FiloZofia UW [1222]

Zapisz się
  • 1
  • 2
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • le kaczoroski

    MASA NA AUTYZM – to już trzecia edycja. POJEDŹ NA MASĘ I POMÓŻ OSOBOM Z AUTYZMEM !
    O co chodzi?

    16 maja, w najbliższą sobotę, już po raz trzeci z Centrum Warszawy ruszy Masa na Autyzm - Społeczny Rajd Rowerowy na Rzecz Autyzmu, organizowany przez Fundację SYNAPSIS i Warszawską Masę Krytyczną.
    Za każdy kilometr, przejechany przez jednego uczestnika rajdu, Fundacja Orange przekaże 3,5 zł na rzecz osób z autyzmem. Zebrane w ten sposób fundusze zostaną przekazane na terapię oraz rehabilitację dzieci i młodzieży z autyzmem prowadzoną w placówkach Fundacji SYNAPSIS http://www.synapsis.waw.pl
    Możesz pomóc uprawiając swoje ulubione hobby! Rachunek jest prosty:
    3,5 złotego x 10 kilometrów = 35 złoty.
    Taką pomoc osobom z autyzmem przyniesie Twój udział polegający na przejechaniu 10 kilometrów rowerem! A będzie nas więcej.

    Kiedy? 16 MAJA 2009 – najbliższa sobota

    Gdzie? POLE MOKOTOWSKIE (przy ul Rostafińskich) godzina 14:00
    (rejestracja uczestników będzie trwać od 11.30)

    Rejestracja internetowa, MAPKA oraz szczegóły rajdu na http://www.masanaautyzm.pl

    • gallery-76570930-500x500

  • Anonim

    Nienawidzę rowerzystów. Fakt, iż robią akcję na szczytny cel tego nie zmienia. Rowerzyści korzystają z dróg prawem kaduka. Nie płacą OC, srają na przepisy, są bezczelni i utrudniają jazdę pojazdom kołowym, które realizują podstawowe postulaty komunikacji, tj. sprawne przemieszczenie się z punktu A do punktu B.

    Skoro już mowa o rozwiązaniu bolączek korków, to są nimi MOTOCYKLE, ewentualnie skutery. A więc pojazdy SPALINOWE.

    Tak więc drodzy rowerzyści, rowery na dach i jazda do Kampinosu! Powiem więcej: wypierdalać!
  • Anonim

    a czasem kurwa bywaja pijani!
  • Anonim

    >USS Ronald Reagan napisał
    >Nienawidzę rowerzystów. Fakt, iż robią akcję na
    >szczytny cel tego nie zmienia. Rowerzyści korzystają z
    >dróg prawem kaduka. Nie płacą OC, srają na przepisy, są
    >bezczelni i utrudniają jazdę pojazdom kołowym, które
    >realizują podstawowe postulaty komunikacji, tj. sprawne
    >przemieszczenie się z punktu A do punktu B.

    W centrum wawy w szczycie szybciej dojdę z punktu A do punktu G, niż ty dojedziesz.

  • Anonim

    >Adam napisał
    >W centrum wawy w szczycie szybciej dojdę z punktu A do
    >punktu G, niż ty dojedziesz.

    To zależy o której godzinie Adamie. Zresztą mówię, że w korkach alternatywą dla człowieka jest motocykl, a nie pieprzony rower.
  • Zajec

    >Stubb ... napisał
    >a czasem kurwa bywaja pijani!

    Hehehe:D... tyle radości z samego rana... nie spodziewałem się tego po tym gronie:D
    Dzięki:D
  • Anonim

    >Stubb ... napisał
    >a czasem kurwa bywaja pijani!

    To ich częściowo akurat ratuje. Mają przynajmniej tyle honoru, że bez znieczulenia nie są w stanie pedałować.
  • Seven3P

    Z analiz wynika, że wypadki maja mało wspólnego z stereotypowym rowerzystą.

    Około 5% piła alkohol.
    W około 1 procent wypadków to wina braku oświetlenia.
    Około 12% wypadków ma miejsce w nocy.
    I w końcu 72% wypadków jest w miastach... spowodowana w największej części przez nieudzielenie pierwszeństwa przejazdu rowerzyście.

    Poza tym nie chcę wymieniać tys sum miliardów złotych, wydawanych na NFZ by nie skłamać, ale są ogromne i 30 minut jazdy na rowerze dziennie w drodze do pracy mogło by te miliardy złotych zmniejszyć co najmniej o połowę, za co można by dziennie stawiać wypasione wille dla polskich rodzin.

