-
nazwa ekranowa
>Bubi napisał
>Pawulonie, z tą intesubiektywnością chodzi chyba o to,
>że jakbyśmy szli po Krakowskim i z naprzeciwka szła by
>np.
> http://famousracks.com/wp-content/u...
>to rozumielibyśmy się bez słów!
"OMG, Co za lafirynda!"
-
Anonim
Pewnie jakieś tam rozbieżności by były. Pawulon na pewno by pomyślał "ooo, wziąłbym ją na masce mojego Jaguara", ja zaś "jeśli ta kobieta jest tak mądra, jak piękna, wieczór z nią na pewno nie skończyłby się w restauracji".
Ale nie ma co filozofować i dzielić włosa na czworo. Nie, kurwa? -
>Bubi napisał
>Pawulonie, z tą intesubiektywnością chodzi chyba o to,
>że jakbyśmy szli po Krakowskim i z naprzeciwka szła by
>np.
> http://famousracks.com/wp-content/u...
>to rozumielibyśmy się bez słów!
No własnie o to chodzi - my tak, ktoś o innych preferencjach seksualnych (bądź o innym guście) prawdopodobnie nie. Dla mnie takie rozumienie intersubiektywności jest wystarczające, koleżanka najwyraźniej chciałaby, żeby "intersubiektywne" znaczyło "intersubiektywne dla wszystkich". -
-
Tośka W.
>To bardzo ciekawe. Zastanawiam się, co by powiedzieli
>biologowie czy fizycy, gdybyś poszła do nich i
>powiedziała, że formułując teorię uprawiają
>'meta-rozważania'.
Zdziwili by się bardzo słysząc że formułują teorię. Biolodzy formułują hipotezy, potem eksperymentują i w ten sposób je sprawdzają. Nie obchodzą ich teorie. Tak w ogóle zaczynam odnosić wrażenie, że nie rozumiesz terminu "teoria". Teoria to nie jest zbiór norm jakichkolwiek tylko zbiór wyjaśnień, metod, hipotez i ostatecznie tez. W PEWNYM STOPNIU dotyczy to także etyki.
Co do przedmiotu etyki, to pewnie obił ci się o uszy słogan że nie istnieją nagie fakty. Musiałam jakoś opisać moralność i użyłam akurat terminu "zjawisko socjologiczne" ale nie po to by sugerować że socjologia maa tu coś do rzeczy. Przedmiotem jest zarówno etyki jak i socjologii może być moralność, jednak będą one badać je pod innym kontem: czyli będą wyznaczały inne dziedziny.
>>Po prostu mówi co jest złe a co jest dobre.
>
>Etyka nie mówi, co jest dobre, a co złe, tylko formułuje
>normy (polecam klasyczny tekst Moore'a "Principia Ethica",
>gdzie Moore rysuje różnicę między etyką a
>kazuistyką).
Sąd wartościujący można sparafrazować do normy ( czyli zdania zawierającego operatory deontyczne), daletgo w etyce także się po prostu ocenia. Tej różnicy naprawdę nie trzeba ryzować.
>To ciekawe. Autorzy "Stanford Encyclopedia of Philosophy"
>(pewnie kolejni Hołówka-haterzy) pozwalają się jednak z
>Tobą nie zgodzić, pisząc pod
> http://plato.stanford.edu/entries/u...
>że, cytuję, "Utilitarianism is one of the most powerful
>and persuasive approaches to normative ethics in the history
>of philosophy."
>
zastanów się nad znaczeniem "approaches" - czy aby nie chodzi tu ujęcie etyki normatywnej jako przedmiotu badania - a potem przeczytaj to hasło w całości
>Mylisz poziomy. Zastosowanie etyki w praktyce z etyką, a
>etykę z metaetyką.
Tak się składa że to samo myślę o tobie.
>Opisywanie norm to właśnie rekonstruowanie teorii. Etyka
>opisowa to też gałąź etyki, a nie socjologii - nie
>zajmuje się opisywaniem zjawisk społecznych, tylko
>badaniem owych zjawisk i rekonstrukcją norm na podstawie
>obserwacji owych zjawisk.
Jeszcze raz - co to jest teoria twoim zdaniem i co to jest przedmiot badania? Wydaje mi się że tego nie rozumiesz.
-
nazwa ekranowa
>pwl napisał
>No własnie o to chodzi - my tak, ktoś o innych
>preferencjach seksualnych (bądź o innym guście)
>prawdopodobnie nie. Dla mnie takie rozumienie
>intersubiektywności jest wystarczające, koleżanka
>najwyraźniej chciałaby, żeby "intersubiektywne" znaczyło
>"intersubiektywne dla wszystkich".
A "etyka normatywna" - "X przykazań i ich odmiany"
-
Anonim
Hipotezy są osadzone w jakiejś teorii. Teoria jest z wyższego poziomu, niż hipoteza. Odrzucenie hipotezy nie oznacza odrzucenia teorii.
