-
Sir Khalid Nasrallah
" Ci Heideggeryści to są jednak zboczki. "
I jest to chyba jeden z najmniej pejoratywnych przymiotów, które można by im zasadnie przypisać. -
AgaDżaga
>adam napisał
>>Dżαgα-chαn wrote:
>>niech żałuje, już mnie nie ma na tym kursie:)
>
>Widzisz PWL... Spaprałeś robotę.
>Ja, gdybym cokolwiek kumał z logiki, to bym nic innego nie
>robił, tylko charytatywnie dokształcał studentki
>pierwszego roku w zakresie funktorów, spójników,
>szlaczków i robaczków.
>
>Pamiętaj, że pierwszy rok jest jak kobieta - trzeba go
>rozdziewiczyć!
Ekhem.....
Jestem na II roku psycholgii. Dżołk Ci się nie udał :D -
-
Anonim
>rapier wrote:
>Ci Heideggeryści to są jednak zboczki.
No i w ten sposób doszliśmy do tego, co tak naprawdę tłumacz miał na myśli pisząc: "się się". Wiadomo co "się się"... -
-
il duce
>Sir Khalid Hassan Al-Nasrallah napisała:
>" Ci Heideggeryści to są jednak zboczki. "
>
>I jest to chyba jeden z najmniej pejoratywnych przymiotów,
>które można by im zasadnie przypisać.
Khalidzie, jak sądzę mówisz to po gruntownym zbadaniu kwestii twórczej recepcji Heideggera. Jestem przekonany, że przedarłeś się zwycięsko przez hermeneutykę, by dojść do pogłębionej lektury dialogików i zakończyć tę wesołą peregrynację na poststrukturalizmie.
Wcale przy tym nie oszczędzałeś sobie pracy posiłkując się omówieniami Poppera. Wiem to. Wiem to z całą pewnością. Skąd to wiem? Bo jesteś, Khalidzie, uczciwy i rzetelny intelektualnie. -
Sir Khalid Nasrallah
Och Rapierze, zawsze tak wysoko stawiasz intelektualną poprzeczkę...
I jakież wyszukane i budzące szacunek słownictwo! -
Sir Khalid Nasrallah
Przy okazji dodam jeszcze, że ostatnio oddałem się pewnym zaawansowanym rozmyślaniom metafilozoficznym, w wyniku czego doszedłem (nie ukrywam, że z pomocą boskiego Martina) do daleko idących wniosków i chciałbym skonfrontować swe stanowisko z kimś bardziej godnym. Z kimś, kto rozumie głębiej, w sposób soczystszy i potrafi odpowiednio przeżyć dany tekst.
Zdradź mi więc proszę, Rapierze, czy zgodzisz się z tym, że wszędzie, gdzie metafizyka przedstawia byt, prześwituje bycie? Otóż moim zdaniem bycie nadeszło w pewnej nieskrytości. Utajone pozostaje, czy i w jaki sposób nieskrytość taka towarzyszy byciu, czy i w jaki sposób ono samo ma w ogóle miejsce w metafizyce i jako metafizyka. Bycia nie myśli się w jego istocie odkrywającej, tzn. w jego prawdzie. Wszelako odpowiadając na własne pytanie o byt jako taki metafizyka mówi dzięki jawności bycia, na którą nie zwraca uwagi. Prawdę bycia można przeto nazwać podłożem, w które wczepiona jest metafizyka i z którego czerpie pokarm jako korzeń drzewa filozofii.
Ponieważ metafizyka pyta byt jako byt, przeto pozostaje przy nim i nie zwraca się do bycia jako bycia. Niby korzeń drzewa syci wszystkimi sokami i siłami pień i jego konary. Korzeń rozgałęzia się w podłożu, aby drzewo mogło z niego wyrosnąć i opuścić je. Drzewo filozofii wyrasta z podglebia metafizyki. Podłoże jest wprawdzie żywiołem, w którym istoczy się korzeń drzewa, nigdy przecież wzrost drzewa nie zdoła tak przejąć w siebie podglebia, by jako coś drzewnego wtopiło się ono w drzewo. To raczej korzenie gubią się w glebie aż po najdelikatniejsze włókna. Podłoże jest podłożem dla korzenia; w nim zapomina on o sobie dla drzewa. Korzeń należy do drzewa i wtedy jeszcze, gdy w sposób sobie właściwy powierza się żywiołowi gleby. Roztrwania swój żywioł i siebie w nim. Jako korzeń nie ku glebie jest zwrócony; przynajmniej nie w taki sposób, iżby jego istotą było rosnąć naprzeciw tylko temu żywiołowi i w nim się rozpościerać. Przypuszczalnie więc żywioł również nie jest żywiołem, o ile nie przenika go korzeń.
Niech nie pozostaje utajone, że tak właśnie to widzę osobiście. Czy więc w tym aspekcie jestem Ci, Rapierze, filozoficznie bliski? Czy też może zaoponujesz i postarasz się sprowadzić mnie do poziomu filozoficznego podglebia? -
il duce
Wow. Khalid, całkiem nieźle parodiujesz późnego Heideggera. Tym niemniej odmawiam rozmowy w tej konwencji. Niech ci bycie radośnie prześwituje przez chmurę mojego milczenia. -
Sir Khalid Nasrallah
"Późny Heidegger", zawsze podobało mi się to określenie. Jakoś tak dobrze przystaje do jego transformacji intelektualnej. Bo im dalej człowiek brnie, czytając jego teksty, tym ma coraz intensywniejsze wrażenie, że ma do czynienia z postępującym opóźnieniem właśnie. -
il duce
Swoją drogą: To żałosne, że i ten wątek musiał w końcu przedzierzgnąć się w rozważania nad erudycją Khalida. Wiem, wiem, sam wywołałem wilka z lasu. A było tak miło. Eros był z nami.
Khalid... Nie dam Ci rady. Jak chcesz ze mną naprawdę porozmawiać o Heideggerze, to tylko na priv, bo ludyczne zabarwienie tych wątków jest mi nieznośne. (A jak chcesz po prostu dojebać jakiemuś filozofowi, którego nie lubisz, to napisz na murze, że jest głupi). Ale nie obiecuję, że podejmę wątek. To może być zbyt obciążające. Jestem kurwa delikatną istotą.
|
|
strona internetowa IF UW: http://filozofiauw.wikidot.com To grono *NIE* służy do ogłaszania...
Uniwersytet Warszawski, Filozofia
Strona 1/26
Anonim
Anonim
Anonim
Ag.
Anonim
helen
Grona tematyczne:
Miejsca grona (3)
-
RETRO Kolejowa 8/10, Warszawa
-
Studio Berlin ul. Inżynierska 3, Warszawa
-
Uniwersytet Warszawski Krakowskie Przedmieście, Warsaw
- Dodaj miejsce

