- 1
- 2
-
I
Jesli jest tu ktos, kto chcialby uczyc w LO od teraz fizyki, albo moze ktos taka osobe zna, to blagam, zgloscie sie do mojego liceum, bo na dzien dzisiejszy nie ma w szkole zadnego nauczyciela ktory fizyki uczy!!
To jest LII Liceum Ogólnoksztalcace im W. S. Reymonta znajdujace sie przy ulicy Żeromskiego 81 w Warszawie.
http://www.reymontowka.wer.pl
tel.: 834-72-01
-
Kilgore Trout
>Doña Isabelitta! napisała:
>Jesli jest tu ktos, kto chcialby uczyc w LO od teraz fizyki,
>albo moze ktos taka osobe zna, to blagam, zgloscie sie do
>mojego liceum, bo na dzien dzisiejszy nie ma w szkole
>zadnego nauczyciela ktory fizyki uczy!!
Ile dziś zarabia nauczyciel świeżo po studiach fizycznych z uprawnieniami? -
-
I
Lepiej spytajmy my, uczniowie, jak dlugo jeszcze bedziemy musieli czekac az ktos laskawie zechce nas uczyc. -
-
Kilgore Trout
>Doña Isabelitta! napisała:
>Lepiej spytajmy my, uczniowie, jak dlugo jeszcze bedziemy
>musieli czekac az ktos laskawie zechce nas uczyc.
Powiem szczerze: w dzisiejszych czasach tylko ludzie mocno
zdeterminowani chcą uczyć w szkole. Żenująco niską płaca i do tego z rozwydrzona gównarzeria, która za wszelką cenę chce udowodnić że nauka im nie jest potrzebna skutecznie odstrasza większość chętnych.
-
Powiem szczerze: za pensję robotnika wykwalifikowanego 4-5k to mógłbym uczyć w szkole i myślę, że bym zainteresował młodzież tematem.
-
Norbert
>Filip napisał
i do tego z rozwydrzona gównarzeria, która za
>wszelką cenę chce udowodnić że nauka im nie jest
>potrzebna
Przesadzasz , a poza tym to na FUW same orły i sokoły się uczą , ile razy to ja widziałem ogłoszenie człowieka z FUW : " szukam osoby która napisze za mnie egzamin z .... " patrzysz na naukę w szkole przez pryzmat gimnazjum.
-
Kilgore Trout
>chemik napisał
>>Filip napisał
> i do tego z rozwydrzona gównarzeria, która za
>>wszelką cenę chce udowodnić że nauka im nie jest
>>potrzebna
>
>Przesadzasz , a poza tym to na FUW same orły i sokoły się
>uczą , ile razy to ja widziałem ogłoszenie człowieka z
>FUW : " szukam osoby która napisze za mnie egzamin z .... "
> patrzysz na naukę w szkole przez pryzmat gimnazjum.
Nie rozumiem dlaczego wypowiadasz się o FUW w tym wątku cytując mojego posta (oraz nie mając nic do powiedzenia), oraz dlaczego uważasz że studenci FUW mają niski poziom i zarzucasz im oszustwa. Ciekawy jestem wyjaśnień Twoich uogólnień.
-
Norbert
bo uważam że niesprawiedliwie zjeżdżasz " gównarzerię " czyli jak się domyślam gimnazjum i liceum, sugerując że są bandą cymbałów którzy zrobią wszystko żeby nie nauczyć się fizyki , jest to krzywdzące w stosunku do masy ludzi , miedzy innymi mnie , chcę się uczyć fizyki , wiem po co jest mi ona i nie przez przypadek wybrałem studia takie a nie inne ( FUW) .A co do tego że jako przykład podałem fuw to może faktycznie nie powinienem wymieniać właśnie jego , choć zdarzało mi się widzieć ogłoszenia takie jak wspomniałem w wątku wcześniej ,generalnie chodziło mi o zaakcentowanie że zjawisko które cię irytuje , czyli brak zainteresowania przedmiotem nie jest domeną gim. gównarzerii lecz również ludzi dorosłych na studiach ( http://grono.net/forum/topic/424774... i zjawisko przyjuje tutaj dalece bardziej niebezpieczną formę bo jest nakłanianiem do przestępstwa . Podsumowywując niepotrzebnie generalizujesz i wszędzie tak gdzie się pojawia wątek nauki w szkole starasz się max.zjechać pomysł. Po co zaczynasz pisać w wątku gdzie ktoś szuka nauczyciela , skoro wątek był dla tego kto chce nim być a nie dla tego kto nie chce nim być ? -
Dave
>Jean-Paul napisał
>Powiem szczerze: za pensję robotnika wykwalifikowanego 4-5k
>to mógłbym uczyć w szkole i myślę, że bym
>zainteresował młodzież tematem.
