FiloZofia UW [1223]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • da da

    http://www.rp.pl/artykul/410035_Hol...

    1)po tym tekscie musze powiedziec niestety tak.
    2)tak.
    3)ej napisal to nacpany albo po pijaku, kazdemu sie zdarza!
  • il duce

    Życzę wszystkich wesołych świąt.
  • Anonim

    Jest to mózg tej samej klasy co środowy.

    http://www.youtube.com/watch?v=lUyu...
  • Sir Khalid Nasrallah

    Przepiękne są te podziały na metafizyczność, dogmatyczność, religijność, anachroniczność itd. w opozycji do empiryczności, naukowości, racjonalności, nowoczesności itd. przy tego typu problemach etycznych. Z filozoficznym obiektywizmem, często spotykanym w filozoficznych "szkołach", które z wielu względów są zapewne Hołówce bliskie, nie ma to za wiele wspólnego. Nie pierwszy raz zresztą.
  • nazwa ekranowa

    ooo, nasrallah, tu też jesteś...
  • Anonim

    Jak to "tu też"?
  • Sir Khalid Nasrallah

    Pilnuj, Bubel, dopytuj, bo jeszcze coś uronisz...
  • pwl

    Uuu, niezłe kwiatki w tym tekście:

    "W każdym razie bezzasadne jest twierdzenie, że to metafizyka może ustalić, kto jest człowiekiem, a kto nie, że np. zarodek jest człowiekiem w sensie metafizycznym, choć niekoniecznie w sensie biologicznym, prawnym i funkcjonalnym. Założenia metafizyczne podejmowane są bowiem arbitralnie i pozostają poznawczo bezużyteczne. Można przecież twierdzić – choć to niedorzeczne – że dowolna empiryczna kobieta jest metafizycznym mężczyzną, że empiryczny pies jest metafizycznym kotem, wielbłąd strusiem itd."

    Bardzo mnie ciekawi, co to jest "empiryczna kobieta", tudzież "empiryczny pies", w odróżnieniu od "metafizycznej kobiety" czy "metafizycznego psa". Chodzi o rozstrzyganie za pomocą kryteriów empirycznych? No ale skąd weźmiemy kryteria empiryczne do testowania, kto jest człowiekiem? Kiedyś np. posiadanie czarnej skóry było kryterium empirycznym do stwierdzenia, że ktoś nie jest człowiekiem - no i ciekawe, zmieniło się nasze empiryczne postrzeganie czy też może nasze "arbitralne" założenia metafizyczne?

    Ogólnie tekst napisany metodą "przez zastraszanie" - mnóstwo filozoficznej terminologii, ale ja tam nie widzę ani postawionej porządnie tezy, ani, co gorsza, argumentów :/
  • Camilo Loco

    W sumie pozostaje mi się tylko zgodzić z mymi przedmówcami.; )
  • il duce

    Oho, sam batman wpisał pana profesora na czarną listę..
  • Sir Khalid Nasrallah

    Benito, a jak to jest z tym człowieczeństwem zarodków w kontekście Bycia i Filozofii Człowieka?
    Zabrałbyś głos płodnie i konstruktywnie, a nie czynił złośliwości...
  • il duce

    Nie pamiętam!
  • Camilo Loco

    >benito napisał
    >Oho, sam batman wpisał pana profesora na czarną listę..

    Jak już to Batman.

    A co? Politycznie-poprawnie nie można? :>
  • Sir Khalid Nasrallah

    >benito napisał
    >Nie pamiętam!

    To niedobrze...

    A mi się u Hołówki najbardziej podobało takie zestawienie:

    1. "Założenia metafizyczne podejmowane są bowiem arbitralnie i pozostają poznawczo bezużyteczne."

    2. "Żyjemy bardziej dla rodziny niż dla własnego gatunku."

    3. "Osoby w śpiączce zasługują na szacunek."

    4. "Zarodki i płody powinny otrzymać ustalony prawnie status specjalny."

    5. "Celowe dopuszczanie do narodzenia się noworodków z głębokimi wadami wrodzonymi jest dowodem bezduszności i nieodpowiedzialności."

    6. "Różne wrażliwe jednostki, broniąc różnych koncepcji etyki, mogą w różny sposób rozwiązywać te same dylematy moralne. Ich działanie musi być jednak bezinteresowne i swobodne, by zasługiwało na uznanie za obronę stanowiska etycznego. Nie może służyć ich interesowi, wynikać z legendarnych założeń ani wyrażać stanowiska instytucji narzucających rozwiązania dogmatyczne."

