- 2008-09-17 14:35:07.957531
W dziewiątce z reguły mieszka się w trójkę, choć można i w dwójkę: wtedy płaci się więcej, ale nie jest tak ciasno. Były i przypadki, rzadkie wielce, ale były, że ktoś mieszkał sam. Ilość i jakość mebli nie jest zachwycająca:
- standardowo trzy łóżka (twarde, ale lepsze to niż zapadające się, skrzypiące materace)
- pod łóżkami zwykle są tzw. czołgi - coś w rodzaju szuflad na kółkach, tyle że niepołączone z łóżkiem, dzięki czemu można je dowolnie przemieszczać lub używać jako środek lokomocji na korytarzu. Czołgi są bardzo pojemne i można w nich trzymać wszystko, co nie musi wisieć albo mieć dostępu do świeżego powietrza. Jest ich sporo, więc jeśli chcesz mieć dodatkowy czołg w pokoju, wystarczy zapytać panów konserwatorów, pewnie będą mieć jakieś na stanie - im szybciej do nich pójdziesz w sprawie mebli, tym lepiej, w przeciwnym razie inni będą szybsi.
- z reguły w pokoju jest stół i biurko (niestety przeważnie po jednym, a jak już czegoś jest więcej, to stołów)
- ilość krzeseł jest różna, z reguły 3-4
- szafy - największa bolączka. Potrafi być jedna wielka, potrafią być dwie, potrafi być jedna malutka lub wszystko co pomiędzy.
- Szafki i regały - też bywa różnie. Najpopularniejsze są regały składające się z metalowych ram i układanych na nich według widzimisię studentów półkach
- przeważnie w pokoju jest też wieszak na kurtki, zamontowany na ścianie (częściej) albo stojący (rzadziej)
- kosz na śmieci z reguły jest w wyposażeniu
- lodówki: niektóre rzężą, niektóre nie chłodzą tak dobrze jak pierwsze przymrozki, ale są - jedna na pokój. Lodówki mają zamrażalnik, a jak się trafi w miarę sprawny model, to można w niej regulować temperaturę.
Każdy mieszkaniec dostaje z magazynu:
- kołdrę
- poduszkę
- koc
- prześcieradło
- pościel (lepsza taka w kolorowe wielkie kraty, albo generalnie tzw. kopertowa, bo w niekopertowych nie ma guzików i z reguły kołdra wylatuje z pościeli)
chyba że czegoś z powyższego nie chce wziąć, to nie bierze.
Każdy mieszkaniec dostaje też kickartę - biały kartonik z numerem pokoju, którą wymienia na portierni na klucz. Jeśli klucza nie ma oznacza to, że ktoś już jest w pokoju. Aby uniknąć problemów związanych z kartami i kluczem, są dwa uniwersalne rozwiązania: każdy mieszkaniec kładzie kartę po wejściu do pokoju we wcześniej umówione miejsce i dzięki temu nie budzi rano współlokatorów, jeśli akurat jego/jej karta jest na portierni (nieważne, czyją masz kartę, zawsze dostaniesz klucz, jeśli ją masz) oraz samoprzylepne karteczki na drzwiach informujące, gdzie znajduje się osoba z kluczem, jeśli akurat nie ma jej w pokoju.
Pokój oczywiście należy zamykać, zwłaszcza na noc. Kradzieże się zdarzają i należy o tym pamiętać. Podobnie lepiej nie zostawiać fantów w kuchni, bo też można wrócić i np. nie zastać swojej patelni... albo piersi z kurczaka w gotującej się wodzie.
Wyposażenie dodatkowe, z reguły pobierane przez pierwszego mieszkańca i figurujące na jego karcie w magazynie:
- lampka (liczone po jednej na pokój, ale często udaje się wziąć drugą, a nawet i trzecią)
- dużą plastikową miskę
- zasłony (niebieskie, czerwone lub brązowe)
- tzw. koc do prasowania (nie wiem, czy ktoś go do tego używa)
- telefon (trzeba go samemu złożyć, jak się go oddaje, należy porozłączać!) - dzwoni się w sposób następujący: 30 i numer pokoju dla pokojów w akademiku naprzeciwko, 30 i numer pokoju minus 450 dla pokojów w dziewiątce, np. żeby zadzwonić do pokoju numer 630 należy wybrać 30180. Te połączenia są bezpłatne, podobnie jak wykonanie telefonu do budynków w sieci akademickiej (inne akademiki, budynki wydziałów - numery te zaczynają się od 55, ale wystukuje się tylko pięć ostatnich cyfr). Aby zadzwonić do akademika "z zewnątrz", należy wystukać 0225530 i numer pokoju minus 450 (lub numer pokoju dla dwunastki).