- 1
- 2
-
chiny - here I am again!! :)
-
Anonim
teraz nie, ale bylem w marcu... wlasciwie to w Foshan, niedlugo lece znowu ale tym razem Shanghaj niestey
pozdro
Leszek -
Trojan
ja jestem w Foshan wlasnie teraz, i bede kolo miesiaca, wiec jak cos to mozna jakies piwko wypic, jak cos to dzwon +8613432090002, pozdro -
zmysl017
zazdroszcze Wam tez bym chciala zobaczyc Chiny, ale nie stac mnie na to i pewnie dlugo nie bedzie stac.pozdrowionka -
-
Anonim
Spoko jeśli polecę, to może też dotrę do Foshan, wtedy na pewno jakieś pifko albo brandy
pozdro -
Anonim
>zmysl017 napisała:
>zazdroszcze Wam tez bym chciala zobaczyc Chiny, ale nie stac
>mnie na to i pewnie dlugo nie bedzie stac.pozdrowionka
Faktycznie to tylko bilet jest stosunkowo drogi, ale wiem że ludzie latają jakoś trasami łączonymi przez Moskwę i wtedy wychodzi taniej. Natomiast hotele i utrzymanie w Chinach nie jest drogie.
Ja mieszkałem w najlepszym hotelu w mieście (5*) i za 8 dni zapłaciłem za dwie osoby 5600 CNY. To jest jakieś 2150 PLN. Nie sprawdzałem ale wiem, że można znaleźć hotel za jakieś 40 PLN na dobe za osobę.
Pozdrofka
-
chiny - here I am again!! :)
nie jest znowu az tak drogo - mozna do chin leciec juz za 2000-2500 PLN!! i niekoniecznie Aeroflotem - nie polecam, z nimi nigdy nic nie wiadomo. najlepsze oferty widzialem z finnair'a!
a co do noclegu to polecam couchsurfing.com, spedzilem jedna noc u chinczykow w mieszkaniu - warunki troche jak nie z tej bajki ale zalezy jak bardzo chce sie pieniadze oszczedzic :)) -
Gosia.
Ja za lot Aeroflotem do Szanghaju i z powrotem (oczywiscie przez Moskwe) zaplacilam 2250 zl.
Mam pytanie, wlasnie jestem w Wuxi (wiem temat jest o innej miejscowosci) i chcialabym kupic sobie czerwona ksiazeczke. Najlepiej po angielsku, ale moze byc tez jakis inny europejski jezyk. Wie ktos gdzie moge ja dostac? Albo chociaz jak jest czerwona ksiezeczka po angielsku to spytam o nia moich chinskich znajomych. Chyba nie 'red book'? x) Prosze o szybka odpowiedz bo juz niedlugo wracam do Polski. -
Trojan
ja ostanio dwa razy aeroflotem i jakos da sie przezyc, chociaz teraz placilem prawie 3 tys za bilet i jeszcze musze doplacic prawie 700 za zmiane daty wylotu:( wszystko zalezy od sezonu, na miejscu naprawde drogo nie jest a powiedzialbym tanio:) -
zmysl017
na razie Chiny to marzenie nieosiagalne, ale kto wie jeszcze cale zycie przedemna :)) -
chiny - here I am again!! :)
zawsze mozna pojechac koleja przez rosje i mongolie! znacznie taniej a ma sie przy okazji wycieczke zycia! ja tak zrobilem i bylo zajebiscie!! -
Anonim
Nie wyobrażam sobie 7 dniowej jazdy pociągiem po 15 h w samolocie to już mam wszystkiego dość a tu kuźwa az 7 dni ...szok! -
zmysl017
jesli bym sie zdecydowala na taka podroz to juz musialabym miec kogos kto pojechal by ze mna a najlepiej kilka osob, bo sama nie dala bym rady no i bala bym sie na pewno. ale 7 dni kurcze sporo:))) -
chiny - here I am again!! :)
no 7 dni nie malo ale kurde oplaca sie! oczywiscie tylko i wylacznie z grupa znajomych! ja bylem w 7 (2 chlopa i reszta bab), pozniej dolaczyl sie do nas jeszcze jeden koles (poznany w pociagu), a pozniej to nawet z jedna z dziewczat sie ozenil!!! kurde historia jak z filmu!!
samolot nie jest za wygodny - fakt, a pociag - jest wlasne lozko, kupuje sie posciel (obowiazkowo - nie ma sensu oszczedzac tych 10 pln! :)) (kupuje tzn wypozycza bo sie jej ze soba nie zabiera). samolot leci bez przerw, a pociag - co kilka godzin dluzsza przerwa i na peronie babuszki ze smakolykami - wszystko pyszne! nie da sie z glodu umrzec!! no i na brak alkoholu nie ma co nazekac, aaa no i na inne "drobiazgi" ktore tam mozna kupic, np krysztalowe zyrandole :))))) albo krysztalowe kieliszki do wodki - zrobily u furrore!!
