Odpowiedz na post

  • b.

    • 2008-09-17 14:34:33.161489
    Adam, opis dziewiątki, proszę bardzo. Jak ktoś chce coś dodać, śmiało. Zwłaszcza kolory ścian na III i IV piętrze, bo nie pamiętam. I to o wodzie i o dzwonieniu chyba warto dać do wiadomości ogólnych, zresztą o to ostatnie ktoś już się zapytał. O, i mogę Ci wysłać na @ wyniki mojej ankiety o kradzieżach z komentarzem, niech ludzie wiedzą :P

    Akademik na ul. Kickiego 9, zwany popularnie "dziewiątką" lub "Domem Chłopa", ma cztery piętra, od dołu idąc: parter, pokoje 5xx, głównie gościnne, ale też pokój cichej nauki, sala sportowa ze stołem do ping-ponga) i sala telewizyjna; piętro I - szare (białe ściany w pokojach, numery 6xx), II - zielone (ściany koloru chirurgiczno-wariatkowej zieleni, numery 7xx), III żółte (numery 8xx) i IV czerwone (numery 9xx). Okna w pokojach są - jak na ten akademik - nowe, więc nie ma obaw, że w zimie pokój zmieni się w igloo. Na każdym z nich są dwa skrzydła, a na każdym skrzydle toalety, umywalnie, prysznice (często ich stan pozostawia wiele do życzenia, zwłaszcza fakt, że się łatwo zapychają, nie ułatwia życia) oraz kuchnie, w których są dwa zlewozmywaki, blat oraz standardowo cztery kuchenki gazowe, po cztery palniki każda. Ile z nich działa, zależy od aktualnego stanu technicznego urządzeń. Niestety nie ma ani piekarników, ani tym bardziej kuchenek mikrofalowych. Te ostatnie czasem studenci instalują sobie w pokojach (nawet za 99 zł można w Media Markcie albo innym Saturnie kupić), podobnie jak czajniki elektryczne i tostery. Woda w kranie po przegotowaniu nadaje się do picia, ale jest twarda, więc szybko osadza się kamień, który niszczy grzałki (najlepszy odkamieniacz: ocet; sposób użycia: uprzedzić współmieszkańców, wlać do czajnika wodę, dodać "na oko" octu, zagotować, zostawić na noc. Rano wylać zawartość, wypłukać resztki osadu, nalać świeżej wody, zagotować, wylać, czynność powtórzyć ze dwa razy). Można też kupić sobie filtr do wody, co kto woli. Można też chodzić po wodę "źródlaną" - ujęcie znajduje się kilkadziesiąt kilometrów od przystanku Grenadierów, idąc w kierunku Centrum (taki niski budyneczek).
  • B
    I
    U

    Anuluj