Dobisz [1995]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • '*back in the game*'

    Jak sie domyslam ten temat mogl sie juz kiedys przewinac w historii tego forum, ale jako ze nie sledzilem go na bierzaco to moze podrzuce go teraz. Ciekam jestem, bo jak sadze w ciagu kazdego roku kazdy choc raz mail w reku dziennik. Czasem korcilo zeby zajrzec na ostatnia strone i zobaczyc co tam kadra pedagogow umiescila. Jestem pewien ze moznaby znalezc tam mnostwo "perelek" rownie niedorzecznych jak te tzw. maturalne. Ciekaw jestem jakie wy zapamietaliscie???
  • '*back in the game*'

    Moze od razu zaczne zeby nie bylo ze wymagam i sam stoje z boku. Jak pamietam kiedys u prof. Spiez Marek - kolega z klasy dostal uwage o tresci "Marek rzuca chlebem w anuczyciela na lekcji fizyki" albo Jasiek na francuskim u p. Mierzejewskiej "Janek w widoczny sposob sciaga na sprawdzianie." P.S. Klade przy tym tu nacisk na slowo "widoczny". Bylo tego cale mnostwo wiec jestem pewien ze i wy cos napiszecie.
  • Grono.Net

    ehhh. prosze Cie. sprawdz to:

    "Urban od roku staram sie skontaktować z Twoimi rodzicami. Jezeli rodzice nie skontaktuja sie ze mna w tym tygodniu (moze byc telefon na dlugiej przerwie), bede zmuszona skierowac sprawe do dyrekcji" - hehe oczywiscie mimo ze stary zadzwonil to i tak mialem gadane z dyrektorka; )

    druga uwaga:

    "Urban, znowu nie nauczyles sie na klasowke. Odnosze wrazenie ze masz zamiar powtarzac klase. Coz, nie bede Ci juz chyba przeszkadzac w realizacji tego niecnegoplanu"

    obie uwagi otrzymalem od pani prof. Kamińskiej
    bede je pamietal chyba do konca zycia, napisalem je oczywiscie w kolejnosci w ktorej je dostawalem. inne nie byly godne uwagi. te mi sie po prostu podobaly. hmmm. zwroccie uwage na to jak bezsilna musiala sie poczuc pani prof. Kamińska (mimo wszystko czuje do niej duzy szacunek)

    pozdrawiam
  • pyza

    Kamińska to była konkretna babka
  • jash

    o tak, pamiętam jej komentarze na klasówkach. Koledze raz napisała
    " Tu nie potrzebna jest wyobraźnia, tu potrzebna jest wiedza", a mi kiedys walnęła "W takim tempie zaliczysz program II klasy za rok". No i to R w kółeczku przewijająće się przez kartkówki. To była mimo wszystko dobra nauczycielka, Ech sala 92...
    A z uwag w dzienniku to mi się przypomina wpis prof. Osuch "Natalia bawi się na lekcji komórką telefoniczną".
  • Michał

    pamietam jak kiedys sekinda otworzyl dziennnik i przeczytal uwage na glos..
    dotyczyla kochan i chodzilo o to ze tomczak przycial nas na piwe na boisku a kochan najebany mu poweidzial ze jest po lekcjach
    dajac mu delikatnie mowiac do zrozumienia zeby sie gonil
  • Anonim

    ja bylam grzeczna i nie zagladalam na koniec dziennika :) ale cos tam na pewno bylo, bo w mojej klasie byly perelki, ktore lubily rozrabiac
  • '*back in the game*'

    No tak, klasy C i E słyneły z wyobrazni (rocznik 82), kiesy mi sie obilo o uszy ze na mtmie p Lodzia Tokarska wyszła po coś z sali i E pod batutą wojtasa zabarykadowala sie od srodka ławkami i krzesłami, az Seki musial przyjsc zeby wszystko wrocilo do normy.

    Albo na ktoryms zebraniu Seki powiedzial ze najpierw powie cos bardzo krotko a potem bedzie do dyspozycji rodzicow, po czym powiedzial "Prosze panstwa, siegnelismy dna" po czym podziekowal i usiadl. To jest dopiero bezradnosc...
  • Anonim

    ja pamietam jak prof.Kaminska zrobila 1 klasie kartkowke( a byla to sobota:) Podzielila klase na 4 poziomy i ja trafilam do grupy z najtrudniejszym zadaniem. Jako jedyna z tej grupy osob udalo mi sie zrobic zadanie na 6pt.(czyli max)
    Niestety mialam taki nawyk ze szkoly podstawowej ze pisalam dane do zadania po stronie lewej a rozwiazanie po prawej.I ten wlasnie sposob pisania kartkowek doprowadzal Kaminska do szalu.
    No i wlasnie na tej kartowce na ktorej zdobylam maxa dostalam rowniez komentarz od pani prof.K
    "Myslalam ze inteligentnym ludziom wystarczy powiedziec raz jak maja pisac.Jaki mam wyciagnac wniosek?"
    No coz....widac inteligentna nie jestem a tamte 6pt. to z glupoty bylo:)
  • adso

    tak kamińska te komentarze o inteligencji miała najlepsze
  • Zdzisław MacCloud™

    wiecie co, chyba pokuszę się o odszukanie moich zeszytów i resztek paierów z chemii, takie rzeczy jak uwagi kamińskiej powiiny trafic do muzeum dobisza!
  • '*back in the game*'

