- 1
- 2
-
Gimper
O tak... ja trochę się rozpiszę o moim cudnym sąsiedzie który chyba uciekł z ośrodka psychiatrycznego... why?
Dopiszę tylko zdarzenie z dzisiaj gdy złapał mojego kolegę i zaczął go dusić.. i nagle odgłos "Puść go ty h*** (ch***?) Przybiegł ojciec kolegi i gościowi tak w ryja zawalił że ten się zatoczył i rzucił tylko "spotkamy się na policji" i poszedł...
A dlaczego go dusił? Bo żeśmy gadali przed klatką i on puścił dzwonek... -
Anonim
Moja ciotka miała sąsiadkę schizofreniczkę. Kiedyś do niej pojechałem na kilka dni. Babka klnęła na cały głos na kogoś (sama mieszkała)od rana do nocy aż się przez ściany niosło, do tego waliła ciągle po ścianach i meblach, czym? cholera wie, podobno miała w domu idealny porządek, żadnych zgliszy. Pewnego razu wchodzę na klatkę i słyszę że ktoś idzie z góry i puszcza wiązanki jedną za drugą. Mówię sobie: zobaczymy kto to! Pomiędzy piętrami spotkałem babinkę- 150cm z 35 kilo wagi. Ale głos miała niezły, tym bardziej że dalej darła na kogoś mordę wyzywając go od chujów i skurwysynów. Dzień później przechodziłem koło jej drzwi a tu nagle na cały regulator: CHYBA CIę POPIERDOLIłO !!!! Myślałem że zawału dostanę. Kiedyś podobno zwyzywała księży na ulicy od skurwysynów w sukienkach; ) a jak wchodziła do sklepu osiedlowego to z miejsca robiło sie pusto. Podobno jeszcze darła się na ludzi przez domofon, ale jej wyłączyli; ) -
Still Dre(D)
ja tez mam sasiadow poczesow:P ale nie bede pisal o wszystkich bo nie mam tyle czasu:P ale jest jeden ktory zawsze, od kad pamietam wychodzil na dwor i lazil w kolko palac fajki:P pozniej jak rozpalil ognisko na srodku pokoju to regularnie przyjezdzali z zakladu psychiatrycznego by u dac zastrzyk:D pozniej spadl ze schodow i nie mogl juz lazic w kolko to jezdzi w kolko na wozku(bo amputowli mu noge) i pali w piecu przy temperaturze 30 stopni; O to jest typ... -
αrek
nie na moim osiedlu ale na osiedlu mojego kolegi jest koles ktory kiedys byl normalny... kiedys malowal z kolega dach gdzies na wsi... chcial mu zrobic kawal i gdy kolegal stal na drabinie a on byl na dachu kopnal w puszke z farba na kolege... niestety koledze wlala sie farba do oczu, spadl z ok. 4 metrow i zaliczyl zgon na miejscu... od tej pory koles ktory "zabil" leczy sie psychicznie i jest nienormalny... chodzi w kolko (doslownie w kolko, takie idealne) po swoim trawniku lub biega tam... to kolo jest juz porzadnie wydeptane a on dzien w dzien tam biega... mowia na niego "malarz"bo to go denerwuje... pytaja: "malarz kto zabil drugiego malarza?" a on gania ich po calym miescie (kondycje ma dobra przez to chodzenie w kolko)... nieraz biegal za kolesiami co jezdzili na rowerze i po 20 km z nimi robil... szkoda mi go ale z drugiej strony co mu strzelilo wtedy do glowy?; / -
-
=Blauten=
Mam sąsiadkę która też ma ostre jazdy.
Jak "ma potrzebę" to wychodzi do ogródka (jest już dość stara) i leje pod drzewo,ale to co innego.
