-
Webber powinien pośmigać w Indy bo chyba pozazdrościł Conway'owi akrobacji xD
W każdym razie - NARESZCIE :D Mój faworyt w końcu wygrywa :) mam nadzieję na powtórkę na Silverstone, co by nie dać któremukolwiek z zawodników McL tej radości zwycięstwa u siebie.
Kobayashi naprawdę rewelacyjnie, przypomniały mi się jego rewelacyjne występy z Abu Dhabi z zeszłego roku. P.Sauber po dzisiejszym dniu może być dumny. -
Kar.
http://f1wm.pl/php/wiad_gen.php?id=... czasami odnoszę wrażenie, że Ferrari jest faworyzowane xD -
Krupsą
>Kar. napisał
> http://f1wm.pl/php/wiad_gen.php?id=... czasami odnoszę
>wrażenie, że Ferrari jest faworyzowane xD
gdyby tak było to dostaliby po +10s
-
Krupsą
-
-
Kar.
>Krupsą napisał
>gdyby tak było to dostaliby po +10s
ale wtedy byłoby za dużo gadania, a tak mały bonusik dla ferrari, chociaż z drugiej strony nawet nie mogę się ich czepiać w obliczu cwaniactwa Hamiltona :/
-
Wyścig ogólnie rzecz biorąc był nudny i żenujący. Tu już nawet nie chodziło o to, że podczas próby wyprzedzania ciężko kogoś pokonać, tylko o to, że nie było żadnej możliwości by w ogóle spróbować. Jedynie Kobayashi na świeżych, miękkich oponach coś zdziałał na koniec i rzeczywiście jego pozycja była zaskoczeniem.
Wszystko i tak rozbija się o burdel z SC. Hamilton powinien dostać karę postoju w boksach, a tak szybko sobie śmignął i jedynie stracił szanse na walkę o zwycięstwo. Chociaż i tak pewnie nie mogłby powalczyć bo na tym zjebanym torze nie wyprzedziłby Vettela nawet gdyby cały dzień jeździli. -
Kar.
-
Alonso zarzuca manipulacje :
http://www.f1wm.pl/php/wiad_gen.php...
http://www.f1wm.pl/php/wiad_gen.php...
...sam nie wiem, ale moim zdaniem Hamilton <lub jego zespół> lepiej zinterpretowali dziurawe przepisy dotyczące SC, po prostu wybrali mniejsze zło, wybór dowiezienia lepszego rezultatu z karą, niż tłuczenie się w ogonie bez kary. Podjęli ryzyko, jeśli decyzja należała do samego Hamiltona <co zapewne podejrzewam, bo gdyby tak nie było to by już wyszło na światło dzienne> to pozostaje tylko mu pogratulować że ma łeb na karku. Mix umiejętności, samochodu i wcześniej wspomnianego czynnika to składowe prawdziwego mistrza. Ja jako szef zespołu, chciałbym mieć takiego pracownika u siebie.
I zaznaczam że nie jestem fanem Hamiltona tylko Ferrari. SC zawsze dla kogoś jest krzywdzący, i to od lat. Jakoś Kubica nigdy nie zarzucał manipulacji tylko zabierał się dalej do roboty, rzucając krótki komentarz wyrażający ubolewanie. A kto jak kto ale Polak akurat przez SC rąbany jest dość regularnie, niemal od początku swojej kariery <wczoraj było by 3cie miejsce moim zdaniem, gdyby nie SC> -
Krupsą
w nastepnym wyscigu może wpadnie na pomysł, zeby na przód założyć sobie miękkie opony, a na tył twarde. dwie użyte mieszanki są, wiec to lepsza interpretacja przepisu
najwyzej dostanie +0.05s kary na koniec.
chciałbyn lubieć tego McLarena ale przez osobe Hamiltona po prostu sie nie da. Jakoś Button jest tuż za nim w klasyfikacji i nie pamietam, żeby były z nim związane jakieś kwestie sporne.
. -
Krupsą
http://www.f1fanatic.co.uk/2010/06/...
http://www.youtube.com/watch?v=Fqsb...
całkiem ciekawa interpretacja której w sumie wczesniej nie widzialem - Hamilton chciał celowo minimalnie minąć SC na linii, żeby Ferrari utknęły. I w sumie nie wygląda, jakby mu się spieszyło początkowo. Jeżeli jest w tym coś prawdy, to nie wiem jak można mieć do niego chociaż nić sympatii. -
Kar.
to wszystko brzmi za mądrze, żeby wymyślił to sam jeden Hamilton :/ także nie wiem… i chyba nie chce wiedzieć… wszędzie doszukiwać się podtekstów i teorii spiskowych? to odbiera radość z oglądania wyścigów… -
Krupsą
radość oglądania wyścigu w walencji zawsze jest tak ogromna ze naprawde ciezko ją zepsuć
świetny komentarz do całej sytuacji ktory gdzies przeczytalem - czemu niektórzy się tak przejmują tą "karą" dla hamiltona, skoro zupełnie nic na niej nie zyskał??? -
kpr
ciekawa interpretacja. ale w takim razie czy nie okazuje się, że w świetle tych przepisów kara dla hamiltona była błędem? :D -
Była błedem bo nie zyskał xD
Anyway, z innej beczki :
http://www.f1wm.pl/php/wiad_gen.php...
...dzwonimy?? :D -
Krupsą
-
Zajebista walka, jak cały wyścig! A nie sorry, zapomniałem, że wyścig był kure#sko nudny i tylko początek i sama końcówka przyniosły jakieś emocje...
-
Kar.
-
Kar.

