-
Mati
ja gdy mieszkalem na bielanach mialem sasiadke na 2 pietrze ktora byla chyba cos ,,nie ten tego,, bo co schodzilem od siebie z 4 pietra to ona stala w drzwiach ktore byly uchylone tak ze tylko szpare mala zostawiala i sie patrzyla co sie dzieje na klatce...potrafila tak caly dzien robic.
A najlepsza byla jazda jak sie zatrzasnela u siebie w mieszkaniu(sam nie wiem jak!!)..sasiadki w lament, dzwonia do mnie do mieszkania zebym im pomogl jej otworzyc.Jedna wpadla na pomysl zeby wejsc po drabinie...na 2 pietro!! Nie wiem jaka to musialaby byc drabina:) Slusarz odpadal bp to niedziela byla wiec zaproponowalem zeby wywalic te drzwi...jedna z sasiadek poszla po siekiere(kolejny cudowny pomysl:)) a ja zanim wrocila z kopniecia al`a Chuck wywalilem je z drzwi.Efekt byl taki ze nastepnego dnia dostalem tort od wszystkich sasiadek za dobry uczynek:)
Teraz gdy mieszkam na mokotowie to tez mi sie trafila suuuper sasiadka....ale ta mam za sciana:) Codziennie slucha od 5 rano do ok 2 w nocy radia ojca dyrektora...a jej radio glosniej chyba chodzic nie moze:) Jak juz wspomnialem ta kobieta jest glucha i chyba tez troszku pogięta bo np. pod jej drzwiami ulzoyla sobie dywan z 3 wycieraczek...a ja wchodzac do siebie do mieszkania mam o co nogi wycierac:D
Do tego kobieta ta donosi na KAZDEGO w naszym bloku z wyjatkiem nas....nie mam pojecia czemu:) A zapomnialem wspomniec ze ostatnio widzialem ja przez okno przed klatka jak gadala do siebie...najlepsze jest to ze to byl dialog:)Zycie jest jednak wesole:) -
Anonim
Moja sąsiadka jak sie wkurwi to drze sie do swoich dzieci- skurwysyny! :) poza tym to mogą np. cały tydzien nic nie robic, zeby w niedziele walic od rana młotkiem, rąbać drewno, albo ciąć na cyrkulatce od rana :) skarb, nie sasiedzi;) -
Pavel
heh w moim przypadku to w sumie ja jestem takim sąsiadem jak z waszych opowiesci.; P
No ale na powaznie, to zna ktoś takie nagranie jak koleś dzowni do tele dwa i mowi ze nie moze sie gdzies tam dodzwonic i tak przeklina i wogole?
No to ten koleś mieszka (lub bywa dosc czesto) na moim osiedlum ostatnio oskarżył osiedlowego ochraniarza, że ten mu przestawił w nocy samochód bo chciał go ukraść i tajki dialog:
koleś (po przerstawiueniu samochodu) - i tak on kurwa stał!
Ochroniarz - ale po co miałbym go przestawiac?!
koleś - bo chciales go zapierdolic!
I jakas wiazanka + groźby poleciala ale ochropniarze olali juz :)
-
Marion
Razem z dwoma kumplami chciałem dostać się do wnętrza klatki trzeciego kumpla, lecz drzwi od klatki były zamknięte i jego domofon nie działał. Jeden kumpel zadzwonił pod losowy wybrany numer i rozpoczął krótką i treściwą gadkę z sąsiadem:
-Słucham?
-Dzień dobry, mógłby pan otworzyć drzwi?
-A dlaczego?
-Yyy... Żeby były otwarte.
BZYT!
Drzwi zostały otworzone:D -
-
OlGa
W tamtym roku byłam na wakacjach we Władysławowie razem z siostrą ciocią i koleżanką. Nasi somsiedzi zrobili sobie grila na dworzu do późna. Nie mogliśmy spać bo zostawili dzieciaka w pokoju i się darł. Rano ok 6 matka tego dziecka zaczela go myć (mieszkaliśmy koło łazienki) tez sie ciągle darł nie mogła go uspokoić, a my nie mogłysmy spać -
Tygrysz ='o'=
>PL napisał
>heh w moim przypadku to w sumie ja jestem takim sąsiadem
>jak z waszych opowiesci.; P
>
>No ale na powaznie, to zna ktoś takie nagranie jak koleś
>dzowni do tele dwa i mowi ze nie moze sie gdzies tam
>dodzwonic i tak przeklina i wogole?
>No to ten koleś mieszka (lub bywa dosc czesto) na moim
>osiedlum ostatnio oskarżył osiedlowego ochraniarza, że
>ten mu przestawił w nocy samochód bo chciał go ukraść i
>tajki dialog:
>
>koleś (po przerstawiueniu samochodu) - i tak on kurwa
>stał!
>Ochroniarz - ale po co miałbym go przestawiac?!
>koleś - bo chciales go zapierdolic!
>I jakas wiazanka + groźby poleciala ale ochropniarze olali
>juz :)
>
>
hahaha :) ja mam to nagranie :) o tak, to gościu musi być naprawdę niezły. A swoją drogą dzięki bogu nie wpadłam na niego- pracowałam w tele2.
-
Anonim
hahaha też mam to nagranie :D:D
"i co mi pan teraz powie, ze co..?kutas!?"
:D:D
jego sasiedzi to dopiero maja fajnie.. -
Poetycka Dolina 2011
Pewnego razu pracowałem z bratem w ogródkui postanowiliśmy zrobić sobie przerwę. Wtedy słyszeliśmy ryk sąsiada: "Do roboty kurwy leni jebane" Okazało się, że gość wypuścił gołębie a te nie chciały latać XD -
Anonim
W bloku obok mojego, facet na maksa przypalił ziemniaki, tak śmierdziało, że jego sąsiad wezwał staż pożarną...

