-
Sir Khalid Nasrallah
" A ja ciągle mam nadzieję, że przed następną wypowiedzią postarasz się uważniej czytać. "
A ja ciągle mam nadzieję, że dostrzeżesz, że mówimy o problemie społecznym w konkretnych realiach, a nie bawimy się w dociekania oparte o argumenty typu "a nie masz całkowitej pewności", "a zawsze istnieje możliwość", posługując się przy tym terminologią rodem z laboratorium fizycznego i katedry matematyki.
" (...)jak również nie uważam, że jest niemożliwym skompletowanie całego personelu więziennego z ludzi, którzy nie mają nic przeciwko karze śmierci. "
W takim razie nie rozumiem po co przywołujesz problem naboru personelu więziennego, który mógłby wykonywać obowiązki wykonujących wyroki śmierci.
" Genialne, jeszcze jakby zrobić, że więzień byłby na księżycu podczas apogeum, a strażnicy mieliby zawiązane oczy i stali tyłem do księżyca to np. z punktu widzenia chrześcijaństwa byliby na bank rozgrzeszeni(...) "
O tym już pisałem w temacie "KS" - nie odniosłeś się tam do problemu postrzegania kary śmierci w etyce chrześcijańskiej, a mimo to, w tym temacie, nadal zgłaszasz swoje wątpliwości w tej kwestii. Nie uważasz, że jest to postawa, która kwalifikuje się pod szczere wyśmianie?
Zresztą do tego tematu wrócił wyżej Stubb.
" Chyba zgodzisz się jednak, że to Ty powinieneś przestawić przekonujące uzasadnienie do tego, aby takich więźniów eliminować. "
Jak najbardziej się zgodzę. Argumenty szczegółowe, jakie w tej kwestii mam, przedstawiłem tutaj:
http://grono.net/forum/topic/157193...
(Dziwi mnie trochę, że o tym zapomniałeś.)
Ten temat i ostatnie wydarzenia w Niemczech służą tylko jako dobre zobrazowanie tego, że istnieją sytuacje, w których argument z pomyłki sądowej może być funta kłaków warty (szczegółowo o powodach takiego stanu rzeczy była również mowa również w linkowanym wyżej temacie).
" A sam zarzucasz mi propagandę i nieprecyzyjny język. Jakimż to precyzyjnym przyrządem zmierzyłeś zbrodniczość tego zbrodniaża,(...) "
"Zbrodniarza".
Nie mierzyłem zbrodniczości tego zbrodniarza w bartkillerach - to nie moja działka. Według mnie po prostu ktoś, kto rąbie siekierą swoją żonę i córkę, względnie morduje z premedytacją 15 osób, jest śmiertelnie niebezpiecznym zbrodniarzem, który zasługuje na karę śmierci.
A w swojej skali jakbyś opisał taką zbrodniczość? Podasz jakieś wartości liczbowe? Śmiało, może być z dowolnej strony skali... -
Sir Khalid Nasrallah
-
bartkiller
>Tam zaraz aż tak tępy - nie złość się, to nie moja wina, że Twoje wysublimowane dociekania nibylogiczne w tej kwestii mnie śmieszą.
>Znowu zapominasz o kilku rzeczach (o tym była już mowa w temacie "KS") - po pierwsze potencjalnym mordercą to jest osoba od A do Z w całym alfabecie - z Tobą i ze mną włącznie.
Skąd wniosek, że o tym zapominam ? To chyba jasne, że mówimy o skrajnych przypadkach tej potencjalności.
>Po drugie prawo nie działa na zasadach typu "kto jest potencjalnie jaki" tylko na zasadach "kto co zrobił".
Z litości pominąłem cały dalszy wywód - Twoja argumentacja bazuje przecież na potencjalnej recydywie - co zdaje się już Ci wytknąłem w temacie "KS" - o którym, mam nadzieję, będziesz dalej pamiętał, kiedy wytoczysz kolejne działa argumentacji na swoje nadzwyczaj przemyślane barykady statystyczne. Do zarzutu na tę niespójność w Twojej argumentacji odniosłeś się dość enigmatycznie pisząc "Zgadza się." (27/08/2008 21:29) - w świetle tego co teraz piszesz wychodzi, że nie była to wypowiedź wiele wnosząca do dyskusji (nie jest to zresztą zaskakujące).
>(...) Te całkiem istotne różnice nie biorą się z tego, że ktoś oszacował prawdopodobieństwo zagrożenia ze strony więźnia i opisał je na osi w bartkillerach, tylko z tego, jaki wyrok zapadł w konkretnym przypadku konkretnego więźnia.
Nie rozumiem po co był ten mało odkrywczy wykład. Czy to, że w więzieniu panują diametralnie różne zasady dla różnych grup więźniów ma być za czymś argumentem ?
>Wiem, że nie napisałeś, że chodzi Ci o kieszonkowców i handlarzy trawką - przywołałem ten przykład po to, by pokazać Ci, że przy takiej argumentacji toczysz się do samego dołu po równi pochyłej
Ten przykład jest zupełnie niezwiązany z tym co miałem na myśli (i o tym wiedziałeś, jak przyznajesz), więc zupełnie nie wiem jak ma coś pokazywać o tym co napisałem.
