Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • syℓv

    • 12/11/2008 21:03
    W Empiku na pewno kupisz :) Nie wiem jak w innych księgarnaich.
  • AntimadridistA

    • 12/11/2008 21:03
    w empiku sa od 12. tak jak juz bylo o tym pisane wyzej.
  • Ewek

    • 14/11/2008 16:40
    Również już mam :]

    Jestem na 145 stronie, na razie w porządku, Zafonowy klimat, nie da się ukryć. Jak skończę, napiszę, jakie wrażenia :]
  • anne mai

    • 14/11/2008 23:05
    spodziewałam się czegoś więcej.
    co prawda Zafon nadal trzyma poziom ale "grze" do "cienia" trochę brakuje. przebrnęłam szybko, łatwo, przyjemnie i niestety bez większych emocji...
  • .

    • 17/11/2008 12:19
    dwa upojne i wciągające wieczory i 360 stron pękło :D jeżeli coś się Zafonowi udaje, to na pewno sprawić, że żyję jego opowieścią nawet, gdy jestem daleko od niej (w pracy :D) wciągnęłam się w klimat i losy bohatera...
    może drobne rozczarowanie, że książka momencikami jest naiwna, ale te małe zgrzyty nie przeszkadzają gnać przez fabułę z zapartym tchem i postanowieniami "jeszcze tylko jedna strona, jeszcze tylko jeden rozdział" :D
  • Agnieszka

    • 17/11/2008 17:55
    ja już zamówiłam-czekam aż przyjdzie paczka; ) jak przeczytam, to dam znać.
  • syℓv

    • 17/11/2008 19:06
    Czyta się fantastycznie :) Zafon potrafi mnie wciągnąć w opowieść i przede wszystkim za to książka ma u mnie wielki plus. Gdybym mogła, to usiadłabym z nią jednej nocy i przeczytała całą, ale może to i dobrze, że nie mogę :)

    "Gra anioła" jest w pewnych momentach podobna do "Cienia wiatru" - pewne motywy się powtarzają, ale to nie zmienia faktu, że często Zafon zaskakuje. Nie znam jeszcze zakończenia, ale naprawdę mi się podoba :)
  • Anuś :)

    • 18/11/2008 17:25
    Wiedziałam, że dorwę te książkę, to nie będę w stanie się uczyć. Notatki do koła są jak wyrzut sumienia :D
    Czyta mi się bosko, równie dobrze jak "Cień...", ale porównam, jak już skończę (a biorąc pod uwagę, że mnie niesamowicie wciąga, nastąpi to niedługo:)
  • Dill

    • 18/11/2008 18:43
    Jak to jest z tym początkiem pisania przez Davida? Zaczął w wieku 17 lat, minęło 365 dni i miesiąc po 20 urodzinach dostał propozycję napisania powieści? Nie trzyma się kupy albo tłumacze zrobili błąd. Może miał 19 lat jak zaczął pisać do gazety.
  • ف ي ح ف

    • 19/11/2008 13:30
    Stoi na regaliku,czeka na właściwy moment.
    Ale myśle że nadejdzie on niebawem.
  • K!☆

    • 19/11/2008 13:33
    No kurde! Korci mnie, żeby sobie kupić. Normalnie.. Kurde! Chyba to zrobię. Nie wiem. Pomocy!
  • ف ي ح ف

    • 19/11/2008 13:39
    No miałem to samo,a teraz mnie korci żeby zacząć czytać; ]
  • Agnieszka

    • 19/11/2008 19:20
    dziś mi przysłali... no, to zaczynam! :)
  • .

    • 19/11/2008 20:15
    ehh gdyby nie matura...
  • AntimadridistA

    • 19/11/2008 21:34
    co masz na mysli?
  • .

    • 19/11/2008 22:07
    to, że gdyby nie brak czasu spowodowany maturą mogłabym przeczytać "Gre Anioła"
  • AntimadridistA

    • 19/11/2008 22:20
    to kiedy ty masz tę maturę jeśli w listopadzie nie masz czasu na przeczytanie książki? :|
  • .

    • 19/11/2008 22:31
    Czasem punkt widzenia innych ludzi jest zadziwiający:) a już najbardziej mnie zadziwia fakt, że niektórzy ludzie potrafią wszystko wiedzieć najlepiej nawet zupełnie nie znając drugiej osoby ani nie wiedząc co robi/na co ma czas/czym sie zajmuje. I na dodatek jeszcze potrafi tego kogoś skrytykować [bo nie wiem co innego może znaczyć ":|" ].
  • AntimadridistA

    • 19/11/2008 22:45
    po prostu się zdziwiłem, że wytłumaczeniem jest matura :] nie znam człowieka, który w listopadzie przygotowuje się do niej na tyle zaawansowanie, że nie ma czasu (1-2 dni?) na przeczytanie książki, na którą czekał x czasu. żadna krytyka :) nie znam cię i nie wiem czym się zajmujesz/na co masz czas - to prawda - ale napisałaś tylko o maturze więc do niej się odniosłem :P
  • natalia

    • 19/11/2008 22:49
    Mysle <soleil>, ze kolezanka nie chciala Cie w zaden sposob obrazic.. wiec nie potrzebnie sie tak oburzasz.