Kiedyś mój ojciec coś tam robił przy dachu i wszedł na drabinę,no i psy tej sąsiadki (2 zeschizowane, brudne kundle) zaczęły na niego szczekać-wtedy wyleciała ta baba przed swój dom i zaczęła drzeć japę: "idioci,idioci, w psy mi kamieniami rzucają"
chora akcja -
ja mam obok zamych pojebów...
na przeciwko mnie jakiś stary pedofil :P
obok baba która jak zrobiłam ognisko to zadzowniła po straz pożarną (jak przyjechali to puścili nam oko,ją wysłuchali i poszli) a jak byłam młodsza to ganiała mnie z widłami,a zimą przesypuje ze swojego ogrodu na mój śnieg:P
Za mną mieszkają takie typy co ciągle robią imprezy i strsznie głośno puszczają disco polo co mnie doprowadza do szewskiej pasji. xD
ogólnie jest przytulnie; D -
Kicha.ツ
ja miałam sąsiadke(teraz juz ją zabrali gdzies) która raz na jakis czas spadała sobie z 16 wysokich schodów wstawała i szła do domu:D -
karolina.
a moi sasiedzi....?hmmm generealnie sie lubimy i wogole ,ale poporstu maja tak zwariowane pomysly ze załamka (wkoncu jest tam 5 dzieci w najrozniejszym wieku i 6 psów;)
Kiedys mama dała chlopakom zebylkupili ajkie drzewka ,to oni zrobili sobie lasso i wyciagal nasze choinki ,zeby bylo taniej;D
Albo np.keidys zrobili nam rano jajecznice pod domem rostraskujac caly atlas jajek;D
kapia sie w basenie o 12 w nocy całą rodzina
Leja ze swojego dachu szlauchem na nas.
Jaki meilsimy rusztowanie chodzili po nim i straszyli moja babcie.Strzelali w dubeltowki nam w antene na dachu ....i...ile jescze teog było;D -
Banan
U mnie na wsi to tez jest wesolo. Sasiedzi maja rozne zwariowane pomysly. Kiedys syn z ojcem sie poklocili i od slow przeszli do czynow. Jeden zlapal widly, drugi siekiere i jazda... Na szczescie rozdzielili ich. Druga akcja to byla libacja 2 kolesi po skonczonej robocie. Jak sie poklocili to jeden wzial oproznione juz butelki i rzucal w drugiego, ktory sie chowal za koparka. Kabarety byly. A jak jeden typ podpalil kibel (taki drewniany wychodek kolo stodoly), to 2 jednostki strazy musialy to gasic. Eh, wsi spokojna, wsi wesola... -
αrek
aaa.. u mnei jest jeszccze taki "spiewak" :P niedaleko jest przedszkole i chodzi tam taki psychiczny koles.. (ze 30 lat) spiewa rozne piosenki.. czasami wyjedzie jako The Beatles, czasami Ich Troje.. kiedys nawet Dode Elektrode udawal xD bawil sie tez w biuro (takie od przeprowadzek)... bral rozne strae materace ze smietnika i je gdizes przenosil; PP kiedy indziej byl W11.... chodzil z jakas plastikowaq odznaka i kartka i zapisywal co ludize wiedza na temat wczorajszego porwania jego psa...; D (on nigdy nie mial psa) xD byl tez listonoszem (wkladal pomazane kartki ludziom do skrzynek na listy - on nie umei pisac),byl Power Rangers (pokonywal ciemne moce - ubral sie w jakas peleryne ktora zrobl ze starej zaslonki i latal, kopal cos czego nie bylo... ogolnie cyrki z nim sa xD -
-
Książe Ciemności
>ஜ d(';')b ArUś d(';')b ஜ napisał
>kopal cos czego nie bylo... ogolnie
>cyrki z nim sa xD
Zapewne kopał kitowców :P
A mój kumpel ma w bloku taką sąsiadkę, która mieszka pod nim. Ma on przeprowadzony kabel od internetu który przechodzi nad balkonem tej sąsiadki. Ona się tego kabla boi bo myśli że mój kumpel ją monitoruje i wszędzie w jej domu są po instalowane kamery, żeby on mógł ją podglądać. Doprowadzona do ostateczności zaczęła załatwiać się w szafie bo się wstydziła w łazience myśląc że tam są kamery. W końcu pozwała całą rodzinkę kumpla do sądu. -
