-
?!
Złapały Indiany białego człowieka, i przywiązali go do pala. Poszli się wszyscy naradzić co z nim zrobić, i zostawili przy nim jednego stróża. Facet stoi zrezygnowany, ale nagle niebo się otworzyło, i wali z niego taki blask, że facet ledwo widzi. Nagle z góry słyszy głos:
- Ech, ty to masz przejebane... Masz przejebane jak mało kto... Ale porusz rękami.
Gość poruszył rękami, i więzy się poluzowały.
- Widzisz śpiącego gościa który cię pilnuje? To syn wodza. Weź tomahawk i go zabij.
Gość robi co mu głos każe, i słyszy śmiech:
- Teraz to ty masz dopiero przejebane.
Wylądował facet na bezludnej wyspie, a razem z nim pies i świnia. Gościowi kochać się chce, ale co zbliży się do świni, warczy na niego pies. Za jakiś czas przy wyspie rozbija się statek, wychodzi z niego extra blondynka. On pyta:
- Mogłabyś coś dla mnie zrobić?
Ona ponętnym głosem:
- Taaak?
- Wyprowadź psa.
Poznał chłopak dziewczynę. Po kilku spotkaniach ona zdecydowała się zaprosić chłopaka na obiad niedzielny do rodziny. W związku z tym, że chłopak pochodził z biednej rodziny i nie miał za wiele kasy, nie wiedział za bardzo w co ma się ubrać i co zrobić żeby dobrze się zaprezentować. Po chwili zastanowienia wpadł na genialny pomysł. Przypomniał sobie, że ma w szopie starego Junaka, więc w połączeniu ze starymi dżinsami i kurtką skórzaną będzie git. Poszedł do szopy, odgarnął całe to siano, którym pojazd był przykryty i... zamarł. Junak był cały zardzewiały. Już prawie się załamał, gdy wpadł na genialny pomysł. Wysmaruje go wazeliną... Jak pomyślał tak zrobił, junak świecił się jak psu jaja. W niedziele pojechał do dziewczyny, ona czekała na
niego przed wejściem i mówi:
• Słuchaj Kaziu, pamiętaj o jednej rzeczy, po zjedzeniu obiadu nie wolno Ci się odzywać. Kto pierwszy to zrobi, ten myje wszystkie gary... No taka jest u nas tradycja.
Kaziu myśli: "niech będzie, no problemo, chyba ich porypało, jeżeli myślą, że ja, gość, będę mył te gary".
Weszli do domu, kwiatuszki dla mamusi, dzień dobry, witamy itp. Obiad minął bez problemu, wszystkim smakowało, skończyli jeść i... cisza, nikt się nie odzywa. Ojciec myśli: "co ja się będę odzywał, robiłem na nockę, a teraz miałbym te gary myć. Nigdy w życiu, siedzę cicho". Matka myśli: "nom chyba ich poczesało, jeśli myślą, że się odezwę. Cały dzień gotowałam, a teraz miałabym zmywać. A tam ta patelnia jest tak urypana... Nie ma mowy siedzę cicho". Dziewczyna myśli: "Żeby tylko Kazik się nie odezwał..." Kazik myśli: "Porąbani, przyszedłem w gości i myślą, że będę gary mył???"
Minęła godzina i cisza. Kazik się wkurzył, wziął swoją dziewczynę, położył na stole, zdjął majtki i zerżnął.
Ojciec myśli: "a co mnie to obchodzi, pewnie dyma ją codziennie, ja się tych garów nie chyce".
Matka myśli: "w dupie to mam. Jak pomyśle o tej patelni, to mi się słabo robi".
Mija dwie godziny i cisza. Kazik się wkurwił, wziął matkę, położył na stół i ją zerżnął.
Ojciec myśli: "kurwa mać, przegiął pałę, ale ja to mam w dupie. Całą noc harowałem, a teraz będę garnki mył?"
Dziewczyna myśli: "Grunt, żeby się tylko Kazik nie odezwał".
Mijają trzy godziny i cisza ale... zaczął padać deszcz... Kazik podbiega do okna, patrzy a tam całą wazelinę zmyło mu z Junaka. Załamany myśli:
"Huj, odezwę się."
• Czy macie może wazelinę???
A ojciec na to:
• To ja już może umyję te garnki...
wiem ze stare i chujowe ale jak cos to dam jeszcze -
Anonim
wiecej starych i chujowych?
nie no, swietny topic, rewelacja, caly czas mi czegos tu brakowalo.
wlasciwie nie wiem co powiedziec, jakbym sie wzruszyl nieco czy cos na ksztalt. -
?!