    Ale wracajac do tematu- "Gra Aniola" jak mozna sie bylo spodziewac napisana w sposob cudowny i niezwykle wciagajacy, podobnie jak "Cien wiatru". Takze radze kazdemu, aby znalazl troche wolnego czasu i przeczytal, bo warto;)
  • Margas

    • 19/11/2008 22:50
    Historia inna niż Cień Wiatru. Jak dla mnie na pewno Carax ma bardziej poruszającą historię niż Marlasca, zaś David bardziej niż Daniel. Muszę się zastanowić nad pewnymi fragmentami, głównie mam na myśli "oczyszczenie" Davida po przyjęciu propozycji Corell'ego, i kim właściwie jest Corelli i jaki ma cel? Dlaczego książkę miał mu napisać akurat Marlasca, adwokat? No i zakończenie, do którego trudno się jakoś ustosunkować.
  • .

    • 19/11/2008 22:54
    >natalia napisała:
    >Mysle <soleil>, ze kolezanka nie chciala Cie w zaden sposob
    >obrazic.. wiec nie potrzebnie sie tak oburzasz.
    chyba kolega:D


    Wytłumaczeniem nie jest matura, bo raczej nikt od przyjemności wymówek nie szuka. Fakt, nie siedzę i nie zakuwam w tym momencie dniami i nocami ale kiedy mam wolną chwilę to wolę poczytać coś związanego z historią. Ja sobie tylko westchnęłam i nie myślałam, że to wzbudzi taką dyskusję; )
  • natalia

    • 19/11/2008 22:56
    >natalia napisała:
    >Mysle <soleil>, ze kolezanka nie chciala Cie w zaden sposob
    >obrazic.. wiec nie potrzebnie sie tak oburzasz.
    chyba kolega:D

    Przepraszam za pomylke;) rzeczywiscie Kolega
  • Dill

    • 19/11/2008 23:48
    margas - no fajnie, że nam fabułę zdradzasz.
  • Dill

    • 20/11/2008 00:14
    no i czy ktoś mógłby mi napisać, czy tłumacze zrobili błąd na początku książki z tą datą? jak david napisał pierwsze opowiadanie mając 17 lat, potem w rozdziale innym jest, że 365 dni upłynęło od napisania pierwszego opowiadania to wiadomo, że ma 18 lat gdzieś. tydzień później dostaje propozycję napisania powieści i co, nagle ma 20 lat? teraz niby ja zdradzam fabułę, ale te fragmenty nie mają znaczenia dla akcji.

    chyba tłumacze się kopnęli tam:)
  • martuś.

    • 20/11/2008 08:54
    >soleil. napisała:
    >to, że gdyby nie brak czasu spowodowany maturą mogłabym
    >przeczytać "Gre Anioła"

    hahaha. jakoś ja przez maturę nie rezygnowałam z czytania, a patrz na studia się dostałam:P
    każdy wie jak to wygląda naprawdę - niby człowiek mówi, że będzie się uczyć już od października, a zaczyna około ferii:P


    ja zauważyłam już 2błedy (znikniecie paru literek z wyrazow), a dopiero 40stron przeczytałam:P
  • vinieta

    • 20/11/2008 09:56
    >Dill napisał
    >no i czy ktoś mógłby mi napisać, czy tłumacze zrobili
    >błąd na początku książki z tą datą? jak david
    >napisał pierwsze opowiadanie mając 17 lat, potem w
    >rozdziale innym jest, że 365 dni upłynęło od napisania
    >pierwszego opowiadania to wiadomo, że ma 18 lat gdzieś.
    >tydzień później dostaje propozycję napisania powieści i
    >co, nagle ma 20 lat? teraz niby ja zdradzam fabułę, ale te
    >fragmenty nie mają znaczenia dla akcji.
    >
    >chyba tłumacze się kopnęli tam:)

    Podobną akcję widziałam w "Cieniu" w związku z wiekiem Penelope - inny rok urodzenia podaje któryś z bohaterów, a inny widnieje na nagrobku. Tak więc to całkiem możliwe ; -)
  • Margas

    • 20/11/2008 16:15
    Jest to ogólna dyskusja o książce, więc spojlery mogą się pojawić, chyba, że ktoś chce dyskutować o książce, której nie przeczytał, wtedy będzie potrzebny drugi wątek.
  • Agnieszka

    • 20/11/2008 21:26
    przeczytane. Dla mnie tak samo pochłaniająca, zaskakująca i niebanalna jak Cień. Wróce do niej pewnie nie jeden raz, choć myślę sobie, że może przyszli czytelnicy powinni zacząć właśnie od "Gry", by potem przeczytać "Cień"? Podsumowując: dla wielbicieli Zafona-majstersztyk.
  • K!☆

