- 1
- 2
-
Alien Revolution
Bylo kilka gier osadzonych w swiecie Dysku, co o nich sadzicie? Mi osobiscie bardzo sie podobala gra pod tytulem "Discworld Noir". I mo|e ktos z was ma taka gre bo mi sie plyty rozwarstwily :( -
nikt
-
Lidia.
-
Anonim
ja gralem chyba w pierwsza jaka wyszla (byla oparta na "straz straz" ) calkiem fajna :) ale sporo bledow miala.. w wyniku czego nieudalo mi sie jej skonczyc :D
-
-
Artur Król
DW Noir byl slodki, przy przechodzeniu kilka razy spadlem z krzesla ze smiechu ^_^ A z czysto przygodowkowego punktu widzenia - motyw wykorzystania notatnika i dowodow jak typowych przedmiotow byl blyskotliwy.
Oryginalny Discworld tez byl zreszta ciekawy, w zamierzchlych czasach 320x200, natomiast Discworld 2 jakos nie przypadl mi do gustu...
Najwyzszy czas na kolejna czesc. Tym razem z duza zawartoscia Patrycjusza... Tylko jaka firma sie za to wezmie przy obecnym dogorywaniu genere przygodowek?
Hmm, a moze by tak gra konstrukcyjna, a'la TIM, z Bloody Stupid Johnsonem jako glownym bohaterem? -
Alien Revolution
czy ktoś może mi zapodać jakieś namiary skąd wezme ten DW N ?? bo chyba w Polandzie nie było oficjalnego dystrybutora... please :))
pozdr -
Chochoł
-
nikt
-
Jesus Freak
Pierwsze dwie były fajne. W ostanią próboałem grac, ale rozmowy były tak denerwujące, że nie wytrzymałem do końca... -
Marry
Gralam kiedys w jedna (ale nie mam pojecia ktora) i szczerze mowiac byla beznadziejna. Ostatnio kumpel obiecal ze mi pozyczy jakas ponaoc naprawde super, to zobacze... -
Anonim
Pierwsza była świetna. Druga trochę za bardzo dzieciuchowata, ale przynajmniej Śmierć był :D Discworl Noir zupełnie mi się nie podobał. Bez Rincewinda to nie to samo... -
Anonim
a mi sie nie podobaly pierwsze dwie, szybko sie zniechecilem do klikania po calym ekranie. natomiast noir byl niezwykle smieszny
("Are you Luton?"
"If I'm not, I should fire the man who painted the door")
, ale niestety wywalal mi sie po jakiejs pol godzinie gry, niestety nie widzialem w polsce oryginalu bo na pewno bym kupil :( -
Anonim
-
Lidia.
-
Grzegorz
Ja grałem w Dicworlda, ale niestety nie mogłem przejść z powodu głupoty mojej, lub komputera :-(. Po prostu w pewnym momencie nie mogłem znaleźć pewnej ścieżki koło rezydencji Lady Ramkin....
Ale gra jest wybitna -
Alien Revolution
Piractwo?? Jak nie ma polskiego dystrybutora to chyba nie piractwo :)) wielkie dzięki!!
Może dziś zaczne na nowo przygode. Noir mi się podobał bardzo właśnie przez to że nie było pewnego maga. I musze zagrac w tą na podstawie straz straz" gdzieś ją miałem na płytce z dawnych czasów.
Noir ma wyjątkowy klimacik :))
pozdr -
Anonim
-
Jesus Freak
-
MBK
Jesli chodzi o gierke opartą o motyw straży to jest to pierwsza cześć (po prostu "Discworld" - link do ściągnięcia w pełni legalnie (przynajmniej na razie): http://www.the-underdogs.org/game.p... Tyle tylko że nie ma tam prawie w ogóle straży, a główną rolę gra Rincewind - po prostu cała historia jest prawie taka sama jak w książce "Guards, guards" (tylko że bez straży :P)
Jeśli chodzi o Discworld Noir to właśnie patrze na pudełko i miała on niestety polskiego dystrybutora i była to firma LEM - ja również kupiłem ją w Empiku. Jeśli nie chcecie ściągać z torrenta do którego link był podany wcześniej to tu jest link do bezpośredniego ściągnięcia: http://www.the-underdogs.org/game.p... (jest to jednak RIP czyli nie ma filmików i pewnie czegoś jeszcze więc jest to wersja mocno gorsza).
Jeśli zaś chodzi o całą serię, to cóż łezka się w oku kręci...
Discworld była moją pierwszą przygodówką, pamiętam, że z wielkimi trudnościami przeszedłem ją z opisem na kolanach, dziwiąc się jak ktoś mógł sam przejść tą gierkę bez opisu i go potem napisać... :)
Discworld II jest troche gorszy ale jednak całkiem niezły (poza tym w dwóch pierwszych częściach głosu Rincewindowi użyczał sam Eric Idle czyli członek nieśmiertelnej trupy Monty Pythona).
No a Noir to już zupełnie inny klimat, trzeba było chwilki żeby się przestawić z obrazu chociażby UU z pierwszej częsci i z Noira, no ale po chwili wszystko już było ok. Poza tym była to jedyna z trzech której fabuła była całkowicie nowa, w poprzednich dwóch mieliśmy motywy a czasem całe historie przeniesione z książek, tu wszystko jest nowe, i jest Samuel Vimes. No i te dialogi - super!. W sumie więc twierdze, że w każdą z tych gier powinien zagrać każdy szanujący się wielbiciel Pratchetta... -
MBK
P.S. Czy ktoś z grających w Noira, zauważył też taki drobny smaczek jak znaczenie imienia głównego bohatera? Lewton jeśli odwrocimy dostajemy "Not wel"
- 1
- 2

