- 1
- 2
-
Anonim
"poezja jest królową sztuki" a "filozofia jest królową nauk"
nie trzeba sie dokładnie przyglądac, by zauważyć że poezja i filozofia sa ze soba nieodłącznie powiązane... czasem to filozofia przybiera formę poezji, a czasem poezja formę filozofii
"Starozytni zas twierdzili, że poezja jest jakby pierwszą filozofią, która od dzieciństwa wiedzie nas ku szlachetnym zasadom zycia, która wyposaża w dobre obyczaje, która uspakaja i kieruje gwałtownymi poruszeniami ducha, która z wielkim wdziękime doradza, jak powinno sie postepować [...] Że zas poezja jest tym samym co i mądrość bądź filozofia, wskazuje takze Arystoteles, który zalicza do utworów poetyckich najuczeńsze i najwytworniejsze dialogi Platona, gdzie roztrzasa się wszytskie najważniejsze sprawy i boskie i ludzkie..." - Anton de Contiego
gdybyście mieli znależć dzieła, które najlepiej wyrażają związek poezji z filozofią, jakie by to były? -
Anonim
Zbigniew Herbert wielokrotnie nawiązywał w swoich wierszach i prozie poetyckiej do filozofii podobnie jak Czesław Miłosz władał aforyzmami i parafrazował złote myśli. Mimo wszystko reprezentowali inne stanowiska acz nie zawsze.
Właściwie szkoda wymieniać wielość nazwisk(Różewicz często nawiązywał do historii, Jasnorzewska do natury i uczuć, Szymborska wiodła żywot sentymentalny, sięgała czasami absurdu...), bo każdy poeta ma coś do powiedzenia - wielu zapewne skonstatuje, że to znikomi filozofowie i ich nic nie warte zdania. -
Anonim
Według mnie poezja jest filozofią. Jest tajemnicza, niezbadana i niesamowita... pozdrawiam. -
Anonim
hehe, Specyficzny, przeczytłam juz tego posta na drugim gronie:P szczerze mowiąc to chodziło mi o jakies konkrety, bo prace pisze i chciałam sie czyms zainspirować... myślałam zeby wyjśc od ogolnych definicji poezji i filozofi, poprzez kontekst historyczny (poczatki jednego i drugiego, jak w tym cytacie), a pozniej może kierowac się w stronę dziedzin filozoficznych: ontologii, epistemologii, aksjologii i poprzec to odpowiednimi przykładmay np wierszy. bo pojście tropem nurtów filozoficznych wykroczyłoby daleko za przeznaczony na to czas, a chciałam żeby to jakoś ze sobą korespondowało (pierwszy zamysł to w ogole było skupić sie na epikireizmie i stoicyzmie na przykładzie Horacego i kochanowskiegio, ewentualnei herberta, ale to chyba zbyt wąskie ujecie tematu by było :P) -
-
Anonim
>Kim napisała:
>hehe, Specyficzny, przeczytłam juz tego posta na drugim
>gronie:P szczerze mowiąc to chodziło mi o jakies konkrety,
>bo prace pisze i chciałam sie czyms zainspirować...
Gronowicze "Poezja" również powinni mieć coś do powiedzenia w tej materii.
Podaj temat pracy. -
Sir Khalid Nasrallah
" nie trzeba sie dokładnie przyglądac, by zauważyć że poezja i filozofia sa ze soba nieodłącznie powiązane... czasem to filozofia przybiera formę poezji, a czasem poezja formę filozofii "
O ta, jasne!
Nie trzeba się dokładnie przyglądać, by zauważyć, że niebo raz po raz spada na ziemię...
" gdybyście mieli znależć dzieła, które najlepiej wyrażają związek poezji z filozofią, jakie by to były? "
Przede wszystkim "Filozofia i składnia logiczna" Rudolf Carnapa. :-)
Oto fragment:
" Obecnie wiele wypowiedzi językowych jest podobnych do śmiechu, pełnią one jedynie funkcję wyrażania zamiast przedstawiania. Przykładem tego jest okrzyk: 'Oh, oh!' lub na wyższym szczeblu wiersze liryczne. Celem poematu lirycznego, w którym występują słowa 'słońce', 'chmury', nie jest informowanie nas o pewnych faktach meteorologicznych, lecz wyrażenie pewnych uczuć poety i wywołanie w nas uczuć podobnych. Poemat liryczny nie posiada żadnej treści twierdzącej, żadnego sensu teoretycznego, nie zawiera wiedzy. " -
Seven3P
-
Paweł (Grave)
Myślę ze najlepszym dowodem na związek jest pojście w drógą stronę. Czyli ukazanie faktu ze filozofowie co najmniej inspirowali sie poezją.
