-
Zaciekawiony
Czy natknęliście się na książki podobne stylem do Schulza?
Nie chodzi mi o dokładną kopię, a o prozę poetycką wykazującą pewne podobieństwa mimo indywidualnych cech autora.
Ja natknąłem się na piękne wydanie książki Andrzeja Kijowskiego "Dziecko przez ptaka przyniesione". Zaciekawił mnie tytuł, i już po przejrzeniu widziałem, że będzie to coś ciekawego. Akcja dzieje się w międzywojniu, i opowiadana jest z punktu widzenia dziecka - syna starego właściciela firmy oferującej przewozy konne. Cudne są opisy, niektóre dialogi przypominają wiersze, nie ma tam jednak tak zupełnego, fantasmagorycznego przekształcenia świata jak u Schulza. Bardzo mi się ta powieść spodobała. -
soperfect
dla mnie Schulz jest niepowtarzalny jeśli chodzi o sposób pisania... chociaż można spróbować zestawić go z Iredyńskim np. "Człowiekiem epoki", pewne tematy też są podobne...
a proza poetycka ma różne oblicza i trudno znaleźć akurat pod tym względem coś adekwatnego...
dla mnie np. bardzo interesujące wydają się schulzowskie peryferia i wciąż powracająca apologia brzydoty - śmietniki, robactwo, kalecy, obłąkani, wynaturzeni...
Pod tym względem może "Piotruś" Leo Lipskiego - polecam!! -
Zaciekawiony
ostatnio poczytuję "Oberki do końca świata" Szostaka, też ciekawy przykład prozy poetyckiej, zachaczającej o realizm magiczny -
Kujoń Zasrał
Danilo Kis (pisane przez s z ptaszkiem, czyli sz), bodajże Słoweniec, pisał bardzo podobnie. Polecam np. "Klepsydrę". -
-
start.1
-
Joshua Jackson
Dowiedziałem się od "Zaciekawionego" o prozie poetyckiej Andrzeja Kijowskiego. Liczyłem, że "Dziecko przez ptaka przyniesione" będzie okraszone choć trochę metaforyką, ciekawymi porównaniami. Niestety zawiodłem się bardzo - nie ma tu tego wogóle (może jedna czy dwie metafory się trafią na 50 stron). Z poezją i Schulzem to ma niewiele wspólnego. Jeżeli o prozie poetyckiej ma świadczyć jedynie dziwaczny szyk przestawny (zupełnie tu nieuzasadniony moim zdaniem) i kilka przypadkowych rymów to ja dziękuję. Niektóre zdania wydaje się, że posiadają jakiś rytm, ale to tylko złudzenie, bo jest on zburzony przez kolejne, następujące po nich. Stylizacja na "dawną modę" nadaje powieści Kijowskiego raczej śmieszności. Wygląda to naprawdę sztucznie. Szyk przestawny naprawdę dobrze prezentuje się u Parnickiego w rozbudowanych zdaniach złożonych - tam widzi się ich sens archaizacji. Tutaj naprawdę nie ma on sensu, według mnie.
Zaciekawiony - porównanie Schulza do Kijowskiego jest zupełnie nie trafione. Nie widzę tu żadnych podobieństw. Schulz znajdował nowe sensy przy zestawianiu pojęć z różnych dziedzin - zestawienia te naprawdę są logiczne i trafne. Jego proza kipi od metafor i porównań. U Kijowskiego tego wogóle nie ma. Mocno się zawiodłem na "Dziecku".