αrek
a jeszcze jeden taki koles to codzien chla jakies czerwone alpagi... wyklina matke... jak sa mecze Legii to otwiera wszystkie okna i drzwi w domu i puszcza na caly regulator mecz w telewizji albo radiu xD a najlepsze jest jak gra z nami w pilke... wypierdala sie po kraweznikach wpada na slupy... ostatnio wyklinal kierowce bo przejezdzal kiedy on "mial strzelic bramke" (czyt. strzal lecial "tylko" 5 metrow od bramki). I ma on golebie na dachu... kiedys sie nachlal po meczu Legii jak wygrala mistrzostwo, wlazl na dach do golebi (jakies 5 metrow nad ziemia) zaczal sie rozbierac i wydzierac sie na caly glos, az w koncu zjebal sie z dachu.. sasiedzi sie zbiegli (kazdy to slyszal), chcieli mu pomoc.. a on sie drze ze nic mu nie jest.. i rzeczywiscie... sam chodzil darl sie i chlal dalej.. na drugi dzien budzi sie trzezwy na podworku... i nagle taki krzyk("kurwa!!!!!!!").. ludzie mysla znowu on... co sie okazalo? po wczorajszym wybryku noga zlamana w 3 miejscach xD co ta alpaga robi z ludzi?; > -
Anonim
Ja mam takie sąsiada- Andrew mu na imię :P co tydzień wiozą go do Huston nakarmić psychotropami ... Pewnego dnia (żałuję że mnie nie było) w sklepie spożywczym kupował parę artykułów... Eksedientka mu z kodów kreskowych na opakowaniach ceny jego zakupów naliczała... Nagle Endrju coś odje*ało i zaczął się wydzierać że za dużo ma do zapłacenia: "Źle ! Proszę jeszcze raz!" Facetka takie galy O_O no ale sprawdziła tą cenę dla świętego spokoju ... Andrzej nie dawał za wygraną i się kłócił... Na jego nieszczęście nie udało mu się nic utargować , zapłacił, spakował zakupy i kierując się do wyjścia krzyknął "JA NA WAS SKARGE PIERDOLNE !" i wyszedł... Całość opowiedział mi kolega który stał za nim w kolejce; ) Ekspedientka skierowała do niego pytanie "CO TO BYŁO :|" a on nie mógł wytrzymać ze śmiechu; )
Parę lat temu ten sam człowiek połamał nogę jakiemuś nieznajomemu kolesiowi bo stał przy windzie... Miał powód co nie ? :P
Zdarzyło się też kiedyś że rzucił blatem od stołu z balkonu i prawie trafił w sprzątaczkę... Najlepsze jest to że on mieszka na 10 piętrze; D
Oby jak najmniej takich ludzi... -
między piekłem a ziemią.....
moja sąsiadka potrafi o godz 3 nad ranem trzaskać drzwiami od garażu ( ma taki blaszany barak) nie jest to miła pobudka;p -
Anonim
mój sąsiad odkąd pamiętam codziennie rano, ok 9 - 10 idzie wzdłuż ulicy i drze się (ten sam tekst od przynajmniej 16 lat :P ): teeee, k***, k***, k***, k***, k*** (sto razy k*** ), po episkopacie. terrorysta separatysta zaatakował młodą kobietę (a dalej już nie słyszę, bo jest już za daleko od mojego bloku:P ). mówią na niego Złota Bogini, bo jak widzi młodą dziewczynę, to od razu: o, moja złota bogini, afrodyto, wenus itd. Uwielbia wszystko, co głosił Hitler. Teksty: Polacy Głupie Ku**y, Zgnijcie w polskim gównie, tfu itd są na porządku dziennym. A, jeszcze kocha całować kobietki. Moją koleżankę kiedyś znienacka pocałował (fuj!) w sklepie w sam środek głowy! obrzydliwe! chciał nawet całować się z moją babcią, to już naprawdę musi być desperacja; p
ogólnie niezły świr z niego :P -
Anonim
