-
bartkiller
>benito napisał
>>bartkiller napisał
>>Nie zaliczam, przejechał podwójną ciągłą :(
>
>Cholera, a na pierwszy rzut oka wyglądał na dobrego
>kierowcę.
No, mało co a bym się nabrał :/ -
bartkiller
Miałem przygodę śmieszną niedawno. Jadąc Czerniakowską urwał mi się wahacz - pękł tuż przy mocowaniu :| Jechałem jakieś 90, ale dość szybko wcisnąłem hamulec - że było sucho akurat (w niedzielę) to zatrzymałem się na prosto. Przyczyną bezpośrednią była studzienka, ale nie była jakoś niesamowicie wgłębiona więc podejrzewam, że musiałem jakoś go nadwyrężyć mocno (w sobotę z kolei wyjeżdżałem z niezłego bagna i chyba za mocno szarpnąłem). W każdym razie żadnych nie było niepokojących objawów, jechał prosto, żadnych stuków i skrzypów - i nagle na tej studzience JEB.
Typ z pomocy drogowej mówił, że jak 20 lat robi w fachu to nie widział, żeby w takim samochodzie (Lanos, 10letni, przebieg tylko 100k) tak ujebało wahacz.
W każdym razie, że byłem na skrajnym lewym pasie i samochód nie do ruszenia, to postanowiłem trójkąt postawić jednak nieco dalej od samochodu - mimo, że ruch był mały to większość jeździ tam, szczególnie tym pasem jak widać z daleka zielone grubo ponad 100 więc ledwo dawali radę się zatrzymać. No i jedna pani po takim mocniejszym hamowaniu czekała aż ją puszczą na środkowy po czym zgrabnie swoim mastodontem (nie znam się na markach, SUV jakiś czy inna krowa) rozjechała mi trójkąt :| Tępa krowa chyba nawet nie zauważyła ... -
Sir Khalid Nasrallah
>bartkiller napisał
>mimo, że ruch
>był mały to większość jeździ tam, szczególnie tym
>pasem jak widać z daleka zielone grubo ponad 100 więc
>ledwo dawali radę się zatrzymać.
O, to Niebiosom dziękuj, że wtedy nie nadjechał wielki Bubi z bagażem całej swojej wiedzy, talentu i doświadczenia, po dobrym śniegu, ze swoją prędkością rodzinną...
-
-
il duce
Dzięki bart za ożywienie tego wartościowego wątku.
Nie dalej jak tydzień temu natknąłem się na kobiecinę, której samochód rozkraczył się na lewym pasie Radzymińskiej i to tuż za zakrętem (tam, gdzie Radzymińska przechodzi w Solidarności). Ta klępa nie miała jednak ta tyle świadomości obywatelskiej, żeby postawić trójkąt.
Życzę szybkiej i taniej naprawy! -
Anonim
Dziś przejechałem jakieś 360km. Prędkości przelotowe rzędu 15-17. Bardzo zdradliwa jezdnia, temperatura wahająca się koło 0.
A Ty Bartkibel miałeś farta, jak wyjebie wahacz, to można naprawdę się rozjebać. Natomiast nie ulega wątplliwości, że nie jest możliwe, byś go nadwyrężył wyjeżdżając z bagna. Musiały być skorodowane punkty zaczepu w karoserii. Albo ewentualnie jakieś luzy na śrubach mocujących, w co wątpię.
Ja już nie raz wjeżdżałem zarówno subarakiem, jak i hyunadiem w studzienki takie, że mi plomby wypadały i nic się nie działo. W zdrowym samochodzie, o ile to nie będzie prawdziwy krater, nic się stać nie powinno. -
Anonim
Sam przebieg nie ma tu nic do rzeczy. Samochody, które dużo stoją pod chmurką bardziej korodują, niż te, co jeżdżą. -
il duce
-
Anonim
>benito napisał
>Mądrala.
>
Nie mądrala, tylko takie są fakty. Jak wyjebie wahacz w przednim zawieszeniu, to można w ogóle stracić kontrolę nad samochodem. Trudno przewidzieć, jak się samochód zachowa. Dziwi mnie, że Najwyższy nie wykorzystał możliwości, by ten pederasta został pokarany i by jakieś ostre narzędzie nie wbiło mu się w rzyć podczas tego zajścia. -
il duce
Nie twierdzę że nie masz racji, tylko że się popisujesz. I to przed gejem! -
Anonim
Popisówka, czasem przyznaję, efektowna, ale z efektywnością to ma niewiele wspólnego.
A ośki... mnie nie kręcą samochody, którymi na mokrej jezdni trudno jest dynamicznie ruszyć, a na śniegu ciasne wyprzedzanie staje się wyzwaniem.
Jak mi Bóg miły, wolę to, co mam, niż takiego Focusa. -
Anonim
>benito napisał
>Nie twierdzę że nie masz racji, tylko że się popisujesz.
>I to przed gejem!
Ale to ja bym go posuwał, gdyby przyszło co do czego. -
il duce
Znaczy oczywiście posuwał jego wózek inwalidzki, gdyby się rozjebał na tej Czerniakowskiej?... -
Anonim
>il duce napisał
>Znaczy oczywiście posuwał jego wózek inwalidzki, gdyby
>się rozjebał na tej Czerniakowskiej?...
To zależy od rozstawu elementów wózka, a także faktury powierzchni. -
-
il duce
Ale ta Czerniakowska mnie zastanawia.... Do kogo jechał bart? Obaj wiemy, panie Bubi, kto mieszka przy Czerniakowskiej.... -
Anonim
>il duce napisał
>Ale ta Czerniakowska mnie zastanawia.... Do kogo jechał
>bart? Obaj wiemy, panie Bubi, kto mieszka przy
>Czerniakowskiej....
Kurwa mać! Że też ja tego nie zauważyłem...!
A więc to takie buty! To już wiadomo Rapierze, po co woziliśmy go do tego wypizdowia na zachód od Warszawy. Takie igraszki niemal zawsze kończą się kontuzją. -
il duce
>Bubi napisał
>Takie igraszki niemal zawsze kończą się kontuzją.
Tu akurat muszę uwierzyć bardziej doświadczonemu koledze na słowo! -
Anonim
>il duce napisał
>Tu akurat muszę uwierzyć bardziej doświadczonemu koledze
>na słowo!
No wiesz, skakać z szafy można do różnych celów... -
il duce
A, to rozumiem wszystko. I nawet pochwalam dzielność odkrywcy, jeśli tylko katechizm zezwala. -
Anonim
>il duce napisał
>A, to rozumiem wszystko. I nawet pochwalam dzielność
>odkrywcy, jeśli tylko katechizm zezwala.
Mój katechizm Rapierze to "niech wroga boli!". -
il duce
Pozdrawiam Bubi! Życzę spokojnej nocy - żeby to nasze odkrycie nie zabrało Ci snu z powiek.
strona internetowa IF UW: http://filozofiauw.wikidot.com To grono *NIE* służy do ogłaszania...
Uniwersytet Warszawski, Filozofia
Anonim
Anonim
Anonim
Ag.
Anonim
helen
Grona tematyczne:
Miejsca grona (3)
-
RETRO Kolejowa 8/10, Warszawa
-
Studio Berlin ul. Inżynierska 3, Warszawa
-
Uniwersytet Warszawski Krakowskie Przedmieście, Warsaw
- Dodaj miejsce

