Boso jest fajnie! (dawniej: Boso po świecie) [331]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Pietrek

    Andrzej, Żeremie zabezpiecza przed niedźwiedziem. I to takim, który bardzo chce wpaść do środka...
  • kowalka

    Do żeremia jeszcze nie wpadłam, ale do takich nor bobrzych pod korzeniami przybrzeżnych krzaczorów, to owszem, często i to całą nogą. Kilka lat temu bobry wprowadziły się na rok do mojego PRYWATNEGO przydomowego stawku, 50 metrów od domu...ale była jazda. Nieźli z nich sąsiedzi, nie ma co. Szczytem bobrzego chamstwa było zdechnięcie w moim ogródku. No i potem trzeba było tą kupę miesa zakopać. Dołek wykopaliśmy za mały, wystawał ogon, więc wykopaliśmy jeszcze takie przedłużenie...czyli dół profilowany.
  • Pietrek

    Znałęm gajowego, który stale toczył z bobrem wojnę o prawo do stawu. Bóbr powiększał mu tamę i zamierzał zalać dom. Gajowy nie mógł wyjechać na dwa dni, bo drugiego dnia staw się zaczynał rozlewać szerzej...
  • Krystian Schmidt

    Cześć, witam Was po dłuższej przerwie, spowodowanej brakiem czasu. Mimo tego zaliczyłem około 10 razy bosy spacer po śniegu - było super i nie byłem chory :-) To mi się spodobało ! :-) Nie tylko można boso chodzić w lecie, czy po domu, ale i w zimie. Przed bosym spacerem - rozgrzałem się, biegnąc około 250 m, ale kontrolując tempo, żeby nie zgrzać się, następnie kilka prostych ćwiczeń, zdjęcie butów... i odrazu w drogę; -D Odległości może nie są porażające (około 1000m), ale bardzo pozytywnie taki spacer nastraja.
  • Pietrek

    Zajrzyj na moja galerię. Tam są fotki z debiutu mojej małżonki... która pewnego dnia po prostu zdjęła buty i pobiegła...
  • Pietrek

    Zrobiłeś dobrą robotę próbując. Bardzo rozsądnie zaplanowałeś...
  • Krystian Schmidt

    >Pietrek napisał
    >Zajrzyj na moja galerię. Tam są fotki z debiutu mojej
    >małżonki... która pewnego dnia po prostu zdjęła buty i
    >pobiegła...

    Hmmmm :-) normalnie, jakbym siebie czytał; -) w ubiegłym roku zrobiłem tak samo - zdjąłem buty i pobiegłem; -) bo na rowerkach boso jeżdżę od 2008 r. i chodzenie boso to było tylko incydentalne, w przypadku, gdy trzeba było przeprowadzić rower, np. na podmokłej łące; -)

    Co do przygotowań zimowych - to oprócz biegów, rozgrzewek, to myślę, że najważniejszym przygotowaniem jest moja ciągła aktywność zimowa - codzienne bieganie, jeżdżenie rowerkiem, basen, w przypadku - jak jest jakaś w pobliżu droga bez śniegu - łyżworolki (w mrozie da się szybko jeździć) , no i intensywny nordic-walking; -)

    Pozdrawiam :-)
  • Pietrek

    No i to jest chyba najlepsze co można robić.
  • YNP

    Niby wiosna idzie, śniegu nie mam od stycznia (w zacienionych miejscach zostało trochę w lasach), sucho jak pieprz i się kurzy. Korzystam z okazji, że nie ma jeszcze małych paskudnych latających krwiopijców i łażę po lasach ile się da :)
    Z zimowych ciekawostek, wpadło mi w ręce opracowanie na temat Natywnych Amerykanów (co za termin) z północno-zachodniego wybrzeża (od Alaski przez Vancouver do Oregonu). Z uwagi na klimat (bardzo mocno mokro i generalnie cieplej niż można by się się spodziewać) na wybrzeżu chodzili boso aż mrozy skuły podłoże i buty się nie rozpadały od wody.
  • Pietrek

    Na amerykańskiej liście SBL jest kilku Indian - jeden z nich opowiadał, że Indianie w ogóle chodzili boso a mokasyny zakładali raczej na specjalne okazje.
  • YNP

    Drugie źródło (American Indian Encyclopedia) zeznaje, że dotyczyło to głównie Indian mieszkających na wybrzeżu (wschodnim i zachodnim) oraz oczywiście w Ameryce Środkowej i Południowej.
  • Pietrek

    Pewnie jest dokładniejsze - tamten gość powoływał się na swojego dziadka ale zapomniał powiedzieć, z jakiego plemienia.
  • kowalka

    Pietret z "innego żródła" widzę, że doceniasz możliwość spacerową, jaką daje ta pora roku. Sniegu nie ma, za to lód ułatwia dojście w "niedostępne" zakamarki. Niebawem w tych zakamarkach pojawią się pokrzywy po pachy i... po zabawie.
  • Pietrek

    Sprawdziłem pokrzywy. Ujdą...
  • Andrzej

    >Pietrek napisał
    >Sprawdziłem pokrzywy. Ujdą...

    Jak ktoś jest masochistą...
    Widziałem dziś niewielki klucz żurawi gnających z wielkim pośpiechem na wschód. Ciekawe, co tam dają.
    Tak czy owak to wyraźny znak, że bose spacery zimą wkrótce się skończą.
  • kowalka

    Tak, nad nami też przeleciały.(hura hura) ---Jak to co dają ? ---Mały biały domek. Spóźnialscy zamieszkają w bloku.
    A i skowronek rano świergolił.
    Pietrek, ja nie wiem jakie pokrzywy rosną tam u Was, ale te uNAs są po pachy i "nieprzebycie" gęste.
  • kowalka

    Wątek idzie na zasłużony odpoczynek, a gdzie teraz piszemy? Mamy coś odpowiedniego na wiosnę?
  • Andrzej

    >kowalka napisała:
    >Wątek idzie na zasłużony odpoczynek, a gdzie teraz
    >piszemy? Mamy coś odpowiedniego na wiosnę?

    Mamy. Nazywa się "Wiosna!", ale że nie używany od zeszłorocznej wiosny, to spadł na dalekie miejsce w kolejce. Czekam z przywołaniem na wiosnę kalendarzową, bo tu już wraca zima.
  • kowalka

    Niby lato a jednak... Wczoraj mieliśmy okazję pobiegać po "śniegu"
    Po upalnym południu(30st) nadeszła oczekiwana burza. Nadeszła w postaci szarej, szumiącej smugi i małej "trąbki powietrznej". Spadł orzechowy grad (włoskie i laskowe). "Akcja" trwała na szczęście pięć minut i nie spowodowała katastrofy w warzywniku. Cała ziemia pokryła się kostkami lodu(dzieci pozbierały kilka kostek i dorzuciły do szklanki z sokiem----niebiański lód--smakuje jak śnieg podobno). Rzucaliśmy się "śnieżkami", biegaliśmy po nich jak po żwirku(ałć ałć) i "ziąb do szpiku kości". Zima latem....
  • kowalka

    Hura hu hu ha ! Nareszcie solidne mrozicho! To jest to. Dzika radość o poranku. Bieganie po zaszroniałej trawie i podmarźniętym błocie. Za tym tęskniłam.
| |

Motto: "Jedyne w Polsce forum, na którym chodzenie boso nie ma konotacji erotycznych" co...



Fotki

Miejsca grona (0)