-
...
-
mgws
sympatyczna aczkolwiek biżur to dla mnie rownie daleki dizajn jak samochody
b ladne typo 'synthetic city', czy to recznie czy to jaka czcionka? jesli czcionka, to ten tego, pożycz, oczywiscie do celow niekomercyjnych, jak plansze szkolne i in-house dizajn :)
-
Anonim
-
mik peryferik
-
-
Anonim
wlasnie nie wiem czy nazwa "bizuteria" jest adekwatna... raczej ozdoba
tak sobie mysle ze to ciekawy eksperyment z forma/ materialem ale zupelnie nie dziala jako bizuteria tzn cos luksusowego, trwalego, nawet nie stara sie imitowac czegos szlachetnego ...
-
mik peryferik
-
mgws
-
Prot Haładaj
to do kosza i wyciagasz kolejny egzemplarz z torebki?
papier ma dwie niezaprzeczalna zalety - cene i latwosc produkcji i utylizacji. -
Anonim
dobrze panowie, ja wiem wy nie rozumiecie
to nie choinka, nie chodzi o to zeby bylo dziwnie/smiesznie/orginalnie
zarombiscie droga bizuteria to taki mega dowod wyjatkowego znaczenia kogos dla kogos, nie mowie juz o funkcji przekazywania z pokolenia na pokolenie, o grawerowaniu sentencji, o deponowaniu w sejfach, o slynnych kradziezach i filmach z bondem...
tymczasem prot mysli sobie:"dwie niezaprzeczalna zalety - cene i latwosc produkcji i utylizacji"
pomyliles naszyjnik z wytloczka na jajka; /
-
Grono.Net
-
Anonim
jasne istnieje jeszcze motyw czegos co jest luksusowe bo jest efemeryczne parz orchidee,motle, ogrody... ale w przypadku tworczosci nel linssen to jakos nie dziala, w sensie forma taka geom, zwarta...
-
mik peryferik
papierowe naszyjniki tej pani uwazam za luksusowe, bo sa dzielem sztuki. to ze sa z papieru a nie np. bialego zlota nie ma zadnego znaczenia, bo ich wartosc wynika z formy, niepowtarzalnosci i wlasnie jednorazowosci.
obiekt, ktory gorzej znosi probe czasu dobrze zachowany z czasem zyskuje na wartosci wiecej niz taki, ktorego przechowywanie jest latwe.
grawerowany naszyjnik, ktory ma kilkadziesiat lat moze nie miec zadnej wartosci poza sentymentalna, a te papierowe juz w momencie nowosci sa warte sporych pieniedzy. -
mgws
u-la-la!
to moze mi powiesz gdzie jest moja grawerowana srebrna lyzka, ktora dostalam na 1. komunie od ojca chrzestnego?
sam grawerowal
od tej pory jej nie widziano
-
Anonim
ja mam namysli kulturowe postrzeganie pewnych rzeczy/wartosci przed ktorymi wedlug mnie nie ma sensu uciekac...
tzn dizajn czesto bywa zabawa w mysleniu wspak konwencjom, ale takie dzialania sa fajne pod warunkiem ze to jednorazowe projekty -
mik peryferik
-
-
Mroczny Mściciel
No nie, proszę, ta ostatnia propozycja, to chyba żart.
Taką komputerową biżuterię widziałam na Przetworach w zeszłym roku, rozumiem że nie był to autorski pomyśl, szkoda.
Papierowa jest absolutnie super.
Więcej fajnej biżuterii na http://blog.panieprzodem.pl -
jasiek
zapraszam do oglądania dobrej biżuterii na mój blog - http://www.zero925.blox.pl -
Iga
-
wujek ździsiek
A ja robię biżu z wykładziny, co mi została po remoncie.
Kolczyki, obroże dla kotów, bransoletki i co mi tam jeszcze to głowy przyjdzie - strach się bać :)
Tu jest trochę tego:
http://www.docia-c.otwarte24.pl
Zapraszam!

