-
Matt Bukovski
Nie uda wam się go przebić.
Najbardziej przekonujący argument przeciwko globalnemu ociepleniu:
"Cały węgiel i ropa, jakie teraz spalamy, były kiedyś w roślinach, a rośliny mogły go pobrać tylko z powietrza. Wniosek: w powietrzu było właśnie tyle dwutlenku węgla ile powstanie jak spalimy cały węgiel i ropę. Nie będzie to więc jakaś wyjątkowa i jedyna w dziejach Ziemi sytuacja..."
proste i genialne... -
kura
Chyba za proste jak na mnie :>
A mogę dostać źródło tej naukowej wypowiedzi? -
żaba
A zauważyłeś może, że ropa naftowa to się przez miliony lat odkładała? Skoro nikt z niej nie korzystał to jej się tak dużo nazbierało, ale jak nagle wszyscy się na nią rzucili to z czasem może jej zabraknąć.
I teraz ja dam tutaj inny cytat w odpowiedzi na Twój:
"Procesy, które doprowadziły do powstania paliw kopalnych zachodziły miliony lat temu. Większość złóż północnej i środkowej części Morza Północnego powstała z glonów i bakterii, które zostały pogrzebane pod mułem i iłem na dnie morza w okresie jurajskim (144-213 mln lat temu). Przykryta warstwą mułu materia organiczna stopniowo rozkładała się i zamieniała w ropę pod wpływem wysokiej temperatury i tego samego, ogromnego ciśnienia, które zamieniało ił i muł w litą skałę."
PS. Nie rozumiem po co w ogóle założyłeś ten temat, jeżeli nie interesuje Cię ochrona środowiska to Twoja sprawa, myślę, że nas nie musisz o tym informować. No, chyba, że chcesz nam zrobić na złość, wtedy to zupełnie inna rozmowa. -
Wieczny Prześmiewca
Pajac JKM powiedzial,ze "zielony to niedojrzaly czerwony" w pelni sie z tym zgadzam... Pragna ograniczyc zuzycie paliw kopalnianych, co wiaze, sie z roznymi idiotycznymi ograniczeniami dla przemyslu...Zieloni pragna stagnacji,stanu wysoce NIENATURALNEGO.
Przeciez nazwa Grenlandia pochodzi od skandynawskiego slowa zielona. Po angielsku green to zielony. Nazwa Grenlandia oznacza "zielona wyspa" Byla zielona, bo w okresie sredniowiecza klimat byl cieplejszy. Hodowano bydlo, ba nawet uprawiano zboze! Na tej skutej przez wiekszosc roku lodem wyspie... Dzieki temu wikingowie mogli doplynac do Ameryki N. Podsumowujac bylo cieplej, jest zimniej, bedzie cieplej. I co z tego?W XVII w budowano w zimie na Baltyku karczmy dla podróżujących z Polski do Szwecji. Co to oznacza? Bylo zimniej, duzo zimniej...W przeciagu tylko ostatniego 1000 lat byly okresu cieplejsze i zimniejsze niz dzisiaj..
Zmiana jest naturalna czescia natury. Bedziemy miec lepsze jablka dzieki temu, brzoskwini nie bedziemy musieli importowac...
Co do ropy z czasem bedzie jej coraz mniej, bedzie coraz drozsza, ludzie zaczna szukac innego taniego zrodla energii i materialu do produkcji tworzyw sztucznych. Proste. Cos co dzis jest oplacalne przestanie takie byc, wiec przedsiebiorcy sie dostosuja do nowych warunkow. Bedzie to oczywiscie proces powolny.
-
-
Anonim
>Wieczny Prześmiewca napisał
>Pajac JKM powiedzial,ze "zielony to niedojrzaly czerwony" w
>pelni sie z tym zgadzam... Pragna ograniczyc zuzycie paliw
>kopalnianych, co wiaze, sie z roznymi idiotycznymi
>ograniczeniami dla przemyslu...Zieloni pragna
>stagnacji,stanu wysoce NIENATURALNEGO.
>
>Przeciez nazwa Grenlandia pochodzi od skandynawskiego slowa
>zielona. Po angielsku green to zielony. Nazwa Grenlandia
>oznacza "zielona wyspa" Byla zielona, bo w okresie
>sredniowiecza klimat byl cieplejszy. Hodowano bydlo, ba
>nawet uprawiano zboze! Na tej skutej przez wiekszosc roku
>lodem wyspie... Dzieki temu wikingowie mogli doplynac do
>Ameryki N. Podsumowujac bylo cieplej, jest zimniej, bedzie
>cieplej. I co z tego?W XVII w budowano w zimie na Baltyku
>karczmy dla podróżujących z Polski do Szwecji. Co to
>oznacza? Bylo zimniej, duzo zimniej...W przeciagu tylko
>ostatniego 1000 lat byly okresu cieplejsze i zimniejsze niz
>dzisiaj..
>
>Zmiana jest naturalna czescia natury. Bedziemy miec lepsze
>jablka dzieki temu, brzoskwini nie bedziemy musieli
>importowac...