    Hipokrates chyba mówił (chociaż to ojciec medycyny, ale ma takie klawe filozoficzno brzmiące nazwisko) , że nic nie wyniszcza bardziej ludzkiego organizmu jak brak ruchu.
    I sportem leczył wszelkie dolegliwości.

    Trochę racji miał, bo na zwykłe zaparcia spowodowane trybem życia cierpi co 2 człowiek, a potem się rozwijają raki jelita (najbardziej popularny rak), hemoroidy i masa schorzeń samego jelita, na co już cierpi co 2 człowiek dorosły.
    A to tylko promil dolegliwości jakie te 30 minut uratują.

    Nie wspominając już o tym, że taka jazda do pracy na rowerze sprawia, że pracownik jest bardziej wydajny, że z dupska zeszło kilka centymetrów, że nie wejdzie do pracy i nie będzie jak flaki z olejem marudził na życie i na świat, tylko będzie dotleniony, pełen sił witalnych i optymizmu.
    Młody człowiek też nie będzie nudy czy emocji rozładowywał na innych, przez co spadnie przestępczość i różnego rodzaju wykroczenia.
    Nie będzie się też truć partnerowi swojemu po pracy, ponieważ to najlepszy lek na rozładowanie emocji i odpoczynek dla umysłu.
    No i oczywiście to następny sport po pływaniu, który nie obciąża organizmu, kształtuje sylwetkę, wzmacnia mięśnie, kości i mogą go stosować ludzie chorzy na serce i inne dolegliwości.
    Jest zalecany JAKO LEK w każdej chorobie układu krążenia, cukrzycy, problemów z kręgosłupem, żylakami, płucami, nerkami, jelitami, psychiką i chyba każdą znana dolegliwością z czego pewien procent jest już zakwalifikowany jako choroby epidemiologiczne.

    Do tego nie trzeba martwić się cenami paliw...

    Do tego zawsze to można oddech wstrzymać na krócej idąc ulicą gdzie kłęby spalin zamazują przechodnia dwa metry przed Tobą.

    Gdyby rowery żyły parę wieków temu to Platon w "Państwie" by przeznaczył im zapewne kilka stron.

    Wjenc nie dyskryminował bym rowerów. Nie wszystko co jest związane z pedałami jest z góry złe...
    Rower też człowiek.............
  • il duce

    No, Seven dobrze gada. Rower lepszy, niż wożenie swojej dupy samochodem, ale też lepszy od siłowni. W każdym razie ta mowa Bubiego o tym, że pojazdy służą w pierwszym rzędzie do sprawnego przemieszczania się to wyraz jego urzeczowionej świadomości.
  • Anonim

    >ben napisał
    >No, Seven dobrze gada. Rower lepszy, niż wożenie swojej
    >dupy samochodem, ale też lepszy od siłowni. W każdym
    >razie ta mowa Bubiego o tym, że pojazdy służą w
    >pierwszym rzędzie do sprawnego przemieszczania się to
    >wyraz jego urzeczowionej świadomości.

    Kurwa. Co to za trening? Ludzie, co wy wiecie o treningu? Chuja wiecie! "Rajdy" po 100 czy 200 metrów od świateł do świateł, wdychając ołów. Super trening. Hipokrates byłby zachwycony!
    Wypierdalać do Kampinosu! Raus!
  • il duce

    Tak, Bubi. Dlatego opowiadamy się za zakazem wjazdu samochodem do centrum Warszawy. Proponuję takie rozwiązanie: darmowa komunikacja miejska, ale za prawo wjazdu samochodem do centrum trzeba płacić x złotych miesięcznie. Nie wiem, ile powinno wynosić x, ale to już ekonomiści się tym zajmą.

    Huj mnie strzela, jak stoję w korku i widzę, że w (na oko) 60% samochodów siedzi tylko kierowca.
  • Anonim

    >ben napisał
    > Proponuję takie
    >rozwiązanie: darmowa komunikacja miejska

    Socjalista!

    >ale za prawo
    >wjazdu samochodem do centrum trzeba płacić x złotych
    >miesięcznie.

    Faszysta!

    >Nie wiem, ile powinno wynosić x, ale to już
    >ekonomiści się tym zajmą.

    Technokrata!

    >Huj mnie strzela, jak stoję w korku i widzę, że w (na
    >oko) 60% samochodów siedzi tylko kierowca.

