Dzieci [2222]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • anula

    juz od dziś staram sie o siostre lub braciszka dla mojego marcela:)
  • Laguna

    to zycze powodzenia!!! anula dawno sie tak nie usmialam jak zobaczylam Twoj rysuneczek:D
  • anula

    :) rysunek jest mistrzowski wiem o tym:D
  • Ryza

    Widzę, że temat na czasie:) Ja zaczęłam ten wątek i generalnie już z mężem podjęliśmy decyzję, że zaczynamy po urlopie czyli od sierpnia:) No ale teraz sama już nie wiem:( Bo mąż zaczyna mieć wątpliwości czy damy radę. A ja sama już nie wiem. Bardzo chcę ale z pierwszą miałam trochę przejść i jak sobie pomyśle to strasznie się boję. Lepiej by było już być a nie tak planować bo świadomie to strasznie ciężko się zdecydować. Miałam nadzieję, że może już jestem ale... niestety. Więc....

    Zresztą uważam, że nie jestem idealną matką. Nie mam wszytkiego opanowanego a jak dojdzie nastepne??? Zawsze chciałam być idealną mama ale jak widać jest to trudne:( Z tego zresztą powodu, że strugałam super mamę wylądowałam po porodzie w drugim szpitalu. W ogóle nie spałam tylko zajmowałam się małym co doprowadziło do wyczerpania organizmu i ostrej anemii. To tyle:)
  • Laguna

    Ja mam 2 dzieci rok po rok.Dosłownie bo 1 26 12 i drugie tak samo.Też sie bardzo balam jak to bedzie,bo to przecierz 2 maluszkow.Teraz gdy juz minelo troche czasu od tej decyzji stwierdzam ze byla ona sluszna.Nie taki diabeł straszny...
    RYZA nie ma idealnych matek,tak samo jak nie ma idealnych ludzi:)


  • Anonim

    >$tejsi napisała:
    >a ja własnie zaszłam w ciaze 8 tyg. temu:) róznica miedzy
    >dzieciaczkami bedzie 2 lata i 3 miesiace:))))

    pisałam to 22 czerwca a nastepnego dnia poroniłam...

    Dziewczyny jesli tylko mozecie miec wiecej dzieci nie ma nad czym sie zastanawiac:)
  • Ryza

    Przykro mi Stejsi. Ale tak się niestety zdarza:( Fakt nie ma co czekać bo potem może się okazać, że już jest za późno.
    Wiesz organizm sam jakoś wie co zrobić. Więc może w twoim przypadku tak właśnie musiało być. Będzie dobrze zobaczysz - będę trzymała kciuki:)

    A jak sie trzymasz???
  • Anonim


    > A jak sie trzymasz???

    nie napisze ze dobrze, bo nigdy juz nie bedzie tak samo... ale musze trzymac sie dla mojej córeczki:) nie moze widziec zapłakanej mamy :)
  • Ryza

    Stejsi ja wiem, że jesteś silna i tak trzymaj. Ale jak zobaczysz, że zaczynasz wpadać w jakiś totalny dół emocjonalny to skontaktuj sie z jakimś psychologiem. Przepraszam, że tak się wtrącam. Na razie wszytko jest świeże więc bardzo to przeżywasz, ale potem będzie lepiej.
    Znajomi mieli dokładnie taką samą sytuację. I już się pozbierali, ale nigdy o tym nie zapomną. Nie da się zapomnieć:(

    A chcesz próbować dalej??
  • Anonim


    > A chcesz próbować dalej??

    po rozmowie z lekarzem boje sie jeszcze próbowac...
  • pola la

    rozumiem cie, stejsi.

    ja mam 6miesiecznego synka.
    przez cala ciaze czulam sie swietnie, wyniki wzorcowe, pani doktor ciagle powtarzala: ciaza to nie choroba, prosze zyc normalnie.

    wiec zylam.
    dopoki w 30 tyg znienacka nie odeszly mi wody plodowe.
    5dni na patologii i cesarka z powodu bezwodzia.

    kubus mial 50cm i 1700gr. tydzien w inkubatorze, miesiac w szpitalu.
    ostra zoltaczka, antybiotyki, wylewy mozgowe.

    skonczylo sie w sumie nienajgorzej- rehabilitujemy go i ma byc wszystko w porzadku.
    dzis ma prawie 8kg i jest superowym facetem

    tylko ja zaczelam sie bac drugiej ciazy.
    bo wiem wiecej. ze wszystko moze sie popieprzyc w kazdym momencie. ze mozna miec ksiazkowe wyniki, czuc sie swietnie a miec dziecko z porazeniem mozgowym, albo poronic, czy urodzic wczesniaka bez szans.
    i nie wiem czy kiedys przestane sie bac na tyle zeby sprobowac raz jeszcze.
    robie sie stara na takie dylematy, zegar tyka na moja niekorzysc :(
  • Ryza

    Widzicie z moim dzieckiem było wszytko w porządku, i ja czułam sie świetnie w ciżąy. Pod koniec dostałam tylko nadciśniania i 3 dni leżałam na patologii,a potem wywoływali mi poród. Był ciężki i a jeszcze cięższy był miesiąc po nim, który spędziłam w szpitalach. Też bardzo się boję drugiej ciąży, ale co raz bardziej tego pragnę:) Tylko jakoś z mężem nie zdecydowani jesteśmy:( A czas mija.................:(
  • Laguna

    ja mimo tego ze jestem bardzo mloda tez troche problemow mialam bo 1 ciaze lezalam troche w szpitalu przez nerki''bo niestety mam z nimi wesolo'' a do tego mialam skurcze przedwczesne.Druga ciaza powtorka z rozrywki prucz tego ze bralam wiecej prochow.O baby blues juz nawet nie wspominam.Ale mam 2 pieknych dzieci i jest super.I wiem jedno jakbym jeszcze chciala 3 to bym sie nawet nie zastanawiala
    Tak wiec konczac tym optymistycznya akcentem moj monolog DO ROBOTY KOBITKI :)
  • Sylwia-enigma

