-
syℓv
- 12/11/2008 21:03
-
AntimadridistA
- 12/11/2008 21:03
-
Ewek
- 14/11/2008 16:40
Jestem na 145 stronie, na razie w porządku, Zafonowy klimat, nie da się ukryć. Jak skończę, napiszę, jakie wrażenia :] -
anne mai
- 14/11/2008 23:05
co prawda Zafon nadal trzyma poziom ale "grze" do "cienia" trochę brakuje. przebrnęłam szybko, łatwo, przyjemnie i niestety bez większych emocji... -
.
- 17/11/2008 12:19
może drobne rozczarowanie, że książka momencikami jest naiwna, ale te małe zgrzyty nie przeszkadzają gnać przez fabułę z zapartym tchem i postanowieniami "jeszcze tylko jedna strona, jeszcze tylko jeden rozdział" :D -
Agnieszka
- 17/11/2008 17:55
-
syℓv
- 17/11/2008 19:06
"Gra anioła" jest w pewnych momentach podobna do "Cienia wiatru" - pewne motywy się powtarzają, ale to nie zmienia faktu, że często Zafon zaskakuje. Nie znam jeszcze zakończenia, ale naprawdę mi się podoba :) -
Anuś :)
- 18/11/2008 17:25
Czyta mi się bosko, równie dobrze jak "Cień...", ale porównam, jak już skończę (a biorąc pod uwagę, że mnie niesamowicie wciąga, nastąpi to niedługo:) -
Dill
- 18/11/2008 18:43
-
ف ي ح ف
- 19/11/2008 13:30
Ale myśle że nadejdzie on niebawem. -
K!☆
- 19/11/2008 13:33
-
ف ي ح ف
- 19/11/2008 13:39
-
Agnieszka
- 19/11/2008 19:20
-
.
- 19/11/2008 20:15
-
AntimadridistA
- 19/11/2008 21:34
-
.
- 19/11/2008 22:07
-
AntimadridistA
- 19/11/2008 22:20
-
.
- 19/11/2008 22:31
-
AntimadridistA
- 19/11/2008 22:45
-
natalia
- 19/11/2008 22:49
Ale wracajac do tematu- "Gra Aniola" jak mozna sie bylo spodziewac napisana w sposob cudowny i niezwykle wciagajacy, podobnie jak "Cien wiatru". Takze radze kazdemu, aby znalazl troche wolnego czasu i przeczytal, bo warto;) -
Margas
- 19/11/2008 22:50
-
.
- 19/11/2008 22:54
>Mysle <soleil>, ze kolezanka nie chciala Cie w zaden sposob
>obrazic.. wiec nie potrzebnie sie tak oburzasz.
chyba kolega:D
Wytłumaczeniem nie jest matura, bo raczej nikt od przyjemności wymówek nie szuka. Fakt, nie siedzę i nie zakuwam w tym momencie dniami i nocami ale kiedy mam wolną chwilę to wolę poczytać coś związanego z historią. Ja sobie tylko westchnęłam i nie myślałam, że to wzbudzi taką dyskusję; )
-
natalia
- 19/11/2008 22:56
>Mysle <soleil>, ze kolezanka nie chciala Cie w zaden sposob
>obrazic.. wiec nie potrzebnie sie tak oburzasz.
chyba kolega:D
Przepraszam za pomylke;) rzeczywiscie Kolega -
Dill
- 19/11/2008 23:48
-
Dill
- 20/11/2008 00:14
chyba tłumacze się kopnęli tam:) -
martuś.
- 20/11/2008 08:54
>to, że gdyby nie brak czasu spowodowany maturą mogłabym
>przeczytać "Gre Anioła"
hahaha. jakoś ja przez maturę nie rezygnowałam z czytania, a patrz na studia się dostałam:P
każdy wie jak to wygląda naprawdę - niby człowiek mówi, że będzie się uczyć już od października, a zaczyna około ferii:P
ja zauważyłam już 2błedy (znikniecie paru literek z wyrazow), a dopiero 40stron przeczytałam:P -
vinieta
- 20/11/2008 09:56
>no i czy ktoś mógłby mi napisać, czy tłumacze zrobili
>błąd na początku książki z tą datą? jak david
>napisał pierwsze opowiadanie mając 17 lat, potem w
>rozdziale innym jest, że 365 dni upłynęło od napisania
>pierwszego opowiadania to wiadomo, że ma 18 lat gdzieś.
