Film [12750]

Zapisz się
  • 1
  • 2
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • STAMiNA™

    Właśnie jestem po 4 odcinkach pierwszego sezonu i nie mam ochoty oglądać go dalej, w ogóle mnie nie wciągnął. Jakim cudem to coś trafiło na pierwsze miejsce wśród seriali na Filmwebie? :| Serial jest dosyć przeciętny a ta osławiona postać doktorka wcale nie taka kontrowersyjna i jak co niektórzy się zachwycają, on jest kurwa irytujący :| a jego wymowa też mi działa na nerwy. Racja jest czasami do spodu i nie przebiera w słowach ale szału nie robi. Odnoszę wrażenie, że ten serial może podobać się studentom medycyny i innym osobom pasjonujących się tematyką medyczną gdyż ilość terminologii medycznej jaka przewija się przez listy dialogowe jest spora. Nie wiem może się zmuszę na dalsze oglądanie bo w sumie nie mam co oglądać :) ale jestem trochę rozczarowany, spodziewałem się petardy a jak na razie jest saletra z cukrem; P Czy dalej jest tak samo drętwo? :|
  • DELUR

    Rzucanie tyloma terminami medycznymi ma pokazać jaki ten serial jest profesjonalny i robiony w oparciu o prawdziwe choroby/leki - mnie to nie kręci.
    Nie wiem co jest nadzwyczajnego w Dr Housie - jest ok żeby sobie pooglądać i pochrupać orzeszki, tak samo jak fajnie jest pograć w Serious Sama żeby tępo postrzelać.
  • Anonim

    >STAMiNA™ napisał
    >Właśnie jestem po 4 odcinkach pierwszego sezonu i nie mam
    >ochoty oglądać go dalej, w ogóle mnie nie wciągnął.
    >Jakim cudem to coś trafiło na pierwsze miejsce wśród
    >seriali na Filmwebie? :| Serial jest dosyć przeciętny a ta
    >osławiona postać doktorka wcale nie taka kontrowersyjna i
    >jak co niektórzy się zachwycają, on jest kurwa irytujący
    >:| a jego wymowa też mi działa na nerwy. Racja jest
    >czasami do spodu i nie przebiera w słowach ale szału nie
    >robi. Odnoszę wrażenie, że ten serial może podobać się
    >studentom medycyny i innym osobom pasjonujących się
    >tematyką medyczną gdyż ilość terminologii medycznej
    >jaka przewija się przez listy dialogowe jest spora. Nie
    >wiem może się zmuszę na dalsze oglądanie bo w sumie nie
    >mam co oglądać :) ale jestem trochę rozczarowany,
    >spodziewałem się petardy a jak na razie jest saletra z
    >cukrem; P Czy dalej jest tak samo drętwo? :|

    nie, 1 seria jest mocno srednia (nie widzialm calej), drugiej nie widzialam, trzecia przecietna, czwarta lepiej, nawiecej sie dzieje w 5. Ale kto woli, jak zaczynaja o ich prywatnym zyciu, to narzekają, ze to serial medyczny przeca, jak jest tylko medycyna to inni, że to za nudne. ta ostatnia seria mnie mocno zawodzi. sam schemat sie zreszta szybko nudzi, ale oglądam go dla głównego bohatera, ktory jest cudownie wredny, z każdą serią coraz bardziej. szkoda ze gada z amerykanskim akcentem.
  • Anonim

    >kornwalia napisała:
    >oglądam go dla głównego bohatera, ktory
    >jest cudownie wredny

    Znam osobiście ludzi bardziej cynicznych i bardziej podłych, przy których dr House siedziałby w kącie i cicho szlochał - i nie wiem czy właśnie w tym tkwi popularność tego serialu, że daje właśnie ludziom możliwość ,,obcowania" z cynikiem, który z niesprecyzowanych przyczyny jest dla innych... interesujący, a jednocześnie sprawia, że widz nie może stać się obiektem jego (trafnych, szczerych i niepożądanych) komentarzy. Bo raczej w rzeczywistości nie chciałabyś mieć codziennie do czynienia z osobą jego pokroju.

    A ogólnie serial lubię - choć rzeczywiście doktorek lekko przereklamowany, to jednak właśnie z uwagi na ten natłok fachowej medycyny wydaje mi się on interesujący (a medycyny nie studiuję - i czasami zastanawiam się, czy te przypadki które leczą to rzeczywiście miały miejsce, czy to tylko fantazja gośca od scenariusza).