>
>Co do ropy z czasem bedzie jej coraz mniej, bedzie coraz
>drozsza, ludzie zaczna szukac innego taniego zrodla energii
>i materialu do produkcji tworzyw sztucznych. Proste. Cos co
>dzis jest oplacalne przestanie takie byc, wiec
>przedsiebiorcy sie dostosuja do nowych warunkow. Bedzie to
>oczywiscie proces powolny.
>
Nawet teraz jest zielona inteligencjo... jak nie wierzysz to patrz: http://pl.wikipedia.org/wiki/Grenla...
I kto tu jest "zielony"???
A to o karczmach na Bałtyku z którego numeru Focusa wykombinowałeś? -
Anonim
Z wiki:
Nazwa Grenlandia wzięła swój początek od tej właśnie kolonizacji. Grønland w językach staroskandynawskich to zielona ziemia, natomiast Inuici nazywali wyspę Kalaallit Nunaat, co tłumaczy się jako nasza ziemia.
Istnieją sprzeczności, dlaczego wikingowie tak nazwali tę lodowatą i skalistą pustynię. Prawdopodobnie jest to związane z tym, że we wczesnym średniowieczu klimat był dużo cieplejszy i wybrzeża były rzeczywiście zielone, lub też nazwa Grenlandia została nadana tylko po to, aby zachęcić osadników do przybywania na nią i nadać jej atrakcyjne oblicze.
Z dyskusji na wiki en:
I re-read Westviking by Farley Mowat, and he refers to some very old sources (Dicul's writings, long before the Norse) speaking of "Cronland" from Cronus/Kronus (greek) implying somehow the edge of the known world. I've never seen any other reference to this - any thoughts?
Generally, I wonder about the tale of "false advertising" that is so often bandied about, and suspect that it is a misinterpretation of the name made years after the original christening. I suspect Vinland the same way.
Byłabym ostrożna w wyciąganiu daleko idących wniosków. Sama mogę podać przykład takiej złej interpretacji dawnego terminu:
Jest coś takiego jak typ obuwia noszonego w średniowieczu zwany "poulaines". Brzmi znajomo? Innym tez brzmiało "znajomo" więc długo uważano, że ciżmy wywodzą się z terenów Polski. Wiesz co się okazało w końcu? Że nazwa wywodzi się od łacińskiego słowa oznaczającego... kadłub statku! (ciżmy mają taki kształt).
Radziłabym powstrzymać się od własnych wniosków i przytaczania na chybił trafił jakichś luźno związanych argumentów... no chyba, że masz doktorat z danej dziedziny. -
>scattered thoughts napisała:
>
>Radziłabym powstrzymać się od własnych wniosków i
>przytaczania na chybił trafił jakichś luźno związanych
>argumentów... no chyba, że masz doktorat z danej
>dziedziny.
a ja radziłabym nieco mniej apodyktyczny ton, i dyskusję bez docinek i wyśmiewania rozmówcy na dzień dobry [np. za to że ma 17 lat] .. doktorat nie robi z człowieka alfy i omegi, a dopóki jesteśmy na forum internetowym każdy ma prawo przedstawić własne poglądy. dyskutuj z argumentami, a nie własnym wyobrażeniem tego, kim jest Twój rozmówca. -
Anonim
Nie chciałem zakładać nowego tematu, coby nie robić bałaganu, wiec napisze tutaj, bo to chyba najodpowiedniejszy wątek.
Czy ktokolwiek z Was, drodzy ekolodzy, widział kiedykolwiek te słynne już raporty, na które powołują się ci wszyscy ekozłodzieje (bez obrazy dla Was, bo to nie o Was mowa) którzy wymyślili sobie podatek klimatyczny(czy jak to sie nazywa)? Czy ktoś widział na oczy wyniki tych badań, co to rzekomo stwierdzają same istnienie zjawiska globalnego ocieplenia? Jestem w tej dziedzinie laikiem i ignorantem, nie wiem za bardzo jak zacząć tego szukać w internecie, więc pytam Was, bo się tym interesujecie, więc może ktoś z Was mnie uświadomi :)
PS: Ostatnio obejrzałem taki oto, trochę śmierdzący teorią spiskową filmik, ale dał mi trochę do myślenia, więc zacząłem się interesować tematem.
http://www.youtube.com/watch?v=eA6R... -
Robert Surma
Że "złodzieje" - to się zgodzę (i tylko z tym). Że "eko", to już nie, gdyż żaden z głosicieli "globalnego ocieplenia" nie reprezentuje żadnej poważnej i uznanej organizacji ekologicznej... i nie ma z ekologią nic wspólnego. (Jedyny wyjątek stanowi tutaj Greenpeace... ale Greenpeace zawsze miał dziwne teorie).
Główny problem stanowi bowiem zanieczyszczenie powietrza, nowotwory i choroby cywilizacyjne czy wytępienie wielu gatunków flory i fauny - ocieplenie jest najmniej istotnym czynnikiem.
