-
il duce
Idę spać. Rano będę uprawiał pole, po południu będę łowił ryby, a wieczorem będę krytykował. -
Te, nazwa, hochsztaplerze intelektualny jeden, może byś zdał sprawę z naszej wczorajszej dyskusji rzetelnie zamiast rzucać takie głodne kawałki :P
Skoro nazwa nie chce, to ja zrelacjonuje, wczoraj w gronie poseminaryjnym doszliśmy do wniosków następujących:
- ciekawym problemem w przypadku indukcji enumeracyjnej zupełnej jest to, jak traktujemy postulat o wysyceniu zbioru
- aby sensownie zdać sprawę z tego rozróżnienia, trzeba odróżnić przy opisie wnioskowania stan wiedzy wnioskującego od stanu faktycznego
- mamy dwa rozumowania:
S wie, że P(x1), ..., P(xn)
x1, ..., xn wyczerpują zbiór A
---
S wie, że wszystkie A są P
S wie, że P(x1), ..., P(xn)
S wie, że x1, ..., xn wyczerpują zbiór A
---
S wie, że wszystkie A są P
Drugie rozumowanie jest rozumowaniem dedukcyjnym, pierwsze - raczej nie. Moim zdaniem to pierwsze rozumowanie spełnia definicję indukcji enumeracyjnej zupełnej, nie to drugie (ale to już, jak to elegancko nazwa określił, "spór werbalny" :P). -
Anonim
jestescie oblesna szajka towarzyskich psycholi! tylko Khalida tam brakuje... -
Sir Khalid Nasrallah
" Ale znowu spór jest werbalny. Ja mam jedną definicję, Wy inną i kłócimy się bez powodu. "
Nazwo, przyznaj się, Tyś się zapisał na jakies gender stadys
i zaczytujesz się obecnie w jakiejś derridzie czy innym heglu.
W związku z czym doszedłeś do wniosku, że wszystko jest puste, pojęcia się rozpadają na oczach, a życie nie ma sensu, bo jest werbalne
i jest zaledwie tekstem... -
-
Anonim
Nasrallah, wyborco PO, jeśli idzie o pytanie z Twojego profilu, to idź do swojego regionalnego POsła i zadaj mu to pytanie mendziarzu. -
Anonim
Takie pytanko Pawulonie: a w przykładzie, w którym w przesłance nie występuje "wie", to ta przesłanka jest zawieszona w platońskiej próżni, a wniosek wziął się z Księżyca? Czy też może wniosek wysnuł niewiadomokto?
Nie za bardzo widzę sensu takich przykładów. Takie krótkie słówka, jak "wie" jest za słabym orężem, by ukryć to, że czegoś takiego, jak indukcja enumeracyjna zupełna nie ma. -
Sir Khalid Nasrallah
# Bubku, z tymi cudami to PO ma mniej więcej tyle samo wspólnego, co i PiS - naprawdę wydaje Ci się, że gdyby PiS miało władzę, to my, gospodarczy Rekin Europy, uniknęlibyśmy kryzysu? (a te propagandowe gadki Donka o cudach i miłości były o wiele mniej żenujące niż niektóre gadki Jarka). Ale Donek mnie wpienił ostatnio tym, że zdymisjonował Ćwiąkalskiego, całkiem porządnego ministra, zupełnie bez powodu. # -
Anonim
-
Sir Khalid Nasrallah
" Idę spać. Rano będę uprawiał pole, po południu będę łowił ryby, a wieczorem będę krytykował. "
Jest pewna przyjemność w bezdrożnych lasach;
Jest upojenie na samotnym wybrzeżu;
Jest społeczność gdzie nie ma intruzów;
Przy głębokim morzu i muzyce jego szumu;
Nie człowieka kocham mniej, lecz naturę bardziej...
Lord Byron
Myślę, że mógłbym odwrócić się i żyć wśród zwierząt;
Są tak spokojne i opanowane;
Stoję i patrzę na nie długo, długo...
