FiloZofia UW [1222]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • il duce

    Zorba, jak było na inauguracji Czumy?
  • Anonim

    Ale jak znowu karani Nazwo? Bo nie za bardzo rozumiem...
    Póki co, to karani są zwykli ludzie, którzy łożą absurdalne kwoty na rzecz państwa. Jest to rozwiązanie przeciw rozwojowi społeczeństwa.
    Dyplom sam w sobie daje pozycję na rynku pracy. Oczywiście należy pamiętać o tym, że w Polsce dobry robol łopatą zarobi znacznie więcej, niż nauczyciel polskiego. To jest nasza polska paranoja. Zawdzięczamy to michnikowszczyźnie, która pozwoliła uwłaszczyć się komuchom na rozmaitych majątkach i narzucić wyzyskową gospodarkę. Komuch czy też michnikowszczanin miał na wstępie kasę, dostęp do kredytów (nierealne dla Kowalskiego choćby z najlepszym biznes planem). Dorabiał się, często na bakier z prawem. Konkuruj na takim rynku, jak gołodupiec... To jest kpina!

    I jest to duży problem, od czego zacząć porządkowanie tego burdelu. Trudna to sprawa, bo trudno robić oszczędności w państwowości będąc w eurokołchozie. Tym nie mniej z pewnością należałoby obniżyć podatki, w tym tak bandyckie, jak np. spadkowe. Należałoby zreformować ZUS, bo to on dla Kowalskiego (a nie US) jest największym złodziejem.

    Zresztą jak już pisałem, na państwowych studiuje głównie miejska zamożna lub średnio zamożna młodzież. Na nic wasze krokodyle łzy. Biednych wieśków i tak nie stać na studia, bo przede wszystkim w III RP nauczyciel to dziad, a skoro dziad, to statystycznie musi być chujowym nauczycielem. Dlatego też wiesiek się na studia raczej nie dostaje.
  • Sir Khalid Nasrallah

    O, Zorba konserwatywnie przywalił niemal wszystkim prawdziwym mężczyznom z tematu, a Kzjz oszczędził, do tego oferując pomoc w razie potrzeby, mimo tego, że rzeczona podniszczyła go najbardziej dotkliwie... :-)

    To jest prawdziwie konserwatywna postawa!

    ( A ja już myślałem, że znów pojawi się coś o atrakcyjnych świniach i niepodawaniu ręki... )

    " Mylicie się, ale dlaczego z Wami muszę mylić się także ja? "

    Zorbo, a chciałbyś, żeby żyło się lepiej? Wszystkim?
  • Anonim

    Na tym polega społeczeństwo. Jest wspólnotą. Każde społeczeństwo skupione w ramach państwa wymaga wyrzeczenia się części suwerenności własnej osoby.
    Jedno też nie ulega wątpliwości. Generalnie żyje się teraz zupełnie normalnie. Przeraża mnie projekt eurosojuza, przeraża mnie rozmiar biurokracji, ale to nie jest jedyna twarz państwa opiekuńczego. Spójrz sobie na średnią długość życia - jak się kształtuje - i będziesz miał odpowiedź na swoje wątpliwości.

    Jest jedna konsekwencja Twoich poglądów. Jest nią anarchizm. Bo równie dobrze mogę powiedzieć: "jestem pacyfistą, dlaczego mam łożyć na wojsko?". Bo Ty Zorbo tak sobie zaprojektowałeś świat, że wojo jest czymś oczywistym i potrzebnym? A chuja, ja tak nie uważam! I co? Anarchizm. Nie ma możliwości rzetelnej obrony przymusu utrzymywania armii, gdy ktoś kwestionuje konieczność i celowość solidarności na polu służby zdrowia.

  • Anonim

    Nasrallah, a Ty znów dupką kręcisz, wdzięczysz się i chcesz, by wszyscy Cię lubili. Oczywiście nie wyrażasz przy okazji żadnych konkretnych poglądów.
    A dalej że mi jazda chujograjco!
  • Sir Khalid Nasrallah

    Ty, bez urazy i bardzo przepraszam, ale chamie przebrzydły i damski bokserze, byś się lepiej uczył konserwatywnej kultury od Zorby! (w tym temacie)
  • Anonim

    Co do postaci, to ja wolę być wśród takich, jak np. Irving Kristol. Ale dla Ciebie Zorbo to zapewne lewak...

