-
Anonim
Czy ktoś się orientuje czy w ambasadzie polskiej w pekinie jest jeszcze polska szkoła, czy w ogole w jakiś sposób funkcjonuje? -
Ines
-
Anonim
u mnie rodzina wybiera się do Chin na placówke i jest drobny problem z bratem... ale na wszystko jest rada! ja jak tam mieszkałam to była i do takiej uczęszczałam, w razie czego jeśli jesteś zainteresowana na czym to polega to jestem gotowa spróbowac odpowiedzieć na pytania. pozdrawiam -
Ines
Tak się składa, że też do niej chodziłam... więc wiem na czym to polega; ) Ale dzięki! Po prostu jestem ciekawa czy jeszcze funkcjonuje czy ograniczono sie tylko do zagranicznych szkół. Poza tym sentyment pozostaje; ) -
-
Anonim
naprawdę!? w których latach byłaś w chinach? z tego co wiem to dzisiaj w ambasadzie prawie w ogóle nie ma dzieci, ale szkołę tą nie tylko dla nich się organizowało... co do sentymentu to się zgadzam. : ) pozdrawiam -
Ines
lata 1985-91, ale w ostatnie dwa załapałam się na szkołe (0 i 1 klasa). A Ty kiedy?? Pozdrawiam -
Anonim
powiem ci coś śmiesznego - nasi rodzice się znają. mieszkaliśmy razem w tym samym czasie w ambasadzie. jeździłam razem z tobą samochodem, kiedy ty jechałaś do szkoły, a ja do chińskiego przedszkola. dostałam twoje łyżwy, które mam do tej pory : ) jaki ten świat mały! -
Anonim
powiem ci śmiesznego - nasi rodzice się znają. mieszkaliśmy razem w tym samym czasie w ambasadzie. jeżdziłam razem z tobą samochodem, kiedy ty jechałaś do szkoły ja do chińskiego pszedszkola. dostałam twoje łyżwy, które mam do tej pory : ) jaki ten świat mały! -
Ines
Zgadza sie :) Przyznam,ze Twoje nazwisko brzmialo mi znajomo... No coz, nie ma to jak sie "spotkac" po latach.... -
PiT
ale fajnie... a ja jestem maly piotrus co tez byl w pekinie jakos do 90... i jak na przekor znow tu jestem... szkola jeszcze funkcjonuje, dzisiaj mam lekcje :/ -
PiT
wlasciwie to w szkole jest kilka osob... w samej ambasadzie w wieku szkolnym mieszka tylko 10 osob (chyba)
mam pytanie: macie z kims moze kontakt z Pekinu konca lat 80'?
ja tylko z Aska Pleban aczkolwiek ostatnio przyjechal do ambasady p. Olczak, a ze wracam do Polski w te wakacje to pewnie i z mlodymi sie spotkam :)
slyszalem, ze bylo zorganiaowane nawet jakies przyjecie dla bylych mlodych placowkowiczow- nie bylem (gnije w Pekinie) -
Anonim
no wiesz co?! i mnie nie pamiętasz! razem bawiliśmy się w ambasadzie!!! W ambasadzie byłam od '86. W '91 wyjechałam do Polski, potem wróciłam w '93, ale już tylko na 4 lata. Nasi rodzice się znają.
Dziękuję za tą informacje, niedługo do tej szkoły dołączy mój brat. Jakie są klasy? Bo mój Jasiek szedłby wtedy do 4.
Spotkamy się w te wakacje, jeśli będziesz w Pekinie : ) -
Ximinez
Szczerze zazdroszczę mieszkania tak długo w Chinach :) Pewnie teraz biegle szprechacie w putonghua, a ja zakuwam po nocach znaczki na egzamin :/ -
Anonim
czy ja wiem, czy jest aż TAK BARDZO czego zazdrościć... Zalezy jak się ten pobyt przeżyło... -
Ximinez
-
PiT
ja musialem sie uczyc ruska bo w rok musialem sie do matury przygotowac... wlasnie jestem w trakcie (jeszcze 2 egzaminy) :P
chinskiego nie mialem zabardzo czasu :/ -
Anonim
ja chodziłam do chińskiej szkoły (podstawówka 4 lata) bo angielskiego nie znałam i nie mogłam pójść do anglojęzycznej. -
Ximinez
-
Anonim
chiński już znałam, bo w Chinach zmieszkałam kiedy miałam 5 miesicy, na dodatek opiekowała się mną też chińska niania. chińska szkoła nauczyła mnie do tego czytać i pisać.
teraz w Polsce jestem już od paru lat, mam za rzadki kontakt z tym językiem przez co straciłam gównie na pisowni, w czytaniu jeszcze daję radę, najlepiej mi idzie mówienie.
dlatego też chce nadrobić zaległości studiując sinologię na uw. ty tam studiujesz? -
Ximinez
- Przeglądaj grona w kategorii Podróże i Turystyka
- Przeglądaj grona w okolicy Chiny
- Załóż własne grono tematyczne
Podobne Tematy
|
|
Wszystko co z Chinami związane; )