  • Katarynka

    >Subterranean Homesick Blues napisał
    >
    >... i czasami zastanawiam się, czy te
    >przypadki które leczą to rzeczywiście miały miejsce, czy
    >to tylko fantazja gośca od scenariusza.
    >

    ponoć miały - taka skondensowana kazuistyka

  • karniak

    Obejrzałem ze 2 odcinki. Hugh Laurie jest bardzo wkur*iający. Nie lubię...
  • Anonim

    >Subterranean Homesick Blues napisał
    . Bo raczej w rzeczywistości nie
    >chciałabyś mieć codziennie do czynienia z osobą jego
    >pokroju.

    no pewnie, że nie, uważam, że w prawdziwym życiu nie miałby koło siebie willsona
    ale to tylko serial, rozrywka
  • •jážO™•

    House M.D. (Dr House) - kreacja super doktorka to coś zupełnie innego niż pozostałe seriale o lekarzach
  • Sue

    U mnie na pierwszym miejscu jest Dr. House zdecydowanie. Tytułowy bohater jest niezwykłym cynikiem, który uważa, ze zawsze ma racje. Jego teksty są świetne-dobrze ujęte ze złośliwym poczuciem humoru; ) W serialu są poruszane często moralne kwestie, co bardzo cenię... Gorąco polecam :)
  • Anonim

    >Sue napisała:
    >U mnie na pierwszym miejscu jest Dr. House zdecydowanie.
    >Tytułowy bohater jest niezwykłym cynikiem, który uważa,
    >ze zawsze ma racje. Jego teksty są świetne-dobrze ujęte
    >ze złośliwym poczuciem humoru; ) W serialu są poruszane
    >często moralne kwestie, co bardzo cenię... Gorąco polecam
    >:)

    Przereklamowany.
  • Anonim

    Mam zamiar w końcu obejrzeć tego House'a i mam pytanie, po ilu sezonach on "gaśnie", bo słyszałem, że tam panuje straszna rutyna.
  • Cielo

    >Anonymous (: napisał
    >Mam zamiar w końcu obejrzeć tego House'a i mam pytanie, po
    >ilu sezonach on "gaśnie", bo słyszałem, że tam panuje
    >straszna rutyna.

    Ja odczułem to tak, że jakoś w połowie 4 sezonu kończy się taka a'la komedia a zaczyna lekki dramat :p
  • Borut

    Dla mnie przegieciem bylo leczenie z helikoptera i fakt ze w co drugim odcinku pojawial sie tumour i lupus
  • Nobody

    >Anonymous (: napisał
    >Mam zamiar w końcu obejrzeć tego House'a i mam pytanie, po
    >ilu sezonach on "gaśnie", bo słyszałem, że tam panuje
    >straszna rutyna.

    Nie oglądaj więcej niż 3 odcinki dziennie; według mnie póki co nie zgasł. :)
  • B.

    Oj,nie zgasł i nie zanosi się,że zgasł,chociaż troche się obawiam tego jak rozwiążą tą nową sytuacje w nadchodzącym sezonie. Mi w sumie nie przeszkadzało hurtowe oglądanie odcinków; )
  • Bartek

    Mi się zajebiście podobał ostatnio wyemitowany pierwszy odcinek szóstego bodajże sezonu, nawiązujący jak tylko się da do Lotu Nad Kukułczym Gniazdem. Sytuacje, bohaterowie, motywy niemal identyczne.
  • Grejpfrutella

    Na początku podchodziłam do Housa sceptycznie, ale później się wkręciłam. Dla mnie najfajniejsze były odcinki z Kutnerem - to moja ulubiona postać:) jakoś nie przeszkadzało mi, że w dalszych seriach zaczęło wychodzić na pierwszy plan życie prywatne, dla mnie to naturalna kolej rzeczy, postacie muszą w jakiś sposób ewoluować, trzeba je poznać, polubić, przywiązać się. Jakoś nigdy nie jarałam się samą postacią Housa, w sumie najbardziej lubię jego potyczki z Wilsonem, Leonard jest po prostu świetny w tej roli:) i moja ulubiona scena http://www.youtube.com/watch?v=mVQN...

    edit: a zainteresowania mam medyczne, więc może dlatego mi pasuje;)
  • Bi Dzi.