Żeby nie być gołosłowny dam cytat(choć nietypowy):
"Każdy wiersz Baudleaire mówi człowiekowi nowoczesnemu więcej niż najznioślejsze ekscesy świętych" / Cioran
To troche wyrwane zdanie z rozważań o religi świętości i kościele.
Nie mówie już jak bardzo można natknąć się na Goethe'go wśród filozofii. -
Anonim
* "związki poezji z filozofią, onów zagadnienie na wybranych przykładach" czy jakos tak, dlatego szukam konkretnych dzieł, bo na sam temat mozna się rozpisac; ) -
magda wtr
Kim,
Jeśli już naprawdę "na serio" można mówić o związku pomiędzy filozofią i poezją [w szczególności – na gronie filozoficznym] to tylko w kontekście historii filozofii, a konkretnie – trafnie już wskazanej w jakimś cytacie filozofii starożytnej. Można wg mnie mówić o kilku rodzajach takich związków
(1)
nie chodzi jednak o to , czy Platon pisał bardziej poetycko czy mniej i czy Epikur pisał tak a siak*, lecz o prapoczątki filozofii greckiej, których oczywiście upatruje się w dziełach Hezjoda i Homera, ich mitach teogonicznych i kosmologicznych, sygnalizujących zresztą późniejszą problematykę filozoficzną . potem omówiłabym 'przejście od mitu do logosu' czyli pojawienie się filozofii Talesa, ale to tylko pokrótce i tylko po to by pokazać bezpowrotne zerwanie filozofii z poezją.
no i jeśli szukasz literatury, to: Giovanni Reale "Historia filozofii starożytnej" tom 1, dwa pierwsze rozdziały 'Wstępu' i pierwszy rodział 'Sekcji pierwszej'. myslę że w wielu szczegółowych opracowaniach dotyczących historii f-fii starożytnej powinna się znaleźć wzmianka o mitach Hezjodowo-Homerowych, zatem w takich podręcznikach powinnaś poszukać. Z Realem zaś powinnaś zapoznać się koniecznie.
Warto też chyba wspomnieć, że juz w starożytności pojawiła się krytyka "teologii poetów" - jak ją zwano - dokonał jej Ksenofanes. tu jest kilka słów o tym: http://pl.wikipedia.org/wiki/Ksenof... , więcej w podręcznikach filozofii starożytnej.
(2)
następna kwestia, choć bardzo blisko z powyższą związana (w zasadzie zawiera się w niej; ale wyróżniam ją jako kolejną gdyż chodzi tu o różną od teogonicznej problematykę filozoficzną) to kwestia etyki. Na kształtowanie się starożytnej moralności, a zatem i pojęcia cnoty-dzielności 'arete' wpływ miała właśnie prefilozofia-poezja już wspomniana. Jest fantastyczna książka Adama Krokiewicza "Moralność Homera i etyka Hezjoda”, w której omawia on te wątki szczegółowo i jednocześnie ciekawie (przy czym pojawia się kilka innych wątków, np. motyw przeznaczenia – ba, kwestia filozoficzna przecież a już u Homera). Do pełnego zrozumienia tej kwestii polecałabym też wybrane księgi** „Etyki Nikomachejskiej” Arystotelesa, w których jest ewidentne to, jak filozof omawiając poszczególne dzielności bazuje na etyce homerowej – nawet za przykłady podaje homerowych bohaterów. Np. „megalopsychia” (uzasadniona duma, wielkoduszność) to cnota ewidentnie homerowa. Podkreślam jednak , że poezja miała jedynie wpływ na kształtowanie się tej moralności, a nie że już w ramach istnienia filozofii „pełną piersią” (jak filozofii Arystotelesa) poezja jako taka odgrywała jakąś istotniejszą rolę.
(3)
*
(1) i (2) bardziej podkreślały akcent filozoficzny w tym historycznym związku poezji i filozofii, ale i aspekt poezji można uwypuklić – tylko po co? Jest rzeczywiście tak, że filozofowie starożytni często pisywali swoje traktaty w formie poetyckiej Parmenides czy Empedokles i wielu innych; jest też tak, że niby poetycko pisał Platon swe dialogi (w kwestii ostatniej podobno powstaje - choć nie znam ich – wiele prac, o czym wspomniana Profesor Janina Gajda-Krynicka o tu http://www.diametros.iphils.uj.edu.... ) ALE – czy to ma jakiekolwiek znaczenie dla filozofii? Nie sądzę – wydaje się, że raczej jest to kwestia przyjętej ówcześnie konwencji – podobnie jak, przykładowo – konwencją niektórych współczesnych nurtów filozoficznych jest pisanie przejrzyste, klarowne, rygorystyczne pod względem logicznej ścisłości wywodu a konwencją innych nurtów pisanie nieco bardziej zagmatwane i pełne tajemniczych metafor -kwestia przyjętej konwencji i wg mnie nic więcej.