    • 21/11/2008 13:02
    Dla mnie "Cień wiatru" stał się moją biblią. Jedyna książka, którą czytając miałam dreszcze na ciele i jedyna, która poruszyła moje serce do głębi. Pokreślona i pozaznaczane cytaty na czerwono. Co jeszcze? Po przeczytaniu 12 razy "Cienia wiatru" nadal nie mam dość tej książki i nadal powracam do niej z niesamowitym sentymentem i gotowa na kolejne dreszcze:)
    Mam nadzieję, że jak już będę miała "Grę Anioła" w ręku, to wywrze na mnie podobne wrażenie, bo wątpię, żeby było inaczej i żebym się rozczarowała. Ech..
  • Kaśka

    • 21/11/2008 22:41
    Jestem w trakcie i.... dostałam to czego chciałam. Wspaniałą scenerię barcelony lat 20., niebanalnych bohaterów, Cmentarz Zapomnianych Książek,wizualizacyjny opis architektury,to coś co pochłania mnie bez reszty w lekturze i to co jest niepodważalnie przypisane twórcom hiszpańskojęzycznym [m.in.marquez,saramago,falcone s,vargas llosa,cortazar], a mianowicie tajemnica, uczucie i smutek.

    Nie będę porównywać Gry Anioła do Cienia Wiatru, bo... po co???

    ps.Może warto byłoby założyć grono poświęcone autorowi??W końcu przecież czekamy na kolejne książki:)
  • Ireneusz Walczak

    • 22/11/2008 11:44
    Wydawnictwo Muza SA przygotowało dla czytelników Zafona miłą niespodziankę kto lubi książki Zafona i jego twórczość powinien wdepnąć na tą stronkę

    http://www.graaniola.pl

    czyli coś o Cieniu wiatru, Zafonie i najnowszej książce Zafona czyli Grze Anioła, wkrótce wywiady przetłumaczone czyli to co jest na stronie Zafona ale po polsku i w innej szacie graficznej :)
  • karolak

    • 22/11/2008 12:00
    Już mam! Nie mogę się doczekać kiedy przeczytam. :)
  • Kaśka

    • 22/11/2008 16:09
    Skończyłam, czuję się spełniona:)
  • syℓv

    • 22/11/2008 16:25
    Ja po przeczytaniu miałam wrażenie, że nie wszystko zostało wytłumaczone do końca - mistrzowskie zagranie. Styl Zafona jak dla mnie niesamowity. Książka trochę bardziej hmmm... kryminalna? Historia Davida jest wg mnie tak samo przejmująca jak Caraxa - trochę podobieństw jest, ale muszę przyznać, że ani na chwilę nie czułam się znużona :)

    Boska książka, Zafon udowodnił, że nie jest pisarzem jednego sezonu. Mistrz :)
  • Kaśka

  • Ewek

    • 22/11/2008 19:36
    Przeczytałam.

    Cóż, bez dwóch zdań stwierdzam, że "Cień..." jest lepszy. Owszem, i tutaj jest zagadka, trup się ściele, miłość, romans, tęsknota, ba, nawet Cmentarz Zapomnianych Książek, ale jak dla mnie "Gra..." zbyt stara się przypominać "Cień Wiatru".

    Owszem, czyta się przyjemnie, szybko, ale ja się trochę pogubiłam w tych wszystkich tajemniczych postaciach, w dziwnych sytuacjach, które przytrafiły się autorowi. Przeczytam jeszcze raz, i pewnie mi się poukłada, ale przy lekturze "Cienia Wiatru" wszystko od razu samo układało się na swoim miejscu.

    "Cień Wiatru" vs "Gra Anioła"?
    Cóż, oceńcie sami. Ja chyba wolę "Cień Wiatru".

    Ale i tak życzę miłej lektury :]
  • ariadna wizjonerka

    • 23/11/2008 23:27
    skończyłam czytać przed chwilą.
    Gra czy Cień? Myslę że do Cienia jest sentyment - to Cień pokazał, wprowadził, nauczył nas świata Zafona. Cień był pierwszy, pierwszy zawładnął, pierwszy oczarował.
    Ja traktuję obie ksiązki jak jedną - tylko podzieloną na 2 rozdziały.
    Nie ma co porównywać która lepsza, ksiązki się od sibbie różnią - zwłaszcza za sprawą głównych bohaterów.
    Ale czytając końcowe strony Gry, biłam pokłony mistrzowi Zafonowi! :)
    [myslę ze przydało by się założyć grono, albo temat w ktorym będziemy mogli porozmawiać o treści książki - zeby nie zdradzać fabuły tym ktorzy jeszcze mają Grę przed sobą]
  • lola

    • 24/11/2008 14:13
    książka całkiem przyjemna
  • Motylem Jestem

    • 24/11/2008 21:55
    Jak dla mnie to i jedna jak i druga książka są rewelacyjne. Nie potrafiłam się skupić dosłownie na niczym. Gdzie mogłam czytałam. Gdy odkładałam książkę zaraz do niej wracałam. Bo wręcz ciekawiły mnie dalsze losy bohatera.
| |

Grono wszystkich miłościków i wielbicieli książki C.R. Zafon'a :)

Fotki

Miejsca grona (0)