-
₪ AminA ₪
Chodzi mi dokładnie o takiego kto już nie jest wśród nas a nadal gość w naszych sercach. Może być to reżyser, aktor, scenarzysta itp. -
Poczwarka z krainy Jeżowców
Kubrick, Machalica, Ciechowski (tworzyl tez muzyke do filmow), Hitchcock, Anthony Queen. jeszcze wielu niezwiazanych z filmem moglbym wymienic. ale wymienie tylko jedno nazwisko, ktore zapewne bylo powodem stworzenia tego tematu: Zdzisław Beksiński... -
₪ AminA ₪
Tak on był powodem masz racje - Z.B.
I do Twojego zestawu dołorzę Chaplin i Kurosawa. -
Amidala
Kubrick na pewno. Jednym z moich ulubionych filmów nadal jest "Full Metal Jacket". Poruszający, mądry i pokazujący prawdziwą wojnę. Nie kolejna hollywoodzka bajka. Powinnam też wspomnieć o jednym z moich ulubionych aktorów, Marlonie Brando - ostatnio przypomniałam go sobie w "Czasie Apokalipsy". Świetna była też jego kreacja w "Ojcu Chrzestnym", ale to chyba truizm. -
-
Poczwarka z krainy Jeżowców
Full Metal Jacket - bardzo dobry film. zupelnie inny niz wiekszosc filmow o wojnie. nie brakuje w nim takiego dyskretnego humory, ktory jest dosc wymowny (np. pacywa na pancerzu, a na helmie 'born to kill'). najbardziej podoba mi sie ta czesc jeszcze w obozie szkoleniowym...
na szczescie artysci, ktorzy umieraja nigdy nie umieraja smiercia pelna. "non omnis moriar", nie wszystek umre. nadal zyja w swoich dzielach. kiedy ogladamy film z niezyjacym juz aktorem na chwile zmartwych wstaje. rezyserzy zostawiaja jakas czesc siebie w swoich dzielach. wyznaczaja pewne nurty, ktorymi pozniejsze pokolenia sie beda kierowac. dla nas, kinomanow, filmofili, a nawet zwyklych "ogladaczy" ci wielcy ludzie nigdy do konca nie umra. beda zyc w swoim dziedzictwie... -
Rudolf
Legendy, legendy. Czasem mysle ze oni wszyscy ciagle jeszcze zyja, tworza, graja...
Dlatego ciezko jest mi wymienic kogokolwiek, bo czasem, choc wiem ze odszedl, nie jestem jednak przekonany (paradoks, czyz nie?)
Ale z owych legend Marlon Brando... On z pewnoscia zajmie honorowe miejsce obok Humphreya i Chaplina... -
Rudolf
Jezus Maria, alez to nostalgicznie zabrzmialo... Sorry, ale ten dzisiejszy nastroj... -
s314ryt
-
Grono.Net
a z drugiej strony ekranu/kamery ... ostatnio jeszcze chętniej czytam wszystkie recenzje filmowe Zygmunta Kałużyńskiego... -
Rudolf
Pacino i Tarantino? im to sie chyba jeszcze nie spieszy, chyba ze ja o czyms nie wiem; ) -
s314ryt
-
₪ AminA ₪
s314ryt: Uff bo ja też zaczełam się zastanawiać.
Śmierć moim zdaniem w przypadku ludzi znanych, podziwianych nie jest ostatecznym etapem. Nic nowego już nie stworzą jednak zawsze ich sztuka będzie się rowijać w nas (tych którzy ich podziwiają). Niektórzy dopiero gdy ktoś umrze prekonują się że istniał.
"Nie to przeraża że ktoś umiera tylko fakt że nikogo już potem nie ma" -
s314ryt
smierc nie tylko w przypadku ludzi znanych, podizwianych nie jest etapem ostatecznym. -
Cbass
-
Cbass
-
NoktowizoR
-
Henri Landru
-
nowa lepsza oliwia
-
Anonim
-
rozmodliszka
A ja bym dodała F. Felliniego.
No i raz jeszcze powtórzyła: Beksiński, Beksiński, Beksiński...
Rzeczywiście Thorn ma rację, wielcy artyści nie umierają, a może raczej - nie znikają.
Żyją nie tylko w odbiorcach, ale też w młodych twórcach, których wciąż inspirują poprzez swoje prace. W ten sposób powstaje sztuka, nic nie powstaje z niczego (ex nihilo).
Podobne Tematy
|
|
Grono miłośników filmu, kina, festiwali filmowych i wszystkiego co wiąże się z tą branżą.
Miejsca grona (1)
-
KLUB WYTWÓRNIA Łąkowa , Łódź
- Dodaj miejsce