Podatek klimatyczny wydaje się za to jak najbardziej sprawiedliwy. Po pierwsze państwa (ludzie) zużywają coś co do nich nie należy: paliwa kopalne i inne zasoby naturalne. Chciałbyś, aby jeszcze za to nie płacili? Po drugie, taki podatek stanowi symboliczne zadośuczynienie za np. pogorszenie Mojego (że o innych nie wspomnę) stanu zdrowia (np. jak dostanę raka, to chyba należy mi się za to odszkodowanie od tych, którzy się do tego przyczynili, no nie?). -
Anonim
>państwa (ludzie) zużywają coś co do nich nie należy: paliwa kopalne i inne zasoby naturalne. Chciałbyś, aby jeszcze za to nie płacili?
Ale że KOMU mają płacić? -
>Dr. Bizon wrote:
>
>Ale że KOMU mają płacić?
wszelkie podatki ekologiczne, jak z resztą wszystkie podatki.. płaci się na konkretne cele.. w tym wypadku zazwyczaj naprawcze, poza tym brak obostrzeń w postaci konkretnych kosztów za korzystanie ze środowiska prowadzi to bezmyślnej gospodarki rabunkowej. nie wiem więc w czym problem.
z resztą wystarczy poczytać trochę opracowań ekonomicznych związanych z ochroną środowiska. podatki ekologiczne to jeden z mechanizmów naprawczych błędów gospodarki wolnorynkowej. -
Robert Surma
>Dr. Bizon napisał
>Ale że KOMU mają płacić?
Dodałbym jeszcze, że np. powinni je zapłacić mi, jeśli będę miał kiedyś nowotwór spowodowany toksycznymi związkami zawartymi w powietrzu (czyli powinni się na to odszkodowanie zrzucić wszyscy palacze papierosów, posiadacze samochodów, fabryki i inne podmioty generujące zanieczyszczenie).
Tak teoerycznie mówię (o "czystej powinności"). Wiadomo, że w praktyce nie da się tego przeprowadzić... stąd "podatek ekologiczny", jako namiastka takiej rekompensaty... sygnał dla osoby generującej zanieczyszczenia, że warto zastosować inne, czyste technologie i tego podatku wtedy nie płacić.
Mnie niezmiernie denerwują bezpłatne torby plastykowe rozdawane w sklepach, tzw. "reklamówki". Jak widzę taką bezmyślną paniusię, która każdy produkt pakuje do osobnej torby... to [...cenzura...]
Powinni tak dowalić podatkiem ekologicznym, aby taka torba kosztowała conajmniej 2zł (albo i więcej).
-
Anonim
To sam se płać, a od plastikowych toreb się odczep, bo one są dla mnie jak rodzina której nigdy nie miałem. -
>Robert Surma wrote:
>
>Mnie niezmiernie denerwują bezpłatne torby plastykowe
>rozdawane w sklepach, tzw. "reklamówki". Jak widzę taką
>bezmyślną paniusię, która każdy produkt pakuje do
>osobnej torby... to [...cenzura...]
>Powinni tak dowalić podatkiem ekologicznym, aby taka torba
>kosztowała conajmniej 2zł (albo i więcej).
>
>
to gdzieś w polszy są jeszcze darmowe foliówki? O_o
z resztą większym problemem sa te płatne biodegradowalne, bo z tym ani na składowisko, ani do sortowni..
a odpowiednich bioreaktorów do kompostowania tego też nie ma.. -
Robert Surma
-
to chyba jedyny duży market który zachował takie praktyki.. w tesco akurat nie bywam, ale wszędzie indziej torebki są chyba raczej płatne.
trochę inaczej jest w małych sklepach i na targowiskach, ale tam właściciele stoisk sami rozporządzają torebkami foliowymi, więc nie ma "kolekcjonerstwa". -
Robert Surma
Pamiętam, że Tesco chyba przez miesiąc ograniczało dostęp do foliówek... ale potem wszystko wróciło do "normy". Teraz widnieje tylko napis przy foliówkach: "Weź tylko tyle, ile potrzebujesz! Chroń środowisko".
Oczywiście napisu prawie nikt nie czyta i nikt się tym wszystkim nie przejmuje. -
no niestety na ten moment to piłeczka jest po stronie klientów.. konsumenci w uk jakoś potrafią sterować swoimi sklepami.. to dzięki klientom np. ze stoisk owocowo-warzywnych zniknęły wszelkie zbędne opakowania jednorazowe..
u nas niestety nadal ograniczenie i zaścianek w kwestii zachłystywania się wolnym rynkiem.. -
Anonim
No nie wiem, mi np przydają się te foliowe siatki. Bo po co mam kupować worki na śmieci, skoro mogę je wrzucić do takiej siatki?
Podobne Tematy
|
|
Szeroko pojęta. Nie tylko ptaszki i drzewka, a także ludzie i ludzie. Jak ptaszki żyją z robaczk...
Miejsca grona (1)
-
Regeneracja Puławska 61, Warszawa
klub@regeneracja.waw.pl (22) 646 38 08
- Dodaj miejsce