    Wszystkie te tezy są oczywiście empiryczno-dedukcyjne, niearbitralne, niedogmatyczne i poznawczo niezwykle użyteczne. Powstały na skutek działania bezinteresownego i swobodnego, które w żaden sposób nie służy interesowi ich głosiciela. Jasnym pozostaje również, że doszli do nich naukowcy w swoich laboratoriach, a przyjmują je wszyscy nowocześni racjonaliści. W opozycji do ludzi, którzy źródeł moralnych kodeksów szukają w swoich anachronicznych ideologiach religijnych. Oto obwieszczam Wam Ja, Filozof, Król Racjonalnych Etyk Absolutnych.
  • Anonim

    Zdawałem kiedyś egzamin u Jacy i była ze mną w sali świetna dupa. No i kurwa, to piękne dziewczę dostało takie stopień, jak ja. Jacy ewidentnie podobał się ten egzamin. Za ten homofobiczny gest wybaczam mu tę bzdurę, jaką popełnił w RP.
    Nie pierwszą, i nie ostatnią. Tak to życie się kręci wokół rzyci.
  • Tośka W.

    Ogólnie tekst napisany metodą "przez zastraszanie" - mnóstwo filozoficznej terminologii, ale ja tam nie widzę ani postawionej porządnie tezy, ani, co gorsza, argumentów :/

    chyba nie jest tak źle jak piszesz. Hołówka kwestionuje sposób w jaki etyki normatywne (czyli te wyznaniowe, odwołujące się do dogmatów i Objawienia ) uzasadniają swoje stanowisko o statusie normatywnym zarodka. To jest cel artykułu. Argumentacja w tekście też jest: np. argument przeciwko uzasadnianiu z potencjalności - nie ma znaczenia to, że zarodek jest potencjalnie dojrzałym człowiekiem i nie określa to jego statusu normatywnego, bo posiadanie potencjalności nie przesądza o tym, że się ona wypełni. Nie chce mi się tego wszystkiego przytaczać.

    Nie rozumiem czemu odtrąbiona została mobilizacja do jazdy po Hołówce, gdyby ten tekst podpisany był nazwiskiem jakiegoś aktualnego pieszczocha, np. Palikota, wszyscy by się rozpływali nad tym jaki to Palikot głęboki, jakie ma brylantowe argumenty i jaki jest mistrz ciętej riposty. Stado pobekujących baranów na tym UW
  • Anonim

    >Tośka W. napisała:
    >Nie rozumiem czemu odtrąbiona została mobilizacja do jazdy
    >po Hołówce, gdyby ten tekst podpisany był nazwiskiem
    >jakiegoś aktualnego pieszczocha, np. Palikota, wszyscy by
    >się rozpływali nad tym jaki to Palikot głęboki, jakie ma
    >brylantowe argumenty i jaki jest mistrz ciętej riposty.
    >Stado pobekujących baranów na tym UW

    Koleżanko, kretynizm nie ma barw partyjnych.
    Zaś wiara w to, iż etyka opierająca się na "dogmatach" ma jakiś feler sama przez się, jest przejawem takiego kretynizmu. Lewactwu wydaje się, że znalazło jakiś punkt archimedesowy, który jest w jakiś szczególny sposób dany. Za typowe może tu uchodzić: "wolność Twojej pięści kończy się na czubku mojego nosa".
    Dlaczego, pytam się, skąd to - kurwa - wynika? Owo zdanie zostało wyryte na pythach liberalnych lubieżników i ma status świętości? Czym się różni (w kwestii uzasadnienia) od tezy o człowieczeństwie płodu?
    Odpowiem Ci: niczym. I jednak i drugie jest w podobny sposób wytrząśnięte z kapelusza. Choć nawet można powiedzieć, że człowieczeństwo płodu ma się lepiej. W końcu nikt nie neguje, że są ludzie. I nikt nie potrafi wskazać, kiedy człowiek się "zaczyna". Wniosek nasuwa się sam, niczym guma na penisa.
    A pięść..? Gdzież przesłanki, by złym było, gdyby znalazła się nagle otoczona odkształconym khalidowym policzkiem..?

    Ale ustawienie przeciwników jako POprawnych - doprawdy genialne. I już wiadomo, że trop za panienką prowadzi na róg Nowego i Świętokrzyskiej... Przez zapach perfum przebija nutka smrodu, fu!
  • Camilo Loco

    >Tośka W. napisała:
    >Ogólnie tekst napisany metodą "przez zastraszanie" -
    >mnóstwo filozoficznej terminologii, ale ja tam nie widzę
    >ani postawionej porządnie tezy, ani, co gorsza, argumentów
    >:/
    >
    >chyba nie jest tak źle jak piszesz. Hołówka kwestionuje
    >sposób w jaki etyki normatywne (czyli te wyznaniowe,
    >odwołujące się do dogmatów i Objawienia )

    Wskaż mi etyki całkowicie pozbawione "dogmatów". Nie takich pod tym niebem! :>

    >uzasadniają
    >swoje stanowisko o statusie normatywnym zarodka.

    Co to jest "status normatywny zarodka"?
    I co jest etyka nienormatywna? Myślałem, że każda etyka bada i próbuje określić jakieś normy postępowania, moralności. :P


    >Nie rozumiem czemu odtrąbiona została mobilizacja do jazdy
    >po Hołówce, gdyby ten tekst podpisany był nazwiskiem
    >jakiegoś aktualnego pieszczocha, np. Palikota, wszyscy by
    >się rozpływali nad tym jaki to Palikot głęboki, jakie ma
    >brylantowe argumenty i jaki jest mistrz ciętej riposty.

