- 1
- 2
-
l e o n .
Mam nadzieję że takiego tematu nie ma!! Więc ja pierwsza!!
Słoń i mrówka są na plaży. Mrówka szuka kąpielówek i mówi nagle do słonia: ej słoniu pożyczysz mi kąpielówki?
Słoń na to: Spoko, tylko nie rozciągnij!!<lol2> -
@rtur
Stary, ale nawet nawet:
Słoń, mrówka i dwa krasnoludki bawią się w chowanego. Pierwszy szuka słoń. Policzył do 100, odwraca się a mrówki i krasnali nie widać. Szuka więc i szuka. Nagle usłyszał jakieś szmery w swoim uchu. Wsadził tam trąbe i wyciągnął pierwszego krasnala. Później poczuł że coś go kręci w nosie. Patrzy a tam schował się drugi krasnal. Została mu tylko mrówka. Po jakiejś godzinie zniechęcony mówi: Dobra poddaje się! Gdzie jesteś?
A mrówka wyskakuje ze słonia dupy i krzyczy: Ratunku metro mnie goni!!! -
anuś.
Słoń i mrówka postanowili wybrać się na wiśnie. Przez płot przeszli do ogródka sąsiada, nagle słyszą czyjeś kroki. Mrówka mówi:
- Słoniu, schowaj się za mną! Ja się mniej rzucam w oczy!
-
Milosh Hacha
stary, oklepany ale go lubie:
Idzie słoń z mrówka przez most linowy . most stary i spróchniały i nagle sie spierdolili a słon do mrówki, kurwa, mówiłem żeby iśc oddzielnie! -
-
Philippe
Słoń i mrówka bawią się w chowanego i słoń mówi to ty sie teraz schowaj a ja szukam. Słoń doliczył do 30 i mówi SZUKAM . mija 10 minut słoń sie denerwuje że nie może znależć mrówki ale szuka dalej mija nastepne 10 minut ale szuka już coraz bardziej zdenerwowany wreszcie po nastepnych 10 minutach słoń sie wkórzył po całości i mówi mam cie w dupie a mrówka na to -skąd wiedziałeś? -
żaba
Słonica spotkała się z mrówkiem no i zebrało im się na amory. Zabrał się mrówek do roboty. Wdrapał się do słonicy już się ma zabieraćza robotę a ta jak nie puści bąka, odrzuciło mrówka na kilkanaście metrów, ale nie rezygnuje znowu próbuje i znowu to samo, w koncu po którymś tam razie nie wytrzymał dobiega do niej i taki zdenerwowany mówi żeby nie ta wichura to bym cię zajebał na śmierć. -
Anonim
Podobny:
Spotyka się słonica z mrówkiem. Po kilku godzinach amorów, mrówek pada wyczerpany. Słonica z żalem mówi:
- To ma być wszystko na dzisiaj?
A mrówek na to:
- No wiesz co??? Ciągle tylko buzi, dupci, buzi, dupci, a kilometry lecą! -
Wdowiak
TO nie o mrowce ale o sloniu:
Zbliża sie koniec swiata, zwierzeta wpadly na pomysl zeby sie pozabwiac, wiec zyrafa wola slonia-"sloniu sloniu chodz sie zabwimy ty masz takiego wielkiego" no slon na to "no dobra" wlazl na zyrafe i ja stuka.Chwile ja stuka a zyrafa naagle mowi "Sloniu zbliza sie koniec swiata a ty mnie w kondomie stukasz?" a Slon na to " to nie kondom to wąż mi lache robi!" -
Karollek
To teraz ja
Mrówka została oskarżona o zabicie słonia. Stoi przed sądem. Sąd sie pyta "mrówko dlaczego zabiłaś słonia?" mrówka milczy. Sąd powtarza "mrówko dlaczego zabiłaś słonia?" Mrówka dalej milczy. W końcu wkurwiony sąd pyta "mrówko!!pytam sie ostatni raz!!Dlaczego zabiłaś słonia ??" na to mrówka "Takie są prawa dżungli" -
Poetycka Dolina 2011
Przychodzi słoń i mrówka do urzędy stanu cywilnego i mówią, że zamierzają sie pobrać. Urzędnik patrzy na nich zszokowany u pyta:
-Wy... wy chcecie się pobrać?
-Nie chcemy, kurwa, ale musimy! - mówi czerwieniąc się słoń.
--------------------
Siedzą dwie mrówki na gałzi, pod którą przechodzi słoń. Wołają do niego:
-E słoń, ty cwelu!