Nie jestem na bieżąco w tej dyskusji, ale pewne ogóle zdania, które wypowiadasz, są nie najlepszą recenzją Twojej wiedzy fizozoficznej. Co oczywiście nie oznacza, że nie możesz być miłą i dobrą dziewczyną. -
Tośka W.
>
>Opinię kompletnie bezpodstawną, bo na podstawie mojego
>komentarza do tekstu Hołówki sformułowałaś kompletnie
>nieuzasadnioną opinię na mój temat i od tej pory zamiast
>prowadzić dyskusję próbujesz usilnie dawać wykład z
>etyki. Ot, przyszła sobie jaśnie panienka i zamiast
>zniżać się do dyskutowania z plebsem, z wyżyn objawia
>prawdę objawioną chamom. A ja Ci próbuję dyskretnie
>dawać do zrozumienia, że wiem, czym się różni etyka
>normatywna, opisowa i metaetyka i średnio potrzebuję na
>ten temat wykładu (już takowy dawno zaliczyłem, ale
>dziękuję za troskę), zwłaszcza ze strony osoby, która
>zarzuca komuś innemu bałagan pojęciowy, sama takowy
>prezentując.
to właśnie jest klasyczny strowman i argumentum ad superbiam w jednym ! -
nazwa ekranowa
>Tośka W. napisała:
>Zdziwili by się bardzo słysząc że formułują teorię.
>Biolodzy formułują hipotezy, potem eksperymentują i w ten
>sposób je sprawdzają. Nie obchodzą ich teorie. Tak w
>ogóle zaczynam odnosić wrażenie, że nie rozumiesz
>terminu "teoria". Teoria to nie jest zbiór norm
>jakichkolwiek tylko zbiór wyjaśnień, metod, hipotez i
>ostatecznie tez. W PEWNYM STOPNIU dotyczy to także etyki.
Ty to napisałaś na serio? Naprawdę sądzisz, że fizyków nie obchodzą teorie? Tylko formułowanie hipotez i ich eksperymentalne potwierdzanie? A teoria to dla Ciebie także i metodologia?? Po czym zarzucasz pwlowi , że to on nie rozumie słowa "teoria" ?? WOW!!!
-
Tośka W.
>pwl napisał
>Tej dyskusji naprawdę pomogłoby, gdybyś nie zakładała z
>góry, że Twoi dyskutanci są tępymi baranami, którzy
>postanowili pokrzyczeć na Hołówkę, bo mają taki kaprys.
>A, i gdybyś nie dawała tego poznać w tak na oko co drugim
>poście.
jesteś mistrzem ad superbiam. Nota Bene takie zakładanie z góry jest zupełnie niepotrzebne -
>Tośka W. napisała:
>to właśnie jest klasyczny strowman i argumentum ad
>superbiam w jednym !
Nie, po prostu bezczelny ad personam, bo się zwyczajnie zirytowałem :P -
>Tośka W. napisała:
>jesteś mistrzem ad superbiam. Nota Bene takie zakładanie z
>góry jest zupełnie niepotrzebne
Może i byłbym, gdyby to był argument. Nie jest. To jest informacja zwrotna pt. "jak odbieram Twoje posty". Możesz ją przyjąć albo zignorować, jak to z informacją zwrotną bywa - nie jest częścią argumentacji. -
nazwa ekranowa
Tosiu, wiesz co, język ludzki jest płynny i w sumie masz oryginalne, niekoniecznie od razu sprzeczne, podejście do potocznych pojęć. Tyle, że jeśli używasz ich inaczej niż reszta populacji, to powinnaś o tym na wstępie poinformować, a nie sugerować wszystkim, że to Ty posługujesz się standardowym polskim. -
Tośka W.
>Ty to napisałaś na serio? Naprawdę sądzisz, że fizyków
>nie obchodzą teorie? Tylko formułowanie hipotez i ich
>eksperymentalne potwierdzanie? A teoria to dla Ciebie także
>i metodologia?? Po czym zarzucasz pwlowi , że to on nie
>rozumie słowa "teoria" ?? WOW!!!
Ciebie natomiast obchodzi co obchodzi fizyków, a nie obchodzi cię to czym jest teoria WOW!!! Jesteś kobietą i jesteś blondynką ( wiem że ad personam, ale jakoś nie mogę się oprzeć)
-
-
Anonim
-
Anonim
Albo inaczej - w jakim aparacie pojęciowym i w jakiej aksjomatyce są formułowane hipotezy? Skąd semantyka i syntaktyka w nich zawarta? Czy aby nie z teorii, hę? -
Tośka W.
nie jestem twoją koleżanką. Zamiast wikipedii poczytajcie Khuna i Feyerabenda - są w lekturach dla pierwszego roku.
http://plato.stanford.edu/entries/i...
http://plato.stanford.edu/entries/s... -
Anonim
Wiesz, z Feyerabenda pisałem pracę, Kuhna też czytałem. I nadal uważam, że bredzisz.
