Cień wiatru [648]

Zapisz się
  • 1
  • 2
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • abcd abcd

    http://www.carlosruizzafon.com/bibl...
    jeśli ksiązki są ułożone od najnowszej, to jak widać jest jeszcze 'marina'. myślicie, że ukaże się w polsce?:)
    może by ktoś przetłumaczył opis książki, bo niestety po hiszp jest;)
  • AntimadridistA

    marina jest starsza. tu jest na pierwszym miejscu bo była reedycja. to chyba jedna z tych powieści młodzieżowych jakimi wcześniej zajmował się carlos.
  • abcd abcd

    aha :) szkoda, już myślałam, że jakaś kolejna nowość :D wcześniej się na nią nigdzie nie natknęłam;)
  • Anonim

    :) ciekawe czy tak samo doooobra.
  • Astrum

    "Cień wiatru" świetna powieść,postać Fermina podobała mi sie chyba najbardziej:) Gra Anioła odrobinę mniej może odrobinę za dużo metafizyki;)Z niecierpliwoscia czekam na kolejna pozycje:))
  • Anonim

    Co do tej książki... dziś weszłam na stronę empiku i właśnie ją zobaczyłam, kliknęłam i dowiedziałam się, że polska premiera tej książki była 12.11.2009r. (czyli wczoraj) A oto jej opis:


    "Opis książki: Marina

    W trakcie pisania wszystko w opowiadanej przeze mnie historii stawało się jednym wielkim pożegnaniem, a kiedy już ja kończyłem, narastało we mnie wrażenie, że coś bardzo mojego, coś, czego do dziś nie potrafię nazwać, ale czego mi ciągle brakuje, zostało tam na zawsze.
    Piętnaście lat później nawiedziło mnie wspomnienie tamtego dnia. Zobaczyłem chłopca bładzacego pośród mgieł dworca Francia i imię Marina zabolało znowu jak swieża rana. Wszyscy skrywamy w najgłębszych zakamarkach duszy jakiś sekret.

    A oto moja tajemnica.

    (fragmenty książki)

    Barcelona, lata osiemdziesiąte XX wieku. Oscar Drai, zauroczony atmosferą podupadających secesyjnych pałacyków otaczających jego szkołę z internatem, śni swoje sny na jawie. Pewnego dnia spotyka Marinę, która od pierwszej chwili wydaje mu się nie mniej fascynujaca niż sekrety dawnej Barcelony. Śledząc zagadkową damę w czerni, odwiedzająca co miesiąc bezimienny nagrobek na cmentarzu dzielnicy Sarriá, Oscar i jego przyjaciółka poznają zapomnianą od lat historię rodem z Frankensteina i XIX-wiecznych thrillerów. Historię, której dramatyczny finał ma się dopiero rozegrać..."

    Może ktoś z Was ją już zakupił? Sama się nad tym zastanawiam, ponieważ wszystkie książki Ruiz'a, które dotąd przeczytałam są wspaniałe...
  • Z

    kupiłam - jest ich mnóstwo w empiku :) przypuszczam, że jutro będę mogła coś więcej napisać :) o zawartości książki :D
  • Anonim

    Czekam z niecierpliwością :)
  • kadziu

    jestem po lekturze 'Mariny'. ciężko jest mi się do czegokolwiek przyczepić.
    pierwsza rzecz- objętość... Ci, którzy przyzwyczaili się do grubego tomiszcza- będą zawiedzeni (ja jestem), gdyż 'połknęłam' tą powieść w jeden wieczór... :/
    treść - biorąc pod uwagę, że 'Marina' napisana została przed 'Cieniem..' i 'Grą...' bałam się co w niej znajdę. ale nie zawiodłam się! widać wyraźnie jakiś logiczny związek: ta doza tajemnicy, wartkiej akcji, opisów Barcelony, w końcu - główni bohaterowie. W 'Marinie' główny bohater- Óscar, i jego historia życia jest troszkę uboga, ale przez to książka zupełnie nie traci na wartości.
    Główny wątek - nie chcę zdradzać, bo dopiero czytacie, ale może odrobinę zaskoczyć dozą horroru, zmrażających krew w żyłach opisów, i mimo tego, że jest w tym troszkę bajki- nie zgodzę się, że książka ta jest tylko dla młodzieży. POLECAM.
  • Anonim

    Wielkie dzięki :)
  • J@6łuCh0

    a ma ktos moze ebooka?
  • Z

    książka przeczytna :)
    Szkoda, że nie został wydana w Polsce przed Cieniem wiatru...
    Czyta się szybko i przyjemnie, ale czegoś brakuje. Fani Zafona na pewno ją przeczytają, ale nutka rozczarowania pozostanie.
  • Natalia.

    także jestem świeżo po lekturze mariny. nie zawiodłam się i nie pozostała u mnie 'nutka rozczarowania';)
    nie znam się na fantastyce, bo nie lubię tego gatunku literatury, ale w marinie, wydawałoby się, pachniało fantastycznymi wątkami. nie ujmuje to jednak książce.
    a jeśli chodzi o jej..no cóż...objętość, to moje zdanie jest takie, że cieńsza nie znaczy gorsza. wszystko to co powinno być, zostało w niej zawarte.
  • (: Justyna

    Zgadzam się z Twoją wypowiedzią.
    Przeczytałam książkę wczoraj, nie rozczarowałam się. Podobnie, jak przy dwóch poprzednich, zapisywałam cytaty - wyszło poniżej 10, no ale przecież to tylko 300 stron:)
    Może to w sumie i dobrze, że wydano taki przerywnik, chociaż znów - Barcelona, cmentarz, jakieś ruiny, jakiś charakterystyczny znak:) I chociaż od pierwszych stron było wiadomo, że historia dobrze się nie skończy, naprawdę było mi smutno, czytając zakończenie - nie spodziewałam się takiego zwrotu akcji.

    :)
  • Anonim

    Jak dla mnie świetna. Kiedy odbierałam ją w empiku, to byłam zawiedziona objętością. Poza tym małym minusem, to w zasadzie nie ma się do czego przyczepić. Wciąga i jest miejscami bardzo zaskakująca. Polecam wszystkim. :]
  • Anonim

    Cóż...zgadzam się z wypowiedzią poprzedni czek/ów. Objętościowo zdecydowanie na mała, a jeśli porównywać do poprzednich pozycji to czytało się bardziej jako krótkie opowiadanie niż coś czego masz wrażenie,że nie pochłoniesz. Mimo wszystlko miło, że "Marina" znalazła się w naszych księgarniach :)
  • Anonim

    Marina zdecydowanie za krótka ale treścią dorównuje Cieniowi wiatru. Niesamowita lektura.
  • jola

    Sam tytuł już mnie intrygował, i kiedy przeczytałam ta książkę nie mogłam spać. może ze strachu ale tez dlatego, ze wywarła na mnie ogromne wrażenie. Bardzo polecam ta książkę, bo jest fantastyczna :))
  • abcd abcd

    ja już sobie ją zakupiłam kilka dni temu, teraz czekam na chwilę wolnego czasu i zabieram się za czytanie :)
  • Paskwalina

    Recenzja Mariny na: http://www.bookznami.pl/?p=538
  • 1
  • 2
| |

Grono wszystkich miłościków i wielbicieli książki C.R. Zafon'a :)



Fotki

Miejsca grona (0)