FiloZofia UW [1223]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Aliena

    Z uwagi na brak ciekawych wątków oraz moje osobiste (sic) zainteresowanie probelem, chciałam zadać następujące pytania:

    (1) co sądziecie o istnieniu liczb

    (2) co sądzicie o tym, że istnienie może być predykatem

    (3) czy zdanie "zeus mieszkał na Olimpie" jest prawdziwe

    (4) czy implikuje istnienie Zeusa

    (prosze tylko rzeczowe odpowiedzi i nie przegadane. Prosze Bubiego i spke o nie offtopowianie)

  • Anonim

    >(1) co sądziecie o istnieniu liczb

    Oczywiście powszechniki istnieją w umyśle Boga.

    >(2) co sądzicie o tym, że istnienie może być predykatem

    Jest to najgłupszy i najbardziej prostacki pogląd filozoficzny, jaki napotkałem. Klasyczne zagranie w chuja oszustów, którzy rozwiązują problem filozoficzny poprzez zamiecenie go pod dywan.
    Tzn. pogląd, że istnienie nie jest predykatem. To mam na myśli. Istnienie jest predykatem. Sądzę, że pogląd, jakoby było inaczej, wziął się z zawiści filozofów, którzy nie mogli znieść, że powstał całkiem rzetelny dowód filozoficzny. Tymczasem filozofowie są jak geje - muszą mieć swoją homofobię, by z nią walczyć.

    >(3) czy zdanie "zeus mieszkał na Olimpie" jest prawdziwe

    Zależy od kontekstu. Generalnie, rzecz prawdziwe, podobnie, jak to, że Czerwony Kapturek miał czerwoną czapeczkę. W domyśle: w bajce.

    >(4) czy implikuje istnienie Zeusa

    Owszem, co najmniej jako postać fikcyjną.

    >(prosze tylko rzeczowe odpowiedzi i nie przegadane. Prosze
    >Bubiego i spke o nie offtopowianie)

    A kto to jest spke?
  • Anonim

    A całe te problemy z prawdziwością zdań takich, jak to o Zeusie, bierze się z fiksum dyrdum ANALitycznie nastawionych filozofów, by wszystkie zakląć w paru aksjomatach. Zeus mieszkał na Olimpie, to prawda. W mitach mieszkał na Olimpie.
    Fakt, że uznamy za prawdziwe zdania:
    x) Zeus mieszkał na Olimpie
    y) Zeus nie istniał

    nie jest żadnym realnym problemem, ponieważ oczywiście uznając prawdziwość zdania pierwszego przyjmujemy milczące założenie, że mowa o relacji do mitu, w drugim zaś zdaniu mowa o relacji do rzeczywistości.

    Nie ma tutaj żadnego paradoksu. Sprzeczność jest pozorna, czy raczej wykluczanie, a wynika po prostu z nierzetelnego postawienia pytań przez chujogrację-filozofa.


  • Anonim

    A, chodziło zapewne o spółkę? Z tego, co mi wiadomo, spółkują tu jedynie Nasrallah z Bartkiblem. Obrzydlistwo.
  • Aliena

    Absrahując od formy, zasadniczo się zgadzam z bubim (modulo pewne subtelnosci) ale czekam na dalsze wypowiedzi.

    :)
  • Anonim

    >Aliena napisała:
    >(...) hując od formy

    Zostałem obrażony azaliż?

  • Aliena

    Nie, tamten wyraz pisze się przez "ch"

    No kochani, pisac, pisac.... Ja jestem ciekawa Waszych wypowiedzi.

    Khalid, zawsze taki wygadany, a tu nic...
    (ale bez cytatów prosze, wiem co myslieli o tym rozni filozofowie, chce wiedziec, co mysla gronowicze)
  • Camilo Loco

    >Oczywiście powszechniki istnieją w umyśle Boga.

    Istnieją w umyśle fikcyjnego bytu?
  • Anonim

    >SzabloZębny napisał
    >>Oczywiście powszechniki istnieją w umyśle Boga.
    >
    >Istnieją w umyśle fikcyjnego bytu?

    Ty się synek od Boga odpierdol.
  • Anonim

    >Aliena napisała:
    >Z uwagi na brak ciekawych wątków oraz moje osobiste (sic)
    >zainteresowanie probelem, chciałam zadać następujące
    >pytania:
    >
    >(1) co sądziecie o istnieniu liczb

    istnieja
    >
    >(2) co sądzicie o tym, że istnienie może być predykatem
    >
    moze

    >(3) czy zdanie "zeus mieszkał na Olimpie" jest prawdziwe
    >
    tak

    >(4) czy implikuje istnienie Zeusa
    >
    ano.


    >(prosze tylko rzeczowe odpowiedzi i nie przegadane. Prosze
    >Bubiego i spke o nie offtopowianie)
    >
    >

    moze byc?:)
  • Camilo Loco

    >Bubi napisał
    >>SzabloZębny napisał
    >>>Oczywiście powszechniki istnieją w umyśle Boga.
    >>
    >>Istnieją w umyśle fikcyjnego bytu?
    >
    >Ty się synek od Boga odpierdol.

