Cień wiatru [647]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Przecież jestem tylko łzą...

    Piętnaście lat później nawiedziło mnie wspomnienie tamtego dnia. Zobaczyłem chłopca błądzącego pośród mgieł spowijających dworzec Francia i imię Marina zabolało znowu jak świeża rana. Wszyscy skrywamy w najgłębszych zakamarkach duszy jakiś sekret. A oto moja tajemnica.

    Wspominamy tylko to co nigdy, się nie wydarzyło.

    - Ile kto ma cierpliwości, tyle ma mądrości - orzekła sentencjonalnie Marina.
    - I wrzutów na ogonowej kości - odpaliłem. - Tutaj nic nie ma. Nic a nic.
    Marina obrzuciła mnie zagadkowym spojrzeniem.
    - Mylisz się. Tu aż się roi od wspomnień setek osób. Spotkać tu możesz całe ich życie, ich uczucia, ich nadzieje i brak nadziei, nieziszczone marzenia, rozczarowania i porażki, nieodwzajemnione miłości, które przysporzyły im cierpień. Wszystko kiedyś przerwane wciąż tu jest.

    To ja szachy - pomyślałem.- Wszystko w swoim czasie.

    Zawsze sądziłem, że stare dworce kolejowe były nielicznymi magicznymi miejscami, jakie pozostały jeszcze na świecie. Unosiły się na nich wspomnienia dawnych pożegnań, rozstań, początków dalekich podróż, z których nie było powrotu. Jeśli kiedyś się zgubię, niech szukają mnie na dworcu, pomyślałem.


    Michal Kolvenik był człowiekiem niezwykle błyskotliwym - ciągną doktor Shelley. - Tacy jak on zawsze prędzej czy później budzą niechęć. Zawiść jest jak ślepiec, który chce Ci wyłupić oczy.

    Chorobliwa ambicja i kretynizm często chodzą w parze.

    Młodość to kapryśna kochanka. Zaczynamy ją rozumieć i doceniać dopiero wtedy, gdy odchodzi z innym, by nigdy nie wrócić.

    Wyszedłem ze szkoły, życząc sobie, by wszystko szło mi tak łatwo jak kłamstwo.

    Życie obdarza każdego z nas rzadkimi chwilami czystego szczęścia. Czasami trwa ono kilka dni lub tygodni, czasami kilka lat. Zależy co jest nam pisane. Pamięć o tych chwilach nie opuszcza nas nigdy, przeistaczając się w krainę wspomnień, do której daremnie usiłujemy przez całe życie powrócić.

    Patrzyłem jak odchodzi: pociągnięcie pędzla rozmazujące się na płótnie czasu.

    Z czasem wcale nie stajemy się mądrzejsi, stajemy się tylko bardziej tchórzliwi.

    Czasami mam wrażenie, że pamięć mnie zawodzi, i zastanawiam się, czy aby nie wspominam tylko tego, co nigdy się nie wydarzyło.
    Marino, zabrałaś ze sobą wszystkie odpowiedzi.
| |

Grono wszystkich miłościków i wielbicieli książki C.R. Zafon'a :)



Fotki

Miejsca grona (0)