>tydzień później dostaje propozycję napisania powieści i
>co, nagle ma 20 lat? teraz niby ja zdradzam fabułę, ale te
>fragmenty nie mają znaczenia dla akcji.
>
>chyba tłumacze się kopnęli tam:)
Podobną akcję widziałam w "Cieniu" w związku z wiekiem Penelope - inny rok urodzenia podaje któryś z bohaterów, a inny widnieje na nagrobku. Tak więc to całkiem możliwe ; -) -
Margas
- 20/11/2008 16:15
-
Agnieszka
- 20/11/2008 21:26
-
K!☆
- 21/11/2008 13:02
Mam nadzieję, że jak już będę miała "Grę Anioła" w ręku, to wywrze na mnie podobne wrażenie, bo wątpię, żeby było inaczej i żebym się rozczarowała. Ech.. -
Kaśka
- 21/11/2008 22:41
Nie będę porównywać Gry Anioła do Cienia Wiatru, bo... po co???
ps.Może warto byłoby założyć grono poświęcone autorowi??W końcu przecież czekamy na kolejne książki:) -
Ireneusz Walczak
- 22/11/2008 11:44
http://www.graaniola.pl
czyli coś o Cieniu wiatru, Zafonie i najnowszej książce Zafona czyli Grze Anioła, wkrótce wywiady przetłumaczone czyli to co jest na stronie Zafona ale po polsku i w innej szacie graficznej :)
-
karolak
- 22/11/2008 12:00
-
Kaśka
- 22/11/2008 16:09
-
syℓv
- 22/11/2008 16:25
Boska książka, Zafon udowodnił, że nie jest pisarzem jednego sezonu. Mistrz :) -
Kaśka
- 22/11/2008 16:31
-
Ewek
- 22/11/2008 19:36
Cóż, bez dwóch zdań stwierdzam, że "Cień..." jest lepszy. Owszem, i tutaj jest zagadka, trup się ściele, miłość, romans, tęsknota, ba, nawet Cmentarz Zapomnianych Książek, ale jak dla mnie "Gra..." zbyt stara się przypominać "Cień Wiatru".
Owszem, czyta się przyjemnie, szybko, ale ja się trochę pogubiłam w tych wszystkich tajemniczych postaciach, w dziwnych sytuacjach, które przytrafiły się autorowi. Przeczytam jeszcze raz, i pewnie mi się poukłada, ale przy lekturze "Cienia Wiatru" wszystko od razu samo układało się na swoim miejscu.
"Cień Wiatru" vs "Gra Anioła"?
Cóż, oceńcie sami. Ja chyba wolę "Cień Wiatru".
Ale i tak życzę miłej lektury :] -
ariadna wizjonerka
- 23/11/2008 23:27
Gra czy Cień? Myslę że do Cienia jest sentyment - to Cień pokazał, wprowadził, nauczył nas świata Zafona. Cień był pierwszy, pierwszy zawładnął, pierwszy oczarował.
Ja traktuję obie ksiązki jak jedną - tylko podzieloną na 2 rozdziały.
Nie ma co porównywać która lepsza, ksiązki się od sibbie różnią - zwłaszcza za sprawą głównych bohaterów.
Ale czytając końcowe strony Gry, biłam pokłony mistrzowi Zafonowi! :)
[myslę ze przydało by się założyć grono, albo temat w ktorym będziemy mogli porozmawiać o treści książki - zeby nie zdradzać fabuły tym ktorzy jeszcze mają Grę przed sobą] -
lola
- 24/11/2008 14:13
-
Motylem Jestem
- 24/11/2008 21:55
Grono wszystkich miłościków i wielbicieli książki C.R. Zafon'a :)