    Nie nazywaj mnie synkiem, bo nie zasługujesz na zaszczytne miano bycia moim ojcem.
  • Camilo Loco

    >Stubb ... napisał
    >>Aliena napisała:
    >>Z uwagi na brak ciekawych wątków oraz moje osobiste
    >(sic)
    >>zainteresowanie probelem, chciałam zadać następujące
    >>pytania:
    >>
    >>(1) co sądziecie o istnieniu liczb
    >
    >istnieja

    W naszym umyśle.

    >>(3) czy zdanie "zeus mieszkał na Olimpie" jest prawdziwe
    >>
    >tak

    Czy zdanie - Świnie latają - także?
  • Anonim

    >SzabloZębny napisał
    >Nie nazywaj mnie synkiem, bo nie zasługujesz na zaszczytne
    >miano bycia moim ojcem.

    Może i nie, ale chętnie spiorę Ci dupę pasiorem.
  • Anonim

    Nie ucieknie się od matematyki. Ktokolwiek kiedykolwiek pojawi się w wszechświecie, widząc O O O O powie, że widzi cztery kółka. Oczywiście nie literalnie - pomyśli po prostu o idei czwórki.
    Człowiek nie jest w stanie pomyśleć, że można tutaj mieć w umyśle inną ideę.
    Zatem jest pewna cecha świata, od której się nie ucieknie. Skoro nie uważasz, że gdy wychodzisz z kibla, sracz znika, nie widzę powodów, dla których miałbyś uważać, że czwórka znika, gdy Tobie przyjdzie wyciągnąć kopyta.

    Świnie natomiast niewątpliwie latają.

    http://1.bp.blogspot.com/_jLdEId-uw...
  • Anonim

    >Bubi napisał
    >Nie ucieknie się od matematyki. Ktokolwiek kiedykolwiek
    >pojawi się w wszechświecie, widząc O O O O powie, że
    >widzi cztery kółka. Oczywiście nie literalnie - pomyśli
    >po prostu o idei czwórki.
    >Człowiek nie jest w stanie pomyśleć, że można tutaj
    >mieć w umyśle inną ideę.
    >Zatem jest pewna cecha świata, od której się nie
    >ucieknie. Skoro nie uważasz, że gdy wychodzisz z kibla,
    >sracz znika, nie widzę powodów, dla których miałbyś
    >uważać, że czwórka znika, gdy Tobie przyjdzie
    >wyciągnąć kopyta.
    >
    >Świnie natomiast niewątpliwie latają.
    >
    > http://1.bp.blogspot.com/_jLdEId-uw...

    Bubi, przesadzasz, pochyl się nad Alieną, która ma problem z istnieniem cyfry 4 czy cyfry 3. To jest przecież prawdziwy dramat egzystencjalny. Bo z jednej strony: jeśli cyfra 4 istnieje - to czy istnieje cyfra 5? A co z liczbami: 10, 11, 12, 13, 14, 15, itd... To jest prawdziwy problem filozoficzny, warto poświęcić pięć lat studiów i 4 lata doktoratu, żeby na niego odpowiedzieć.
  • Anonim

    Oczywiście jako, że jest to zagadnienie metafizyczne, jest z gruntu skazane na nieskończone ubijanie gówna w moździerzu. Tym nie mniej wersja platonistyczna jest ładniejsza i w gruncie rzeczy bliższa założeniom Ockhamowskim. Tylko jełopi ogarnięci ateuszowo-liberalno-materialis tyczną manią walczą za wszelką cenę z jakimkolwiek uznaniem jakiś bytów radykalnie różnych od kupy gówna czy puszki kakaa.

  • Anonim

    >Adam napisał
    >pochyl się nad Alieną

    No, i to jest prawdziwie filozoficzny wątek.
  • Anonim

    >Bubi napisał
    >>Adam napisał
    >>pochyl się nad Alieną
    >
    >No, i to jest prawdziwie filozoficzny wątek.

    A zrobisz z tego tematu doktorat?
  • Anonim

    >Adam napisał
    >A zrobisz z tego tematu doktorat?

    Adamie, ja jestem prosty człowiek, nie dla mnie doktoraty. Ale temat jest ciekawy i chętnie go odstąpię jakiemuś chętnemu (oczywiście będzie musiał znaleźć własną asystentkę). Jest to wszakże zagadnienie na polibudę.
  • Anonim

    Od dawna mam wrażenie że to ich całe "filozoficzne zaangażowanie" typu: "światy możliwe", "czy istnieją liczby" itp., to jest sposób na wyciągnięcie kasy ze stypendium MENiS czy wyjechanie na studia do jakiegoś liberał kraju w zachodniej jewropie. I są dwie drogi: albo po prostu są obrotni, więc w oparciu o problem istnienia liczb wyciągają kasę z instytucji, albo, co gorsza, naprawdę ten swój analityczny bełkot uważają za filozofię.
| |

strona internetowa IF UW: http://filozofiauw.wikidot.com To grono *NIE* służy do ogłaszania...



Uniwersytet Warszawski, Filozofia


Zapisz się do klasy


Strona 1/26

Anonim

Anonim

Anonim

Ag.

Anonim

helen

Grona tematyczne:

Dołącz grono

Fotki

Miejsca grona (3)