-
Anonim
-
Anonim
ja albo w domu sisotry faceta,albo u białków,albo na polu namiotowym u sołysów:)) -
Anonim
-
Anonim
-
-
Anonim
-
-
Henri Landru
-
Anonim
-
PL/us
ja mam zajebisty domeczek na rybackiej..ah..bedzie sie dzialo..tylko zeby pogoda dopisala!! -
Anonim
-
Anonim
na działce rodziców... to właściwie już ciut za znakiem "Dębki". Dom, któremu bardziej pasuje określenie szopa, chwiejny wychodek a woda tylko w pompie i słona więc o picia trzeba nosić z "miasta" ewentualnie wozić ze stacji w Odargowie jak akurat jest samochód na składzie... wieczory przy świtle świec, bo prądu tez nie ma... Super klimat! -
Anonim
-
Rivenna
Jeshu...jak zobaczyłam te grono i patrzę ile ludzi tu siedzi to mi szczęka opadła...nie wiedziałam że tyle ludzi jeździ do tej zapadłej dziury !!! 8-O; )
W sumie fakt faktem że ja ciągle tam znajomych widuję których nie widziałam sto lat. A jeżdżę do samych Dębek od urodzenia czyli koło 17 lat :D. Moi rodzice to pewnie już ze 30... najlepiej jak mi opowiadają jak był jeden sklep :).
I love Dębki!!! :D
A zatrzymujemy się zawsze u Kurów dokładnie w domu który jest drugim domem za barem kormoran po lewej patrząc od ulicy. Always and forever. Możecie mnie tam spotkać w sierpniu bo jeździmy zawsze w drugim tygodniu sierpnia
pozdrówka i do zobacznia :D -
asia
-
Lucas
U Greenów...obok spożywczak jest gdzie zawsze fajne panny sprzedaja:D -
Tosia
Ja też zawsze tam wszystkich widuje i jak zobaczyłam grono pood tytułem "Dębki"
-zatkało mnie.
Seryjnie.
Aż tyle ludzi tam jezdzi :O -
Jahlove
-
Anonim
-
Izabela
-
mmmmmmmqrczak