a ja chętnie bym się uczył mając takiego nauczyciela... :p
Niestety, chyba się nie uda, troszkę za daleko mieszkamy... :(
-
Problem jest w tym, że zapobiegawczo nie robiłem uprawnień pedagogicznych... :P
-
Kilgore Trout
>chemik napisał
> bo uważam że niesprawiedliwie zjeżdżasz " gównarzerię
>" czyli jak się domyślam gimnazjum i liceum, sugerując
>że są bandą cymbałów którzy zrobią wszystko żeby nie
>nauczyć się fizyki , jest to krzywdzące w stosunku do
>masy ludzi , miedzy innymi mnie , chcę się uczyć fizyki
To są zjawiska zupełnie inne, tj. innej klasy i nieporównywalne. To, że chodziłeś do liceum bardzo dobrego, gdzie nie dochodził materiał kandydujący na odpad społeczeństwa nie oznacza, że tak jest wszędzie. W rzeczywistości proporcje są zupełnie inne, szkoły/klasy gdzie młodzież świadomie chce są w ułamku promila. W Twojej szkole chyba nikt nawet nie myślał, że można się zwracać do nauczycielki per "głupia suko" ale wierz mi, są licea gdzie to jest normą (pracowałem trochę w szkole, mam w rodzinie nauczyciela).
>, wiem po co jest mi ona i nie przez przypadek wybrałem
>studia takie a nie inne ( FUW) .A co do tego że jako
>przykład podałem fuw to może faktycznie nie powinienem
>wymieniać właśnie jego , choć zdarzało mi się widzieć
>ogłoszenia takie jak wspomniałem w wątku wcześniej
Możesz podać link do wypowiedzi takiego studenta FUW?
Jeśli chodzi o FUW, to sprawa wygląda inaczej niż poprzednio. Od 2-3 roku są już ludzie, którzy zostali sprawdzeni wcześniej. To, że są na studiach oznacza, że tego chcą (bo jeszcze nie zrezygnowali) i nadają się do tego (bo jeszcze nie zostali skreśleni z listy studentów). Zatem sytuacja jest dokładnie odwrotna.
> http://grono.net/forum/topic/424774... i zjawisko przyjuje
>tutaj dalece bardziej niebezpieczną formę bo jest
>nakłanianiem do przestępstwa .
Ten koleś ma wszelkie zadatki na to, aby wylecieć ze studiów.
> Podsumowywując
>niepotrzebnie generalizujesz i wszędzie tak gdzie się
>pojawia wątek nauki w szkole starasz się max.zjechać
>pomysł.
> Po co zaczynasz pisać w wątku gdzie ktoś szuka
>nauczyciela , skoro wątek był dla tego kto chce nim być a
>nie dla tego kto nie chce nim być ?
Aby uzmysłowić mu/jej przyczynę problemy braku nauczycieli. Taka wiedza potrafi zmienić punkt widzenie, a może nawet zaprocentować w przyszłości. Kto wiem, a może koleżanka weźmie sobie do serca problem niechęci ludzi po fizyce do szkół i zacznie namawiać znajomych w klasie, aby nie rozrabiali na lekcji przy nowym nauczycielu. Ten zostanie na stałe i wszyscy będą żyli długo i szczęśliwie. -
Kadi
>Kryminał napisał
>>Jean-Paul napisał
>>Powiem szczerze: za pensję robotnika wykwalifikowanego
>4-5k
>>to mógłbym uczyć w szkole i myślę, że bym
>>zainteresował młodzież tematem.
>
>a ja chętnie bym się uczył mając takiego nauczyciela...
>:p
>Niestety, chyba się nie uda, troszkę za daleko
>mieszkamy... :(
>
Podzielam zdanie kolegi. Chętnie posłuchałbym lekcji z cyklu "jak domowym sposobem zrobić kostkę ze starego telewizora" :)
Ale niestety mamy takie realia, że praca w szkole to dla większości ostateczność i wyjście awaryjne. -
I
>Kto wiem, a
>może koleżanka weźmie sobie do serca problem niechęci
>ludzi po fizyce do szkół i zacznie namawiać znajomych w
>klasie, aby nie rozrabiali na lekcji przy nowym nauczycielu.
>Ten zostanie na stałe i wszyscy będą żyli długo i
>szczęśliwie.