Słoń się wkurwił i zaczą napieprzac łbem w drzewo aż jedna z mrówek spadła mu na kark. Druga krzyczy:
-Uduś, uduś skurwiela!
-
Anonim
Słoń kąpie się w basenie. Mrówka zaczyna krążyć wkoło tego basenu i zaglądać do wody. Słoń podejrzliwie patrzy na mrówkę, ale nic się nie odzywa. Po pewnym czasie mrówka...:
-Słoniu...
-Co chcesz?
-Mógłbyś na chwilkę wyjść z wody?
-Daj mi spokój, nie chce mi się!
Mrówka odchodzi.
Za jakiś czas mrówka:
-Słoniu...
-Co chcesz?
-Mógłbyś na chwilkę wyjść z wody?
-Daj mi spokój, nie chce mi się!
Mrówka znowu odchodzi.
Po jakimś czasie sytuacja znowu się powtarza:
-Słoniu...
-Nie wyjdę z basenu!
-Ale tylko na chwileczkę...!
-Nie!
-Ale proszę...
-Ehhh... No dobra.
Słoń wyszedł z basenu.
Mrówka staje przed Słoniem, patrzy chwileczkę, po czym robi krzywą minkę, odwraca się i idzie.
Słoń wściekły krzyczy za Mrówką:
-Ej! Ty! Po co mnie wyciągnęłaś z tego basenu??
-Nie, już nic, nie ważne... Chciałam tylko zobaczyć, czy nie masz na sobie moich kąpielówek...; > -
Anonim
Przychodzi Pan Mrówka do Pani Słonicy i mówi
- Słonico, Słonico mogę Cię wyruchać??
Słonica oczywiście odpowiada, że nie!
Następnego dnia sytuacja się powtarza, Pan mrówka prosi Słonicę
- Słonico, Słonico mogę Cię wyruchać??
Słonica odpowiada, że nie!
Pan Mrówka był bardzo cierpliwy i strasznie mu na tym zależało, więc przychodził do Słonicy codziennie i codziennie prosił ją, żeby dała się wyruchać. W końcu Słonica nie wytrzymała i pomyślała sobie, że przecież i tak nic nie poczuje, bo Mrówka ma małego, a przynajmniej będzie miała spokój. Więc kiedy przychodzi Mrówka z prośbą, Słonica zgadza się. Pan Mrówka wielce uradowany, bo tyle na to czekał zabiera się do ruchania. Stara się jak może, pręży, krzyczy z wysiłku, a Słonica tak jak przypuszczała stoi niewzruszona i nic nie czuje. Nagle zobaczyły to małpy w krzakach, bardzo oburzone, bo jak to Słonica może puszczać się z Mrówką! Wzięły kamienie i zaczęły rzucać. Trafiły Słonice prosto w oko, Słonica zaczęła okropnie krzyczeć, a Pan Mrówka na to
- Taaaak!!! Poczuj go kurwo!!! -
Anonim
Słoń i mrówka idą przez pustynnię. W pewnym momencie słoń nadepnął na mrówkę i mówi : Oj przepraszamnic ci się nie stało ? A mrówka na to - Nie, w porządku mi też to sie mogło przytrafić -
Ewelina
Słoń mówi do mrówki:
- Mrówko, gdzie ty bylaś jak Pan Bóg wzrost rozdawał?
A mrówka lekko zasmucona mówi:
- Chorowałam... -
Anka
Mrówka i słoń idą przez pustynie, strasznie są spragnieni. Słoń pyta mrówki czy ma coś do picia a ona tak orenżadkę w proszku -
M a d a
troche stare;/
Sloń i mrówka jadą na motorze (słoń prowadzi a mrówka siedzi styłu)
mrówka mówi
-słoniu błotki ci si kolepoce
słoń
-co?
mrówka
-mówie że błotnik ci sie kolepoce
słoń
-co? nic nie słysze bo błotnik mi kolepoce -
Magda
mrówek żeni sie z słonicą.Po kilku dniach słonice zabił myśliwy a mrówka mówi:
I po ca ja się żeniłem z tą słonicą teraz całe życie będę kopać dla niej grób -
Andrzej
nie dowcip,ale taki wierszyk:P
"To się musi zmieścić,
niema się co pieścić,
moowił słoń kręcąc głoowką
przed stosunkiem z mroowką";p -
Anonim
idą dwie mrówki przez pustynie nagle jedna mówi
-przesuń się , ja też chce iść po piasku -
Anonim
Wchodzi mrówka do sklepu i mówi do sprzedawczyni:poproszę kupę
na to sprzedawczyni:co????
mrówka:Gówno!!!
<łowcy.b>;p:D
- 1
- 2