-
magda wtr
(4) Wśród tych filozoficznych pomysłów, wg których poza tym co da się opisać i wysłowić jest coś niewyrażalnego, czego opisać niepodobna (a już tym bardziej w ramach filozofii) pojawia się i taki, wg którego owo coś niewyrażalnego może uchwycić poezja i sztuka. Wolniewicz pisze o tym we wstępie do ‘Traktatu Logiczno-Filozoficznego’ Wittgensteina a także gdzieś napomyka w „Rzeczach i Faktach” ale w tej chwili nie wiem gdzie dokładnie :(
Ale to chyba w pełni nie jest związek poezji z filozofią tylko raczej poezji z niefilozofią (skoro poezja rzekomo uchwycić może to, o czym filozofia mówić nie może). Jest to chyba nieco podejrzane, ale piszę bo mi przyszło do głowy jako pewne powiązanie kwestii filozofii i kwestii poezji, może się przyda..
(5) Czy aforyzm jest jakąś formą poezji? Wybacz dyletanctwo ale nie mam pojęcia. Jeśliby tak było, można by się było zastanowić nad rolą aforyzmu w filozofii i prześledzić użycie aforystycznej formy przez co wybitniejszych filozofów.
(6) Cd. Starożytnej – jako że swego czasu filozofia była ogólnie nauką zajmującą się ‘wszystkim’ – w sposób systematyczny zajmowała się także poezją. Ale tylko ‘z ramienia’ jakiejś pierwotnej teorii literatury, której rolę zdarzało jej się odgrywać a nie z ramienia ‘czystej’ filozofii; przykład -poetyka Arystotelesa, a być może i sofiści coś ciekawego mówili o poezji (ale tego nie wiem na pewno) bo w końcu bardzo dogłębnie badali kwestie związane z literaturą. Informacji na ten temat można by poszukać w monografii „Sofiści” prof. Janiny Gajdy :)))
-
magda wtr
>Sir Khalid Hassan Al-Nasrallah napisała:
>Przede wszystkim "Filozofia i składnia logiczna" Rudolf
>Carnapa. :-)
>Oto fragment:
>
>" Obecnie wiele wypowiedzi językowych jest podobnych do
>śmiechu, pełnią one jedynie funkcję wyrażania zamiast
>przedstawiania. Przykładem tego jest okrzyk: 'Oh, oh!' lub
>na wyższym szczeblu wiersze liryczne. Celem poematu
>lirycznego, w którym występują słowa 'słońce',
>'chmury', nie jest informowanie nas o pewnych faktach
>meteorologicznych, lecz wyrażenie pewnych uczuć poety i
>wywołanie w nas uczuć podobnych. Poemat liryczny nie
>posiada żadnej treści twierdzącej, żadnego sensu
>teoretycznego, nie zawiera wiedzy. "
w pierwszej chwili pomyślałam że to kolejny russellowo-carnapowy dowcip a tu proszę - jednak coś do tematu - rzeczywiście niegłupio pisze Carnap o poezji - gdybym już Musiała napisać taką pracę jak Kim to ani chybi wsparłabym się na tych słowach i przycisnęła wtedy wątek który u siebie oznaczyłam jako '(4)'
Kim:
a w ogóle, ponieważ ujawniłaś że chodzi Ci o prace, jako moderator upominam że do tego celu mamy temat "Pomoc" ale ten już zostanie, bo w koncu nie po to tyle napisalam zeby kasowac:P
ponieważ ujawniłaś się
-
Anonim
przepraszam, nie chciałam robic tu zamieszania, szukałam pomysłów po prostu, a poza tym uważam że to ciekawy wątek bardzo, wiec kazde prywatne rozważania mile widziane z punktu widzenia czysto teoretycznego, niekoniecznie pod katem mojej pracy :P
dzieki za wskazowki, spróbuje sie temu przyjrzec troche, bo wypracowanie to Ty tu prawie napisałaś; ) -
magda wtr
o rany, niechcący napisałam dwukrotnie "ponieważ ujawniłaś się", co oczywiście jest tylko lapsusem z mojej strony a nie bynajmniej wskazówką totalitarnego charakteru tutejszej 'moderatorki', który oczywiście jest fikcją :> -
Anonim
w ramach offtopu musze Ci powiedziec ze jadnak wszysyc moderatorzy maja to 'coś" wspolnego:P lepiej nie ryzykowac za bardzo :P -
Sir Khalid Nasrallah
" Jeśli już naprawdę 'na serio' można mówić o związku pomiędzy filozofią i poezją [w szczególności – na gronie filozoficznym] to tylko w kontekście historii filozofii, a konkretnie – trafnie już wskazanej w jakimś cytacie filozofii starożytnej. "
O to! To należałoby by wykuć w marmurze!