    zaczynam zalowac ze nie mialem Kaminskiej od chemii? Powinienem zalowac? Moze bym sie bardziej pomeczyl, ale jaki bagaz wspomnien? To moze do uwag i komentarzy dorzucimy jakies Ciekawe wydarzenia... Jak np podparkowanie samochodu Sekindy wielka sniezna kula czy przeniesienie samochodu Tomczaka w inne miejsce, albo odpalenie gasnicy na łączniku od WFu?
  • Anonim

    ktos przeniosl fure tomczakowi?? o fak heheh
  • '*back in the game*'

    no wlasnie, Luigi, Jedrek, Stawik i ktos jeszcze, ale podobno nie bylo ciezko bo to masa zblizone bylo do cinquecento.
  • Anonim

    w obydwu procederach uczestniczyłem :]
  • Grono.Net

    „Twoje perwersyjne chamstwo nie dorasta do mojej inteligencji” -SZumowska do kwiatka a takich ananaskow to mam wiecej ale nie chce was zabawiac np
    „Seks zbiorowy to seks zbiorowy, jak chcą, to niech się bawią w dupki”
    O Białoszewskim i jego skłonnościach homoseksualnych)
    „Wszyscy go kochali, i z jednaj, i z drugiej strony”
  • Kubuś

    Ja pamiętam uwagę:"Maciek Ł., Andrzej W., Kuba M. i Piotr S.(może był ktoś jeszcze ale nie pamiętam dokładnie - moja uwaga,bo po prostu nie pamiętam czy akurat przy ten uwadze wpisane były konretne nazwiska) biegają po klasie i przeszkadzają w prowadzeniu lekcji" Uwaga wpisana przez p.Petryckiego (taki pedzio od angielskiego).
    Z resztą ta uwaga nie oddaje tego co działo się na jego lekcjach! :]
    W każdym razie, na matmie był potem za którym razem sajgon jak to Wójcik przeczytał...
    teraz mogę powiedzieć że to wszystko śmieszne.... wtedy nie było!
    Pozdro
  • .::Użytkownik Nieusuwalny::.

    No ta... z Szumcią to ja miałem zawsze ciepło i mokro... Ale tekst o szczurkach to zapamiętam do końca życia.

    A było to tak: Szu. pół lekcji farmazoniła coś o jakichśtam szczurkach. Ja jak zwykle na maksa skupiony ni chuja nie wiedziałem o czym gada.

    Jak w końcu coś mi się przez uszy prześlizgnąło, że ma jakieś szczurki to na full-volume wypaliłem:
    A CZYM JE PANI KARMI?!

    A ona na to , że "moje chamstwo nie dorasta do pięt jej (jakiś wykurwisty przymiotnik) inteligencji... A ja "cegła".

    Chwilę później ktoś mi uświadomił, że ona o swoim nówka sztuka wnuczku opowiadała... hehe

    O rzucaniu kredą w w/w nie wspomnę, bo nuda.

    Ew. "uwaga" ustna po 100dn. od tej samej pani:
    "Grzesiu! Ja bym nigdy nie przypuszczała, że ty tak świetnie tańczysz! Gdybyś tylko tak wódką nie śmierdział..."

    Finałem tych i innych spraw są moje oceny na maturze z j.pol... 3-3...ehhhh
  • Anonim

    opowiadaniami o szczurku to i nas meczyla wieki temu, wiec moze jakis nowy sie urodzil skoro nawija teraz w liczbie mnogiej.
  • .::Użytkownik Nieusuwalny::.

    Mogę wam jeszcze opowiedzieć akcję z kadrą w-f, konkretnie z doktorem pijakiem. Jak wiadomo, największy wpływ na ocenę z tegoż przedmiotu ma posiadanie odpowiedniej długości dresu i adekwatno-sportowego obuwia.

    Biorąc pod uwagę, iż moje halówki nie specjalnie lubiły spędzać czas w szkole/szafce, toteż przychodziły tylko z okazji meczów, podobnie jak spodenki typu short.

    Tak więc nasze zajebiste lekcje (zima) pt.
    "mata paletki i udawajta, że grajta" spędzałem w jeans'ach i ukochanych żółtych glanopodobnych Lugz'ach rozpierdalając wszystkich po kolei (skromnośc, ale prawda :).

    Oczywiście państwa A-R-T chuj interesował mój wrodzony talent, zaabsorbowani bowiem byli zawsze niewielką miękkościa bucików, którym malowałem korytarz w radosne kreseczki.

    Razu pewnego Tommy Wódkamaster próbował wpłynąc na moją postawę tymi słówy: "Jak nie zaczniesz przychodzić odpowiednio ubrany to cię kopnę w dupę." Na co nieco zaskoczony niespotykaną dla niego długością zdania odparowałem: "W dupę to mnie pan może najwyżej pocałować."

    Finał? UWAGA w szmatławcu: "Brak stroju uniemożliwia mu uczestniczenie w zajęciach W-F. (AROGANT!)"

    Pani "Mandi, Tjuzdi" lekcję później starała mi jak zawsze dojebać, ale jak jej zacytowałem slogan Tommasona (z zapytaniem "Kto tu jest arogancki"), to jej rura zmiękła i porosiła, żebym przychodził na w-f w adekwatnym stroju...

    Jaki z tego morał: prowokuj nauczyciela do chamstwa, to jesteś potem kryty... :D
| |

XLIV L.O. im. Antoniego Dobiszewskiego w Warszawie, czyli po prostu DOBISZ :) Zapraszamy wszystki...



XLIV Liceum Ogólnokształcące im. Antoniego Dobiszewskiego

  • do

Grona tematyczne:

Dołącz grono

Fotki

Miejsca grona (3)