-
cukrowa panienka
>GŁOWA napisał
>Planuję sobie podróż transsybirem do Indii i chciałbym
>przy okazji liznąć Chin i Japonii korystająz z faktu, że
>nie potrzeba nam już wiz wjazdowych.
>
nie potrzeba wiz wjazdowych? pierwsze slysze, skad ta informacja...? -
wujaszek
-
GŁOWA
>cukrowa panienka napisała:
>>GŁOWA napisał
>
>>Planuję sobie podróż transsybirem do Indii i chciałbym
>>przy okazji liznąć Chin i Japonii korystająz z faktu,
>że
>>nie potrzeba nam już wiz wjazdowych.
>>
>
>nie potrzeba wiz wjazdowych? pierwsze slysze, skad ta
>informacja...?
Sprzed paru lat jak się okazało. Wolałbym jednak konkrety zamiast uszczypliwostek.
Znalazłem już odpowiedzi na powyższe pytania, ale teraz rodzi się nowe. Na stronie ambasady ChRL widnieje informacja o wizach jedno lub dwukrotnego wjazdu. Rozumiem, że ich cena jest taka sama? Bynajmniej tak wynika z tekstu, ale wolę się upewnić. I czy wie ktoś czy nadal dostępne są wizy wielokrotnego wjazdu? W przeciwnym wypadku musiałbym wyrobić dwie wizy na podróż do Japonii i Hong Kongu a to mi trochę nie w smak. -
Malcolm
-
-
GŁOWA
-
ala bobek
witam wszystkich!
studiuje synologie w niemczech. po drugim semestrze okazało się, że jkao obcokrajowiec w tym kraju mam znikome szanse na 1-roczne stypendium w chinach (które moi niemieccy koledzy dostaja z palcem w tyłku). jako polka studiujaca w niemczech nie mogę (ponoć) zwrócić sie do organizacji polskich, tak samo jako obcokrajwiec do organiozacji niemieckich. myslałam zeby zwrócić sie beposrednio do org. chinskich. czy ktos moze wieco moglabym w tej sytuacji zrobic? czy ktos byc moze jest w podbnej sytuacji. czas mnie goni, za poltora roku powinnam byc w chinach, albo na tajwanie, a tu d... cieszyc sie nie można.
-
Kasia
>ala bobek napisała:
To w czym problem?
Chińskie organizacje istnieją i wysyłają studentów. Praktycznie bezproblemowo. Trzeba troszkę poszukać...
-
Dawid
Mam wielki problem: kupiłem coś w chinach i tamta osoba nic chce mi wysłać paczki, tz. nic nie odpisuje ale jak dzownie do niego to cos gada po chinsku. Mam jego wszystkie dane.
I moje pytanie brzmi: czy ktos z dobrego serca moglby zadzwonic do niego? i sie zapytac o paczke do polski? Jak tak to piszcie na PRIV; )
z gory dzieki. -
Michał -
PROSZE! POMOZCIE:)!
W końcu znalazłem jakieś forum i co nieco o Chinach. Strasznie ciężko o kontakt z ludźmi(Polakami) którzy pracują tam bądź pracowali i mogą mi udzielić cennych informacji. Trochę mam pytań i fajnie jakby znalazł się(lub więcej osób) które są w stanie mi pomoc.
Sprawa wyglada nastepujaco: Wyslalem CV na jedno z ogloszen i otrzymalem odpowiedz z dwoch zrodel. Sa zainteresowani na zatrudnienie mnie chinskie kluby pilkarskie i oferuja nawet bardzo korzystne warunki. Nawet juz dzwonili do mnie i chca wszystko jak najszybciej dogadac. No i teraz...ciagle mi gadaja ze najwazniejsze jest zebym zalatwil "Papiery" z ich ministerstwem. Chodzi im rozumiem o pozwolenie na prace w chinach tak? Po drugie mowia ze bez tego w ogole nie mamy sensu przystepowac do rozmow o kontrakcie i wiekszych konkretow jednak dlaczego ja najpierw mam zalatwiac pozwolenie (zwlaszcza ze koszt jest spory jak dla mnie $500) skoro nie wiem czy konkretne warunki kontraktu jaki mi zaoferuja bedzie rownie fajny jak te wstepne? Mam mnostwo watpliwosci. Kolejne pytanie to sprawa z tym ich calym ministerstwem napisalem tam i otrzymalem ze musze przyslac im : paszport ksero, ksero jakis kwalifikacji, adres, telefon i potwierdzenie wplaty. Czy tak to wyglada? Nie jest to zadna sciema? Kolejne pytanie to wlasnie to pozwolenie o prace czy trudno sie je uzyskuje czy raczej to proforma? Bo napisali mi to tak ze po prostu wplac kase a my od razu Ci damy pozwolenie jak najszybciej sie da, tak to zabrzmialo. Mam jeszcze mnostwo innych pytan ale i tak sie rozpisalem. Przepraszam ale musi mi ktos pomoc kto ma doswiadczenie bo to dla mnie strasznie ciezka decyzja. Pewnie w trakcie jeszcze mi sie jakies pytania wykluja...
Z gory dzieki dla wytrwalych i zyczliwych!:) -
Dawid
mam yptanie.. kto zna chinski lub jest w chinach? i by moglby mi wyswiadczyc malo pomoc; ) -
К♦j♦, ¤t ŧακ ‽‽
Byłabym b. wdzięczna za szybka pomoc w interpretacji fragmentu wiersza Wisławy Szymborskiej pt.:"Z limeryków chińskich:
"Pewien Chińczyk nieboszczyk w Kantonie
ukazywał się nocą żonie.
A ze obok małżonki
spał tylko marynarz z dżonki,
noc mijała im w niedużym gronie."
Czy wie może ktoś do czego nawiązuje ten cytat??
- Przeglądaj grona w kategorii Podróże i Turystyka
- Przeglądaj grona w okolicy Chiny
- Załóż własne grono tematyczne
Podobne Tematy
|
|
Wszystko co z Chinami związane; )