    Komunista!
  • il duce

    Dobre.
  • Anonim

    >ben napisał
    >Huj mnie strzela, jak stoję w korku i widzę, że w (na
    >oko) 60% samochodów siedzi tylko kierowca.

    A ja Ci powiem, że w Warszawie większość tych korków wynika z tego, że jeżdżą debile i pedały. Powody zakorkowania są dwa: wpierdalanie się na skrzyżowanie podczas, gdy nie ma możliwości opuszczenia go na zielonym oraz jeżdżenie jak pizda. W Polsce zapala się zielone i każdy rusza "sobie". Kurwa, widzisz zielone - ruszasz, tak być powinno. W Polsce każdy czeka, jak ruszy ten przed nim i dopiero potem wrzuca bieg.

    Mówię to zupełnie serio: gdyby ludzie nie jeździli jak pizdy i debile, w Warszawie w godzinach szczytu byłoby chujowo, ale znośnie. Teraz jest nieznośnie.

  • Anonim

    >USS Ronald Reagan napisał
    >A ja Ci powiem, że w Warszawie większość tych korków
    >wynika z tego, że jeżdżą debile i pedały.

    nie znam się na jeżdżeniu po warszawie w korkach, ale teza, że to wszystko przez "pizdy, debilów i pedałów" wydaje mi się mocno spiskowa...
  • Anonim

    >Adam napisał
    >>USS Ronald Reagan napisał
    >>A ja Ci powiem, że w Warszawie większość tych korków
    >>wynika z tego, że jeżdżą debile i pedały.
    >
    >nie znam się na jeżdżeniu po warszawie w korkach, ale
    >teza, że to wszystko przez "pizdy, debilów i pedałów"
    >wydaje mi się mocno spiskowa...

    to Ci novum u Bubiego...
  • Anonim

    >Stubb ... napisał
    >>Adam napisał
    >>nie znam się na jeżdżeniu po warszawie w korkach, ale
    >>teza, że to wszystko przez "pizdy, debilów i pedałów"
    >>wydaje mi się mocno spiskowa...
    >
    >to Ci novum u Bubiego...

    To by była teza słuszna i uzasadniona, gdyby dodał "lewaków".
  • bartkiller

    >USS Ronald Reagan napisał
    >Mówię to zupełnie serio: gdyby ludzie nie jeździli jak
    >pizdy i debile, w Warszawie w godzinach szczytu byłoby
    >chujowo, ale znośnie. Teraz jest nieznośnie.

    Nie sądzę, by znacząco się poprawiło - nawet przy optymalnej jeździe każdego kierowcy. Nawet przy wprowadzeniu centralnego sterowania każdym pojazdem w mieście w koordynacji ze światłami w sposób optymalny - bo nie ma na to, mówiąc kolokwialnie bata : do litrowej butelki nie wlejesz 2 litrów wody.
    Poza tym myślenie życzeniowe polegające na tym, że wszyscy kierowcy będą uważni i rozsądni nic nie wnosi do dyskusji - nigdy tak nie będzie. Przyznaj Bubi, że nawet Ty będąc niekwestionowanym mistrzem kierownicy miewasz dni, w których Twoja kondycja psychofizyczna czy coś tam, refleks i uwaga są niższe niż zwykle.
  • Anonim

    >bartkiller napisał
    >Poza tym myślenie życzeniowe polegające na tym, że
    >wszyscy kierowcy będą uważni i rozsądni nic nie wnosi do
    >dyskusji - nigdy tak nie będzie. Przyznaj Bubi, że nawet
    >Ty będąc niekwestionowanym mistrzem kierownicy miewasz
    >dni, w których Twoja kondycja psychofizyczna czy coś tam,
    >refleks i uwaga są niższe niż zwykle.

    Mam takie dni. Wówczas staram się nie jeździć po mieście szybciej, niż 130.
    Całuję!
  • Anastazja P.

    łał to ty jestes szybki jak błyskawica!!
    a dobry masz samochod przewiezież mję kiedyś?;)
    <przytul>!
  • 1
  • 2
| |

strona internetowa IF UW: http://filozofiauw.wikidot.com To grono *NIE* służy do ogłaszania...



Uniwersytet Warszawski, Filozofia


Zapisz się do klasy


Strona 1/26

Anonim

Anonim

Anonim

Ag.

Anonim

helen

Grona tematyczne:

Dołącz grono

Fotki

Miejsca grona (3)