-
Anonim
Jak uważacie, czy Cień Wiatru (innych dzieł Zafona niestety nie czytałem) jest dobrym przykładem realizmu magicznego? Co prawda jest to nurt typowy dla literatury Ameryki Łacińskiej, ale chyba pewne elementy można odnaleźć również w "naszej" Barcelonie. A może tylko mi się wydaje? :) -
Kasieńkowo
Żeby można zaliczyć tą powieść do realizmu magicznego musi spełniać kilka warunków:
fabułą są losy pewnej społeczności, w której są osoby z nadprzyrodzonymi zdolnościami.
Wydaje mi się, że o ile sama Barcelona jest realna.
To nie znajdziemy tu bohatera o nadprzyrodzonych zdolnościach.
Może nie do końca zrozumiałam Twoje pytanie.
P.S. Cmentarz zapomnianych książek może jest takim nierealnym magicznym miejscem... Z drugiej strony... kto wie; ) -
Anonim
-
-
Kasieńkowo
"Realizm magiczny (realismo magico) – nurt w literaturze Ameryki Łacińskiej. Pojęcie to powstało w latach 50. XX wieku na określenie literatury, która nie należy do fantasy, ani surrealizmu, jednak zawiera w sobie pewne przekształcenie rzeczywistości. Twórcy realizmu magicznego bardzo często nawiązują do wierzeń i folkloru Ameryki Łacińskiej.
Osią fabuły jest zazwyczaj opis społeczności, żyjącej w pozornie autentycznym świecie, gdzie obok wydarzeń realistycznie prawdopodobnych występuje szereg zdarzeń magicznych. Pojawiają się w nich bohaterowie magiczni – mający nadprzyrodzone zdolności lub wykonujący niezwykłe, niemożliwe w realnym świecie czynności, a także magiczne przedmioty. Elementy te nie burzą jednak harmonii przedstawionego świata, bohaterowie przyjmują je jako naturalny porządek rzeczy, np. w Pedro Paramo Rulfo czy w Stu latach samotności Marqueza przebywające wśród żywych ludzi duchy zmarłych nie budzą zdziwienia. Twórcy realizmu magicznego często pokazują także rzeczy codzienne, zwyczajne w sposób niezwykły, jak gdyby były cudowne. Przykładem może być pokaz lodu pojawiający się zarówno w Stu latach samotności Marqueza jak i Domu duchów Allende.
Część badaczy uważa, że realizm magiczny jest nurtem związanym ściśle z Ameryką Łacińską i termin ten powinien być używany jedynie w stosunku do twórców związanych z tym kontynentem. Inni twierdzą, że jest to tendencja uniwersalna, występująca również w twórczości pisarzy nielatynoamerykańskich, którzy czerpią z mitologii i tradycji własnych krajów czy społeczności.
Za najwybitniejsze, a zarazem najpopularniejsze dzieło realizmu magicznego uznaje się powieść Sto lat samotności (Cien Años de Soledad) Gabriela Garcii Marqueza. Według niektórych krytyków, np. Adama Elbanowskiego, określanie Stu lat samotności tym mianem jest błędne, ponieważ Marquez "przyjmuje zasady realizmu magicznego, kwestionuje je, doprowadza do sprzeczności i w końcu odrzuca, bo przecież w parodii zawarta jest negacja"."
źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Realiz... -
Anonim
Dokładnie; ]
Coś jednak jest zawarte w powieści takiego, że nie jest ona do końca realistyczna. Może to realia powieści hiszpańskich, nie wiem, ale jest w niej coś właśnie magicznego, pomiędzy realizmem a fantastyką. -
Kasieńkowo
tę magię stanowi język..., bo sama historia... Cóż kto wie czy nie mogłaby mieć miejsca... Gdzieś kiedyś przeczytałam, że życie przynosi nam ciekawsze wydarzenia. Czy jakoś tak to szło. -
Anonim
Mówi się też tak o powieściach Toni Morrison, ale to z kolei afro-amerykańskie klimaty, zupełnie inne niż Zafon, bardzo dobre książki, polecam

