-
K!☆
- 22/02/2009 04:19
-
ania
- 26/02/2009 23:11
nie mogę się doczekać kolejnych historii z Barcelony z Cmentarzem Zapomnianych Książek w tle:)
duże TAK, Zafon trzyma poziom -
Michał
- 28/02/2009 15:58
-
goga
- 01/03/2009 23:18
Ktoś tu napisał,że Isabela nie kochała Sempere, nie zgadzam się z tym. Myślę ,że kochała ich obu tylko każdego inaczej, David rzoumiał jej impulsywność, jej inteligencję i dążenia literackie, natomiast Sempere (kiedy się dowiem jak on miał na imię) był jej spokojem i bezpieczeństwem. -
AntimadridistA
- 02/03/2009 21:01
co do moich odczuc - ambiwalencja totalna. z jednej strony zafon pelna geba, ale z drugiej za duzo magii. jesli ma to byc tetralogia to mysle ze wszystkie cztery ksiazki powinny byc tak samo realistyczne. w CW carax byl moze ze swoja twarza ciezki do wyobrazenia w realnym swiecie, ale to co sie dzialo za sprawa corellego czasami wydawalo mi sie przesadne :) no ale to moze tylko moje wrazenie poparte niechecia do ksiazek z pogranicza swiata realnego i spirytualizmu. watek marlaski niezbyt dla mnie pojety. teraz slabo juz pamietam ale czy na poczatku, kiedy david odkryl to pomieszczenie i wszystkie rzeczy diega oraz irene sabino nie bylo tam zdjec tego pierwszego? wydawalo mi sie ze juz wtedy wiedzial jak poprzedni wlasciciel domu z wiezyczka wygladal wiec skad to pozniejsze przemienienie salvadora w marlasce? pamieta to ktos? bo szczerze mowiac tyle bylo watkow i tak duzo sie dzialo ze mam problemy z odnalezieniem poszczegolnych mikrohistorii w ksiazce :)
podsumowujac - cien wiatru stawiam na dzis wyzej ale mam zamiar wrocic do gry aniola i przeczytac jeszcze raz, spokojniej niz za pierwszym podejsciem. wydaje mi sie jednak ze pierwszym miejscem moze sie co najwyzej z CW dzielic, nie posiadzie go na wlasnosc :) -
AntimadridistA
- 02/03/2009 21:25
-
- 02/03/2009 22:29
dlatego jeszcze raz zapraszam tutaj:
http://grono.net/forum/2469855/0/
:):) -
ten on
- 02/03/2009 23:11
-
Błażej
- 03/03/2009 14:24
-
katarzyna
- 18/03/2009 20:41
czytanie po ciemku w pustym domu + opis stolu operacyjnego z manekinami = dreszcze i przekonanie ze zafon to mistrz
chociaz wedlug mnie bylo w niej duzo wiecej niejasnosci niz w cieniu ..
i mam zamiar przeczytac jeszcze raz i jeszcze raz i jeszcze raz
-
Peloniusz xD
- 21/03/2009 16:07
|
|
Grono wszystkich miłościków i wielbicieli książki C.R. Zafon'a :)