    Gówno pod każdym imieniem będzie śmierdzieć.

    >Stado pobekujących baranów na tym UW

    W większości... taaak. :> (Powiedział ten, co nie z UW)
  • Anonim

    >SzLZ napisał
    >Wskaż mi etyki całkowicie pozbawione "dogmatów". Nie
    >takich pod tym niebem! :>

    Trzeźwa uwaga.

    >I co jest etyka nienormatywna? Myślałem, że każda etyka
    >bada i próbuje określić jakieś normy postępowania,
    >moralności. :P

    Otóż lewacy odkryli Amerykę zauważając, że systemu etyczne są zbudowane ze zdań, a te połączone są ze sobą więzami wynikania itd. Stwierdzili więc, że samo badanie tych połączeń zastąpi im etykę!
    W owym badaniu nie ma nic złego, ba, jest to rzecz sama w sobie pożyteczna. Jednak lewacy doszli w końcu do samych aksjomatów i zauważyli, że są to... aksjomaty. O nie nie, mówi lewaczek, to z niczego nie wynika, przyjąłeś to sobie ad hoc, tak nie można, to etyka normatywna, fu, to nierzetelne.

    >Gówno pod każdym imieniem będzie śmierdzieć.

    Nie utożsamiajmy Jacy z gównem, to nieładnie. Już prędzej produkt jego umysłu w postaci artykułu. Zostawia to furtkę dla konwersji z lewactwa. W końcu i Augustyn srał, nieprawdaż?

    >W większości... taaak. :> (Powiedział ten, co nie z UW)

    Większość ludzi to barany. Wystarczy wyjechać na drogę, nie trzeba zaraz iść na UW.
  • Sir Khalid Nasrallah

    Tośko, ogólnie rzecz ujmując, można chyba powiedzieć, że Hołówka przy okazji tematu aborcji czy in vitro doczepił się twardo, podobnie jak większość osób o skrajnie liberalnych poglądach na te kwestie, rzeczy nieszczególnie istotnej, choć bardzo często przywoływanej również przez nieszczególnie światłych konserwatystów, a mianowicie tego, jakie obiektywne/racjonalne/naukowe argumenty (czyli nie np. takie, które zakotwiczone są w jakiejś ideologii religijnej i odnoszą się tylko do przyporządkowania pewnego statusu etycznego zarodkom ludzkim i przypisania temu nazwy "człowieczeństwa") przemawiają za twierdzeniem, że zarodek ludzki jest człowiekiem, a jakie przeciwko takiemu twierdzeniu.
    Wydaje mi się, że elementarnie wykształcony człowiek, obdarzony choćby odrobiną rozsądku, nie powinien wychodzić z twierdzeniem o człowieczeństwie płodu we wspomnianym wyżej kontekście (choć nie widzę powodów, by nie wychodzić z takim twierdzeniem w kontekście argumentów, o których wspomniałem w poprzednim nawiasie), niestety nasze publiczne debaty na ten temat dowodzą tego, że sporo ludzi myśli inaczej. A tutaj, jak widzimy, jaskrawym przykładem może być nasz naczelny mędrzec Bubi.

    Przy tych problemach znacznie istotniejsze argumenty mieszczą się w klasie "od ochrony życia ludzkiego", a nie "od ochrony człowieka". Zarodki ludzkie niewątpliwie są nośnikami życia ludzkiego również obiektywnie/racjonalnie/naukow o (chociażby z punktu widzenia nauk biologicznych) i tu właśnie leży rdzeń tego typu problemów. Sprowadza się on do sporu o to, jaki rodzaj ochrony życia ludzkiego w takiej formie powinien być wprowadzany w życie i zapisany w przepisach prawa (jak wiadomo tutaj zdania są bardzo podzielone). Ale już przy tym sporze, co bardzo istotne, bazowe twierdzenia obu stron są równie dogmatyczne/arbitralne/ideolog iczne, czy jak je tam zwał (niezależnie od tego, czy twierdzimy, że płód powinien być chroniony bezwarunkowo, warunkowo czy też, że nie powinien być chroniony w ogóle).

    Hołówka zapewne doskonale zdaje sobie z tego wszystkiego sprawę, ale ustawia ten spór w taki sposób, by było mu wygodniej ośmieszyć adwersarzy i zarzucić im dogmatyzm i wiarę w legendy, samemu dumnie stawiając się po stronie nauki i obiektywizmu. Przyjmowanie postawy obliczonej na skuteczność swojej propagandy, a nie na rzetelną analizę problemu, nie jest postawą godną filozofa i myślę, że to właśnie można przy tej okazji śmiało Hołówce zarzucić.
| |

strona internetowa IF UW: http://filozofiauw.wikidot.com To grono *NIE* służy do ogłaszania...



Uniwersytet Warszawski, Filozofia


Zapisz się do klasy


Strona 1/26

Anonim

Anonim

Anonim

Ag.

Anonim

helen

Grona tematyczne:

Dołącz grono

Fotki

Miejsca grona (3)