Boso jest fajnie! (dawniej: Boso po świecie) [333]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    >isc w upalny dzien w butach... az nogi bola ...:D

    a kobiety potrafią w kozaczkach chodzić :/

  • Robert

    ...i temu zawsze się baaaardzo dziwilem...
    Swoją drogą, mało dziewczyn się na Forum wypowiada
  • Robert

    A już tak w nawiązaniu do samego wątku, czyli czym dla mnie jest chodzenie boso...
    Więc może nie będzie to przesycone filozofią, ale w moim przypadku - w 100% prawdziwe:
    chodzenie boso (gdziekolwiek zresztą: w mieście, po plaży, na wakacjach, po domu) jest dla mnie najpełniejszą formą fizycznego (a i w niemałym stopniu - psychicznego) relaksu; i żadna inna forma aktywności nie pozwala mi osiągnąć takiego stanu.
  • CICONIA

    Lubię chodzić boso!!!
  • CICONIA

    No właśnie! Sam się dziwię gdy kobiety chodzą w kozakach podczas upałów?
  • Pietrek

    Buty są wyłącznie ozdobą, czego dowodem fakt, że w butach typowo ochronnych nikt nie chodzi... bo nie sa ładne.
    A zatem nie powinno cię dziwić, że kobiety zdobia się za cenę złego samopoczucia. Zresztą bycie udekorowaną wyrównuje ten dyskomfort.
  • Krystian Schmidt

    Dla mnie, to przede wszystkim wielka przyjemność i wspaniałe odczycia, ale i wolność, wyluzowanie, wyłączenie się ze świata trosk, problemów. @Yasmin - ja po mieście nie chodzę boso - w kwestii syfu - to podzielam Twoje uwagi, ale za moim miastem są również -nie i wyasfaltowane polne (!!) drogi, piękne łąki, więc śmigam boso rowerkiem za miasto i jest ok. Potem już jeżdżę rowerem lub spaceruję prowadząc go; -)
    Pozdrawiam Wszystkich Bosych!
  • Eleonora Krasnodębska

    Od niedawna mam internet przypadkowo trafiłam na stronę bosonogich. Od tego czasu siedzę przy
    komputerze i czytam komentarze o bosonogich to dla mnie lekarstwo.Ja po domu wyłącznie chodzę
    boso, że nawet na śnieg wychodzę przed dom, naprzykład dziś dość dużo śniegu napadało .
    Mieszkam w Domu Opieki Społecznej w Łężeczkach ktoś przed miesiącem podrzucił nam pod budynek
    4 małe kotki a w naszym Domu nie wolno trzymacz ani karmić zwierzęta [a to głupota] Więc kotki
    błądzą na około pozesi a teraz tak zimno że mnie ich żal , więc wychodzę rano gdy mieszkancy jeszcze
    śpią i to robię na bosaka . Dlamnie chodzenie na bosaka to radość , przyjemność i wyzwolenie
  • Jarek Arkadi

    ..sposobem na 'uziemienie' negatywnych energii i stanów, takich jak złość i stress, bo Ziemia ma tę cudowną właściwość, że potrafi przyjąć to, co dla nas niekorzystne i przetransformować to w coś bardziej zrównoważonego, podobnie jak np. rośliny przetwarzają dwutlenek węgla. po prostu, jak jesteś zdenerwowany to ściągnij buty i wyjdź na dwór, przejdź się po łące lub lesie a złość minie, gdyż bez izolatora jakim jest guma, poprzez stopy zachodzi 'nieziemska' wymiana energetyczna między Tobą i Ziemią..

    ..okazją, aby móc czuć się bardziej delikatnym stworzeniem dla innych stworzeń. boso chodzi się mniejszymi krokami, uważniej i z większą troską, aby nie nadepnąć któregoś z innych, bosych mieszkańców tej planety.. empatia jest chyba stanem/uczuciem, które włącza się samoczynnie gdy twoje stopy wszystko czują lepiej..

    ..ogólnie, sposobem, aby 'sprowadzić siebie na ziemię', czyli przenieść swoją uważną świadomość na poziom/y komunikacji z planetą. jest to swoistego rodzaju medytacja, gdy z każdym kolejnym krokiem, coraz lepiej dostrajasz się do odczuwania różnych energii, które przepływają poprzez twoje stopy - nie bez powodu człowiek posiada tyle tysięcy receptorów na stopach, które są jednocześnie kanałami komunikacji z energiami/świadomością planety po której stąpają..





  • kowalka

    O, bardzo ładnie napisałeś.
  • Andrzej

    >Jarek Arkadi napisał
    >..sposobem na 'uziemienie' negatywnych energii i stanów,
    >takich jak złość i stress,
    >
    >..okazją, aby móc czuć się bardziej delikatnym
    >stworzeniem dla innych stworzeń.
    >
    >..ogólnie, sposobem, aby 'sprowadzić siebie na ziemię',
    >
    Jak to miło spotkać kogoś, kto myśli tak samo, jak ja.
    Daleko jesteś od Fromborka? Może spotkalibyśmy się jakoś w realu?
  • Asasel

    Hej,

    Od jakiegoś czasu zaglądam na to grono, ale nie czułem jakoś potrzeby pisania. Kiedyś dawno dawno temu popełniłem kilka postów na " forum bosych" jak funkcjonowało na yahoo, a od kiedy przenioslo się na grono jakoś mi się nie chciało zabiegac o dostep - zwlaszcza ze byl ograniczony.
    Ale do rzeczy - chodzenie boso ma duzo wspolnego z jazda na motocyklu ( czego też doświadczam). Stąpanie po ziemi nieobutą stopą jest na pewno mniej bezpieczne niż w bucie, ale zarazem dostarcza masy nowych doznań. Poprostu czujemy po czym idziemy - czy to jest twarde, miękkie, ciepłe, zimne czy mokre. Owszem można się skaleczyć czy w coś wdepnąć - ale jeżeli uważamy to szanse są małe. Podobnie jest z motocyklem - jedziemy nieosłonięci stalową "puszką" każdy powiew wiatru muska nas po twarzy a miasto jest pełne zapachów. Każdą nierówność drogi czujemy calym sobą, a chwila nieuwagi może skończyć się żle...
    Teraz właśnie zaczyna się mój ulubiony sezon na chodzenie boso - grzybobrania. uwielbiam chodzić po lesie po mchu, szyszkach patykach i leśnycgh duktach. Po całym lecie stopy są już przyzwyczajone do temperatury i nierównego podłoża - więc frajda jest....
  • Andrzej

    >Asasel napisał
    >Hej,
    >Teraz właśnie zaczyna się mój ulubiony sezon na
    >chodzenie boso - grzybobrania. uwielbiam chodzić po lesie
    >po mchu, szyszkach patykach i leśnycgh duktach. Po całym
    >lecie stopy są już przyzwyczajone do temperatury i
    >nierównego podłoża - więc frajda jest....

    Jeszcze jedna bratnia dusza. Od zawsze wchodząc do lasu w cieplejszej porze roku zdejmowałem buty. Zdarzało mi się wymacywać bosą stopą rydze schowane w trawie. I trudno o coś lepszego niż dywanik z mchu. Zastrzeżenia miałbym tylko do bukowego lasu jesienią.
| |

Motto: "Jedyne w Polsce forum, na którym chodzenie boso nie ma konotacji erotycznych" co...



Fotki

Miejsca grona (0)