oczywiscie nie ma tylko pozytywow. latem super goraco w pociagu, czasami ktos nakrzyczy lub zagrozi wyrzuceniem z pociagu (lub czesciej niz czasami :)), wodki lub piwa zabraknie (do nastepnego postoju!) no i brak lazienki - ale moje towarzyszki radzily sobie znakomicie myjac sie calkowicie w toalecie (pisze o paniach bo panom nie potrzeba specjalnych udgonien :))
takze nie marudzimy tylko planujemy!! aaa no i bezposrednio to 7 dni, ale postuj w Irkucku (jezioro Bajkal), pozniej w Ulan Bator a juz po stronie chinskiej mozna przesiasc sie w pociag sypialny - co jest rownie ciekawe jak pociag transsyberyjski! takze w takim wariancie dni w pociagu bez przerwy maks 5! -
Trojan
no i jak z tym twoim laczeniem sie polakow? napisalem ze jestem w Foshan, podalem numer tel i dupa zadnego kontaktu. nie kumam w takim razie tego ogloszenia??? -
chiny - here I am again!! :)
hej sorry jakos mi wypadlo.
w foshan bede bywal dosc czesto sie okazuje, wlasnie mialem Cie informowac ze mam nadzieje ze masz wolny poniedzialek... ale reszzta juz przez telefon.... -
Gosia.
Napisłam, że tak mało zapłaciłam za Aerofłot. Wtedy byłam po podróży tylko w jedną stronę, teraz już jestm w Polsce.
Nigdy nie latajcie przez Moskwę, ani tymi cholernymi ruskimi liniami! W Shanghaiu dali mi boarding tylko na lot do Moskwy, następny mieli mi dać w Moskwie. To już jest dziwne, ale dobra. W samolocie obsługa robiła łaskę podając cokolwiek. Na Szeremietiewie z obsługi mało kto mówi po angielsku, ale są napisy (mało jasne) więc to się przeżyje. Poszłam na transit i mówią, że o 19 mam iść po boarding na transfer desk. OK. Idę po boarding wraz z trzema nowymi kolegami z Polski. Tam akurat rusek mówił dobrze po angielsku. Wszyscy mo dają paszporty i bilety on drukuje boardingi. Robi wielką łaskę wszystkim, ale walić to.
Podeszłam ja. Rusek mi powiedział wait więc czekałam. On obsługuje innych ludzi, a ja wciąż bez pasportu ani boardingu. Pytam się go kiedy dostanę paszport to on mówi dziwne rzeczy z których wnioskuję, że już powinnam go mieć. Robi przytym dziwne gesty jakby poakazywał, że jestem debilem. Powiedziałam, że kazał mi czekać to on oczywiście już nie panimaju. Z kolegami mylimy, że ludzi przede mną wzięli przez pomyłkę mój paszport. Nie znaleźli tych ludzi więc stoję prz transfer desku i nie bardzo wiem co robić. Nagle rusek się mnie pyta czy ja to Małgorzata (dziwniej to wypowiedział), bo może ma. I oczywiście wait. W końcu oddał mi paszport, kóry cały ten czas leżał na jego biurku.
Joke'a sobie zrobił facet. Nie wiem tylko co on do mnie miał. Może że taka młoda i sama podróżuje.
NIGDY WIĘCEJ RUSKICH LINII! -
ewcia
> ja jestem w Foshan wlasnie teraz, i bede kolo miesiaca, wiec jak cos to mozna jakies piwko wypic, jak cos to dzwon +8613432090002, pozdro
hej, do kiedy tam bedziesz dokladnie? bede tam gdzies okolo 20 sierpnia. bedziesz jeszcze? teraz siedze w wenzhou. to moj numer: +8613736740522. to moze jakies piwko wtedy? -
Trojan
hmmm bankowo bede do 1 sierpnia bo tak mam na razie przelot zabokowany, ale nie wiem ile tak naprawde bede musial zostac, bo ciagle cos sie chrzani :) -
ewcia
ok, dobra. do okolo 15 sierpnia bede w wenzhou, potem mam wolne. planuje jechac do nanjing, bo tam mam znajomych, a ogolnie jestem elastyczna. daj znac co i jak to moze jeszcze to piwko wypijemy. ej, foshan to bedzie 'budda mountain' - fo - budda, shan - mountain. masz na mysli miasto czy miejsce?
- 1
- 2
- Przeglądaj grona w kategorii Podróże i Turystyka
- Przeglądaj grona w okolicy Chiny
- Załóż własne grono tematyczne
Podobne Tematy
|
|
Wszystko co z Chinami związane; )