>Orzekasz zupełnie bezpodstawnie o "równym prawdopodobieństwie, tylko z różnej strony skali", biorąc sobie swoje podejrzenia z Księżyca i chcesz, by traktowano to jako poważny argument.
Istnieją osoby, które popełniły morderstwo po raz pierwszy, oraz istnieją takie, które popełniły je po raz drugi - w obydwu kategoriach prawdopodobieństwo to było równe w pewnym momencie 100% - podobnie dla mniej skrajnych przykładów. Przykład był po to, żeby pokazać, że pod tym względem przyszły morderca nie różni się niczym od kogoś kto morduje ponownie - przeczytaj jeszcze raz w odniesieniu do czego podałem ten przykład.
>W takim razie nie rozumiem po co przywołujesz problem naboru personelu więziennego, który mógłby wykonywać obowiązki wykonujących wyroki śmierci.
To przeczytaj co napisalem: uważam ten problem za bardzo trudny do rozwiązania i w praktyce rozwiązywany zwykle by nie był (uwaga o tym, że nie uważam, że jest zupełnie nie do rozwiązania była po to, żeby ubiec Twoje zdolności interpretacyjne).
-
-
bartkiller
>O tym już pisałem w temacie "KS" - nie odniosłeś się tam do problemu postrzegania kary śmierci w etyce chrześcijańskiej, a mimo to, w tym temacie, nadal zgłaszasz swoje wątpliwości w tej kwestii. Nie uważasz, że jest to postawa, która kwalifikuje się pod szczere wyśmianie?
W tym przypadku etyka chrześcijańska nie ma znaczenia - napisałem "np". Do problemu postrzegania kary śmierci w etyce chrześcijańskiej się nie odniosłem, ale odnieśli się inni. Ty oczywiście uczepiłeś się najmniej istotnego fragmentu zdania zręcznie omijając meritum (nie uważasz, że jest to postawa, która kwalifikuje się pod szczere wyśmianie?) - zamień tam sobie chrześcijaństwo na jakąkolwiek etykę wykluczającą takie zabijanie.
>Zresztą do tego tematu wrócił wyżej Stubb.
Zresztą do tego tematu wrócił wyżej Bubi.
>Jak najbardziej się zgodzę. Argumenty szczegółowe, jakie w tej kwestii mam, przedstawiłem tutaj:
http://grono.net/forum/topic/157193...
>(Dziwi mnie trochę, że o tym zapomniałeś.)
Nie zapomniałem, są nadal tak samo słabe jak były. Odpowiedź na nie przedstawiłem tamże (Dziwi mnie trochę, że o tym zapomniałeś).
>Ten temat i ostatnie wydarzenia w Niemczech służą tylko jako dobre zobrazowanie tego, że istnieją sytuacje, w których argument z pomyłki sądowej może być funta kłaków warty (szczegółowo o powodach takiego stanu rzeczy była również mowa również w linkowanym wyżej temacie).
Masz chyba problemy z elementarną logiką. Argument traktuje ogólnie całe rozwiązanie w kontekście wszystkich możliwych sytuacji. To, że istnieją sytuacje, w których pomyłka sądowa jest wykluczona nie wyklucza przecież pomyłki sądowej w innych...
>A w swojej skali jakbyś opisał taką zbrodniczość? Podasz jakieś wartości liczbowe? Śmiało, może być z dowolnej strony skali...
To że postuluję wprowadzenie jakiejś matematyczno-fizycznej skali i jednostek to tylko Twój durny wymysł - część Twojej receptury dyskusyjnej "moje-na-wierzchu" pozwalającej uniknąć rzetelnej dyskusji. -
bartkiller
>Sir Khalid Hassan Al-Nasrallah napisała:
>Antysemito.
Według modnej ostatnio definicji antysemityzmu nie dorastam Ci do pięt - wklejając tyle cytatów z Chomsky'iego o wiele razy więcej dałeś świadectwo braku poparcia dla polityki Izraela. -
Anonim
>bartkiller napisał
>Według modnej ostatnio definicji antysemityzmu nie dorastam
>Ci do pięt - wklejając tyle cytatów z Chomsky'iego o
>wiele razy więcej dałeś świadectwo braku poparcia dla
>polityki Izraela.
http://www.youtube.com/watch?v=tlEE... -
Sir Khalid Nasrallah
Bartkiller - tę dyskusję na temat kary śmierci z Tobą uważam za zakończoną. Interpretuj i podsumowuj to tak, jak Ci się podoba,
ja niestety nie widzę większego sensu w tym, by ją dalej prowadzić.
Podobne Tematy
strona internetowa IF UW: http://filozofiauw.wikidot.com To grono *NIE* służy do ogłaszania...
Uniwersytet Warszawski, Filozofia
Anonim
Anonim
Anonim
Ag.
Anonim
helen
Grona tematyczne:
Miejsca grona (3)
-
RETRO Kolejowa 8/10, Warszawa
-
Studio Berlin ul. Inżynierska 3, Warszawa
-
Uniwersytet Warszawski Krakowskie Przedmieście, Warsaw
- Dodaj miejsce