a. jeszcze jest jeden sąsiad, który mieszka pode mną. stary dzid juz z niego. według niego, moi rodzice, jak wracają z pracy o 22. to już nie mogą się kąpać, bo mu w pokoju koło łazienki jest głośno i nie może spać, a w dwóch pozostałych pokojach też nie może spać, bo jak ścielimy łózka, to mu SUFIT NA GłOWę LECI (rozumiemy, że tynk niby mu odpada; p ). kiedys gadałam z koleżanką pod klatką, a ona siedziała na rowerze. on wyszedł i zaczął nas ochrzaniać, że mamy stą iść, bo mu ciszę zakłócamy, a ona mu coś odpysknęła, więc WYJĄŁ PASEK ZE SPODNI i zaczął ją gonić!!! mam przed domem taki malutki trawniczek kwadratowy i ona uciekała na tym rowerze dookoła trawniczka tego właśnie, a on ją gonił wymachując paskiem od spodni. ja leżałam na chodniku ze śmiechu., no tak. a ja jak miała m z osiem lat i lepiłam bałwana przed domem, to wyszedł przez okno (bo na parterze mieszka) i zaczął mnie w środku zimy ganiać w samej kozuli i gatkach za to, że mu bałwana przed oknem lepię. komiczne. ^^ -
Alexandrita
widze ze powyzej niezle jazdy macie. moja sasiadka tez nie jest zbyt normalna. jak stoje na balkonie potrafi lac kubły wody (niby kwiatki podlewa...), o godzinie 2 w nocy potrafi cos "przypadkiem" upuscic z takim hukiem, ze cala rodzinka sie budzi, a innym razem muzyka (tandetne disko dzambo... czytaj: disco polo w najgorszym wydaniu) gra przez cala noc na caly regulator a dopiero o godz. 7 rano! laskawie wylacza wieze... paranoja... noc przed matura z anglika nie spalam cala noc, bo ona sobie tak muzyki sluchala... nigdy nikomu nie otwiera drzwi. jak puka kobieta to mowi ze to zlodziejka, a jak mezczyzna twierdzi, ze pewnie chce ja zgwalcic <lol>... -
Anonim
gdzies niedaleko mnie byl pozar... i razem ze znajomymi poszlismy sie gapic. jak wracalismy to rozmawialismy o tym ze kazdy typowal inne miejsce tego pozaru i jeden kumpel zagadal: ja to stawialem na łosiów [somsiady z naprzeciwka he] ja zgnilam ze jakby to bylo u nich to ja bym pierwsza biegla z kielbaskami; )) a kumpela powiedziala; ta ty to jak zwykle ale tomek [brat] to by lecial pierwszy pomagac gasicc... a ja zgnilam ze on by pierwszy polecial benzyna polewac... ta... my z kumpela look ... a tu ten sasiad przed nami tak ze moglysmy mu po pietach deptac... my dzida w tyl i w gnicie a za nami reszta... buhaha... zebyscie wiedzieli jaka to byla zalewa x] -
Tygrysz ='o'=
ja ogólnie mieszkam w takiej dzielnicy gdzie wokół mnie pełno melin pijackich. Takich mam na przeciwko. Codziennie obydwoje pijani w sztok wychodzą i mówią dzień dobry sąsiadeczko, później w domu napierdzielają się nożami, podpalone kołdry wywalają przez okno, przez całą noc gra w kołko i na przemian jesteś szalona i danzel pampyrap. No szok. Ok. godz. 6:00 odśpiewują codziennie kiedy ranne wstają zorze, później jest ojcze nasz i zdrowaś marjo na cały głos. Mają już chyba z 5-cioro dzieci i ona znów w ciąży. Na parapecie jest kratka, w tą kratke łapią gołębie i co z nimi robią to bóg jeden raczy wiedzieć. I często są opcje, że jedno z nich wychodzi na klatke, drugie zatrzaskuje drzwi i są wyzwiska, ty k*** i ty Ch***. Znajomi boją sie u mnie spać. Rano kamieniami mi rzucają w okno i jak wyjże i ich zjebie to mówią, że cheili zobaczyć czy jeszcze żyje i życzyć mi miłego dnia. Bez kitu, trzeba sie wyprowadzać.
- 1
- 2

