrze zamknięte dzwi samochodu.
- Kim jest trup blondynki w szafie?
- Zeszłorocznym mistrzem w chowanego. -
Capsel.
-
Brejnaxxx
* Niedaleko pada Polak od jabola!
* Jak się mówi potocznie o facecie z małymi jajami? - Facet z ikrą.
* Wykształcenie nie piwo - nie musi być pełne.
* Każdy Polak oczywista, dba by w domu była czysta.
* Kto rano wstaje, ten leje jak z cebra.
* Wszystko jest do dupy, tylko pasta jest do zębów.
* Jedz mniej - bramy raju są wąskie.
* Po odejściu od ołtarza reklamacji nie uznajemy.
* Choćby cię smażono w smole, nie mów co się dzieje w szkole.
* Świecąc przykładem poprawiasz bilans energetyczny kraju.
* Szkoła jest jak kibel, chodzisz bo musisz.
* Life is brutal and full of zasadzkas and sometimes kopas w dupas.
* Wstań Stalinie, Rosja ginie.
* Polska nasza, bieda wasza.
* Nie odkładaj do jutra, tego co możesz wypić dziś.
* Z powodu kwaśnych deszczy, wyrosły mi ogórki kiszone.
* A na drzewach zamiast liści będą wisieć programiści... (A na słupach obok torów głowy administratorów.)
* Młodzież w stanie nietrzeźwym może spowodować potomstwo.
* Nie pójdę do nieba, bo mam lęk wysokości.
* Szkoła to nie budka z piwem, nie musisz tam chodzić codziennie.
* Lepiej mieć stosunek z jeżem niż dwa lata być żołnierzem.
* Muzyka przeszkadza w nauce - zrezygnuj z nauki.
* Kupim musk - Lech Wałęsa.
* Kupię kradziony radioodtwarzacz - tel. 997
* Nawet papier toaletowy wie, że aby żyć, trzeba się rozwijać.
* Na pochyłe drzewo i Salomon nie naleje.
* Wszystkie drogi prowadzą przed siebie.
* Pomóż złodziejowi - okradnij się sam.
* Nie bierz życia na serio - i tak nie wyjdziesz z niego żywy.
* Myśmy tu byli i flaszkę wypili.
* Buty z blachy, brzuch wypięty, idzie Depesz pierdolnięty.
* Jestem czystej krwi mulatem.
* Kocham śmierć, bo tylko ona na mnie czeka.
* Nauka jest jak kurwa - ciągle leży a ja ją pierdolę.
* Nic mi w życiu tak nie wyszło jak włosy. (Łysy)
* Aby Polska w siłę rosła, trza wodza a nie... osła.
* Było szaro, ale kolorowo.
* Co masz zrobić dzisiaj, zrób pojutrze. Będziesz miał dwa dni wolnego.
* Idź na studia, będziesz wykształconym bezrobotnym.
* Małżeństwo - dożywocie za miłość.
* Mamy prawo do szczęścia, ale nie mamy szczęścia do prawa.
* Kocham szkołę, a co kocham, to pierdolę.
* Zawsze i wszędzie Policja jebana będzie.
* Kto rano wstaje, ten się gówno wyśpi.
-
Brejnaxxx
* Chcesz mieć cnotę na życzenie, zrób se kąpiel w butaprenie.
* Bara, bara, swędzi mnie fujara.
* Metalowcy to jehowcy.
* Uwolnić piwo z puszek.
* Oko za oko! Ząb za ząb! Dupa za pieniądze?
* Ruskie czołgi do Wołgi.
* Rosjanie - NIE! Rosjanki - TAK!
* Czytałeś Biblię? Dopisek: Nie, poczekam, aż sfilmują.
* Jeśli za długa - odetnij koniec. (Na automacie sprzedającym prezerwatywy).
* Górnicy do kopalń. Rolnicy do pługów. Pasta do zębów.
* Wolę chujem orać pole, niż się uczyć w takiej szkole.
* Wolę chujem walić mury, niż uczęszczać do tej dziury.
* Lepiej chuja wsadzić w ciasto, niż z dziewicą wyjść na miasto.
* Coca coli łyczek mały, wzmocni mięsień twojej pały.
* Zaskocz przeciwnika ucieczką.
* Gdzie chłop uderzy, tam baba leży.
* Pizda jest jak rewolucja - krwawa i nienasycona.
* Gdy widzę kota koło płota, zawszę mu paszczę butem rozpłaszczę.
* Gdy cię rano cipsko boli, to se strzel butelkę koli.
* Armia radziecka z tobą od dziecka.
* Zabiłem terminatora. Donald Duck.
* Matko Boska, poczęłaś beż grzechu - pozwól grzeszyć bez poczęcia.
* Pizda nie traktor, nie ciągnie.
* Ręka nie granat, chuja ci nie urwie.
* Najlepsza dziewica, to własna prawica.
* Walenie gruchy, wzmacnia paluchy.
* Chcesz mieć zęby jak kryształy - pij codzienne soczek z pały.
* Chcesz mieć dzieci jak brylanty - stosuj polskie środki anty.
* Dziewiczość lasów świadczy o impotencji lasów.
* Diabeł nie śpi z byle kim.
* Choćbyś strząsał dwa tygodnie, i tak kropla spadnie w spodnie.
* Gdy ktoś ma w życiu pecha i zmartwień kupę, może złamać rękę podcierając dupę.
* Żadna k***, żadna dziwka, nie obrobi ci prawdziwka.
* You`ll be free. (Napis na murze więziennym).
* Żadna głupia Coca-Cola, nie zastąpi nam jabola.
* gdzie kucharek sześć... tam jest co poklepać.
* Qqryq!
* Każda k*** poniżej pasa, ma pokrowiec na kutasa.
* Dziewczyny, zdejmijcie sleepy, przegląd pipy.
* Życie jest jak papier toaletowy: szare, długie i do dupy.
* Fuck is good... fuck is funny... everybody fuck for money!
* 1,2,3 Chuje do góry! Malujemy mury!
* Żadna kurwa, żadna dziwka nie zastąpi kufla piwka.
* Faceci są jak kible, albo zasrani albo zajęci.
* Chcesz mieć zęby bursztynowe, pij jabole owocowe.
* Najwięcej oszczędza, kto unika księdza.
* Swędzi cię dupa, leć do biskupa.
* Kto se z rana piwko machnie, temu z ryja ładnie pachnie.
* Chuj nie granat, buzi nie rozerwie.
* Nie ma limitu, dla mego odbytu.
* Ala ma HIVa.
* Wole plemnika od owsika.
* Zakonnica - ksiądz, samica.
* Koszary na browary.
* Dzisiaj obudziłem się martwy.
* Mietka zbiła katechetka, za stwierdzony brak napletka. -
Brejnaxxx
-
M!odz!o