Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • martuś.

    • 18/10/2008 12:33
    http://www.carlosruizzafon.com/bibl...
    jeśli ksiązki są ułożone od najnowszej, to jak widać jest jeszcze 'marina'. myślicie, że ukaże się w polsce?:)
    może by ktoś przetłumaczył opis książki, bo niestety po hiszp jest;)
  • AntimadridistA

    • 18/10/2008 12:46
    marina jest starsza. tu jest na pierwszym miejscu bo była reedycja. to chyba jedna z tych powieści młodzieżowych jakimi wcześniej zajmował się carlos.
  • martuś.

    • 18/10/2008 12:50
    aha :) szkoda, już myślałam, że jakaś kolejna nowość :D wcześniej się na nią nigdzie nie natknęłam;)
  • woman you love

    • 03/11/2008 17:14
    :) ciekawe czy tak samo doooobra.
  • Astrum

    • 04/01/2009 20:52
    "Cień wiatru" świetna powieść,postać Fermina podobała mi sie chyba najbardziej:) Gra Anioła odrobinę mniej może odrobinę za dużo metafizyki;)Z niecierpliwoscia czekam na kolejna pozycje:))
  • agg

    • 13/11/2009 16:14
    Co do tej książki... dziś weszłam na stronę empiku i właśnie ją zobaczyłam, kliknęłam i dowiedziałam się, że polska premiera tej książki była 12.11.2009r. (czyli wczoraj) A oto jej opis:


    "Opis książki: Marina

    W trakcie pisania wszystko w opowiadanej przeze mnie historii stawało się jednym wielkim pożegnaniem, a kiedy już ja kończyłem, narastało we mnie wrażenie, że coś bardzo mojego, coś, czego do dziś nie potrafię nazwać, ale czego mi ciągle brakuje, zostało tam na zawsze.
    Piętnaście lat później nawiedziło mnie wspomnienie tamtego dnia. Zobaczyłem chłopca bładzacego pośród mgieł dworca Francia i imię Marina zabolało znowu jak swieża rana. Wszyscy skrywamy w najgłębszych zakamarkach duszy jakiś sekret.

    A oto moja tajemnica.

    (fragmenty książki)

    Barcelona, lata osiemdziesiąte XX wieku. Oscar Drai, zauroczony atmosferą podupadających secesyjnych pałacyków otaczających jego szkołę z internatem, śni swoje sny na jawie. Pewnego dnia spotyka Marinę, która od pierwszej chwili wydaje mu się nie mniej fascynujaca niż sekrety dawnej Barcelony. Śledząc zagadkową damę w czerni, odwiedzająca co miesiąc bezimienny nagrobek na cmentarzu dzielnicy Sarriá, Oscar i jego przyjaciółka poznają zapomnianą od lat historię rodem z Frankensteina i XIX-wiecznych thrillerów. Historię, której dramatyczny finał ma się dopiero rozegrać..."

    Może ktoś z Was ją już zakupił? Sama się nad tym zastanawiam, ponieważ wszystkie książki Ruiz'a, które dotąd przeczytałam są wspaniałe...
  • parania

    • 13/11/2009 17:53
    kupiłam - jest ich mnóstwo w empiku :) przypuszczam, że jutro będę mogła coś więcej napisać :) o zawartości książki :D
  • agg

    • 14/11/2009 10:12
    Czekam z niecierpliwością :)
  • kadziu

    • 14/11/2009 15:04
    jestem po lekturze 'Mariny'. ciężko jest mi się do czegokolwiek przyczepić.
    pierwsza rzecz- objętość... Ci, którzy przyzwyczaili się do grubego tomiszcza- będą zawiedzeni (ja jestem), gdyż 'połknęłam' tą powieść w jeden wieczór... :/
    treść - biorąc pod uwagę, że 'Marina' napisana została przed 'Cieniem..' i 'Grą...' bałam się co w niej znajdę. ale nie zawiodłam się! widać wyraźnie jakiś logiczny związek: ta doza tajemnicy, wartkiej akcji, opisów Barcelony, w końcu - główni bohaterowie. W 'Marinie' główny bohater- Óscar, i jego historia życia jest troszkę uboga, ale przez to książka zupełnie nie traci na wartości.
    Główny wątek - nie chcę zdradzać, bo dopiero czytacie, ale może odrobinę zaskoczyć dozą horroru, zmrażających krew w żyłach opisów, i mimo tego, że jest w tym troszkę bajki- nie zgodzę się, że książka ta jest tylko dla młodzieży. POLECAM.
  • agg

    • 15/11/2009 14:18
    Wielkie dzięki :)
  • J@6łuCh0

    • 20/11/2009 18:32
    a ma ktos moze ebooka?
  • parania

    • 20/11/2009 23:38
    książka przeczytna :)
    Szkoda, że nie został wydana w Polsce przed Cieniem wiatru...
    Czyta się szybko i przyjemnie, ale czegoś brakuje. Fani Zafona na pewno ją przeczytają, ale nutka rozczarowania pozostanie.
  • blueberry.

