- 1
- 2
-
nazwa ekranowa
Niedawno udało mi się przezwyciężyć ostry napad syndromu "Filozofia jest bez sensu" i obawiam się nawrotów. Zwracam się więc do Was z prośbą o pomoc, wsparcie i podzielenie się swoimi przeżyciami.
Z tego co zauważyłem narażeni na syndrom są studenci filozofii od II roku wzwyż (im wyższy rok, tym gorzej) a jego ofiarą pada ostatecznie zdecydowana większość.
U niektórych jednostek przybiera on szczególnie zjadliwe formy - jak na przykład u Alieny czy Bubiego (któremu zresztą niezbędna jest hospitalizacja).
Są jednak osoby, które sprawiają wrażenie całkowicie odpornych na syndrom, na przykład TAS lub PWL. Fakt, nie jestem pewien czy świadczy to pozytywnie o ich zdrowiu psychicznym i czy są oni wzorem do naśladowania.
Powiedzcie mi zatem czy Waszym syndrom ten jest nieuniknionym przeznaczeniem każdego myślącego studenta oraz czy można i czy należy z nim walczyć? Jeśli zaś tak, to w jaki sposób? -
Dr. StanVan
-
bartkiller
>nazwa ekranowa napisał
>Niedawno udało mi się przezwyciężyć ostry napad
>syndromu "Filozofia jest bez sensu" i obawiam się
>nawrotów. Zwracam się więc do Was z prośbą o pomoc,
>wsparcie
idź poodśnieżaj, drewna narąb, czy coś, zamiast próbować przeganiać moją czy TASa galerię w kabotyństwie
-
-
>nazwa ekranowa napisał
>Są jednak osoby, które sprawiają wrażenie całkowicie
>odpornych na syndrom, na przykład TAS lub PWL.
Złudzenie. Niektórzy ten syndrom przechodzili po prostu dużo wcześniej :P -
nazwa ekranowa
No dobrze, to rozumiem że Ci przeszło. A takiemu Bubiemu na przykład zostało. Ciekawią mnie przyczyny tej różnicy.
A Ty bartkibel czego chcesz od mojej galerii? -
bartkiller
>nazwa ekranowa napisał
>No dobrze, to rozumiem że Ci przeszło. A takiemu Bubiemu
>na przykład zostało. Ciekawią mnie przyczyny.
>
>A Ty bartkibel czego chcesz od mojej galerii?
A czy ja coś mówiłem o Twojej galerii ?
Ale skoro już pytasz, to mógłbyś dorzucić jakąś szaloną fotkę ! Obiecuję zgitować !! :* -
Anonim
Ależ ja bardzo lubię filozofię! Na półeczce przy łóżku leży u mnie "O demokracji w Ameryce". Polecam!
Generalnie XX wiek to początek końca filozofii, gdy wielu głupków dostało do rąk narzędzia umożliwiające im dzielanie włosa już na czworo, a na 100. A to bez sensu, jako żywo. Stąd prosta droga do wuja w dupie jako do symbolu prawdy.
-
Sir Khalid Nasrallah
>Bubi napisał
>Ależ ja bardzo lubię filozofię! Na półeczce przy
>łóżku leży u mnie "O demokracji w Ameryce".
Jakoś rok temu pisałeś to samo. Tylko że wtedy książka leżała chyba w kibelku...
Nazwo, jesteś zdziwiony, że temat zboczył na gejów? -
nazwa ekranowa
Wiesz, Khalidzie, jakoś nie bardzo...
A propos, przedwczoraj miałem przyjemność odpowiadać na następujące pytanie:
"A właściwie kto to jest ten Bubi? On jest gejem, prawda?" -
Sir Khalid Nasrallah
-
nazwa ekranowa
Wydaje mi się, że nie trzeba być kobietą, żeby wyrobić sobie takie intuicje...