    Weź Ty się chłopie ogarnij i w następnych wyborach nie wspieraj komuchów albo aferałów... Wybór jest tylko jeden i NIESTETY jest nim Jarek...
  • Sir Khalid Nasrallah

    Weź Ty wyrywaj stąd z tym durnym, przebrzmiałym politycznie karakanem, bo drażnisz w ten sposób poważnych obywateli.
    Jeszcze raz o nim wspomnisz czy wypowiesz jego imię, a w ryj masz, nieprawdziwy mężczyzno.
  • Anonim

    >Sir Khalid Hassan Al-Nasrallah napisała:
    >Ty, bez urazy i bardzo przepraszam, ale chamie przebrzydły
    >i damski bokserze, byś się lepiej uczył konserwatywnej
    >kultury od Zorby! (w tym temacie)

    Każdy powinien znać swoje miejsce. Miejsce kobiet jest przy zlewie, na co wskazuje biologiczne uwarunkowanie w postaci mniejszych stóp stoi bliżej kranu). Mój konserwatyzm polega na tym, że przypominam o takich faktach.
    Miejsce pachołka natomiast jest w czworakach i tam powinieneś się znaleźć. Jaruzel - ten tchórzowaty pajac - tak się cieszył, że po wojnie nie było czworaków. A ja bym chciał mieć czworaki i na pewno nie omieszkałbym raz na tydzień kopnąć Cię w dupę z oficerków...
  • Anonim

    >Sir Khalid Hassan Al-Nasrallah napisała:
    >Weź Ty wyrywaj stąd z tym durnym, przebrzmiałym
    >politycznie karakanem, bo drażnisz w ten sposób poważnych
    >obywateli.
    >Jeszcze raz o nim wspomnisz czy wypowiesz jego imię, a w
    >ryj masz, nieprawdziwy mężczyzno.

    Czyżbyś wreszcie dorósł do solówki matołku? Propozycja ciągle aktualna. Zasady do ustalenia... pierwsza krew, urwanie worka, co tam sobie cioteczka życzy.
  • bartkiller

    >Bubi napisał
    >Weź Ty się chłopie ogarnij i w następnych wyborach nie
    >wspieraj komuchów albo aferałów... Wybór jest tylko
    >jeden i NIESTETY jest nim Jarek...

    Bubi, to może warto by było rozważyć kandydaturę ? :o W końcu jesteś specjalistą od tego i owego, więc na pewno na polityka się nadajesz!
  • Anonim

    Trzeba mieć sokowirówkę i cytryny. Robimy sok z kilku cytryn, obficie słodzimy i pijemy. Syf krążący wokół nas się wówczas nie ima. Kurwa mać.
  • Anonim

    >bartkiller napisał
    >Bubi, to może warto by było rozważyć kandydaturę ? :o W
    >końcu jesteś specjalistą od tego i owego, więc na pewno
    >na polityka się nadajesz!

    Wiem. Byłbym znakomitym politykiem. Mężczyźni by mnie szanowali, kobiety kochały, Polska byłaby dumna.
  • Sir Khalid Nasrallah

    " Każdy powinien znać swoje miejsce. Miejsce kobiet jest przy zlewie, na co wskazuje biologiczne uwarunkowanie w postaci mniejszych stóp stoi bliżej kranu). "

    Jeżeli spojrzeć na sprawę w ten sposób, to Twoje miejsce jest na morzu, w charakterze boi nawigacyjnej, z racji wielkiego i pustego łba, który doskonale spełniałby funkcję pływaka.
  • nazwa ekranowa

    >Bardzo daleki krewny Zorby napisał

    >A Ty, oczywiście, jesteś lamusem i ignorantem. Wybacz ad
    >personam, ale w stosunku do mnie, to Ty zacząłeś, a nie
    >mam dzisiejszego wieczoru ochoty nadstawiać policzka. Z
    >Bubim to, co innego. U niego ad personam jest normalną
    >kurtuazją.

    Oj, Sebastianie, przecież wiesz, że uwielbiam niezobowiązujące ad personam.