Nie wyrzekają na swój los i nie złorzeczą;
Nie leżą z otwartymi oczami w ciemnościach,
Żałując swych grzechów;
Nie dyskutują do obrzydzenia o obowiązkach wobec Boga;
Niema wśród nich rozczarowanych,
Niema obłąkanych manją posiadania rzeczy;
Jedno nie klęka przed drugiem, ani przed przodkami,
Co żyli tysiąc lat temu;
Żadne nie jest wyższe od innych ani nieszczęśliwe na całej Ziemi.
Walt Whitman
:O -
il duce
Wow, cóż za cytaty.
A moja wypowiedź to z Marksa.
Co do tego Carnapa i fenomenologii, to przyznaję, że zmyślałem.
-
> Takie pytanko Pawulonie: a w przykładzie, w którym w przesłance
> nie występuje "wie", to ta przesłanka jest zawieszona w platońskiej
> próżni, a wniosek wziął się z Księżyca? Czy też może wniosek wysnuł
> niewiadomokto?
Dobre pytanie. Zamieńmy to na coś takiego:
S wie, że P(x1), ..., P(xn).
S sądzi, że x1, ..., xn wyczerpują zbiór A.
x1, ..., xn wyczerpują zbiór A.
---
S wie, że wszystkie A są P.
> Nie za bardzo widzę sensu takich przykładów. Takie krótkie
> słówka, jak "wie" jest za słabym orężem, by ukryć to, że czegoś
> takiego, jak indukcja enumeracyjna zupełna nie ma.
A, to kolejny z tych wniosków co to do nich doszliśmy w dyskusji po zajęciach :> ogólnie to zgoda, że indukcja enumeracyjna zupełna w rozumieniu wnioskowania empirycznego, ale przy wiedzy o wyczerpaniu zbioru po prostu nie istnieje, więc teraz pytanie, jak możemy to sensownie opisać, żeby nie było to puste pojęcie a równocześnie jakoś odróżniało się od innych rodzajów indukcji. -
Sir Khalid Nasrallah
A ja bym to zamienił na coś takiego:
S wie, że P(x1), ..., P(xn).
S'owi wydaje się, że wie, że x1, ..., xn wyczerpują zbiór A.
Nie wiadomo czy x1, ..., xn wyczerpują zbiór A.
---
Jeżeli S twierdzi (sądzi), że wie, że wszystkie A są P, to ulega złudzeniom.
Ale do kolejnego wydania Małej Encyklopedii Logiki to się chyba średnio nadaje. -
nazwa ekranowa
>pwl napisał
>Te, nazwa, hochsztaplerze intelektualny jeden, może byś
>zdał sprawę z naszej wczorajszej dyskusji rzetelnie
>zamiast rzucać takie głodne kawałki :P
O tam, hochsztaplerze od razu. Bez przesady...
>Drugie rozumowanie jest rozumowaniem dedukcyjnym, pierwsze -
>raczej nie. Moim zdaniem to pierwsze rozumowanie spełnia
>definicję indukcji enumeracyjnej zupełnej, nie to drugie
>(ale to już, jak to elegancko nazwa określił, "spór
>werbalny" :P).
Nie "spór werbalny" tylko spór werbalny.
-
Anonim
-
Anonim
>Bubi napisał
>Reasumując, homo homini lupus.
chyba: homo homini copulus -
Anonim
Podobne Tematy
strona internetowa IF UW: http://filozofiauw.wikidot.com To grono *NIE* służy do ogłaszania...
Uniwersytet Warszawski, Filozofia
Anonim
Anonim
Anonim
Ag.
Anonim
helen
Grona tematyczne:
Miejsca grona (3)
-
RETRO Kolejowa 8/10, Warszawa
-
Studio Berlin ul. Inżynierska 3, Warszawa
-
Uniwersytet Warszawski Krakowskie Przedmieście, Warsaw
- Dodaj miejsce