-
Zjonskaja Zwiezda
Niejaki Lukrecjusz pisała swego czasu De rerum natura, zainspirowae nauką Epikura. Dostepne w polskim przekładzie.
Wolter napisał epos o królu Henryku i Dziewicę Orleańską (Co Mickiewicz przekładał pod wdzięcznym tytułem "Darczanki"). Tym, którzy powiedzą, ze epos to nie poezja, przypomnę, że poezja dzieli się na liryczną, dramatyczną i epiczną. A przynajmniej tak się dzieliła w dobrych czasach przed romantyzmem.
Jeśli ktoś jest w stanie uznać polski mesjanizm za formę myślenia filozoficznego (co nie jest całkowicie wykluczone), znajdzie bogaty materiał, zarówno u tradycyjnej trójcy wieszczów, jak i poetów mniejszych, jak Zaleski (Duch od stepu).
Divus Thomas Aquinas teżpraę hymnów napisał, dostepne w internetowym Corpus Thomisticum.
Tyle na dziś. -
Zjonskaja Zwiezda
>Sir Khalid Hassan Al-Nasrallah napisała:
>" nie trzeba sie dokładnie przyglądac, by zauważyć że
>poezja i filozofia sa ze soba nieodłącznie powiązane...
>czasem to filozofia przybiera formę poezji, a czasem poezja
>formę filozofii "
>
>O ta, jasne!
>Nie trzeba się dokładnie przyglądać, by zauważyć, że
>niebo raz po raz spada na ziemię...
>
>" gdybyście mieli znależć dzieła, które najlepiej
>wyrażają związek poezji z filozofią, jakie by to były?
>"
>
>Przede wszystkim "Filozofia i składnia logiczna" Rudolf
>Carnapa. :-)
>Oto fragment:
>
>" Obecnie wiele wypowiedzi językowych jest podobnych do
>śmiechu, pełnią one jedynie funkcję wyrażania zamiast
>przedstawiania. Przykładem tego jest okrzyk: 'Oh, oh!' lub
>na wyższym szczeblu wiersze liryczne. Celem poematu
>lirycznego, w którym występują słowa 'słońce',
>'chmury', nie jest informowanie nas o pewnych faktach
>meteorologicznych, lecz wyrażenie pewnych uczuć poety i
>wywołanie w nas uczuć podobnych. Poemat liryczny nie
>posiada żadnej treści twierdzącej, żadnego sensu
>teoretycznego, nie zawiera wiedzy. "
Oczywiście zawsze przyjemniej podpisywać się pod tak arbitralnymi sądami, przyjemniej i z kozyścią dla wszystkich, w przeciwnym razie filozof mógłby przecież sięgnąć do literatury przedmiotu i odrzucić stereotypy? No, ale jako otii cultor zamilknę lepiej, a niech mądrość prawdziwa przemawia. -
JaSiu
Już Arystoteles twierdził iż poeci są największymi wrogami filozofów, gdyż opierają się na ulotnych zmysłach, a filozof powinien stawać ponad nimi korzystając z rozumu. -
poezja jest formą, od pewnego czasu formą nieograniczoną przez żadne restryckcje (chodzi oczywiście o wszelakie konwencje) co do zawartości...
poeta może napisać o czym chce, więc czemu myśliciel nie mógłby sięgać po tę formę?
jak dla mnie, dopóki utwór nie zaczyna traktować o transcendencie, czytaj nie włazi na tematy fizycznie niemożliwie do przedstawienia, czyli nie próbuje, mówiąc potocznie, wciskać głupot - można rozważać o jego merytorycznej wartości <= nie oznacza to, że każdy, o wartości którego można rozważać rzeczywiście takową posiada...
jak zawsze pozdrawiam :P
- 1
- 2

