-
Możecie tu wpisywać wszystkie książki jakie was ostatnio zainteresowały i które są waszym zdaniem warte przeczytania. Nie muszą być koniecznie tematycznie powiązane z "Cieniem Wiatru".
Polecajcie! Oczywiście uzasadnienie wyboru też byłoby mile widziane. -
Anonim
Książką, która wzbudziła moje największe emocje ostatnio była powieść Steve'a Ericksona "Dni Między Stacjami".
Na okładce było napisane -Najbardziej hipnotyzująca książka od czasów "Dziecka na niebie" Carrolla- i to mnie skusiło. Carrolla tam nie ma, jest za to przedziwny, oniryczny świat, w którym wszelka magia jest możliwa. Są niezwykłe zdarzenia, pobudzające wyobraźnię opisy, jest namiętność, jest zagubienie i szukanie siebie.
I, trochę podobnie jak w "Cieniu Wiatru", gdzie motywem spajającym są zaginione książki, tu mamy tajemniczy film...
...wiele razy chciałam przerwać czytanie, ale nie oderwałam się póki nie skończyłam. Nie wiem czy to ja znalazłam książkę, czy książka mnie :) -
elizka
miło wspominam książke "Miłość i Cienie" Isabel Allende... niech nie zwiedzie Was tytuł -
-
magda.i
ja tam trzymam sie klimatow "cienia wiatru" i bardzo podobne klimaty sa w ksiazkach artura perez-reverte, oczywiscie nie kazda jego ksiazka jest rowni porywajaca, ale na poczatek polecam "szachownice flamandzka"; )
babeczka odnawia obrazy i trafia jej sie jeden gdzie widnieje szachownica. za jakis czas dostaje list, w ktorym ktos narysowal dalsze posuniecia pionkow z tej gry. kazdemu pionkowi przypisany jest ktos wazny z jej zycia np. przyjaciolka, ktora gdy jej figurka zostaje zbita ginie w tajemniczych okolicznosciach....
pisze troche bez ladu i skladu; P ale jak zaczniecie czytac to zrozumiecie; ) -
Anonim
-
Marekk
Jeśli chodzi o Pereza-Reverte to godna polecenia jest ksiazka "Ostatnia Bitwa Templariusza"
-
Axia
Hmm muszę przyznać że mnie zachęciliście jeszcze dziś poszukam co tego autora, zwłaszcza tą szachownice..
Oj Oj nie lubie tak.. nie znosze niecierpliwości i czekania na coś, chce już natychmiast ja przeczytac! :) -
czary mary
czytaj czytaj - zarezerwuj sobie troche czasu - zaszyj sie gdzies gdzie bedziesz miala spokoj...chociaz nawet gwar w tramwaju nie jest w stanie przeszkodzic w lekturze:) Pozdrawiam -
Axia
Z zaszyciem problemu nie mam :) jak juz czytam to mnie nawet na obiad nie wołają, żeby czasem nie oderwać kogoś od komputera, bądz tego komputera nie zająć, więc mam blogi spokój. Najpierw jednak muszę ją znaleźć i kupić :( to może nie być łatwe, bo książka, jak rozumiem, nie jest nowa. -
czary mary
W Polsce pierwszy raz wydali ją w 2000r. napisana została 10 lat wcześniej:) Powodzenia! -
Anonim
-
*Kasia*
Mi tez narobiliscie smaka na ta ksiazke :) Ja ostatnio przeczytalam "Shoguna" Jamesa Clavella ... ksiazka swietna, wciagajaca ... na pewno kiedys do niej powroce -
Anonim
Mi Zafon kojarzy się troche z Marquezem-nie chodiz o tematyczne powiazanie ale charakter pisania, styl, wtrącenia, szyk zdań itd.
/P.S. jestem milo zaskocozna, że powstało to grono-notabene Cień wiatru skończylam czytac 5 minut temu; )/ -
-
Anonim
Wszystkim miłośnikom "Cienia Wiatru" polecam "Upiora w operze " Gastona Leuroxa oraz "Upiór manhatanu" Fredericka Forsythe.
Wzystkie trzy książki są SUPER!!
;) -
Asieńka
ja polecam Dennis Lehane "wyspa skazancow", pierwsze 50 str moze wydawac sie troche nudne ale potem rewelacja!:) -
aś
a ja przeczytałam ostatnio wyznania gejszy
i powiem tylko tyle że naprawde wartooooo ! : D -
Anonim
a ja czytałam 'pachnidło' suskind'a :) trochę mroczna i momentami wręcz.. hm ciężko to nawet określić.. przygnębiająca? ale warta uwagi. :) -
Ziołas
Jeśli zafacynował was " Cień wiatru" to warto również zwórcic uwagę na "Ulicę Marzycieli" Roberta McLiam Wilsona. Odpowiednikiem Barcelony jest Belfst...ten sprzed kilkunastu lat targany zamachami, wybuchami i oczywiście deszczem. Jest i swoisty odpowiednik Fermina...może nie tak błyskotliwy w słowie ale z pewnością daje redę...ksiązka może nieco mniej mistyczna niż dzieło Zafona, ale z pewnością niebanalna...póki co moja ulubiona, bo do końca "Cienia" zostało mi parę kartek które zostawiłem sobie na deser...
POzdrawiam! -
Anonim
Dla wielbicieli "Cienia wiatru" i Pereza - Reverte ( polecam oprócz wyżej wymienianych "Fechmistrza") lektura obowiązkowa to "Jaskinia filozofów" Jose Carlosa Somozy.
Starożytna Grecja, epoka platońska.Atenami wstrząsa seria morderstw, których ofiarami padają młodzi uczniowie Akademii Platońskiej. To treść książki, nad której przekładem pracuje Tłumacz. Odkrywa coraz dziwniejsze cechy tłumaczonej powieści, zaskakujące zbieżności z własną egzystencją. Więcej nie zdradzę, żeby nie popsuć lektury.
Cudowna, intrygująca i wielowarstwowa powieść, jak cała zresztą twórczość Somozy. Warto :) -
Anonim
czytal ktos "Taniec" Johna Saula? Nie przepadam za horrorami, ale ta ksiazka miala w sobie cos hmm intrygujacego. zwlaszcza ostatnie zdania. mozna miec ciarki i nie sa one/zdania:p/ bynajmniej makabryczne czy odrazajace... :> a dla spragnionych czegos hm... dziwnego polecam - "Ksiezyc i Aniol" Giny B. Nahai. rzecz sie dzieje na terenie Iranu. specyficzna ksiazka o przedziwnej klatwie, ale ma w sobie cos i warta jest uwagi. :)
"Jaskinie..." tez goraco polecam, a "Akty wiary" Segala znaja chyba wszyscy, a jesli nie to jest to lektura obowiazkowa.:)