    Cześć! Pierwszą ciążę wspominam miło, żadnych problemów, komplikacji. Poród zaś był dość bolesny, bo miałam bóle z krzyża, ale ponoć pierwszy poród jest najtrudniejszy. Nie chciałam znieczulenia, bo po co mają mnie faszerować jakimiś lekami dodatkowo, zawsze do pewnego momentu mogę poprosić o znieczulenie jak nie wytrzymam.
    Druga ciąża była po roku i 2 miesiącach. Docelowo chcieliśmy mieć drugie dziecko, aby pierwsze nie było samo, poza tym super mieć dzieci.:) Zaczęliśmy się starać już po roku, bo przy pierwszym dziecku długo nam się zeszło (blokada psychiczna- praca, szkoła itd.), poza tym chciałam szybko "wyjść z pieluch", chciałam, aby była różnica wieku 2-3 lata.
    W tej ciąży miałam kolkę nerkową i ogrooomny brzuch.:P
    Poród wspominam miło, bo czekałam na te bóle najgorsze, a tu okazało się, że nie było bóli z krzyża.
    Teraz mam dwie córusie, tatuś przeszczęśliwy, bo ma babiniec.:D
    Co do wieku, to dużo kobietek po 40-tce teraz rodzi dzieci, poza tym medycyna cały czas się rozwija.
    Chcemy mieć trzecie dziecko, ale to już, jak córcie podrosną i będziemy mieli warunki na następną pociechę.
    Wszystkim starającym się życzę POWODZENIA!!!
  • Marta

    Hej,
    u mnie jest 5 lat różnicy (obydwie dziewczyny), starsza super zajmuje Malutką, jest bardzo pomocna i dumna, ze jest starszą siostrą. Pierwszą rodziłam naturalnie i bez znieczulenia przez 20 godzin, potwornie bałam sie kolejnej ciąży. Jak już w nią zaszłam to zdecydowałam sie na cc. Absolutnie nie załuje, żadnego bólu, żadnej deprechy. Właściwie to gdyby nie finanse to już bym o 3 myślała:-)
  • Anonim

    dopiero nam sie urodzilo pierwsze i nad drugim narazie nie myslimy, ale kto wie co los przyniesie:)
  • Monika Konowrodzka-Falacinska

    Mam już dwie wspaniałe córeczki między nimi jest 4 lata różnicy i teraz jestem znowu w ciąży.Na początku się załamałam bo starsza córcia ma 12 lat a młodsza 8. Ale teraz się ciesze bo znowu zostane mamą a i moje córcie też są szczęśliwe i nie mogą się doczekać kiedy ich rodzeństwo pojawi się na świecie. :-)
  • Ola

    Lidka ma 8 miesięcy, a ja nie biorę w ogóle pod uwagę tego, że mogłaby być jedynaczką. Dwójka to absolutne minimum!!! Sama mam 3 rodzeństwa, dwójkę starszą - brat o 5,5 roku, siostra o 9 lat oraz siostrę o 4 lata młodszą . Z dziewczynami dogadujemy się super, chociaż wcześniej różnie to było... :) Jedno wiem na pewno, różnica 4 lata to maximum jeśli dzieciaki mają mieć ze sobą dobry kontakt, potem lepiej poczekać na większą różnicę, jakieś 9-10 lat, kiedy układ juz jest mniej towarzyski, a bardziej opiekuńczy.
    Ja drugie dziecko chciałabym zaplanować na moment, kiedy Lidka będzie już na tyle duża, żeby pewne rzeczy można jej było wytłumaczyć. W związku z problemami z kręgosłupem boję się, że tak jak w pierwszej ciąży będę więszość czasu uziemiona, więc ona musi już być w miarę samodzielna... kombinuję, że musi mieć tak ze 2,5 roku, ale tak naprawdę czas pokaże... narazie nawet siadać nie chce, więc z tą samodzielnością też może być na bakier :) Poczekamy, zobaczymy...
    Starającym się życzę powodzenia
  • mmmmm

    im dlużej czytam Wasze posty, tym mam większą ochotę na druga dzidzię. Moja Maja ma prawie roczek!!! a ja mam wrazenie że dopiero co ja rodziłam i chyba nadal traktuję ją jak małe bobo. Ale faktycznie to juz całkiem fajny mały człowiek i trzeba chyba zacząc myśleć (na poczatek chociaz to :-) o drugim dziecku.W domku z niunią jest mi fajnie, ale czasami chcialabym wrocić do pracy. Zastanawiam sie kiedy pora na drugiego malucha. chyba wlasnie 3 lata to taka akurat różnica wieku. Też myślalam o tym zeby Maja rozumiala pewne rzeczy i dało jej sie wytłumaczyć, ze np. zajmę się nią za chwilę, a nie wlasnie w momencie kiedy ona tego chce.chcę zeby "opiekowala"sie mlodszą siostra lub bratem-to urocze, zawsze mi sie podobało to u dzieci, że starsze "chroni" młodsze i jest z tego takie dumne :-)
  • Marta Ko

    ja postanowila ze poczekam z 5-6 lat a potem jedno a zaraz po nim kolejne. tak zeby byl rok roznicy. zawsze marzyla mi sie trojka :)
| |

Kto ma dzieci ten wie - o dzieciach można w nieskończoność. Golaski mile widziane, ale tylko w T...



Fotki

Miejsca grona (5)