Koleżanką rzeczywiście chyba być nie możesz, jesteś na to zbyt nadęta. -
>Tośka W. napisała:
>Zdziwili by się bardzo słysząc że formułują teorię.
>Biolodzy formułują hipotezy, potem eksperymentują i w ten
>sposób je sprawdzają. Nie obchodzą ich teorie. Tak w
>ogóle zaczynam odnosić wrażenie, że nie rozumiesz
>terminu "teoria". Teoria to nie jest zbiór norm
>jakichkolwiek tylko zbiór wyjaśnień, metod, hipotez i
>ostatecznie tez. W PEWNYM STOPNIU dotyczy to także etyki.
To ciekawe, że nie obchodzą ich teorie. Rozumiem, że jak biolog czy fizyk formułuje eksperyment, to buduje go w teoretycznej próżni, tak? Podrzucę Ci jeszcze jedno hasło do przestudiowania, raczej z zakresu podstaw niż docelowego stanowiska, ale na początek wystarczy - teza Duhema-Quine'a.
>Co do przedmiotu etyki, to pewnie obił ci się o uszy
>słogan że nie istnieją nagie fakty. Musiałam jakoś
>opisać moralność i użyłam akurat terminu "zjawisko
>socjologiczne" ale nie po to by sugerować że socjologia
>maa tu coś do rzeczy. Przedmiotem jest zarówno etyki jak i
>socjologii może być moralność, jednak będą one badać
>je pod innym kontem: czyli będą wyznaczały inne
>dziedziny.
Dlatego ważne jest, żeby precyzyjnie określić, co jest przedmiotem badania. Przedmiotem badania filozofii są niezmiennie byty abstrakcyjne. Konkretami zajmują się nauki szczegółowe.
>Sąd wartościujący można sparafrazować do normy ( czyli
>zdania zawierającego operatory deontyczne), daletgo w etyce
>także się po prostu ocenia. Tej różnicy naprawdę nie
>trzeba ryzować.
Problem w tym, że "norma" to nie każde zdanie zawierające operatory deontyczne. Np. zdanie "Kaziu powinien zwrócić Jasiowi 200 zł", które formalizujemy jako "O(zwrócić(Kaziu, Jasiu, 200zł))", jest niewątpliwie zdaniem z operatorem deontycznym, natomiast nie jest normą. Znów, odeślę do ww. tekstu Moore'a.
> zastanów się nad znaczeniem "approaches" - czy aby nie
>chodzi tu ujęcie etyki normatywnej jako przedmiotu badania
>- a potem przeczytaj to hasło w całości
Słówko "approaches" znaczy tyle, że "utylitaryzm" to obecnie klucz nie określający jednej etyki normatywnej, lecz raczej pewien ich zbiór posiadający wspólne korzenie. Oryginalnie "utylitaryzm" to etyka normatywna J.S. Milla.
>Tak się składa że to samo myślę o tobie.
No to się pięknie poróżniliśmy.
>Jeszcze raz - co to jest teoria twoim zdaniem i co to jest
>przedmiot badania? Wydaje mi się że tego nie rozumiesz.
Teoria - mniej lub bardziej usystematyzowany zbiór tez dotyczących pewnego fragmentu rzeczywistości. Tyle w skrócie, bo oczywiście dyskusji pt. "co to jest teoria?" można poświęcić niejedno seminarium filozoficzne.
-
Tośka W.
>nie obchodzą teorie? Tylko formułowanie hipotez i ich
>eksperymentalne potwierdzanie? A teoria to dla Ciebie także
>i metodologia??
Tak teoria to przede wszystkim metodologia. Biologów nie obchodzą teorie, bo teorie to dla nich - na aktualnym etapie badań spójne systemy hipotez wyjaśniające dane obserwacyjne i doświadczalne" Nic więcej. To że nazywa się to np "darwinizmem" "uniformitaryzmem" czy "kreacjonizmem" nie ma znaczenia. To są dobre lub złe wyjaśnienia.
-
Tośka W.
>Bubi napisał
>Wiesz, z Feyerabenda pisałem pracę, Kuhna też czytałem.
>I nadal uważam, że bredzisz.
>Koleżanką rzeczywiście chyba być nie możesz, jesteś na
>to zbyt nadęta.
Ja napisałam co rozumiem przez teorię, ty natomiast się chwalisz że pisałeś pracę z Kuhna. Nie jesteś nadęty, tylko masz galaretę z mózgu.
strona internetowa IF UW: http://filozofiauw.wikidot.com To grono *NIE* służy do ogłaszania...
Uniwersytet Warszawski, Filozofia
Anonim
Anonim
Anonim
Ag.
Anonim
helen
Grona tematyczne:
Miejsca grona (3)
-
RETRO Kolejowa 8/10, Warszawa
-
Studio Berlin ul. Inżynierska 3, Warszawa
-
Uniwersytet Warszawski Krakowskie Przedmieście, Warsaw
- Dodaj miejsce