    >STAMiNA™ napisał
    >Właśnie jestem po 4 odcinkach pierwszego sezonu i nie mam
    >ochoty oglądać go dalej, w ogóle mnie nie wciągnął.
    >Jakim cudem to coś trafiło na pierwsze miejsce wśród
    >seriali na Filmwebie? :| Serial jest dosyć przeciętny a ta
    >osławiona postać doktorka wcale nie taka kontrowersyjna i
    >jak co niektórzy się zachwycają, on jest kurwa irytujący
    >:| a jego wymowa też mi działa na nerwy. Racja jest
    >czasami do spodu i nie przebiera w słowach ale szału nie
    >robi. Odnoszę wrażenie, że ten serial może podobać się
    >studentom medycyny i innym osobom pasjonujących się
    >tematyką medyczną gdyż ilość terminologii medycznej
    >jaka przewija się przez listy dialogowe jest spora. Nie
    >wiem może się zmuszę na dalsze oglądanie bo w sumie nie
    >mam co oglądać :) ale jestem trochę rozczarowany,
    >spodziewałem się petardy a jak na razie jest saletra z
    >cukrem; P Czy dalej jest tak samo drętwo? :|



    Zapytam wprost: czy próbujesz reprezentować na gronie bardzo ostatnio popularną w Polsce profesję- KRYTYK?

    Moje spostrzeżenie w związku z serialem: cała konstrukcja jest bardzo podobna do " Z archiwum X". Ktoś kto lubi oba seriale prawdopodobnie wie o jakiej konstrukcji mówię. :) Zwłaszcza początek/ otwarcie każdego z odcinków.
  • STAMiNA™

    >Bi Dzi. napisał
    >>STAMiNA™ napisał
    >>Właśnie jestem po 4 odcinkach pierwszego sezonu i nie
    >mam
    >>ochoty oglądać go dalej, w ogóle mnie nie wciągnął.
    >>Jakim cudem to coś trafiło na pierwsze miejsce wśród
    >>seriali na Filmwebie? :| Serial jest dosyć przeciętny a
    >ta
    >>osławiona postać doktorka wcale nie taka kontrowersyjna
    >i
    >>jak co niektórzy się zachwycają, on jest kurwa
    >irytujący
    >>:| a jego wymowa też mi działa na nerwy. Racja jest
    >>czasami do spodu i nie przebiera w słowach ale szału nie
    >>robi. Odnoszę wrażenie, że ten serial może podobać
    >się
    >>studentom medycyny i innym osobom pasjonujących się
    >>tematyką medyczną gdyż ilość terminologii medycznej
    >>jaka przewija się przez listy dialogowe jest spora. Nie
    >>wiem może się zmuszę na dalsze oglądanie bo w sumie
    >nie
    >>mam co oglądać :) ale jestem trochę rozczarowany,
    >>spodziewałem się petardy a jak na razie jest saletra z
    >>cukrem; P Czy dalej jest tak samo drętwo? :|
    >
    >
    >
    >Zapytam wprost: czy próbujesz reprezentować na gronie
    >bardzo ostatnio popularną w Polsce profesję- KRYTYK?
    Każdy kto udziela się na tym gronie jest na swój sposób krytykiem.

    >Moje spostrzeżenie w związku z serialem: cała konstrukcja
    >jest bardzo podobna do " Z archiwum X". Ktoś kto lubi oba
    >seriale prawdopodobnie wie o jakiej konstrukcji mówię. :)
    >Zwłaszcza początek/ otwarcie każdego z odcinków.
    Właśnie mnie czeka ostatni odcinek pierwszej serii i nie bardzo mi się śpieszy, żeby go oglądać. :) Fajnie się śpi przy Hausie btw :> mimo iż kilka przypadków było interesujących.
    Konstrukcja to jeszcze nie wszystko, liczy się miodność a tego raczej brakuje temu serialowi. Jakoś z odcinka na odcinek nie dostrzegam nasilenia podłości ze strony doktorka bez fartucha. Każdy odcinek jest taki jakby łopatą nakładać węgiel na wagon i zaraz podjeżdża kolejny :/ :>
  • bapsi

    ciekawe jaka konstrukcje kolega mial na mysli. pewnie wiedza ci,ktorzy ogladaja seriale. a ty,stamina,ogladasz.czy przesypiasz?:>...

    hm,ale ta konstrukcja to zasadza sie na schemacie "jest sprawa nie dorozwiazania,wzywamy dr scully/hose'a m.d.? - czy na glebszym poziomie analiza?!...

    kuzwa,jak to jest ogladac seriale z analizatorem w lapie?...

    w housie brakuje nierozladowanego napiecia erotycznego :>...bo mulder to marzyl o scully z raczkami pod koldra...
  • 1
  • 2