    >Wybacz, ale w zestawieniu z Tobą, każdy wygląda na
    >mężczyznę.


    hihi, naprawdę tak uważasz? Tutejsze niewiasty również?? hmmmmmm

    >Ja się zgadzam. Z tym, że w systemie wolnorynkowym, Ci
    >utalentowani, ale bez smykałki do interesów, czy nawet
    >chęci do pracy mają swoich mentorów. Sprawdź sobie ile
    >prywatnych stypendiów funkcjonuje w USA. Ja nie twierdzę,
    >że nie byłoby tych ‘pominiętych’, ale na pewno
    >byłoby ich mniej niż teraz. Wolny rynek nie jest
    >doskonały, ale jest doskonalszy niż wasze hybrydy.

    Ja nie chcę bogatych mecenasów i filantropów, ja chcę socjalizmu. I niestety obawiam się, że nie dojdziemy do porozumienia.

    Ale wyobraź sobie, że nie chcę mecenasów i filantropów nie dlatego, że są niesocjalistyczni. Moim zdaniem to po prostu nie zadziała. I o dziwo, zdaniem Bubiego też.

    Ale jest nadzieja, zamiast cytować klasyków, wziąłbyś się z innymi anarchokapitalistami do roboty, założylibyście wspólnotę i pokazali wreszcie wszystkim, że to co proponujecie jest zbawieniem dla ludzkości. Nuże, zakaszcie rękawy, świat czeka!!!

    Jeśli Wam się uda, uwierzę w Wasz wolny rynek, nie jestem dogmatykiem, naprawdę.
  • nazwa ekranowa

    ad bubi

    W Twoim systemie ludzie studiujący niedochodowe kierunki byliby dodatkowo obciążeni spłatą dużego kredytu. Jeszcze bardziej niż dzisiaj opłacałoby się wybrać prawo lub ekonomię.

    A opłaty za studia NA PEWNO nie sprawią, że nagle młodzież z biednych domów zacznie więcej studiować. Można przewidzieć, że stanie się raczej coś odwrotnego - tzn. takich przypadków będzie jeszcze mniej.
  • Anonim

    "A opłaty za studia NA PEWNO nie sprawią, że nagle młodzież z biednych domów zacznie więcej studiować. Można przewidzieć, że stanie się raczej coś odwrotnego - tzn. takich przypadków będzie jeszcze mniej"

    Bzdura, młodzież biedna jest z reguły bardziej przedsiębiorcza i pracowita niż tacy zdegenerowani i rozpieszczeni przez życie, jak Ty. Vide m.in. moja dziewczyna, która sama się utrzymuje i studiuje na dziennych. Znam takich przykładów wiele. Statystyki potwierdzają taką tezę.

    Wiesz, Ty jesteś socjalistą, a jak wiesz proby zbudowania socjalizmu legly w gruzach. Wszystkie. Nawet te XIX wieczne komuny upadaly jedna po drugiej.

    A i ja nie jestem anarchokapitalista. Jestem zwolennikiem państwa minimum i tyle.
  • Anonim

    >nazwa ekranowa napisał
    >Ale wyobraź sobie, że nie chcę mecenasów i filantropów
    >nie dlatego, że są niesocjalistyczni. Moim zdaniem to po
    >prostu nie zadziała. I o dziwo, zdaniem Bubiego też.

    Spokojnie Nazwo, semen zalał Ci już oczy z podniecenia i zacząłeś odpływać!
    Jak najbardziej zadziała! Twierdzę jedynie, że nie pokryje raczej całego zapotrzebowania, jeśli idzie o służbę zdrowia. Skala pomocy charytatywnej w USA w porównaniu z Europą jest gigantyczna. I tam jest mało socjalizmu.

    Dla mnie socjalizm to przede wszystkim gospodarka planowa. Dlatego też socjalistyczną można nazwać Unię. I dlatego jej nienawidzę.
    Na gruncie społecznym socjalizm to pomaganie ludziom tam, gdzie mogliby sobie sami poradzić. Przykładowo - kobieta nie musi się kurwić z byle kim - i wówczas nie będzie miała problemów z niechcianą ciążą. Facet nie musi pić i nie będzie miał problemów z pracą.
    Natomiast te sfery, gdzie człowiek nawet zapobiegliwy nie jest w stanie sobie poradzić, powinny być wspomagane przez państwo. I powtarzam, są to np. część (szpitalna) służby zdrowia, są to problemy związane z osobami chorymi samotnymi itd. Nie ma to nic wspólnego z socjalizmem.
    Udział państwa jest tutaj prostą konsekwencją naszych poglądów, które ukształtowało chrześcijaństwo. Mamy miłosierdzie i nie możemy pozwolić, by pojawił się cień szansy, że takie osoby zostaną bez środków.