Wiesz, wzięłam sobie to do serca już wcześniej, ale ja sama nie zdziałam aż tyle. Staram się szanowac nauczycieli, bo uważam uczenie nas, niedojrzałych bardzo często gamoni, za okropnie niewdzięczną robotę. Jestem teraz obecnie w klasie maturalnej, 20 osobowej i tylko ja fizykę chcę zdawać, nikomu innemu nie zależy by fizyka w ogóle była w planie lekcji. mieliśmy w klasie pierwszej fajnego nauczyciela, odszedł do innego liceum. W drugiej klasie mielismy fajną nauczycielkę, też odeszła. Teraz się okazało, w tym roku skzolnym, że nauczyciela nie ma. Nikt nie będzie się cieszył tym jak ktoś przyjdzie. Nie mam w klasie ludzi , ktorzy pojdą na taki układ, ze odbiorą sobie przyjemność przeszkadzania na lekcjach, tylko dlatego ze JA chcę jakieś podstawy fizyki ze szkoły wynieść. -
>Kadi napisał
>>Kryminał napisał
>>>Jean-Paul napisał
>>>Powiem szczerze: za pensję robotnika wykwalifikowanego
>>4-5k
>>>to mógłbym uczyć w szkole i myślę, że bym
>>>zainteresował młodzież tematem.
>>
>>a ja chętnie bym się uczył mając takiego
>nauczyciela...
>>:p
>>Niestety, chyba się nie uda, troszkę za daleko
>>mieszkamy... :(
>>
>
>Podzielam zdanie kolegi. Chętnie posłuchałbym lekcji z
>cyklu "jak domowym sposobem zrobić kostkę ze starego
>telewizora" :)
>Ale niestety mamy takie realia, że praca w szkole to dla
>większości ostateczność i wyjście awaryjne.
Dzięki wam. Kadi rozczaruję cię: Te kostki nie są robione ze starego telewizora :) Wszystkie najważniejsze części są specjalnie sprowadzane przeze mnie z USA. -
Norbert
> Nie
>mam w klasie ludzi , ktorzy pojdą na taki układ, ze
>odbiorą sobie przyjemność przeszkadzania na lekcjach,
>tylko dlatego ze JA chcę jakieś podstawy fizyki ze szkoły
>wynieść.
a na co chcesz zdawać że potrzebna jest ci fizyka , może jesteś wstanie sama wystarczająco się nauczyć ? ja fizyki sporo uczyłem się sam , w ten sposób ze brałem podręcznik " Holiday Rescink", " Bykow , Butikow , Kondratiew" i robiłem częśc zadań zamieszczonych , potem jakiś zbiorek zadań " Kruczek , Kujawski Jędrzejewski" i też robiłem ile potrafiłem jeśli uznasz że Resnick jest za trudny to jest obecnie moim zdaniem jeden dobry podręcznik do fizyki " fizyka i astronomia" Akademia Wsip , taki czerwono niebiesko fioletowy, autorzy Klasa 1 Blinowski i Zielicz klasa 2 Blionowski Zielicz , Gaj , Szymacha,3 Gaj , szymacha , różyczka , karpiesz , te podręczniki są nawet teraz używane na FUW do powtórki z LO wiec są na pewno dobre :)
natomiast jełsi chodzi o trening przed samą matura to najlepiej zapomnieć o robieniu jakis trudniejszych zadań i poćwiczyć się w arkuszach maturalnych( tuczy się to każdego przedmiotu) niestety nie jest to zbytnio rozwijające ale pomaga zrozumieć o co chodzi szanownej komisji i poćwiczyć się w robieniu zadań na cholernie małej ilości papieru , moim zdaniem to jedna z bardziej cenniejszych wskazówek Ja do matmy uczyłem się tak ze robiłem zadania na za wysokim poziomie jak na obecną maturę ( stara matura) natomiast nie ćwiczylem się w arkuszach , ale nie wyrobiłem się z miejscem i czasem mając przed sobą stertę trywialnych zadań , w odróżnieniu od moich kolegów którzy przez ostatnie 1-2 miesiące siedzieli i robili tylko arkusze nowe i napisali maturę świetnie. To na wypadek jeśli byś nie znalazła nauczyciela , jak by co to śmiało pytaj zawsze ktoś pomoże
-
Norbert
>Filip napisał
>>chemik napisał
>> bo uważam że niesprawiedliwie zjeżdżasz "
>gównarzerię
>>" czyli jak się domyślam gimnazjum i liceum, sugerując
>>że są bandą cymbałów którzy zrobią wszystko żeby
>nie
>>nauczyć się fizyki , jest to krzywdzące w stosunku do
>>masy ludzi , miedzy innymi mnie , chcę się uczyć fizyki
>
>
>To są zjawiska zupełnie inne, tj. innej klasy i
>nieporównywalne. To, że chodziłeś do liceum bardzo
>dobrego, gdzie nie dochodził materiał kandydujący na
>odpad społeczeństwa nie oznacza, że tak jest wszędzie. W
>rzeczywistości proporcje są zupełnie inne, szkoły/klasy
>gdzie młodzież świadomie chce są w ułamku promila. W
>Twojej szkole chyba nikt nawet nie myślał, że można się
>zwracać do nauczycielki per "głupia suko" ale wierz mi,
>są licea gdzie to jest normą (pracowałem trochę w
>szkole, mam w rodzinie nauczyciela).