    • 21/11/2009 18:44
    także jestem świeżo po lekturze mariny. nie zawiodłam się i nie pozostała u mnie 'nutka rozczarowania';)
    nie znam się na fantastyce, bo nie lubię tego gatunku literatury, ale w marinie, wydawałoby się, pachniało fantastycznymi wątkami. nie ujmuje to jednak książce.
    a jeśli chodzi o jej..no cóż...objętość, to moje zdanie jest takie, że cieńsza nie znaczy gorsza. wszystko to co powinno być, zostało w niej zawarte.
  • J u s t y n a

    • 22/11/2009 14:01
    Zgadzam się z Twoją wypowiedzią.
    Przeczytałam książkę wczoraj, nie rozczarowałam się. Podobnie, jak przy dwóch poprzednich, zapisywałam cytaty - wyszło poniżej 10, no ale przecież to tylko 300 stron:)
    Może to w sumie i dobrze, że wydano taki przerywnik, chociaż znów - Barcelona, cmentarz, jakieś ruiny, jakiś charakterystyczny znak:) I chociaż od pierwszych stron było wiadomo, że historia dobrze się nie skończy, naprawdę było mi smutno, czytając zakończenie - nie spodziewałam się takiego zwrotu akcji.

    :)
  • marta

    • 23/11/2009 21:37
    Jak dla mnie świetna. Kiedy odbierałam ją w empiku, to byłam zawiedziona objętością. Poza tym małym minusem, to w zasadzie nie ma się do czego przyczepić. Wciąga i jest miejscami bardzo zaskakująca. Polecam wszystkim. :]
  • kachna

    • 27/11/2009 14:13
    Cóż...zgadzam się z wypowiedzią poprzedni czek/ów. Objętościowo zdecydowanie na mała, a jeśli porównywać do poprzednich pozycji to czytało się bardziej jako krótkie opowiadanie niż coś czego masz wrażenie,że nie pochłoniesz. Mimo wszystlko miło, że "Marina" znalazła się w naszych księgarniach :)
  • gosia.

    • 04/12/2009 12:43
    Marina zdecydowanie za krótka ale treścią dorównuje Cieniowi wiatru. Niesamowita lektura.
  • jola

    • 04/12/2009 19:25
    Sam tytuł już mnie intrygował, i kiedy przeczytałam ta książkę nie mogłam spać. może ze strachu ale tez dlatego, ze wywarła na mnie ogromne wrażenie. Bardzo polecam ta książkę, bo jest fantastyczna :))
  • martuś.

    • 09/12/2009 23:07
    ja już sobie ją zakupiłam kilka dni temu, teraz czekam na chwilę wolnego czasu i zabieram się za czytanie :)
  • Agnieszka

    • 23/12/2009 12:08
    Recenzja Mariny na: http://www.bookznami.pl/?p=538
  • martuś.

    • 23/12/2009 19:59
    czy te z was, które czytały już Marinę, zgadzają się z tą recenzją?
  • _Asiunia_

    • 28/12/2009 18:25
    Właśnie skończyłam; )
    Jak to zwykle u Zafona, Marinę czytało się szybko i całkiem przyjemnie, jednak dla mnie historia trochę za prosta i pozbawiona dreszczyku emocji tak jak Cień wiatru albo chociaż Gra anioła. Niestety.

    A co do recenzji uważam, że jest dość ostra, ale z kilkoma kwestiami się zgadzam. Np. nie podobały mi się te dziwne eksperymenty Kolvenika z ciałami ludzi. Było to dość obrzydliwe i niezbyt realne.

    Nie mniej jednak nie żałuję lekturki. Przeczytam wszystko co napisze Zafon;)
  • martuś.

    • 05/01/2010 16:27
    ja wlasnie równiez jest juz po przeczytaniu.
    generalnie ksiazka jest dosyc dziwna:)
    i bedac juz na ostatnich 60stronach zastanawialam sie skad ten tytul skoro ksiazka opowiada zupelnie o czym innym...
    wydaje mi sie ze Zafon chcial troche za duzo upchnac w jedna powiesc, bo przez watek Kolvenika uszczuplil watek Oscara i Mariny; ) ale ja horrory/kryminały/thillery lubie i choc moze faktycznie niektore rzeczy byly obrzydliwe, to mi sie podobalo:D
    jak narazie jestem ksiazka oczarowana :) nie umiem do konca okreslic dlaczego. zanim zajrzalam do ksiazki, przeczytalam kilka pierwszych linijek tego artykulu i balam sie, ze znow sie rozczaruje jak przy 'grze aniola'. Jednak wbrew oczekiwaniom nabralam takiego optymizmu dla tej ksiazki, ze nawet 'zombie' tego nie zmienily;p
    ogolem wywarła na mnie duuuużo lepsze wrazenie niz 'gra aniola' (ktora swoja droga zamierzam przeczytac raz jeszcze, aby to wrazenie poprawic;p)
  • asia

    • 08/02/2010 21:30
    No to dołączam do grona tych którzy są już po lekturze "Mariny". Moim zdaniem książka jest świetna, zaskakująca, momentami naprawdę straszna i przede wszystkim wciągająca. Inna niż "Cień" czy "Gra", więc nie robię porównań. Chyba podziwiam Zafona już za sam pomysł na fabułę - mroczną, przerażającą i niby irracjonalną..
    Jego książki po prostu się chłonie;)
| |

Grono wszystkich miłościków i wielbicieli książki C.R. Zafon'a :)

Fotki

Miejsca grona (0)