Farmacja-Kastracja WUM WYDZIAŁ FARMACJI [1611]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • czarodziejka

    hm. jestem w 2kl liceum, za rok mam dop mature. ale chce farmacje. wszyscy mie drecza ze ciezko sie dostac, ze b.duzo madrych ludzi, ze sobie nie poradze .. wszedzie gdzie czytam to mowa ze z roku na rok coraz gorzej. nawet w informatorze o farmacji napisali ze nauke na tym wydziale mozna porownac do stopniowania przymiotnika trudny .. a jak czytam co wy piszecie to az mie ciarki przechodza :P opowiedzcie mi troche o waszym pierwszym roku.
  • krasna

    pierwszy rok jest spoko, dopiero pozniej sie zaczyna...
  • czarodziejka

    spoko nie wiele mi mowi :P brat mojego kolegi siedzi na farmacji i podobno tonie w ksiazkach. naprawde az tyle trzeba czytac? czy moze zjadacie te ksiazki ?:P
  • krasna

    ja tak tego nie odczulam
    raczej mało stron ale wszystko na nich do wkucia
    wtedy nawet z 50 stron robi sie tragedia... tak to jest z chemia...
  • gigolo

    taaa a dzis nawet na zajęcia nie poszła...; P
  • krasna

    ooo a ty juz w domu???
  • Martynka

    hmm... jestem teraz na pierwszym roku.. no wiesz.. łatwo nie jest, sporo nauki ale wszystko jest do przejścia, i wcale az tak duzo nie trzeba czytac. Jest spoko kolokwiów, zdarzaja sie nawet miesiace ktorych co tydzien cos jest, doliczyc do tego nasze ukochane kartkowki z chemii ktore praktycznie sa co tydzien :) wiec spokojnie mozesz walić na farme :) jak by byly jeszcze jakies pytania to z checia odpowiem :) pozdrawiam :)
  • gigolo

    siedze sobie w biblio, a zajęcia skończyłem 30 min temu
    dostałem 7 z drugiego i 8 z pierwszego :)
  • krasna

    u nas na drugim roku -semestr letni- kolosy byly co tydzien :)))
  • gigolo

    kamo poczytaj sobie topic zmiana atmosfery, tam pisaliśmy o poprzednich latach... :)
  • czarodziejka

    eh. no jak tam poczytalam gdzie mowiles .. to sie lekko zalamalam :] wy tam wszyscy strasznie narzekacie i odradzacie :P juz nic nie wiem :P
  • Grono.Net

    tez jestem z pierwszego roku i musze powiedziec, ze jest ciezko, trzeba sie troche wiecej uczyc niz na innych kierunkach, ale wszystko jest do przejścia( nie mówię hop, bo nie wiem jeszcze, co z moja chemią...coś czuję, że wyjściówkę będę pisać). ale to, co mnie najbardziej dobija na tych studiach, to to, że są nudne!!! ja od początku liceum chciałam iśc na farmację i myslałam, że studia będą ciekawsze, przedmioty bardziej związane z zawodem, który bedziemy wykonywać, a tu dupa...może musze jeszcze poczekać rok, dwa. ale jak chcesz zostac farmacetką, to zdawaj tutaj, ale jak Cie to nie interesuje, to chyba nie warto.
  • Anonim

    Hej! Ja jestem na drugim roku. Chemia wyłazi mi bokiem, jest sporo nauki, ale jednak nie żałuję, ze tu zdałam. Po prostu nie widzę się na innym kierunku. I myślę, że większość tych, co narzekają, to też by nie chciała zmienić studiów. Na pewno są wyjątki, ale kto już tu jest, to raczej robi wszystko, żeby te studia skończyć. I wszyscy też mówią, że trzeba się naprawdę strać, żeby stąd wylecieć. Więc nie taki diabeł straszny, jak go malują:) Aha! Jeśli mogę coś polecić, to systematyczną naukę i przykładanie się do każdego kolosa- zwolnienie z egzaminu jest rewelacyjną sprawą.
  • Martynka

    pewnie że rewelacyjną...tylko kto ma az tyle siły i samozaparcia żeby pisać np. kolosy z chemi na 33/35 punktów... zeby byc zwolnionym z egzaminu to mozna starcic co najwyzej 50 punktow w calym roku :) Marta nie martw sie, z moją chemi jest podobnie :)
  • Warszawa

    A ja bede chyba juz nudna.
    Ludzie idzcie po rozum do głowy i nie zdawajcie na ta uczelnie. Studia ciężkie a i przyszlość po nich niepewna. Prestiż farmaceuty z roku na rok zanika. Poza tym uczą tu zbyt wielu rzeczy ktore do niczego nie sa potrzebne, np. uczenie się budowy różnych maszyn z podrecznika z lat 70 uważam za totalny bezsens. Jest jeszcze wiele takich rzeczy.
    Przemyśl sobie to jeszcze raz. Ja jestem teraz na piatym roku i wcale nie tęsknię za uczelnią. (szczegolnie za tym obskurnym budynkiem i "fantastyczną" kadrą pedagogiczną)
  • czarodziejka

    a bu. :P no trudno ale postawie na swoim :P poza tym nie wiadomo czy mam szanse sie dostac. a jak sie nie dostane to pojde na latwize i na psychologie na uniwerek; ) niewiele tam wymagaja wiec zawsze to jakies wyjscie; ] chociaz .. ja chce swoja apteke mieeeec :)
  • Anonim

    Ale różnorodnośc przedmiotów to moim zdaniem plus tej uczelni. Ja tam nie chcę pracowac w aptece i to, że mamy tyle chemii w połączeniu z biologią i innymi przedmiotami to wg mnie OK. Brakuje mi tylko większej swobody w yborze ilości przedmiotów w latach 1-3 i żaby np można było sobie coś jeszcze bardziej rozszeżyć, zmniejszajac ilość godzin drugiego przedmiotu. No ale nigdzie nie jest idealnie
  • Anonim

    zawsze sobie mozesz poszerzyc zdobywana wiedze...jesli np. nie wiesz,co zrobic z wolnym czasem;) lub naprawde Cie cos interesuje...

    i pamietaj,jesli kiedys poczujesz,ze jest idealnie,to znaczy,ze umarles i jestes w Niebie...;) punkt dla Ciebie.
  • Maja

    studia sa nudne, szczegolnie na drugim roku, bo tam to mnie nic nie interesowalo, gorzej, nie widzialam sensu w tym, co robilam; pierwszy rok OK, proste kartkowki, wszystko do przejscia, drugi rok to dla mnie hardcore, kolokwia co tydzien, mozna sie wykonczyc, a teraz da sie przeżyc. Jesli Ci sie to podoba, to zdawaj, ale na fajna atmosfere w szkole nie licz. Wiecej fajnych ludzi poznasz na jednej imprezie niz w ciagu roku na studiach.
  • Anonim

    Podpisuję się pod przedmówczynią.