    Widać już chyba z tego jasno, że uważam, że obecny system należałoby RADYKALNIE okroić. Nie twierdzę jednak, że domy dziecka należałoby sprywatyzować itd...
  • Anonim

    >nazwa ekranowa napisał
    >A opłaty za studia NA PEWNO nie sprawią, że nagle
    >młodzież z biednych domów zacznie więcej studiować.

    Nie o tym jest tutaj mowa. Twierdzę, że nas jako państwo nie stać na takie finansowanie. Poza tym system, o którym mówię, jest bardziej motywacyjny.

    >Można przewidzieć, że stanie się raczej coś odwrotnego
    >- tzn. takich przypadków będzie jeszcze mniej.

    Nie wiem, według jakiej logiki, skoro ludzie ubożsi i tak jeśli studiują, to zwykle płacą.

  • Sir Khalid Nasrallah

    Bubel, a tak w ogóle, bystrzaku i empirysto, to podlicz sobie jakie wydatki mają rodzice studiujących dziennie ludzi, którzy pochodzą ze wsi czy małych miast (i może poszukaj statystyk albo po prostu przyjrzyj się składom grup dziennych na wielu kierunkach państwowych uczelni, zanim zaczniesz bredzić o tym, że studiują tylko bogaci z wielkich miast). Podlicz wydatki na jedzenie, przejazdy, opłaty za stancję, opłaty administracyjne na uczelni, ubrania, wydatki na naukowe narzędzia i tym podobne rzeczy - wówczas uzyskasz odpowiedź na pytanie czy dojeżdżające niziny ekonomiczne mają w obecnej sytuacji możliwość studiować dziennie na państwowych uczelniach.
    Wiele osób (które często ma studiujące rodzeństwo) studiuje ledwo łącząc koniec z końcem (nieraz widziałem studentów skrupulatnie liczących dziesiątki groszy przy ladzie w sklepie spożywczym), a rodzice takich ludzi łożą (sumarycznie) czasem po kilka tysięcy na miesiąc na kształcenie swoich pociech. Niektórzy przerywają studia z powodów ekonomicznych, mimo tego, że radzą sobie na nich bardzo dobrze, znajdując się w czołówce grupy czy nawet roku - sam osobiście znam przynajmniej jeden taki przypadek ze studiów dziennych państwowej uczelni.

    Poza tym, drogi Bubku, nie dziwię się zupełnie, że jesteś zdania, że filozofii da się nauczyć dokładnie tak samo dobrze na własną rękę, przy wykorzystaniu Internetu i bibliotek, jak pod okiem ludzi zajmujących się nią profesjonalnie - w Twoim przypadku świetnie widać, że znajdowanie się kilka lat pod okiem specjalistów może dać bardzo niewiele, jeżeli nie ma odpowiedniego potencjału i dobrej woli. Z Twojego punktu widzenia musi to wyglądać dokładnie tak, jak to wcześniej przedstawiłeś, zwłaszcza że wszystko, co wartościowe w filozofii określasz mianem "ubijania gówna w moździerzu" - przyznam, że jest to w tym kontekście całkiem wymowne.

    Ale nie martw się, nie Ty jeden na tym forum masz spore trudności z czytaniem ze zrozumieniem, precyzyjnym wyrażaniem myśli czy też z elementarnymi wnioskowaniami, mimo tego, że formalnie zdobyłeś wykształcenie, które powinno Cię od tego uchronić... :-)

    Na jakim świecie Wy z Zorbą w ogóle żyjecie, z tym waszym śmiechu wartym Elitaryzmem, to ja doprawdy nie wiem, ale generalnie szczęść Wam Boże... Mimo tego, że ręce czasem opadają, jak się Was czyta...
| |

strona internetowa IF UW: http://filozofiauw.wikidot.com To grono *NIE* służy do ogłaszania...



Uniwersytet Warszawski, Filozofia


Zapisz się do klasy


Strona 1/26

Anonim

Anonim

Anonim

Ag.

Anonim

helen

Grona tematyczne:

Dołącz grono

Fotki

Miejsca grona (3)