>
>>, wiem po co jest mi ona i nie przez przypadek wybrałem
>>studia takie a nie inne ( FUW) .A co do tego że jako
>>przykład podałem fuw to może faktycznie nie powinienem
>>wymieniać właśnie jego , choć zdarzało mi się
>widzieć
>>ogłoszenia takie jak wspomniałem w wątku wcześniej
>
>Możesz podać link do wypowiedzi takiego studenta FUW?
Niestety chyba został usunięty ( tez ze studentem fuw) :/ ale podobnych przypadków widziałeś sporo , na gronie " fizyka uw" nawet jeden nowy się pojawił
>Jeśli chodzi o FUW, to sprawa wygląda inaczej niż
>poprzednio. Od 2-3 roku są już ludzie, którzy zostali
>sprawdzeni wcześniej. To, że są na studiach oznacza, że
>tego chcą (bo jeszcze nie zrezygnowali) i nadają się do
>tego (bo jeszcze nie zostali skreśleni z listy studentów).
>Zatem sytuacja jest dokładnie odwrotna.
Ale na 1 roku niestety nie są sprawdzeni , i pech chce że czasem udaje im się przejść dalej i potrafią dojść całkiem daleko, wszak na stadionie i w necie można kupić pracę mag. ----> ktoś kupuje
żebym nie było gołosłowyn moja koleżanka ma na FUW kolegę który poszedł tam bo nie dostał się na informatykę a z fizyką miał mało co wspólnego , zawsze jak się z nią widywał powtarzał że teraz to napewno go wywalą a potem zalczał na 4 i 5 egzaminy i zaliczał kolejne lata ( raczej musiało to być wynikiem przekrętów) , aż w końcu miał niemiłe przejścia z dziekanatem , co stało się dalej nie jest mi wiadome
>> http://grono.net/forum/topic//0/) i zjawisko
>przyjuje
>>tutaj dalece bardziej niebezpieczną formę bo jest
>>nakłanianiem do przestępstwa .
>Ten koleś ma wszelkie zadatki na to, aby wylecieć ze
>studiów.
>
>> Podsumowywując
>>niepotrzebnie generalizujesz i wszędzie tak gdzie się
>>pojawia wątek nauki w szkole starasz się max.zjechać
>>pomysł.
>> Po co zaczynasz pisać w wątku gdzie ktoś szuka
>>nauczyciela , skoro wątek był dla tego kto chce nim być
>a
>>nie dla tego kto nie chce nim być ?
>
>Aby uzmysłowić mu/jej przyczynę problemy braku
>nauczycieli. Taka wiedza potrafi zmienić punkt widzenie, a
>może nawet zaprocentować w przyszłości. Kto wiem, a
>może koleżanka weźmie sobie do serca problem niechęci
>ludzi po fizyce do szkół i zacznie namawiać znajomych w
>klasie, aby nie rozrabiali na lekcji przy nowym nauczycielu.
>Ten zostanie na stałe i wszyscy będą żyli długo i
>szczęśliwie.
-
usunąłem ostatnio jakis temat gdzie koles pisał coś takiego "chcesz zarobić napisz za mnie egzamin" To chyba oczywiste że nie będziemy trzymać takich tematów.
On był z FUWu? nie sądze... -
Norbert
są jeszcze conajmniej 3 grona gdzie zamieszczane są podobne propozycje ( matematyka , masochizm na fuw, fizyka uw ) ile ja się tego nawywalałem na gronie matmy .... ciężko zliczyć -
- 1
- 2
Podobne Tematy
|
|
Grono ludzi zainteresowanych fizyką, badaniem i opisem otaczającej nas rzeczywistości. Szkolne z...
Miejsca grona (2)
-
WF PW koszykowa, Warszawa
-
FUW Hoża, Warszawa
- Dodaj miejsce