Ale żeby nie było, odpowiedziałem zgodnie z prawdą, powiedziałem, ze Bubi jest bardzo przystojny
BTW - zaczynać Nowy Rok od grona, co za upadek... -
Sir Khalid Nasrallah
Ja jak tak sobie śledzę tutejszą aktywność tego biedaka, to mi się zawsze przypomina pewien "piękny film o miłości" - "Tajemnica Brokeback Mountain" i ci wszyscy nieszczęśliwi homoseksualiści żyjący w tradycyjnych małżeństwach, z rodzinami... Desperacko próbujący oszukiwać cały świat i samych siebie... -
nazwa ekranowa
Khalid, nie chciałbym oczywiście psuć noworocznego nastroju, ale trzeba tu powiedzieć, że także i Twoja tutejsza działalność świadczy o Tobie niepokojąco.
A właśnie, a jak Twoje zmagania z syndromem? -
-
Sir Khalid Nasrallah
>nazwa ekranowa napisał
>Khalid, nie chciałbym oczywiście psuć noworocznego
>nastroju, ale trzeba tu powiedzieć, że także i Twoja
>tutejsza działalność świadczy o Tobie niepokojąco.
Och, ale na pewno w jakimś innym kontekście.
>A właśnie, a jak Twoje zmagania z syndromem?
Ja nawet nie wiem co to. Wydaje mi się, że takiego Russella, Poppera czy Bocheńskiego można studiować z pasją całe życie. :-)
Ale chyba warto sobie filozofię czymś przeplatać - taka np. psychologia społeczna, antropologia biologiczna czy historia współczesna to są równie ciekawe i przydatne w życiu rzeczy!
-
bartkiller
>Sir Khalid Nasrallah napisała:
>>nazwa ekranowa napisał
>>Khalid, nie chciałbym oczywiście psuć noworocznego
>>nastroju, ale trzeba tu powiedzieć, że także i Twoja
>>tutejsza działalność świadczy o Tobie niepokojąco.
>
>Och, ale na pewno w jakimś innym kontekście.
>
>>A właśnie, a jak Twoje zmagania z syndromem?
>
>Ja nawet nie wiem co to. Wydaje mi się, że takiego
>Russella, Poppera czy Bocheńskiego można studiować z
>pasją całe życie. :-)
hehe, to chyba inny syndrom; 0 -
>nazwa ekranowa napisał
>No dobrze, to rozumiem że Ci przeszło. A takiemu Bubiemu
>na przykład zostało. Ciekawią mnie przyczyny tej
>różnicy.
Za Bubiego nie ręczę. Z mojego osobistego doświadczenia wynika, że taki syndrom często wynika z przeświadczenia, że odkryło się klucz, który czyni daremnymi wszystkie filozoficzne dywagacje. Wówczas trzeba taką sytuację, jak to mawiali wybitni filozofowie współcześni, przezwyciężyć. Często z czyjąś pomocą - mi na ową chorobę bardzo pomogła rozmowa ze świeżo upieczonym wówczas doktorem C.; ] -
nazwa ekranowa
-
>nazwa ekranowa napisał
>Marysi rozmowy z Wami jakoś nie pomagają
Ciężki przypadek :P
Poza tym jak to nie pomagają - przecież nawet na konferencji w Gruzji była :P -
nazwa ekranowa
taaak
Z tego co pamiętam streszczenie wrażeń: "ładny kraj, wino i tańce"
Nie jestem pewien czy to można nazwać powrotem miłości do filozofii. -
Dramatyzujesz. Moje wrażenia z tegorocznej konferencji w Kirschbergu dają się streścić w 2 słowach: "Dolina Dunaju", co jeszcze nie znaczy, że straciłem zamiłowanie do filozofii; ]
- 1
- 2
Podobne Tematy
strona internetowa IF UW: http://filozofiauw.wikidot.com To grono *NIE* służy do ogłaszania...
Uniwersytet Warszawski, Filozofia
Anonim
Anonim
Anonim
Ag.
Anonim
helen
Grona tematyczne:
Miejsca grona (3)
-
RETRO Kolejowa 8/10, Warszawa
-
Studio Berlin ul. Inżynierska 3, Warszawa
-
Uniwersytet Warszawski Krakowskie Przedmieście, Warsaw
- Dodaj miejsce