-
-
♪˚◦Magus◦˚ॐ
Kobiety przekłuwają sobie uszy, nosy, pępki, brodawki, rodzą dzieci często maja cesarkę, wstrzykują silikon w różne
części ciała, depilują gorącym woskiem włosy
na nogach, pod nosem, na wzgórkach łonowych, robią sobie
lifting, tatuaże, odsysają sobie tłuszcz, zmniejszaja pośladki, usuwają żebra, operuja biusty, usuwają skórki na palcach
a nie można ich posuwać w dupę bo to... boli -
vonsko
ciepłe kluchy z basza ( czytaj ostatnie )
<Marta> no ok, ale jak w towarzystwie jest dziewczyna ktora co chwile mowi o sexie
<Marta> to co sobie o niej myslisz?
<Pico> ze bede mial o czym z nia rozmawiac
<Ja> Niby dla czego miałbym mieć kochankę ? Przecież mam Ciebie..jesteś wspaniała i śliczna
<Misia> Nie wiem...pewnie tak dla urozmaicenia..
<Ja> Co ty gadasz..To tak jakbym miał Mercedesa i chciał sobie kupić jakiegoś fiata
<Misia> Może ten drugi lepiej jeździ..
<Ja> hmmm...wiesz...to jest jakiś argument... ]:->
<monia> powiedz mi
<ryjczux> ?
<monia> fajna była ta impreza ?
<monia> bo nic nie pamietam
<monia> moze dlatego że nie wzięłam karciuchy pamięciuchy
<ryjczux> a koncepciuchy antyruchy zadziałały ?
<szechter> w ogole, miałem straszny sen
<czosker> no dawaj
<szechter> caly spocony sie obudziłem
<czosker> no mów...
<szechter> bylem lysy (?!) i chodzilem w dresie po ulicy i mowilem "kurwa dawaj komore"...
<szechter> masakra, jak sie obudziłem to przytuliłem sie do swoich glanow.
<Ikar> Dzisiaj, na pierwszym wykładzie w tym roku, profesorka się nas pyta, dlaczego wybraliśmy ten kierunek studiów...
<Ikar> I padały takie odpowiedz:
<Ikar> "bo uciekam przed wojskiem"
<Ikar> "bo pomyślałem, że spotkam tu jakieś fajne laski"
<Ikar> "bo otworzyłem informator na chybił-trafił i mi wyszło sprawo na <i tu nazwa uczelni>"
<Ikar> "bo nigdzie indziej mnie nie chcieli"
<Ikar> "se pomyślałem *raz kozie śmierć*, co nie?"
<Ikar> "bo mi tu autobus bezpośrednio z <i tu nazwa miasta> jedzie"
<Ikar> "nie chce mi się do pracy, liczę na stypendium" -
owca
-
Anonim
>bart ek napisał
>bluza dla prawdziego kibica hahahahhahahhaahhaaahahahaa
>
> http://www.sklep.tomykibice.pl/prod...
"Jeśli chcesz, możemy dla Ciebie wykonać na takiej bluzie dowolny nadruk! W tym wypadku minimalne zamówienie: 10 sztuk."
poszukuje 7 chetnych na bluze z napisem "gosia andrzejewicz" -
Ł. J. T.
poszukuje 9 chetnych na bluze z napisem "jarek jakimowicz"
oraz:
marcin - nie ma twojego rozmiaru :P
-
Anonim
czyli ze niby co?
jesli kosciotrup chce zorganizowac bojowke to jest na przegranej pozycji bo taka nindzia bluza odpada. nie ma sprawiedliwosci na tym swiecie -
fasola
marcin sori ale wypisuję się z gosiokoszulki
jarek jest mi zdecydowanie bliższy
łukaszu, ajm łit ju mejt! -
?!
-
Kisza, morduchno!
-
Ł. J. T.
>Wiesław Aromat napisał
>czyli ze niby co?
>jesli kosciotrup chce zorganizowac bojowke to jest na
>przegranej pozycji bo taka nindzia bluza odpada. nie ma
>sprawiedliwosci na tym swiecie
w tym kraju bojowki to domena mlodziencow zwroconych raczej w strone szeroko pojetej tezyzny fizycznej..
zreszta - dla ciebie proponuje bluze z napisem "i wanna be like demis roussos"
sic! -
-
RanyJulek
-
owca
trzeba zamówić troche takich bluz z napisem grono bydgoszcz- nowa bojówka w mieście -
Roberto
-
Ł. J. T.
takie na lancuszku, wielokrotnego uzytku
zasieg: na druga strone murawy -
pudini
-
pudini
-
owca
Podobne Tematy
Miejsca grona (4)
-
Magnetic 4 Dworcowa, Bydgoszcz
-
Focus Park Jagiellońska, Bydgoszcz
-
Klub "Atelier 74" Stary Rynek, Bydgoszcz
-
Savoy Jagiellońska, Bydgoszcz
http://www.savoy.pl/ klub@savoy.pl 052 349 31 86, mob. +48 607 150 004
- Dodaj miejsce

